Żużel oddalający się coraz bardziej od kibiców.

autor: miroslaw998 | 2013-04-05, 15:41 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Nie wiem czy jest to moje tylko odczucie ale od pewnego czasu coraz bardziej dochodzę do przekonania że mój [i nie tylko] ukochany żużel,który od wielu,wielu lat był dla mnie swego rodzaju regulatorem i sposobem wręcz na życie oddala się i staje sie coraz bardziej obojętny.Kiedyś nie do pomyślenia było to aby w zasadzie zaraz po zakończeniu sezonu nie snuć planów na sezon następny.Układało się plany wakacyjne czy w okresie podjęcia już pracy urlopowe tak że gdy już gdzieś wyjechało się na urlop to najlepiej gdzieś obok jakiegoś ośrodka żużlowego aby iść na mecz.Tak było przez lata całe.To co dziś dzieje sie dookoła żużla,choć myślę że nie tylko tu,wskazuje że w klubach doszło do zmian których głównym celem jest nastawienie na wynik i na zysk.Jasne,jest to zrozumiałe bo w grę wchodzą ogromne pieniądze ale one takie czy inne w tą grę wchodziły od zawsze.Kto ich nie miał lub nie miał wsparcie w jakimś liczącym się zakładzie pracy,ciągnął się gdzieś w ogonie jakiejś ligi albo wręcz upadał jak to miało miejsce choćby w Świętochłowicach czy innych miastach.Moja ukachana dyscyplina sportu coraz barzdiej odgradza się od kibiców co doskonale widzę choćby w porównaniu z Anglią patrząc na transmisje oraz to jak na tamtych torach zawodnicy wręcz wdzięczą się do kibiców.Do kibiców obserwujących zawody w skandalicznych wręcz warunkach!Warunkach omal dziś nie do zaakceptowania w Polsce.Jak można startować na torze gdzie nie ma bramy do parkingu!!!???A w Angli można.Tam każdy dosłownie kibic ma dostęp do zawodnika omal w całym meczu a u nas mięśniaki na czarno ubrani blokują dostęp każdemu kto stara się zbliżyć do zawodnika,do swego idola.My tacy źli jesteśmy czy Angole tacy dobrzy?Zawsze kiedyś po meczu można było iść do parkingu po autograf czy nawet na "pogaduchy" a dziś dostępu broni szwadron ogolonych mięśniaków.Myślę mimo wszystko że komuś się coś pomyliło i zapomniał kto tu jest dla kogo.Jeżeli zabraknie kibiców i obecnego zainteresowania,to i zabraknie sponsorów i pieniędzy w kasie każdego klubu i w imię czego wtedy będą się ścigać?Mam bardzo wiele przemyśleń i obserwacji w tej kwestii i już dziś obiecuję że będę sukcesywnie do tego tematu wracał.Na chwilę obecną natomiast,zaczyman pozbywać się wielu pamiątek zbieranych przez lata całe.Dotyczy to głównie pozbycia się całych roczników Tygodnika Żużlowego które kiedyś był w zasadzie najbardziej poczytnym tygodnikiem nawiązującym do tej pięknej dyscypliny sportu.Ponad siedemnaście lat na półkach tworzy potężny zbiór informacji i naturalnie historii.Jest też ponad dwudziestoletnia kolekcja nagrań VHS dosłownie z całej Polski.Przerobiłem to na DVD bo zajmuje mniej miejsca.Do tego dochodzą programy,książki,proporczyki.A więc doszło do tego o czym jeszcze kilka lat temu nawet nie myślałem.Z biedy tego nie robię ale przemyślenia mam niestety takie że żużel powoli staje mi się obojętny bo jak długo można walczyć?Ktoś zapyta a o co walczę?A choćby o to kto w tym roku będzie transmisje przeprowadzał i co mam zrobić ze zbędnym dekoderem Cyfry+ bo tak znowu jakiś biznes robi i łączy się z inną platformą a Stępniewski mówi że jest ok bo tą każdy ma w swojej "chałupie"!On ma napewno.Ma kasę i stanowisko ale czy myśli o kibicach?Ileż to ja już w życiu dekoderów pozmieniałem?Od WIZJI począwszy na CYFRZE+ kończąc.Męczy mnie już to a myślę że nie tylko mnie.Do tematu wrócę wkrótce.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.