Panie Kurowski , mąż moje mamy koleżanki , był bokserem , nawet nie mistrzem Polski indywidualnie , ale klub był wicemistrzem . W Sylwestra zaczepiło jego żonę 4 osiłków , chcieli tańczyć , jak pijanym odmówiła to wyzywali i co mąż uspokoił panów tak że zabrało ich pogotowie ROZMOWA panów trwała 10-15 sekund. Pomijam że stan jednego był cięzki.
A tu dla trzech dać się pobić, stracić ucho , oni powinni być zbierani na chirurgii. Do treningu a nie o 23 po pabach.

autor: Bogdan Nie | 2020-07-03, 11:11 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.