Antysiódemka dziewiątej kolejki PGE Ekstraligi

autor: Apator Toruń Fan | 2019-06-27, 15:58 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Tym razem znowu trafiła się kolejka, w której "grono zainteresowanych" jest szersze niż liczba miejsc w antysiódemce. Miałem z kogo wybierać. I wybrałem.
A więc zaczynamy!
1. Brady Kurtz - Unia Leszno (drugi raz w antysiódemce) - Australijczyk w tym sezonie spisuje się naprawdę bardzo słabo. Jednak wobec fenomenalnej jazdy leszczyńskiego zespołu nie mówi się o nim tak głośno, jak o zawodzących żużlowcach z: Torunia, Lublina, Gorzowa lub Częstochowy. Brady w Zielonej Górze dwa razy pojawił się przed taśmą startową i dwa razy dojechał do mety ostatni. W dalszej fazie meczu był słusznie zastępowany przez Dominika Kuberę. Wydaje mi się, że ciekawym rozwiązaniem byłoby teraz sprawdzenie w lidze Jaimon'a Lidsey'a. W Lublinie już zaskoczył. Mniej niż zero punktów (czyli tak, jak Kurtz w Zielonej Górze) nie zdobędzie. A w razie właśnie zerowej zdobyczy punktowej po dwóch startach byłby zastępowany w dalszej fazie meczu przez juniorów. Teraz Unia jedzie mecz u siebie z Włókniarzem Częstochowa. Więc - czemu nie?
0 pkt w 2 startach; śr bieg. 0,000
2. Paweł Przedpełski - Włókniarz Częstochowa (czwarty raz w antysiódemce) - podobnie jak w piątej kolejce - dwa zera i tyle go widzieli. W dalszej fazie meczu słusznie zastępowany. W dziewiątym biegu Marek Cieślak spróbował wariantu z Damianem Dróżdżem w jego miejsce. Na razie u Damiana widać fakt, iż brakuje mu jazdy, więc Paweł nie musi bać się o miejsce w składzie. Ale kto wie, co będzie, gdy Damian się rozjeździ?
0 pkt w 2 startach; śr bieg. 0,000
3. Jack Holder - GetWell Toruń (trzeci raz w antysiódemce) - Australijczyk powraca do antysiódemki po fatalnym początku sezonu. Wystawiłem go pod numerem 3, a numer 8 postanowiłem wykorzystać troszeczkę inaczej. Ale o numerze 8 później. Teraz o Jack'u. Młodszy z braci Holderów na MotoArenie nie zdobył ani jednego punktu. Zaprezentował się tragicznie. Przypuszczam, że przez jego ostatni incydent ze zjechaniem przed metą i pozbawieniem pieniędzy za bonus dla Kenneth'a Bjerre wielu kibiców w Polsce jest zadowolonych z jego niepowodzeń. Ponadto wysłanie w bój Jack'a w biegu 13 to totalne nieporozumienie.
0 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,000
4. Rune Holta - GetWell Toruń (trzeci raz w antysiódemce) - zacznę od tego, że rozumiem, dlaczego Norweg z polskim paszportem otrzymał szansę na wyjazd w biegu 7. Kierownicy toruńskiego zespołu chcieli zastosować taki sam wariant, jak z Norbertem Kościuchem w siódmej kolejce w meczu GetWell Toruń - Stal Gorzów. Poza tym myślę, że gdyby w swoim pierwszym biegu Jack Holder zdobył jakieś punkty, to Rune otrzymałby szansy. Jednak wobec "zerówki" młodego Australijczyka stało się inaczej. Tak samo było w meczu ze Stalą w siódmej kolejce. Holta w swoim pierwszym starcie nie zdobył punktu, więc w 7 biegu szansę dano Norbertowi Kościuchowi. Dziwi mnie fakt, iż rzekomo Holta pokonuje na treningach kolegów z drużyny o sekundę na okrążeniu (tak mówił w wywiadzie Adam Krużyński). Przypuszczam jednak, że ci "koledzy" z treningów to toruńscy juniorzy, więc pokonanie ich nie było trudnym zadaniem. Czy po tym sezonie czas na koniec kariery dla Norwega z polskim paszportem? Czas pokaże.
0 pkt w 1 starcie; śr bieg. 0,000
5. Peter Kildemand - Stal Gorzów (drugi raz w antysiódemce) - też mnie dziwi, że Duńczyk znalazł się w antysiódemce kolejki dopiero drugi raz. Wcześniej wielokrotnie znajdował się w "gronie zainteresowań", lecz na "wyróżnienie" zasługiwali inni. W tej kolejce na "wyróżnienie" Duńczyk zasłużył bardziej od innych. Nie pokonał żadnego z rywali, a swoje jedyne punkty zdobył na pokonaniu kolegi z pary - Szymona Woźniaka. Ponadto "nie popisał się" w biegu 8 (ale do tego odwołanie później). Dziwi fakt, iż otrzymał szansę wyjazdu na tor w biegu 11, ale to już poważny błąd Stanisława Chomskiego.
2 pkt w 4 startach; śr bieg. 0,500
6. Igor Kopeć-Sobczyński - GetWell Toruń (piąty raz w antysiódemce) - toruński młodzieżowiec zrównał się z innym toruńskim młodzieżowcem - Maksymilianem Bogdanowiczem w liczbie otrzymanych "nominacji". Czuję jednak, że gdyby Polak ze szwedzkimi korzeniami jeździł w lidze, to miałby jeszcze więcej niż pięć "wyróżnień". Wracając do Igora - jedyny punkt zdobył w biegu 2, kiedy pokonał młodszego kolegę z pary - Filipa Nizgorskiego. Później trzykrotnie dojechał do mety ostatni. Igor znacznie osłabł względem dwóch poprzednich sezonów. Nie chcę nic rokować, ale jeśli się nie poprawi, to po zakończeniu wieku juniora, tj. po zakończeniu następnego sezonu, może skończyć karierę.
1 pkt w 4 startach; śr bieg. 0,250
7. Rafał Karczmarz - Stal Gorzów (trzeci raz w antysiódemce) - jego forma to prawdziwa sinusoida. Dobre mecze przeplata słabszymi. W Grudziądzu nie zdobył ani jednego punktu, a każdy dobrze wie, że grudziądzcy juniorzy nie należą do krajowej czołówki (chociaż ostatnio Marcin Turowski do niej aspiruje).
0 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,000
8. Bartosz Smektała - Unia Leszno (pierwszy raz w antysiódemce) - musiałem go "nominować". Po prostu musiałem. Lepszej okazji chyba już nie będzie. Smyk w Zielonej Górze pokonał jedynie Damiana Pawliczaka. Przegrał z Norbertem Krakowiakiem, co chluby mu nie przynosi. Kontrowersyjnie wykluczono go z biegu 4, ale jednak wina leżała po jego stronie. Zapewne w następnych meczach będzie spisywał się lepiej.
2 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,667
Menedżer - Adam Krużyński, Karol Ząbik & Mark Lemon - GetWell Toruń (pierwszy raz w antysiódemce) - tym razem trio trenerskie z Torunia. W tej kolejce mieliśmy wiele pomyłek wśród trenerów. Stanisław Chomski powinien zastąpić Bartoszem Zmarzlikiem Peter'a Kildemanda, a nie Szymona Woźniaka. Dziwne jest to, że Marek Cieślak dał "tylko" cztery okazje wyjazdu na tor Michałowi Gruchalskiemu (powinien więcej). A Adam Skórnicki przygotował w Zielonej Górze tor, na którym zielonogórscy żużlowcy mieli kłopot z idealnym dopasowaniem się. Jednak najbardziej na "nominiację" zasłużyło trio z Torunia. Głupotą było zastąpienie Jack'iem Holderem Norberta Kościucha w biegu 13. Ponadto zawodnicy jechali jakby bez motywacji. Dodatkowo Adam Krużyński wykazał się brakiem znajomości regulaminu, kiedy mówił, że Wiktor Lampart nie może pojechać za Grigorija Łagutę w biegu 11 po taśmie Rosjanina (choć tutaj może chodziło o wyprowadzenie z równowagi Jacka Ziółkowskiego i innych lublinian w parku maszyn).
Frajerzy kolejki:
Peter Kildemand - Stal Gorzów - za wyjechanie spod taśmy w biegu 8 po wykluczeniu Artioma Łaguty. Regulamin na to nie pozwala. Skutkowało to wykluczniem Duńczyka. Być może przez tę sytuację Stal Gorzów straciła bonus w tym meczu...
Artiom Łaguta - GKM Grudziądz - za sytuację w tym samym biegu. Powinien wykazać się małym "cwaniactwem" i wjechać celowo w taśmę. Wtedy w powtórce mógłby za niego pojechać z rezerwy zwykłej Kamil Wieczorek. Podobnie kilka lat temu postąpił Patryk Dudek w meczu w Toruniu.
Podsumowując:
5 pkt w 22 startach; śr bieg. 0,227
Podzielcie się swoimi opiniami!
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
getwellfan

Ok, ale czym jest liga, a czym DMPJ?
Jeśli chodzi o Lamberta, to w "gronie zainteresowań" oczywiście był, ale w kolejce numer 9 konkurencja była ogromna.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

No to jest jakieś małe usprawiedliwienie. Aczkolwiek 1 start to nie był na dmpj już jeździł

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
getwellfan

Liszka miał pierwszy start po kontuzji i startował jeszcze nie w pełni sił.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Dodatkowym frajerem kolejki jest dla mnie Wiktor Trofimow - skutecznie blokował w swoim biegu mikkela mikkelsena i mało go nie skasował. A co do siódemki to ja bym osobiście dał spokój Igorowi w tej kolejce...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Maciek Adamek

Dodatkowym frajerem kolejki jest dla mnie Wiktor Trofimow - skutecznie blokował w swoim biegu mikkela mikkelsena i mało go nie skasował.
A co do siódemki to ja bym osobiście dał spokój Igorowi w tej kolejce na rzecz Przemka Liszki. też 3x0 a potencjał znacznie większy. Do siódemki mógł się też załapać Robert ponieważ jego występ był no nie za dobry.
Ale i tak za tę siódemke szanuje

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)

ostatnia odpowiedź: 28 czerwca 2019 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.