Antysiódemka piątej kolejki PGE Ekstraligi

autor: Apator Toruń Fan | 2019-06-18, 23:41 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Tym razem przytrafiła się kolejka, w której mieliśmy dwie kompromitujące porażki. Różnica jednak jest taka, że jeden z tych zespołów miał mecz u siebie, a drugi mierzył się "w delegacji". W związku z tym - ta antysiódemka będzie zdominowana przez jeden klub. Antysiódemkę piątej kolejki przedstawiam dopiero teraz, gdyż mecz GKM Grudziądz - GetWell Toruń był przełożony na zeszłą niedzielę, tj. 16 czerwca.
A więc zaczynamy!
1. Andreas Jonsson - Motor Lublin (trzeci raz w antysiódemce) - mecz w piątej kolejce był ostatnim meczem Szweda przed pauzą w PGE Ekstralidze. Jonsson zdobył wtedy tylko 1+1 pkt. Pokonał mocno poobijanego Patryka Dudka. Dodatkowo w biegu 8 zachował się bardzo źle. Poruszył się na starcie, a z racji, że miał już na koncie jedno ostrzeżenie - wykluczono go z tego biegu. Tym samym dał punkt "za darmo" Norbertowi Krakowiakowi, którego może by pokonał. Teraz Szwed ma powrócić do jazdy w polskiej lidze. Jestem ciekaw jego dyspozycji. Dodatkową ciekawostką jest fakt, iż został wyznaczony pod bardzo ważnym numerem - 1.
1+1 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,667
2. Paweł Przedpełski - Włókniarz Częstochowa (trzeci raz w antysiódemce) - dwa zera i tyle go widzieli. W drugiej fazie meczu został słusznie zastępowany. Mecz w piątej kolejce był pierwszym z trzech meczów pod rząd, w których Paweł spisywał się fatalnie. Doszło do tego, że kibice zaczęli domagać się wstawienia do składu rezerwowego - Damiana Dróżdża. Na swoje szczęście w ósmej kolejce Przedpełski spisał się świetnie.
0 pkt w 2 startach; śr bieg. 0,000
3. Fredrik Lindgren - Włókniarz Częstochowa (pierwszy raz w antysiódemce) - Szwed dzień przed tym meczem zajął drugie miejsce w Grand Prix we Warszawie. Jak widać - dopadł go syndrom Crump'a i dzień po Grand Prix poważnie zawiódł w lidze. Przypuszczam, że będzie jeszcze wiele takich sytuacji u mnie w antysiódemkach, jak ta teraz z Lindgrenem.
6+1 pkt w 6 startach; śr bieg. 1,167
4. Adrian Miedziński - Włókniarz Częstochowa (czwarty raz w antysiódemce) - Miedziak tak samo, jak jego koledzy z drużyny męczył się na częstochowskim owalu. Z rywali pokonał jedynie Brady'ego Kurtz'a.
2 pkt w 4 startach; śr bieg. 0,500
5. Matej Zagar - Włókniarz Częstochowa (drugi raz w antysiódemce) - Słoweniec dostosował się do poziomu kolegów i też męczył się na domowym torze.
6 pkt w 5 startach; śr bieg. 1,200
6. Michał Gruchalski - Włókniarz Częstochowa (drugi raz w antysiódemce) - częstochowski młodzieżowiec pokonał jedynie Dominika Kuberę w biegu 2. Poza tym odjechał tragiczne spotkanie.
1+1 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,667
7. Rafał Karczmarz - Stal Gorzów (drugi raz w antysiódemce) - gorzowski młodzieżowiec poważnie zawiódł w meczu ze Spartą Wrocław. Pokonał jedynie Przemysława Liszkę w biegu 2, ale wrocławianin odwdzięczył mu się w biegu 4. Chluby to Karczmarzowi nie przynosi. Rafał powienien serdecznie podziękować seniorom, gdyż ich równa forma dała zwycięstwo Stali. W przypadku porażki to Karczmarz byłby głównym winnym.
2 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,667
8. Igor Kopeć-Sobczyński - GetWell Toruń (czwarty raz w antysiódemce) - toruński młodzieżowiec w rywalizacji z GKM-em jedyny punkt zdobył na koledze z pary w biegu 2 - Filipie Nizgorskim. Ponadto nie zdobył ani jednego punktu. Ani razu nie pokonał rówieśników z Grudziądza. GetWell Toruń ma najsłabszych juniorów w PGE Ekstralidze od dawna (jeśli nie najgorszych w historii klubu).
1 pkt w 4 startach; śr bieg. 0,250
Menedżer - Marek Cieślak - Włókniarz Częstochowa (trzeci raz w antysiódemce) - w tym miejscu miałem dylemat. Trio trenerskie z Torunia, czy selekcjoner reprezentacji Polski. Wybrałem jednak Cieślaka, gdyż nie przygotował on właściwie toru i nie umiał zmotywować zawodników dzień po Grand Prix. Ponadto unikał rozmów z mediami, jak nieprofesjonalny menedżer.
Frajerzy kolejki:
Jack Holder - GetWell Toruń - za pozbawienie bonusa Kenneth'a Bjerre. To było zwykłe świństwo.
Krzysztof Buczkowski - GKM Grudziądz - za bardzo groźny atak na Jason'a Doyle'a, brak wykluczenia i niebezpieczną jazdę. Mimo wszystko wobec zachowania młodego Australijczyka był to mały "pikuś".
Podsumowując:
19+3 pkt w 30 startach; śr bieg. 0,733
Podzielcie się swoimi opiniami
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: