hbll - komentarze

  • hbll napisał/a komentarz do Jakie plany ma Orlen Wisła Płock? Dwóch graczy odejdzie, na celowniku nowy kołowy

    Skoro po odejściu Zdrahali będzie miejsce dla praworęcznego rozgrywającego to może Zhytnikov? Ktoś w Szegedzie będzie musiał zrobić miejsce dla Mackovseka...

  • hbll napisał/a komentarz do Piłka ręczna. Mistrzostwa Europy 2020. Grupowi rywale Biało-Czerwonych rozbici. Porażka Szwedów z Portugalią

    No to jutro (19.01) mecz o 4 pkt pomiędzy Węgrami i Słowenią - zwycięzca robi duży krok w kierunku 1/2 i pozostaje mu prawdopodobna perspektywa walki o ten awans w bezpośrednim meczu z Portugalią. A Portugalczycy imponują i kto wie, czy to nie oni pogodzą Węgrów i Słoweńców. Ta druga grupa wydaje się zdecydowanie bardziej wyrównana i ciekawa. W pierwszej jednak z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że awansują Hiszpanie i zwycięzca dzisiejszego meczu Niemiec z Chorwacją.

  • hbll napisał/a komentarz do Piłka ręczna. Mistrzostwa Europy 2020. Kuriozalna sytuacja w meczu Niemców. Julius Kuehn zamknięty w szatni

    Nie wiem czego jeszcze brakuje Białorusinom, żeby wskoczyć o poziom wyżej zacząć ogrywać takie drużyny jak Niemcy. Bardzo przypominają mi oni naszą drużynę z najlepszych lat, ale jednak nasi potrafili ogrywać najlepszych (może poza Francją), a Białoruś odbija się od nich jak od ściany.------------------------
    Za to Niemcy ogrywając gospodarzy włączyli się do walki o awans i w kolejnej rundzie ich mecz z Chorwacją najpewniej zadecyduje, która z tych drużyn zamelduje się w 1/2 obok Hiszpanów.

  • hbll napisał/a komentarz do Piłka ręczna. Mistrzostwa Europy 2020. Pogrom faworytów. 12 drużyn w grze

    Świetne mistrzostwa. Sensacyjnie odpadli Francuzi i Duńczycy - dwie najlepsze ekipy ubiegłej dekady. Gdyby mistrzostwa odbywały się na terenie neutralnym, to stawiałbym chyba na Hiszpanów, a tak jednak małą przewagę powinni mieć Norwegowie. Wreszcie na sukces mają wielkie szansę też Chorwaci, ale oni akurat zdają się mieć najtrudniejsze terminarz - najpierw gospodarze z Austrii, którzy grają turniej życia, potem Niemcy i na deser Hiszpania. Równie dobrze Chorwaci mogą wszystko teraz przegrać.-----------------Myślę, że z dość dużym prawdopodobieństwem w 1/2 zagrają Hiszpanie, Norwegowie, Słoweńcy i ... ktoś z grupy Chorwacja / Austria / Niemcy.

  • hbll napisał/a komentarz do ME w piłce ręcznej 2020. Polska - Szwecja. Patryk Rombel: Chcieliśmy sobie udowodnić, że stać nas na walkę

    @Tadeusz Szymczyk: Mnie też gra Syprzaka frustrowała, ale to da się chyba obronić. Zwyczajnie z Syprzakiem mieliśmy przygotowane zagrywki, które graliśmy i to dobrze - podanie od Moryty. Tyle, że Sypa pudłował, ale to już nie wina trenera i ciężko przewidzieć, że zawodnik pomyli się w sytuacji 100/100.

  • hbll napisał/a komentarz do ME w piłce ręcznej 2020. Polska - Szwecja. Patryk Rombel: Chcieliśmy sobie udowodnić, że stać nas na walkę

    Jakiś czas temu czytałem, że Niemcy raz w miesiącu spotykali się na krótkie zgrupowania. My dzisiaj, mając dużą część kadry w Polsce (Olejniczak, Dawydzik, Przybylski, Pilitowski, Kondratiuk, Sićko, Łangowski, Jarosiewicz, Moryto, Czuwara, Krajewski, do tego pewnie niebawem Daszek i T. Gębala) też powinniśmy tak zaplanować terminarz PGNiG Superligi 2020/21, by wygospodarować czas na kilka zgrupowań extra, bo po prostu ich potrzebujemy. Tego oczekiwałbym od trenera, ZPRP i zarządu superligi, bo wszyscy jadą na tym samym wózku i sukces reprezentacji jest największą dźwignią dyscypliny.---

  • hbll napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej 2020: Polska - Szwecja. Cel poza zasięgiem, zostało dobre wrażenie

    Bardzo dobre spotkanie jak na nasze obecne możliwości. Można się czepiać błędów, strat, słabej gry w przewadze i fatalnych karnych, ale najważniejsze, że była walka i jakieś emocje.
    Największym problemem jest brak liderów na wysokim poziomie - przegraliśmy ze Szwecją i Szwajcarią, bo oni mieli Du Rietza, Gottfirdssona czy Schmida, a my nie mieliśmy nikogo takiego i moim zdaniem to będzie niestety widoczne w kolejnych latach, niezależnie od progresu w kolejnych latach.-------------------------------
    A co do progresu - nie wiem jak można nie widzieć progresu w naszej grze, szczególnie w ataku. Gramy kombinacyjnie, szukamy gry z kołem, mamy przygotowane swoje wariany. Tego, żę nie Moryto i Czuwara nie rzucają karnych albo że Syprzak ładuje 2 czy 3 razy prosto w bramkarza w 200% sytuacji nie wyeliminują żadne zgrupowania. Ale udało nam się te kilka karnych wypracować i czy zagrać do Syprzaka te 5-6 dobrych piłek. --------------------------------
    Mój wniosek po mistrzostwach jest taki: Jesteśmy bardzo, bardzo daleko nawet średniaków jak Szwajcaria. Ale też jesteśmy 2 kroki dalej niż pół roku temu i kierunek jest słuszny. Musimy szukać graczy, bo najsłabiej w Szwecji wypadki ci, którzy mieli być liderami i nie ma co się do niektórych nazwisk przywiązywać. Na pewno trzeba szukać alternatywy dla Przybylskiego. Słabo wypadł Syprzak, a bardzo dobrze Gębala. Jeśli brać też pod uwagę przygotowania do turnieju, to na kolejne zgrupowania na pewno szanse dostanie Dawydzik, więc Syprzak po tym słabym turnieju może czuć odech kolegów na plecach. Syprzaka jednak bronią gigantyczne możliwości. Obok gry przeszedł Łangowski, na którego jednak liczyłem. No i słabo wypadł Kornecki.---------------
    Reszta grupy raczej przyzwoicie, lepiej niż oczekiwaliśmy. Rombel odkrył nam Olejniczaka, bo u niego gra dużo. Przebłyski miał Pilotowski. Nieźle, poza karnymi, grał Moryto. Sićko też bardzo odważnie, czego trochę zabrakło Majdzińskiemu. Super w bramce Morawski. Fajnie też wspomniany Gębala.-------------
    Praca, praca i jeszcze raz praca, a za 3-4 lata może dobijemy do grupy 10-15 czołowych ekip świata. To jest realny cel jak sądzę.

  • hbll napisał/a komentarz do Piłka ręczna. Mistrzostwa Europy 2020: Polska - Szwecja. Mission impossible Biało-Czerwonych

    Walka, walka, walka. Żadneych uśmiechów, poklepywać rywali - na te 60 min Szwedzi mają być naszymi wrogami. Agresja w obronie. Jeśli Szwedzi mają awasnować, to niech okupią to bólem. Zacznijmy budować swój styl oparty o silną, agresywną obronę. Myślę, że jeśli nasi dadzą z siebie 100 %, to nikt normalny nie będzie miał żalu, nawet jeśli skończy się na -10.

  • hbll napisał/a komentarz do Piłka ręczna. Mistrzostwa Europy 2020. Polska - Szwajcaria. Jedną nogą poza turniejem. Andy Schmid nie do zatrzymania

    Kompletnie nie rozumiem zarzutów w stronę Rombla - OK, nie radzimy sobie w przewadze, ale to jest nasza bolączka od wielu lat. To nie Rombel nie trafia karnych, to nie Rombel fizycznie przegrywa na kole z obrońcami rywali. To nie Rombel przewraca się po zwodzie Schmida, to nie Rombel nie trafia w doskonałych pozycjach.
    Nie chcę mówić, że wszystko w pracy trenera jest OK, bo na ten moment jeszcze trudno mi wypracować sobie opinię, ale też mam wrażenie, że to nie Patryk Rombel jest problemem kadry, a generalnie niski poziom wyszkolenia polskiego piłkarza ręcznego. Jeśli zawodnik na 9-10 metrze nie stwarza zagrożenia rzutem, to obrona gra płasko i koledzy, obrotowi nie będą mieli miejsca. Jeśli obrona nie gra mocno to trudno pomóc bramkarzowi albo pociągnąć jakieś kontry. Piłka ręczna to bardzo zespołowy sport i słabsza dyspozycja jednego gracza przekłada się na gorszą ocenę pozostałych.
    Na oceny przyjdzie czas, ale ja widzę postęp i moim zdaniem jeśli ktoś w naszej kadrze robi dobrą robotę, to jedną z tych osób jest Rombel.

  • hbll napisał/a komentarz do Piłka ręczna. Mistrzostwa Europy 2020. Polska - Szwajcaria. Jedną nogą poza turniejem. Andy Schmid nie do zatrzymania

    Ja mam na temat naszej postawy bardzo mieszane odczucia. Przegraliśmy z bardzo przeciętną Szwajcarią i choć po wszyscy mówili, że nie jesteśmy faworytem, to jednak w większości chyba liczyliśmy na sukces. Przegraliśmy wyraźnie, w zasadzie nie zagroziliśmy Szwajcarom nawet przez moment.---
    A jednak mam wrażenie, że oglądaliśmy fajny mecz i fajny handball, także w naszym wykonaniu, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi po takiej porażce. Ten nasz atak w miarę się kleił, były sytuacje, które powinniśmy wykorzystać, były fajne rzuty z dystansu, z podłoża i w miarę dynamiczna gra. Być może to dość słaby przeciwnik nam na to pozwolił, ale jednak dobrze mi się nasz atak oglądało. ---
    Za to beznadziejnie było z tyłu. Nie mamy obrony, szczególnie srodka i potwierdził to kolejny mecz. Nasi obrońcy są zbyt wolni, a cała nasza obrona za mało agresywna. Dostaliśmy tylko 4 kary, z czego 1 z kapelusza i jedną Moryty, która nie ma związku z postawą środka obrony. Nie twierdzę, że kary są wyznacznikiem dobrej obrony, ale jednak jak jesteś słabszy sportowo, to chociaż fizycznie musisz grać mocniej.
    Na plus bramka, przynajmniej do meczu ze Słowenią. Olejniczak potwierdza, że trzeba w niego inwestować. Myślę, że podobnie jest z Sićko, który mimo błedów pokazuje, że ma z czego rzucić, a czego kompletnie boi się Łangowski na tym turnieju. Patrząc też na to, jak gra Przybylski, jak dużo leczy się Paczkowski i jak brakuje młodzieży, to nie mamy też wyjścia i na równi z Olejniczakiem musimy chyba inwestować czas na boisku w Majdzińskiego.
    Moim zdaniem kadra Rombla robi postępy. Być może wyniki tego nie odzwierciedlają, być może to nie są takie postępy, by kiedykolwiek liczyć się na dużym turnieju, ale jednak postępy. Zdecydowanie mocniejsza obrona, trochę wiecej precyzji w ataku w postaci mniejszej ilości błędów własnych, zdecydowana poprawa gry w przewadze (choć i Słoweńcy z nami swoje przewagi przegrywali) i poprawa rzutów karnych - tu są największe rezerwy, które można dość szybko poprawić. Przede wszystkim jednak - obrona, obrona, obrona, bo z przodu zawsze te dwadzieściapare bramek się rzuci. ---
    Teraz czas na lekcję od podwójnie zmotywowanej Szwecji, która gra o wszystko i pewnie jutro skończymy niestety z bagażem > -10.
    -----------------
    Jeszcze jedna dygresja. Wczoraj zmiażdzył nas w pojedynkę 38-letni Andre Schmid. Czołowym strzelcem turnieju jest 40-letni Kiryl Lazarov. W Bośni liderem jest jego równieśnik Nikola Prce. U Islandczyków z razem z Palmarssonem lideruje 41-letni Sigurdsson, a u Duńczyków ciągle w gazie 39-letni Lindberg. U Hiszpanów Entrerrios ma 39 lat, za chwilę kończy karierę, ale ciągle chce mu się grać w kadrze, podobnie jak rok młodszemu Aginagalde. Nawet u Czechów Zdrahala ma 38, Horak 39 a Galia 41.
    Wszędzie ta zmiana pokoleniowa jest jakaś płynna, wszędzie są gracze, którym się chce do samego końca. Tylko w naszej drużynie cały kręgosłup powiedział pass jakby w jednej chwili, jakby się umówił czy obraził. Wszystkim zdrowie odmówiło w tym samym momencie. Ciekawe.