Barceloniak11 - lubi

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Maciula wygrywa samodzielnie w tej kolejce, a pomaga mu w tym piłkarz Jagiellonii Imaz :) Gratulacje. :)
    ====
    1. Maciula87 14 11/3 - 1
    - dastin 13 10/3 - 1
    - rabhadh 13 11/2 - 1
    - Wielkarybka 13 12/1 - 1
    - Barceloniak11 12 10/2 - 1
    - eXpErT 12 10/2 - 1
    - Kibic poniedzielny 11 10/1 - 1
    - RAMBO 11 10/1 - 1
    - RR25Toruń 11 8/3 - 1
    - AM StayStrong Darcy 10 8/2 - 1
    - Black Wars 10 8/2 - 1
    - niktxxx 10 10/- - 1
    - Ilona14 9 7/2 - 1
    - jerrypl 9 8/1 - 1
    - Marcin152 8 8/0 - 1X
    - Perec Freitag 8 8/Buksa - 1
    - Wislok 8 8/Podstawski - 1
    - semen66 8 6/2 - 1
    - Wiesiek Kamiński 8 8/- - 1
    - Włókniarz Forever 7 6/1 - 1
    - Mbembi 6 6/0 - X
    - Tomasz Wróblicki 5 4/1 - 1
    =====
    LEGENDA
    - pkt zdobyte w kolejce
    - pkt zdobyte z spotkania
    - pkt zdobyte za strzelca lub asystenta lub nazwisko strz/asyst.
    - typ na ostatnie spotkanie (Pogoń-Wisła Pł.)
    =====
    Nasze typy do ostatniego spotkania Pogoń - Wisła Pł.
    1 - 20 uczestników
    1X - 1 uczestnik
    X - 1 uczestnik
    ====

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Koniec 37.kolejki LaLiga :))
    Krótko, bo czasu nie mam ;)

    Kolejkę wygrywa Barceloniak z 8pkt i OPSem - Gratulujemy! :)

    Punkt mniej dla Ilony, Tomasza i mnie, również brawo;)
    HITa
    prawidłowo wytypowałem ja z Tomaszem i Barceloniakiem:)

    Końcowa klasyfikacja kolejki:
    1. Barceloniak11* - 8pkt
    2.
    Ilona14, szakaluch*, Tomasz Wr.* - 7pkt
    5.
    Abak, Motylek, Dastin, RR25Toruń - 6pkt
    9.
    JerryPl, Semen66, Wars - 5pkt

    *HITa
    prawidłowo wytypowały trzy osoby:)
    Zapraszam do typowania 38.kolejki....ostatniej! :))

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    W sumie masz 5pkt, na dwa spotkania przed końcem miałeś 3pkt i to jest napisane ;)

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Udział w 30.kolejce LaLiga bierze 11 osób....suabo :]
    Zwycięstwa Atletico i Atletic były tylko łatwe do typowania, w innych spotkaniach mieliśmy problemy;)
    Po siedmiu spotkaniach kolejki kiepskie zdobycze, HITa kolejki tylko Barceloniak trafił i prowadzi z pięcioma punktami;)
    Motylek, Tomasz i ja mamy punkt mniej:)

    Zdobycze pkt na ten moment kolejki:
    5pkt - Barceloniak11*
    4pkt
    - Motylek..., Tomasz Wr., szakaluch
    3pkt - Abak, Dastin, Semen66
    2pkt - Ilona14, JerryPl, Wars, RR25Toruń

    Powodzenia w dalszej części kolejki :)

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Koniec 24.kolejki LaLiga :)
    Kolejkę wygrywają wspólnie Barceloniak z Tomaszem, koledzy zdobywają po 7pkt, OPSa niestety nie dostaną, ale i tak gratulujemy zwycięstwa :)
    Końcowa klasyfikacja kolejki:
    1. Barceloniak11*, Tomasz Wr.* - 7pkt
    3.
    Wars - 5pkt
    4.
    Semen66, RR25Toruń, szakaluch - 4pkt
    7.
    Motylek..., Ilona14, Abak, Marta, Dastin, JerryPl, - 3pkt

    *HITa
    prawidłowo wytypowały dwie osoby :)
    Zapraszam do typowania kolejnej, już 25ej kolejki :)

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Wyniki pierwszej kolejki po zimowej przerwie! Dobra średnia kolejki 7.76 punktu. O wynikach przesądziło spotkanie hitowe - po order słoneczka z 12 punktami sięgają Barceloniak11 i RAMB0. Warto zwrócić uwagę na wynik eXpErTa, który spóźnił się na dwa pierwsze spotkania, a mimo to uzyskał 11 punktów. Proszę o sprawdzenie swoich wyników.
    Wyniki:
    Barceloniak11 12
    RAMB0 12
    eXpErT 11
    Szakaluch 10
    Włókniarz Forever 10
    Ilona Świtajska 9
    AM99 8
    dastin 8
    Eric Getting 8
    Fan Polonia 8
    Mbembi 8
    sternick 8
    wielkarybka 8
    Marcin152 7
    semen66 7
    Blue Wars 6
    rabhadh 6
    RR 25 Toruń 6
    Tomasz Wróblicki 6
    jerrypl 3
    niktxxx 2

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Koniec 22.kolejki LaLiga :)
    Ostatnie
    spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości, nikt z nas nie trafił, więc zostają punkty tak jak przed ostatnim spotkaniem;)
    To już 3cie spotkanie bez ani jednego typu poprawnego, jeśli do tego dodać trzy inne spotkania gdzie góra dwie osoby poprawnie typowały, to wychodzi nam dość przeciętna kolejka ;]

    Najlepiej
    poradził sobie kolega Barceloniak, zdobył 6pkt, a za samodzielne zwycięstwo dostaje OPSa - Gratulujemy! :)
    Punkt mniej dla Ilonki i Syrenki, również brawa :)

    Końcowa klasyfikacja kolejki:
    1. Barceloniak11* - 6pkt
    2.
    Ilona14*, Abak* - 5pkt
    4.
    Pao* - 4pkt
    5.
    Motylek...*, Dastin - 3pkt
    7.
    Marta*, Tomasz Wr., RR25Toruń, Wars, Semen66, szakaluch - 2pkt
    13.
    JerryPl - 1pkt

    *HITa
    prawidłowo wytypowało 6 osób :)
    Zapraszam do typowania kolejnej, już 23ej kolejki :)

  • Barceloniak11 lubi Klasyfikacja generalna po rundzie jesiennej

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Taki zestaw tego co "nadłubaliśmy" w 15 kolejce : typowało 22 graczy ze średnią 8,27 pkt. Dwóch zwycięzców w kolejce w tym jeden który nie trafił hitu. Hit trafili - Tomasz Wróblicki, Eric Getting, AM99, Ladaco.
    12- Barceloniak oraz Ladaco
    11- RR25 Toruń
    10- dastin, Tomasz wróblicki, Eric Getting, AM99
    9- Ilona, jerrypl
    8- Szakaluch, sternick, Włókniarz, Rambo, niktxxx, FanPolonia, semen
    7- Mbemi
    6- rabhadh, blue wars,
    5- expert, wielkarybka
    4- Marcin152
    prowizoryczna tabela po 15 kolejce:
    109 - Szakaluch
    103 - Sternick
    102 - rabhadh, Włókniarz, RR25Toruń, Barceloniak
    101 - Ilona
    97 - Rambo, dastin, Tomasz Wróblicki
    94 - niktxxx
    92 - blue wars
    88- jerrypl
    87 - FanPolonia
    86 - expert, Marcin152, wielkarybka, Mbemi, semen
    78 - Erec Getting
    63 - AM99
    56- Borysek ROW
    49 - Erick Grimes
    28 - S3ba
    24 - szarold
    23 - KamSon
    23 - Pempuś
    15- Ladaco
    Przepraszam za pisownię ale zrzućmy to na podeszły wiek i z tego względu policzcie swoje punkty ... Pozdrawiam.

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Szakaluch -16
    Barcaloniak11 -12
    Sternick - 10
    Marcin 152 - 9
    Borysek ROW - 8
    rabhadh - 8
    Rambo - 8
    Pempuś - 7
    S3BA - 7
    RR25 TORUŃ -7
    AM99 -6
    jerrypl -6
    Rick Grimes -6
    eXpErT -6
    semen66 -5
    Eric Getting -5
    wielkarybka -5
    Mbembi -4
    Fan Polonia -4
    Blue Wars -4
    Ilona Świtajska -4
    dastin -2
    Włókniarz Forever -2
    Tomasz Wróblicki -2
    niktxxx -0

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    2.kolejka:
    1.Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1
    2.Wisła Kraków - Miedź Legnica 1
    3.Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok 2
    4.Zagłębie Lubin - Zagłębie Sosnowiec 1
    5.Korona Kielce - Legia Warszawa 1
    6.Górnik Zabrze - Wisła Płock x
    7.Lech Poznań - Cracovia 1
    8.Pogoń Szczecin - Piast Gliwice x
    1.Lech,Jagiellonia,Legia
    2.Miedź Legnica, Piast Gliwice
    3.GKS Katowice, Stal Mielec
    4.Carlitos

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Witam, będzie typer od 2. kolejki, tylko jeszcze nie wiem czy ja będę ponownie gospodarzem.

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Przyszedł czas na pierwsze podsumowania sezonu 17/18 :)
    Pierwsza ''10''. ;)
    Wygrywa ten co przewodził przez większą część sezonu czyli Mistrz z miasta Kielce. :)
    Jest to jego pierwsze pudło i trofeum w tym typerze. :) Gratulacje ;)
    Fajnie, że dwójka rywali dastin i moplik zakończyli w tym typerze wspólnie pierwszy raz na podium. :)
    W ostatniej kolejce walczyli jak lwy o podium. :)
    W poprzednim sezonie Miasto mistrzów Kielce był 4m, dastin był 9 , a moplik był 25. !!!!
    Powiem szczerze, że moplikowi sam dopingowałem w ostatnim czasie oraz MmK w wygraniu typera. :)
    moplik dla mnie wygranym w tym typerze. :)
    dastin (w tamtym sezonie/9) wytrzymał presję i zakończył ten sezon ze srebrem. :)
    Pierwsza trójka jak najbardziej zasłużenie na podium. ;)
    Na czwartym miejscu Penhal i piątym miejscu kierowca pociągu mogą być usatysfakcjonowani swoimi miejscami bo wyżej chyba nie było można być.
    Na 6 miejscu Blue Wars czyli ja :) Pierwszy RAZ po za podium :)
    Na 7 miejscu Nalo27 czyli debiutant na duuuży PLUS :)
    Na 8 miejscu Barceloniak czyli poprzedni triumfator tego typera i pewnie duuuży niedosyt byłego mistrza. !!!
    RR25 TORUŃ czyli szycha wśród typujących kończy na 9 miejscu niby daleko, ale miejsce w pierwszej 10 (poprawa w tamtym sezonie/13) powinna go ucieszyć. :)
    Na 10 miejscu kończy sezon Maciula87 choć to zasługa jego wyczynów, ale i braku typów w ostatniej kolejce Włókniarza Forever :)
    Gratulacje dla tych co na podium i tych co są w pierwszej 10 :)


  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    To już koniec?
    Wielkie dzięki Włókniarz za jednego z najlepszych typerkow na tej stronie :)
    Widać, że się starasz przy każdej kolejce :)
    Gratki dla Barceloniaka za zwycięstwo ! :)
    Gratki dla Fana Polonii i R R 25 Toruń za drugie miejsce :)

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    I po Bundeslidze. Ostatnia kolejka była naprawdę ciekawa, zwłaszcza że niektórzy zbyt dosłownie potraktowali sobie odpuszczanie meczów i byliśmy świadkami kilku niespodzianek – albo w rozstrzygnięciach, albo w wysokościach wyników. Ogólnie typowanie poszło dobrze (51,52% dało dziewiąte miejsce), ale jeszcze lepiej wyszli strzelcy – średnio zdobywaliśmy za nich 4,23 punktu, a to daje szóstą lokatę. Kolejka zajęła siódme miejsce ze średnią 18,14 punktu.
    Pierwszym meczem okazało się być spotkanie w Leverkusen. Zgodnie z oczekiwaniami, Bayer poradził sobie z Hannoverem. Wynik 3:2 sugeruje, że był to zacięty mecz, ale goście swoje dwa gole strzelili dopiero w doliczonym czasie gry. Bayer może sobie pluć w brodę, ponieważ dwa strzelone gole więcej bez utraty wspomnianych dwóch w końcówce dałyby Ligę Mistrzów. A tak zostaje tylko Liga Europy. Nie zmienia to faktu, że był to dobry sezon tej drużyny, udało się również wypromować Leona Baileya (o którym zresztą pisałem już półtora roku temu: https://sportowefakty....na-murawie ). Za to Hannover, po znakomitym początku sezonu (w którym tylko pech i błędy sędziowskie powodowały, że nie znajdował się w pierwszej trójce) bardzo obniżył loty i w konsekwencji skończył na trzynastym miejscu. Cel w postaci utrzymania został zrealizowany, ale na pewno pewien niedosyt pozostaje. Na plus wystrzał Niclasa Fuellkruga, który właściwie z niczego został drugim najlepszym niemieckim strzelcem w Bundeslidze (14 bramek), ustępując tylko Nilsowi Petersenowi z Freiburga. Sam mecz trafiło 21 osób, co daje 95,45%.
    W meczu w Gelsenkirchen gospodarze pokonali Frankfurt w stosunku 1:0. Goście zanotowali fatalną końcówkę sezonu i w konsekwencji wypadli z pierwszej siódemki, która gwarantowała europejskie puchary. Teraz, żeby załapać się do Ligi Europy, muszą pokonać Bayern w finale Pucharu Niemiec. Jeśli chodzi o nastroje, to jest to podobna sytuacja do kibiców z Hanoweru – dobrze, ale jest niedosyt. Tyle że tutaj ten niedosyt jest dużo większy. Mnie bardzo zaskoczył Marius Wolf – piłkarz, który ani razu nie znalazł się w kadrze drugoligowego jeszcze Hannoveru stał się czołowym zawodnikiem drużyny walczącej o wysokie cele. Za to Schalke cały sezon grało mocno przeciętnie, ale taka przeciętna, choć równa gra wystarczyła na wicemistrzostwo. Pomimo tego, jak najbardziej wypada pogratulować, bo wykorzystanie słabości innych to też siła. Najciekawszym piłkarzem Schalke jest chyba Guido Burgstaller, ponieważ w każdym meczu gra, mówiąc kolokwialnie, padakę, a strzelił aż 11 goli. Trafiło 17 osób, skuteczność wyniosła 77,27%.
    Taką samą skuteczność miało starcie, które wbiło gwóźdź do trumny HSV. Wynik 4:1 dla Wolfsburga to dla mnie jednak zaskoczenie, ponieważ ostatnio gospodarze grali fatalnie. Wygląda jednak na to, że goście po prostu odpuścili ten mecz, być może kalkulując już, kto może być łatwiejszym przeciwnikiem w drugiej lidze – zadłużony i zniszczony od środka zespół z Hamburga po prostu będzie miał mniejsze szanse na konkurowanie z kolończykami niż Wolfsburg, który już zadeklarował, że chciałby bardzo szybko wrócić do elity. W Koeln bardzo podoba mi się postawa Jonasa Hectora i Timo Horna, którzy już zadeklarowali, że zostaną w drużynie w przypadku spadku. I to pomimo tego, że ich umiejętności spokojnie wystarczą na czołowy klub Bundesligi. Szacunek, naprawdę. U gospodarzy ciężko kogokolwiek wyróżnić, ale jeśli kogoś muszę, to niech będzie Daniel Didavi, który jako jeden z niewielu wykręcił dobre liczby – dziewięć bramek i sześć asyst. Jak już napisałem, „Kozły” spadają do drugiej ligi. Niewykluczone, że mimo możliwego „podłożenia się” spotkają tam Wolfsburg, ponieważ „Wilki” zagrają w barażach z Holsteinem Kilonia i wcale nie może być pewny wygranej – zespół z samej północy Niemiec wydaje się być dużo mocniejszy niż Eintracht Brunszwik…
    Pierwszy z hitów zakończył się może nie zaskakującym wynikiem, ale na pewno zaskakującymi rozmiarami – Lipsk pokonał Herthę aż 6:2. Tym samym „przyklepał” szóste miejsce na koniec, które jest chyba poniżej oczekiwań. RB to kolejny zespół, w którym ciężko kogoś wyróżnić. Po raz kolejny zdecyduję się jednak na piłkarza z najlepszymi statystykami, którym był Timo Werner. Dla Niemca to był dużo słabszy sezon niż poprzedni, jednak i tak strzelił naprawdę dobre 13 bramek. Dla Herthy mecz był zupełnie bez znaczenia i mam wrażenie, że przeszli obok niego. Za cały sezon wyróżniłbym Salomona Kalou i to nie powinno nikogo dziwić, bo to znane nazwisko i można było się spodziewać, że będzie liderem drużyny, tak jak przez kilka ostatnich lat. Mecz trafiło 13 osób, co daje skuteczność na poziomie 59,09%.
    Trzy następne spotkania mają dokładnie taką samą skuteczność, równą 45,45% (po 10 typów). Jednym z nich był hit w Hamburgu. Gospodarze wygrali, notując przy tym bardzo dobry występ, jednak to nic nie dało przy wygranej Wolfsburga i po raz pierwszy w historii Bundesligi zespół z północy zanotował spadek. Nie pomogła świetna końcówka sezonu. Prawdę mówiąc, ten spadek po prostu był odkładany w czasie, ale w końcu musiał nastąpić. Zbyt długo wegetowali na tym poziomie. Pytanie tylko, jak taki spadek wpłynie na klub? Wiemy, że HSV ma duże problemy (o czym zresztą już pisałem w tym podsumowaniu) i ciężko może być o awans już w pierwszym sezonie po spadku. A jeśli nie uda się teraz, to może nie udać się przez długi czas… Ale poczekajmy. Po raz kolejny ciężko kogoś wyróżnić, ale na pewno ciekawym piłkarzem jest Jann-Fiete Arp, który jako pierwszy zawodnik z rocznika 2000 zadebiutował w Bundeslidze. Za to dla Gladbach to był mecz o coś, który okazał się meczem o nic przy wyniku z Monachium. Nie ukrywajmy: dziewiąte miejsce dla drużyny z takimi aspiracjami to słaby wynik, zwłaszcza przy niskim poziomie ligi. Najlepszym zawodnikiem był chyba Thorgan Hazard, który ciągle ma duże wahania formy, ale widzimy coraz więcej dobrych meczów w jego wykonaniu.
    Drugim z meczów okazał się być mecz o trzecie miejsce w lidze. Hoffenheim musiało wygrać z Dortmundem różnicą dwóch bramek, żeby znaleźć się na podium. I dokładnie tak się stało. Wynik 3:1 pozwolił znaleźć się na podium drużynie, która przez 2/3 sezonu grała bardzo słabo. Wnioski pozostawiam wam... Ogólnie rzecz biorąc, sezon udany, jednak w następnych latach nie można pozwolić sobie na taką grę jak w 2017 i pierwszych miesiącach 2018, ponieważ drugi raz taka pogoń się raczej nie uda. W Hoffenheim nie można nikogo wyróżnić za cały sezon, ponieważ każdy miał wzloty i upadki. Jeśli wyróżniałbym tylko za wzloty, to znalazłaby się tutaj cała linia ataku, za to z obrony nie ma wielu kandydatów. Nikt się też specjalnie nie wybił w innych kwestiach. Patrząc na Dortmund, widzimy drużynę mającą za sobą koszmarny sezon, jeśli chodzi o czystą grę. Czwarte miejsce BVB zawdzięcza trzem kwestiom: znakomitemu początkowi sezonu, ciułaniu punktów w rundzie rewanżowej i nieudolności rywali. Jeśli drużyna nie poprawi swojej gry w przyszłym sezonie, to może być bardzo ciężko nawet o Ligę Europy. Tym razem wyróżnię dwóch piłkarzy, a są to: Marco Reus i Jadon Sancho. Może obaj nie mieli świetnych osiągów na papierze, ale pierwszy po raz kolejny wrócił po kontuzji i po raz kolejny pokazał, że jest piłkarzem wybitnym, od razu po wejściu na boisko wygrywając kilka meczów, a drugi w końcówce sezonu był motorem napędowym BVB, a ma dopiero 18 lat. Podsumowując: wynik niezły, gra tragiczna. Czy coś się zmieni za rok? Być może tak, ale trzeba wiele pracy, by przywrócić BVB na właściwe tory.
    Trzeci z meczów ostatecznie przybił pieczątkę na utrzymaniu Freiburga. Niegrający o nic Augsburg nie sprawił wielu problemów gospodarzom, którzy wygrali 2:0. Freiburgowi nie udało się powtórzyć wyniku z poprzedniego sezonu, w którym zajęli szóste miejsce, ale sprzedaż najważniejszych piłkarzy i sprowadzenie dość przeciętnych następców musiało się odbić na grze. Zresztą na papierze kadra wyglądała chyba najsłabiej w lidze, a klub był wyżej plasowany w przewidywaniach głównie ze względu na poprzedni sezon i klasę trenerską Christiana Streicha. Ostatecznie skończyło się piętnastym miejscem, a za rok szykuje się ponowna walka o utrzymanie. A może nawiążą do sezonu 2016/17 i znowu pokażą faworytom miejsce w szeregu? To jest bardzo nieprzewidywalna drużyna, co już wiele razy pokazała. Oczywiście furorę zrobił Nils Petersen, zdobywca piętnastu bramek i najlepszy niemiecki strzelec w Bundeslidze. Na Mundial raczej nie pojedzie, ale taki wynik zawodnika już 29-letniego, który nigdy nie był darzony szczególnym zaufaniem mimo dobrych statystyk w roli rezerwowego, naprawdę jest godny odnotowania. Augsburg za to ma za sobą dobry sezon – drużyna skazywana na walkę o utrzymanie spokojnie zrealizowała cel, ostatecznie plasując się na dwunastej pozycji. W pierwszej części sezonu wyniki robił duet napastników: Michael Gregoritsch i Alfred Finnbogason. Obaj są uznawani za duże talenty i o ile Gregoritsch zachowywał ciągłość dobrej gry na przestrzeni lat (mimo że grał niezbyt dużo), o tyle Finnbogason do Augsburga przyszedł po kompletnie nieudanych epizodach w Olympiakosie i Realu Sociedad. Obaj właściwie utrzymali Augsburg w pierwszej części sezonu i mocne spuszczenie z tonu na koniec nie miało już większego znaczenia.
    Wychodzimy z serii typów trafionych w dziesiątkę i przechodzimy do meczu, który miał cztery poprawne typy (18,18%). A był to mecz w Moguncji, gdzie walka toczyła się właściwie o pietruszkę – oba zespoły miały pewne utrzymanie i pewne miejsce w dolnej połowie tabeli. Skończyło się wynikiem 2:1 dla gości. Mainz uratowało się dzięki znakomitemu końcowi sezonu, kiedy pokonali Lipsk i Dortmund. Poza tym tradycyjnie już byli zupełnie bezbarwni i w związku z tym nie za bardzo jest kogo wyróżnić. Ale już jak kogoś mam, to niech będzie to Bote Baku – 19-latek, który zagrał zaledwie trzy mecze w lidze, ale strzelił w nich dwa gole. A mówimy o środkowym pomocniku. Jak będzie się dalej rozwijał bez przeszkód, to jest kolejny kandydat do sprzedaży za duże pieniądze. Za to w Werderze ciekawie pokazał się Jiri Pavlenka, który mocno zaskakująco okazał się być jednym z najlepszych bramkarzy w lidze. Oba zespoły chyba zrealizowały swój cel, którym było utrzymanie, więc mogą być zadowolone.
    Ostatni mecz i wielka niespodzianka – Stuttgart wygrał w Monachium. Może samo to nie byłoby jakimś ogromnym zaskoczeniem biorąc pod uwagę, że był to ostatni mecz sezonu, ale wynik 4:1 to jest po prostu kompromitacja FCB. VfB to kolejna po Hoffenheim drużyna, która po bardzo słabej pierwszej części sezonu obudziła się w drugiej i zdołała wdrapać się na siódme miejsce (tak właściwie do dzisiaj zastanawiam się, jak oni to zrobili). To powoduje, że w finale Pucharu Niemiec będą trzymać kciuki za sobotnich rywali – jeśli Bawarczycy wygrają, to „Die Schwaben” wejdą do eliminacji Ligi Europy. Najbardziej zdziwiła mnie postawa Erika Thommy’ego – jest to piłkarz, który nigdy nie przejawiał jakiegoś wielkiego talentu, a tymczasem strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst, grając tylko w drugiej części sezonu. Wczorajsi gospodarze oczywiście wygrali ligę. Wyróżnię oczywiście Roberta Lewandowskiego – mimo że ten sezon, jeśli chodzi o samą grę, był sporo słabszy niż ostatnie, i tak strzelił świetne 29 goli. Samego meczu nie trafił nikt, co chyba nikogo nie dziwi.
    Ostatnią kolejkę wygrywa Przemysław M11 (tak, to jest ten „pewien sens”). Na drugim miejscu witamy Blue Warsa, a na trzecim uplasował się R R 25 TORUŃ. Typera ze sporą przewagą wygrywa Barceloniak11 – wielkie brawa! Na drugim miejscu wchodzący dziś po raz kolejny na podium R R 25 TORUŃ, a na trzecim miejscu uplasował się Penhal. Do Penhala zaledwie punkt stracił notujący świetną końcówkę Borysek ROW, a trzy – Fan Polonia, który przez niemal cały czas był na podium, a skończył na piątej pozycji.
    1. Przemysław M11 26
    2. Blue Wars 24
    3. R R 25 TORUŃ 23
    4. Penhal, Borysek ROW, kierowca pociągu 22
    7. Nalo27, Freudysta, Barceloniak11 21
    10. AM99, wislok 20

    12. Szarold, fan sparty Wrocław, dastin 18
    15. Maciula87 16
    16. jerrypl 15

    17. Aleksandar 14
    18. BKSIK, RAMB0 13
    20. Fan Polonia 12
    21. pablo80 11
    22. Włókniarz Forever 9

    Podsumowując: mistrzem Bayern, w LM Schalke, Hoffenheim I Dortmund, w LE Bayer, Lipsk i ktoś z dwójki Stuttgart-Frankfurt, w barażach Wolfsburg, spadają HSV i Koeln.
    Ciekawie było również w drugiej Bundeslidze. Jedynie na górze nie było emocji – po kilku latach przerwy do elity wracają zespoły z Duesseldorfu i Norymbergi, które zdecydowanie „odstawiły” resztę stawki. Za nimi bardzo ciekawy zespół – Holstein Kilonia, który posiadał najmniejszy budżet w lidze, a z przewagą aż ośmiu punktów nad Arminią Bielefeld zajął trzecie miejsce i w nagrodę zagra w barażach z Wolfsburgiem. Czy duet Duksch-Drexler rozmontuje obronę „Wilków”? Niewykluczone… Napisałem, że w drugiej lidze było ciekawie, a na razie zbytnio tej ciekawości nie pokazałem… Chodziło mi jednak o dół tabeli. Aż sześć zespołów było zaangażowanych w walkę o uniknięcie jednego miejsca spadkowego i jednego barażowego. Ostatecznie, po klęsce ze wspomnianym Holsteinem (2:6), do trzeciej ligi spadł Eintracht Brunszwik. Tak, to ten sam zespół, co rok temu grał w barażach z Wolfsburgiem… W tym sezonie od początku plasowali się w dolnych partiach tabeli, ale cały czas byli w miarę bezpieczni. Jednak pod koniec wszystko się zupełnie popsuło, a to przy wyrównanym poziomie ligi „zaowocowało” spadkiem. Dołączyli tym samym do wielkiej firmy, jaką jest FC Kaiserslautern, które spadło już na kilka kolejek przed końcem ligi. Upadek legendy… W barażach zagra Erzgebirge Aue. Na miejsce spadkowiczów wskakują: zespół z dużymi osiągnięciami w dawnych czasach, który jednak nigdy nie grał w drugiej lidze w zjednoczonych Niemczech – FC Magdeburg oraz powracające do drugiej ligi, a jeszcze niedawno grające w Bundeslidze Paderborn. Mało tego – rok temu Paderborn utrzymało się tylko dzięki temu, że licencji nie otrzymało TSV Monachium… W barażach z Erzgebirge powalczy ekipa z Karlsruhe, która na pewno chce wrócić po roku przerwy na drugoligowy poziom.
    Tyle z przeglądu drugiej ligi, ja dziękuję za udział w typerze ;) Nie wiem, czy zobaczymy się za rok i nie chcę na razie składać żadnych deklaracji. Być może typer będzie tutaj, być może na innej stronie, a być może w ogóle go nie będzie. Na razie zapraszam do swojego menedżera Mundialu, do którego blog pojawi się wkrótce.


  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Ciekawa ta kolejka. Gratulacje Barceloniak .Dzięki za fajną zabawę. Pozdrawiam

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Barceloniak szaleje!!:)

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Wczoraj skończyliśmy przedostatnią kolejkę Bundesligi, a że jestem z powrotem w Polsce, to wyskrobię jakieś podsumowanie. Będzie chyba trochę krótsze niż zwykle, bo żadnego meczu nie widziałem.
    Jeśli chodzi o liczby, to średnia całej kolejki wyniosła 16,27 punktu, co plasuje ją na miejscu jedenastym w całym typerze. Jest to więc niezła runda. Głównie dzięki typom, ponieważ ogólna skuteczność wyniosła 50,24% (12. miejsce). Zawodnicy poszli trochę gorzej, ale też mieli swój wpływ – zdobywaliśmy za nich średnio 2,7 punktu, co daje pozycję numer 16. Przejdźmy jednak do meczów.
    Pierwszy z nich to starcie pierwszej drużyny z ostatnią. To nie mogło się skończyć inaczej niż wygraną gości z Monachium, mimo że to kolończycy wyszli na prowadzenie i utrzymali je aż do 60. minuty, po czym stracili trzy gole. Ciekawa sprawa dotyczy zawodnika, który otworzył wynik – był to Niklas Suele, który swoim samobójem wyrównał „osiągnięcie” Manfreda Kaltza z sezonu 1977/1978, ponieważ był to jego trzeci „udany” strzał do własnej bramki w tym sezonie. Poza tym spotkanie bez większej historii i bez żadnego napięcia – jedni już są mistrzami, drudzy już spadli. Trafili wszyscy.
    Drugim meczem okazało się być starcie w Moenchengladbach, gdzie gospodarze pokonali Freiburg w stosunku 3:1. Był to mecz o trochę większą stawkę – „Źrebaki” co prawda mają niewielkie szanse na puchary (dwa punkty straty do siódmego Frankfurtu – jeśli Bayern wygra puchar, to do LE wchodzi siódma drużyna), ale już drużyna ze Schwarzwaldu ma tylko (albo i aż) trzy punkty przewagi nad szesnastym Wolfsburgiem przy zdecydowanie gorszym bilansie bramek. To oznacza, że jeśli Wolfsburg wygra z Kolonią u siebie, a Freiburg również u siebie nie zdobędzie punktów z Augsburgiem, fryburczycy zagrają w barażach. Dość mało prawdopodobne jest wystąpienie obu tych zdarzeń, ale… Wynik trafiło 21 osób, co daje 95,45%.
    Przenosimy się do Lipska, gdzie gospodarze pokazali skalę kryzysu Wolfsburga – skoro będąc w tak fatalnej dyspozycji wygrywają 4:1, to mówi to wszystko na temat „Wilków”. Jeśli chodzi o RB, to obecnie są na miejscu dającym awans do LE (konkretnie szóstym) i to się raczej nie zmieni – do pucharów wystarczy siódma pozycja (jeśli Frankfurt przejdzie na szóste), a Stuttgart (2 punkty straty i Bayern) oraz Gladbach (3 punkty i HSV, dodatkowo gorszy o cztery gole bilans) nie wydają się być wielkim zagrożeniem. Za to Wolfsburg może zarówno spaść, jak i bezpośrednio się utrzymać – żeby się utrzymać, muszą wygrać i liczyć na porażkę Freiburga (o czym już pisałem), a żeby zagrać w barażach bez oglądania się na innych, wystarczy im remis. No chyba że HSV wygra 10:0. Sam mecz trafiło 18 osób, czyli 81,82%.
    Następnie mamy mecz w Augsburgu. Tam niegrający już o nic gospodarze przegrali z Schalke, które w ten sposób zapewniło sobie wicemistrzostwo. I, jak już kilkukrotnie pisałem, to jest najlepszy obraz Bundesligi – tak przeciętny zespół osiąga tak dobry wynik… Ale nie można powiedzieć, że nie zasłużyli, ponieważ potrafili wykorzystać słabość ligi i osiągnąć taki sukces. A nie każdy to potrafi (patrz: Dortmund). Nie mam pojęcia, co można byłoby jeszcze napisać, więc przejdźmy do skuteczności. A ta wyniosła 68,18%, na co złożyło się 15 poprawnych typów.
    Przenosimy się do Frankfurtu, gdzie mecz toczył się chyba o największą stawkę. Gospodarze ostatnio prezentowali się bardzo słabo, w przeciwieństwie do HSV. Jednak role się odwróciły i to „Orły” wysoko wygrały (3:0), znacząco komplikując sytuację swoich wczorajszych rywali. Teraz „Dinozaury” nie mają żadnych szans na bezpośrednie utrzymanie, a żeby załapać się do barażu, muszą pokonać Gladbach i liczyć na porażkę Wolfsburga z Koeln. Za to Frankfurt obecnie plasuje się na siódmym miejscu, które na pewno da puchary, ponieważ zostaje jeszcze Puchar Niemiec. Rywalami są Stuttgart i Gladbach, o których już pisałem w temacie meczu Lipska z Wolfsburgiem. A na ostatni mecz Frankfurt wyjedzie do Gelsenkirchen na mecz z pewnym wicemistrzostwa Schalke. Może być ciekawie. Trafiło 14 osób, skuteczność to 63,64%.
    Chyba drugim meczem typowo o nic było starcie dwóch zespołów na H – Hannover wygrał z Herthą, załatwiając sprawę już w pierwszej połowie, którą wygrał 3:0. Potem goście strzelili gola honorowego, ale to było wszystko, na co ich było stać. Gospodarze ostatecznie zapewnili sobie utrzymanie dopiero teraz, mimo że de facto ani przez moment nie było ono zagrożone, natomiast Hertha ma dokładnie taką samą sytuację jak Augsburg – ani w górę, ani w dół. Trafiło sześć osób, co daje 27,27%.
    Kolejny mecz odbył się w Bremie. Zakończył się wynikiem 0:0 i niewiele zmienia – Werder jest bezpieczny jak kilka innych zespołów, a Bayer dalej walczy o LM. Ma tyle samo punktów co Hoffenheim i o trzy gole gorszy bilans, więc najprawdopodobniej będzie musiał osiągnąć lepszy wynik od drużyny z Sinsheim. „Aptekarze” grają z Hannoverem, a „Dorfverein” („drużyna ze wsi”) ugości Dortmund. Na pewno będzie się działo w tej części tabeli. Trafiło pięć osób, czyli 22,73%.
    Przenosimy się na południe, gdzie mieliśmy do czynienia ze sporą niespodzianką – Stuttgart pokonał świetne ostatnio Hoffenheim. W przypadku gospodarzy niewiele to zmienia – co prawda do miejsca pucharowego jest zaledwie punkt straty, ale na ostatni mecz wyjeżdżają do Monachium i ciężko przypuszczać, by coś udało się stamtąd wywieźć. Za to goście stracili wielką szansę na zbliżenie się do podium, jednak tak naprawdę ten wynik niewiele zmienił w kontekście walki o nie: wcześniej musieli po prostu wygrać z Dortmundem, a teraz muszą zrobić to co najmniej dwiema bramkami. Pytanie tylko, czy ta niewielka zmiana nie okaże się decydująca? Za tydzień się o wszystkim przekonamy. No i nie należy zapominać o tym, że tyle samo punktów ma piąty Bayer i Hoffenheim w ogóle może wypaść z LM. Trafiły trzy osoby, co daje 13,64%.
    Ostatniego meczu nie trafił nikt. Zresztą ciężko było typować domową porażkę BVB z Mainz… A jednak tak się stało, co ostatecznie „przyklepało” utrzymanie zespołu z Moguncji. Za to Dortmundowi tylko kompletna katastrofa może odebrać miejsce w LM – mają trzy punkty i sześć bramek przewagi nad piątym Bayerem, na dodatek strzelili więcej goli. To oznacza, że musieliby np. przegrać 0:3 przy wygranej Bayeru 4:0. Mało realne.
    Kolejkę wygrała dwójka: R R 25 TORUŃ oraz Borysek ROW. Na trzecim miejscu Barceloniak11, który już chyba przypieczętował wygraną w typerze – ma aż 14 punktów przewagi nad Fanem Polonia oraz zwycięzcą rundy – R R 25 TORUŃ. Pierwsze miejsce już znane, ale potem może być walka – dwójka na drugim miejscu zbudowała sobie dość sporą przewagę, ale to nie jest nie do odrobienia.
    1. R R 25 TORUŃ, Borysek ROW 24
    3. Barceloniak11 20
    4. AM99, Szarold, Fan Polonia 19
    7. Maciula87 18
    8. Aleksandar, fan sparty Wrocław, dastin 17

    11. kierowca pociągu, jerrypl, Freudysta 16
    14. Przemysław M11, Nalo27, marcin152, Włókniarz Forever 15

    18. BKSIK, RAMB0 14
    20. Blue Wars 13
    21. Penhal, pablo80 11
    23. wislok 9

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Gratuluje hita!

  • Barceloniak11 lubi Komentarz

    Kolejka numer 31 przyniosła raczej spodziewane rozstrzygnięcia z może dwiema niespodziankami. Nie przełożyło się to jednak na poziom rundy, ponieważ jest ona jedną ze słabszych w tym sezonie – ze średnią zaledwie 13,23 punktu plasuje się dopiero na 26. miejscu. Składa się na to 19. miejsce wśród typów (43,37%) i 23. wśród zawodników (1,64). Było również kilka dziwnych (albo i bardzo dziwnych) skuteczności, ale o tym później…
    Zaczynamy od meczu w Hanowerze, gdzie niespodzianki nie było i goście wygrali 3:0. Nie było to jednak spokojne zwycięstwo, a kto wie, jak by się to potoczyło, gdyby sędzia raczył skorzystać z VAR-u i dostrzec spalonego przy pierwszym golu… Tak czy inaczej, zwycięstwo zasłużone i ciężko, by było inaczej. A ten błąd niemal na pewno rozejdzie się po kościach, bo nie dość, że FCB strzeliło potem dwa gole, to jeszcze ten mecz nie miał absolutnie żadnego znaczenia dla układu tabeli. Trafiło 21 osób, a skuteczność wyniosła 95,45%.
    Kolejny mecz to spotkanie w Augsburgu, które już miało większy wpływ. A przynajmniej patrząc ze strony gości. Ten wpływ okazał się być negatywny, bo skończyło się wynikiem 2:0 dla gospodarzy. To powoduje, że Augsburg ostatecznie „przyklepał” utrzymanie (które tak naprawdę było pewne od co najmniej dziesięciu kolejek, ale dopiero teraz z całą pewnością możemy stwierdzić, że się utrzymali), za to Mainz pozostaje na równi z Wolfsburgiem i Freiburgiem, jednak nie może być pewne nawet utrzymania się przed HSV, o czym napiszę za chwilę. Trafiło 15 osób, co daje 68,18%.
    No to przyszła ta chwila: czyżby HSV jeszcze nie zginęło? Po wygranej 1:0 z Freiburgiem drużyna z północnych Niemiec traci zaledwie pięć punktów do Mainz, Wolfsburga oraz sobotnich rywali. A na dodatek trzeba pamiętać o dość łatwym terminarzu na koniec – na początek wyjazd do słabiutkiego Wolfsburga, potem wyjazd do Frankfurtu, gdzie Eintracht bardzo cieniuje i na koniec domowy mecz z bardzo przeciętnym Gladbach. Czyżby jednak dokonali rzeczy z pozoru niemożliwej? Walka o spadek, jak mawia klasyk, zapowiada się pasjonująco, jakkolwiek dziwnie to brzmi w kontekście tego sezonu. Coś czuję, że najtrudniej będzie miał właśnie Freiburg, u którego po bardzo dobrej serii przyszła fatalna – najpierw dziewięć meczów bez porażki, a teraz osiem bez zwycięstwa, w tym zaledwie dwa remisy, a także pięć porażek z rzędu. Wybawieniem może być łatwy terminarz – Koeln u siebie, Gladbach na wyjeździe i Augsburg u siebie – ale czy z taką formą są w stanie coś wygrać? Wynik trafiło 14 osób, a daje to 63,64%.
    Chyba pierwszy raz w tym sezonie mamy aż trzy mecze poprawnie wytypowane przez dokładnie połowę typujących. Zaczniemy tym razem chronologicznie, od meczu w Moenchengladbach, gdzie gospodarze zaskakująco wysoko pokonali Wolfsburg. Sam wynik zaskakujący oczywiście nie jest (mimo że Gladbach bardzo rozczarowuje), ale rozmiary – i owszem. Gospodarze jeszcze pewnie postarają się o dogonienie szóstego Lipska i wejście do pucharów. Tracą cztery punkty, a lipszczanie ostatnio grają fatalnie i Gladbach, przy całej słabości tej drużyny, na pewno jest w stanie wyprzedzić RB. Za to Wolfsburg, jak już kilka razy pisałem, stoi nad przepaścią. A jaki ma terminarz? Domowy mecz z HSV, wyjazd do Lipska i na koniec Koeln u siebie. Teoretycznie łatwo, teoretycznie sześć punktów na spokojnie, ale HSV i Koeln, jak się wydaje, ostatnio grają lepiej niż VfL i na pewno nie będą to łatwe przeprawy. Ten mecz typowało 20 osób (jako jedyny, bo resztę typowały 22 osoby), więc, jak łatwo policzyć, trafiło 10. I dla mnie jest to pierwsze zaskoczenie w kontekście skuteczności.
    Kolejnym meczem, który trafiła połowa (i kolejnym dość zaskakującym), jest ten, który odbył się w Stuttgarcie. Ostatnio to Werder prezentował się znacznie lepiej, ale jednak wygrał Stuttgart, w stosunku 2:0. Był to kolejny mecz z serii tych o nic – mimo że Stuttgart jest dość blisko pucharów (pięć punktów), to terminarz w postaci wyjazdów do Leverkusen i Monachium plus domowego meczu z Hoffenheim moim zdaniem nie pozwoli im się do nich wbić. Za to Werder teoretycznie nie ma pewnego utrzymania, ale ciężko przypuszczać, żeby trójka: Wolfsburg, Mainz i Freiburg solidarnie zdobyła po siedem punktów z założeniem, że Freiburg odrobiłby dwadzieścia jeden bramek różnicy…
    Kolejny mecz odbył się w Dortmundzie. Ja muszę powiedzieć, że kompletnie nie łapię niektórych drużyn. Na przykład Bayeru – 4:1 z Lipskiem, 4:1 z Frankfurtem, a potem 2:6 w pucharze z Bayernem i 0:4 z Dortmundem. I o ile pierwszą porażkę można wytłumaczyć, to tę drugą nie bardzo, bo gospodarze, jak wszyscy zresztą wiedzą, do tej pory grali fatalnie i tylko innym drużynom oraz znakomitemu początkowi zawdzięczają trzecią pozycję. A tutaj 4:0. Tak czy inaczej, ta porażka najprawdopodobniej odbierze Bayerowi Ligę Mistrzów, bo tylko dwa punkty za nimi jest niesamowicie rozpędzone Hoffenheim. BVB też nie może być pewne podium, ponieważ w ostatniej kolejce czeka ich mecz właśnie z Hoffenheim i jeśli stracą punkty w Bremie (bo na domowy remis z Mainz raczej nie ma co liczyć), to może być problem z trzecim miejscem. Także może być ciekawie.
    Dalej mamy ostatni mecz kolejki, który odbył się w Kolonii. Desperacko walczący o zbliżenie się do bezpiecznej strefy gospodarze mierzyli się z drugim Schalke. „Kozły” osiągnęły teoretycznie dobry wynik w postaci remisu 2:2, ale to jest zbyt mało, by poważnie myśleć o chociażby barażach – musieliby wygrać wszystkie trzy spotkania, w tym z Bayernem, i liczyć na dwa z tych czterech zdarzeń: trzy porażki Wolfsburga, trzy porażki Mainz, trzy porażki Freiburga i dwukrotna strata punktów przez HSV. A to oznacza, że szanse na to utrzymanie spadły praktycznie do zera. Schalke ma za to dwa punkty przewagi nad Dortmundem, pięć nad Bayerem i siedem nad Hoffenheim, co przy dość łatwym terminarzu powinno dać wicemistrzostwo. Trafiły tylko dwie osoby, co daje 9,09%.
    Następnie mamy drugi z hitów – w Lipsku Hoffenheim rozgromiło gospodarzy 5:2. Już wypowiadałem się na temat obu drużyn, więc to pominę. Za to absolutnie szokująca jest skuteczność – właściwie wszystko wskazywało na Hoffenheim, a trafiła tylko jedna osoba… Goście są w fantastycznej dyspozycji (nie przegrali od połowy lutego), a gospodarze nie wygrali od trzech meczów, notując między innymi 1:4 u siebie z Bayerem. Także dla mnie to był kompletny szok i jeden z głównych powodów, dlaczego ta kolejka była na niskim poziomie.
    Ostatni mecz to jest prawdziwa sensacja – co prawda Frankfurt ostatnio cieniuje (w czterech ostatnich meczach zdobył zaledwie punkt), ale 0:3 u siebie z Herthą? Naprawdę? Wydaje się, że puchary, które były raczej pewne, się wymykają, bo zostały wyjazdowe mecze z Bayernem i Schalke, a także domowe spotkanie z rozpędzonym HSV, gdzie też nie musi być kompletu punktów. Przewaga nad Gladbach to trzy punkty – co prawda „Źrebaki” również nie będą miały zbyt łatwo, ale nie jest wykluczone, że wyprzedzą Eintracht. Również Hertha pewnie się włączy – ma jeden punkt mniej niż Gladbach i najłatwiejsze mecze w perspektywie, ale może braknąć jakości. Tyle samo punktów ma Stuttgart, ale tutaj uważam, że terminarz ich „załatwi”, o czym pisałem wcześniej. A tego meczu nie trafił nikt.
    Kolejkę wygrywa jerrypl. Głównie dzięki postawieniu na samobója w meczu Lipska z Hoffenheim ;) Na drugim miejscu kierowca pociągu oraz Aleksandar. W generalce bez większych zmian.
    1. jerrypl 20
    2. kierowca pociągu, Aleksandar 18
    4. Barceloniak11, dastin 17
    6. R R 25 TORUŃ, pablo80 16
    8. RAMB0 15
    9. Fan Polonia, BKSIK, Freudysta 14

    12. Borysek ROW 13
    13. Maciula87 12
    14. AM99, Penhal, Blue Wars, Przemysław M11 11

    18. Włókniarz Forever 10
    19. Szarold, wislok, fan sparty Wrocław 9
    22. Nalo27 6