hbll - lubi - strona 2

  • hbll lubi Komentarz

    Od zawsze czuł powołanie do tego. Nawet podstawówkę sobie pod to wybrał, ale na mecze nie chodził, bo do maratonów się przygotowywał, a Wisła to taki niekończący się maraton budowy klubu od nowa. Szkoda na to patrzeć co się dzieje w Płocku po 2013 roku.

  • hbll lubi Komentarz

    We wtorek ogłaszają ,że prezesa poznamy w środę aż w końcu został Czwartek :)

  • hbll lubi Komentarz

    Gdyby jeszcze trenował klub w Polsce... Nie wiem jak wygląda kontrakt Przybeckiego, przychodził do kadry jako trener Płocka, ale tak jak pisałem - to klub z Polski, oglądał potencjalnych kadrowiczów co tydzień. Z drugiej strony taki Manolo jest trenerem Argentyny, a na co dzień trenuje w Brześciu. Pytanie czy Piotr Przybecki nie jest już jednak kadrą zmęczony i czy nie lepiej gdyby obie strony (ZPRP i trener) porozmawiały o przyszłości, a może w ogóle od razu rozważyć Patryka Rombla?

  • hbll lubi Komentarz

    Nigdy nie zrozumiem wybierania siódemki, w której nie ma MVP turnieju.

  • hbll lubi Komentarz

    I szkoda. Wg mnie przy solidnym środkowym Tomek mógłby być niezłą strzelbą, taki drugi Kristopans.

  • hbll lubi Komentarz

    Świetny ruch, ostatnie lata to progres w grze Adama i udowadniał to nie tylko w lidze, ale też w EHF i zwłaszcza w kadrze, gdzie był najjaśniejszym punktem podczas poprzednich MŚ. Wiadomo, że rozważano Korneckiego, ale to mogłaby być powtórka z Ivicia, poza tym młody i zdolny to jest Wałach. Miejmy nadzieję, że Malcher to udźwignie.

  • hbll lubi Komentarz

    Powiem Ci skąd fascynacja. Zarówno Ivić jak i Cupara nie bronią NIC. Mamy najgorsze statystyki bramkarzy w LM a to o czymś świadczy. Do tego pensje obu zawodników są wysokie, nawet bardzo wysokie. Dając Adamowi 100% podwyżki względem pensji w Opolu i tak będzie o połowę tańszy niż Ivić. Druga rzecz to fakt, że Adam jest Polakiem (nie blokuje miejsca w LM) i na pewno nie będzie miał problemów z szybką aklimatyzacją. Po trzecie, ostatnie ~ 3 sezony w wykonaniu Malchera to imponujący progres. Oglądałem wiele meczy z jego udziałem i nawet jeśli obrona nie grała nic, to Malcher gwarantował nieprawdopodobne interwencje i ogromny spokój na bramce. Nie robi błędów jakie zdarzały mu się wcześniej. Jest bardzo pewny i spokojny, potrafi się ustawić, od dawna nie siada na tyłku przed rzutem. Jest obecnie najlepszym bramkarzem grającym w Polsce. Przychodzi Ci do głowy ktokolwiek z takimi predyspozycjami chętny do stworzenia pary z Wolfem? Nie zdziwił bym się, jakby Adam w Kielcach grał na tyle dobrze, że wyrywał by Niemcowi sporo minut, nawet w LM.

  • hbll lubi Komentarz

    Czy zadaniem związku piłki ręcznej nie powinno być promowanie dyscypliny? Dziś grała kadra A, oficjalnie był dostępny tylko link do transmisji, która można oglądać jedynie będąc na terenie Niemiec. Brak relacji tekstowej.
    Czy promocja naszej dyscypliny jest dobra, skoro żeby się dowiedzieć coś o meczu musiałem szukać w komentarzach linku do (chociażby) relacji tekstowej? Jak ktoś ma się interesować tym sporem, skoro związek ma naszą reprezentację A w głębokim poważaniu i nie zorganizował nawet relacji tekstowej? Ja rozumiem, że to był mecz towarzyski no ale bez jaj...

  • hbll lubi Komentarz

    Mamy duże problemy ze szkoleniem dzieci, młodzieży. Jeszcze większe problemy mamy z pracą Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Nie ma żadnej organizacji. Etap selekcji zawodniczek to dramat. Nie uwierzę w to, że wśród młodego pokolenia nie ma talentów na miarę Kingi Grzyb czy Karoliny Kudlacz Gloc. Tylko komu chciało by się jeździć po Polsce i szukać? Prawda jest taka, że jeśli młoda dziewczyna nie dostanie się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego lub z różnych względów będzie wolała grać w swoim klubie na jakimś zadupiu to nie ma szans na to by dostała się do kadry. Trenerzy kadry obojętnie z jakiego rocznika albo jeżdżą na mecze klubów, które są uznawane za silne w swoich regionach albo opierają się na dziewczynach z SMSOW!! Spójrzmy na zespóły z Norwegii, Dani, Holandii lub Francji, które w swoich składach maja mnóstwo młodych, zdolnych dziewczyn, które dostały szansę na ogrywanie się na ME. Nie wszystkie te dziewczyny są z wielkich klubów!! Grają w 1 lidze lub w zespołach z niższych miejsc w najwyższej klasie rozgrywkowej w danym kraju. Są to roczniki 96,97,98 czyli bardzo młode zawodniczki!! Doświadczenie, które teraz zdobywają nie da się w żaden sposób wytrenowac. Z biegiem czasu te młode dziewczyny będą stanowiły o sile swoich zespołów. Tak właśnie dokonuje się selekcji w tych najmocniejszych zespołach. Ile takich zawodniczek było u nas w kadrze? Graliśmy 7 podstawowych zawodniczek, reszta pojechała na wycieczkę. Za kilka lat przy takiej selekcji cała Europa nam odjedzie.

  • hbll lubi Komentarz

    Sprawa jest skomplikowana, a będzie jeszcze trudniej. Piłka ręczna jest sportem niszowym, a będzie jeszcze bardziej niszowym. W ostatnich latach bardzo do przodu poszło szkolenie w piłce nożnej co jest fatalną informacją dla piłki ręcznej. Teraz w każdym mieście, czy miasteczku działają Akademie Piłkarskie, które już od 4 roku życia rekrutują dzieci do uprawiania piłki nożnej, co samo w sobie jest patologią, aby w tym wieku ukierunkowywać kogoś na jakąkolwiek dyscyplinę, ale o tym później. W samym Mielcu liczącym około 60 tys. mieszkańców, a z okolicznymi miejscowościami pewnie ponad 70 tys. działają 3 spore akademie piłkarskie, w których łącznie piłkę nożną uprawia ponad 1 tys. dzieciaków. W SPR łączą roczniki, żeby sklecić zespół, a w akademiach piłkarskich są po 2-3 zespoły w danym roczniku. To ogromny potencjał ludzki, który jest marnowany z punktu widzenia innych dyscyplin sportowych. Dlaczego? Ponieważ dzieci zostają poddane we wczesnym wieku wysokiej specjalizacji, bo przecież liczy się wynik sportowy, a nie rozwój dziecka. Widać to później w kategoriach młodzika, czy trampkarza w piłce nożnej. W dużej części biegają tam paralitycy, którzy nigdy nie trenowali funkcjonalnie i ogólnorozwojowo, bo nie było na to czasu. Oni trenowali tylko piłkę nożną. Dzieci nie potrafią biegać, czy skakać, nie wspominając już o wzorcu ciągnięcia kończyn górnych w płaszczyźnie wertykalnej. Żeby coś ruszyło w tej kwestii to musi zmienić się mentalność, ale nie sądzę, aby było to możliwe. Miałem przyjemność poznać system szkolenia w Chorwacji, Słowenii oraz w Dani. Tam najmłodsi trenują tylko i wyłącznie ogólnorozwojowo. Do 10-12 roku wszyscy grają we wszystko, dzięki czemu dysponują nieporównywalnie wyższym potencjałem motorycznym w przyszłych latach. Wszystkie badania naukowe wskazują, że wczesne specjalizacja dziecka uniemożliwia osiągnięcie mu mistrzowskiego poziomu sportowego. To wie większość nacji, z wyjątkiem Polaków, którzy pchają 4-5 latki na "trening piłkarski". Na tym treningu dzieci mają odrobinę ogólnorozwoju i zabawy piłkarskie, przez co są wcześnie ukierunkowywane do piłki nożnej, bo przecież na turnieju trzeba pokazać, że nasza Akademia szkoli lepiej... Jak się to odnosi do piłki ręcznej? Ano tak, że po pierwsze ciężko odciągnąć zdolnego zawodnika od piłki nożnej. Po drugie taki zawodnik nie jest przystosowany do pracy kończynami górnymi, bo przez całą swoją dotychczasową przygodę z aktywności biegał za piłką i ją kopał. Dla dzieci przestawienie się nie jest problemem, jednakże nigdy nie nadrobią czasu "straconego" na jednostronny rozwój. Po trzecie piłka nożna daje mu dużo większość możliwość rywalizacji z rówieśnikami. Co tydzień jest jakaś liga, czy turniej, a w piłce ręcznej w wieku 12-14 lat jest to sporadyczne. Po czwarte dziecko zaczynające przygodę z piłką ręczną w wieku 12-14 lat spotyka się z tym samym, z czym dziecko zaczynające przygodę z piłką nożną w wieku 5-6 lat. Nie jest trenowane wszechstronnie. W wieku 12-14 lat, czy w okresie po PHV należy rozpocząć trening hipertofii mięśniowej, a trenerzy nie mają na to czasu, bądź żyją w przekonaniu, że z powodu treningu siłowego dzieci nie urosną, co jest mitem. Trening siłowy musi być fundamentem do kształtowania pozostałych zdolności motorycznych. Dlaczego Chorwaci, czy Duńczycy w wieku 16 lat wyglądają nie raz jak seniorzy? Ponieważ od dziecka uczeni są podstawowych wzorców ruchowych, dzięki czemu jak w wieku 14 lat przyjdzie im wejść w trening z wolnym ciężarem to przysiad high bar wykonują bez żadnych komplikacji, a w Polsce dopiero zaczynamy uczyć techniki wykonania ćwiczenia (o ile oczywiście uczymy). Wynika to tylko i wyłącznie z błędnego koło pogoni za wynikami od najmłodszych lat. Nie tylko przez trenerów, ale również przez rodziców, którzy nie rozumieją potrzeby wszechstronnego rozwoju dziecka. Nie wierzę, że doczekam czasów, w których większość trenerów zadba o wszechstronny rozwój dzieci. Pogoń za wynikiem tak tkwi w naszej świadomości jak przyzwolenie na przekraczanie prędkości o 10-20 km/h. Rozmawiamy tutaj tylko o piłce ręcznej, ale są to problemy również siatkówki i koszykówki. Tutaj potrzeba rozwiązań systemowych u podstaw. Przyszłość piłki ręcznej rysuje się w czarnych barwach, ale trzeba zacząć szukać przyczyn u podstaw. Trudno rywalizować handbalowi, z futbolem. Choćby wymyślono nie wiem jak wspaniały i skuteczny system szkolenia to bez fundamentów zawodnicy nigdy nie osiągną mistrzostwa sportowego. Dawniej dziecko o ogólnorozwój dbało samo, spędzając całe dnie na świeżym powietrzu, dziś musi o to zadbać trener, a że dba on głównie o wynik sportowy w swojej dyscyplinie to już inna sprawa. Według mnie sytuacja jest patowa i nikt nie wymyśli skutecznego systemu szkolenia w piłce ręcznej dla naszego społeczeństwa. Tym bardziej, że zupełnie przespano ostatnie 10 lat.

  • hbll lubi Komentarz

    Artykuł na czasie. W sensie, że właśnie dziś rozpoczął się Kielcach kolejny już Mikolakowy Turniej Piłki Ręcznej o puchar Prezydenta Kielc. Bodajże już po raz 15-ty. Dlaczego o tym piszę ? Ano dlatego że przyjechało 450 dzieciaków z całej Polski. Roczniki tak około 2004-2008. Dziewczęta i chłopcy . Przyjechali z Białegostoku, Opola, z Żarów, Krakowa i innych odległych miejscowości. Śpią w szkole w śpiworach, na karimatach. Mecze rozgrywane w kilku szkołach na terenie miasta,, przeważnie po 2 dziennie każda. Łącznje 36 drużyn. Turniej trwa 3 dni. Przyjeżdżają ze swoimi nauczycielami od W-Fu. Zapaleńcami którzy potrafią zaszczepić pasję w tych małych dzieciakach i przekonać rodziców aby puścili 10-latków na drugi kraniec Polski, aby spali w spartańskich warunkach...
    Ile lat już czytamy podobne artykuły do dzisiejszego;...,,zmarnowane szanse po sukcesie zlotego pokolenia, wina ZPRP, niszowa dyscyplina" itp.
    A te dzieci i ich rodzice udowadniają że piłka ręczna może być ciagle popularna i potrafi być piękna. Ja mam pytanie do was panowie i panie dziennikarze. Gdzie jesteście dzisiaj ? Dlaczego was tu nie ma ? Czemu nikt z was nie pofatyguje się do tych czy innych dzieciaków (na Mikolaja) i nie zapyta ,, cześc, jak leci - czemu tu jesteś ? Co cię skłoniło żeby tu przyjechać ? Kim chcialbys być jak dostaniesz ? Kto jest twoim idolem ? " Pogratulowac zwyciezcom itd., itp.
    Ale łatwiej odpalić kompa w domowych pieleszach i ,napisać " kolejny artykuł bazując na poprzednich narzekaniach na zasadzie ,,kopiuj-wklej". Piłka ręczna - to także Wy, a pisanie o niej to wasz chleb. A dla dzieciaków artykul że zdjęciami z takiego wydarzenia bylby zapewne kolejnym bodźcem do treningów i dawałby im nadzieje na przyszłość i motywował do treningów i rozwoju. A przy okazji przekonalibyście się że piłka ręczną na tym poziomie zajmują się jednak w większości byli zawodnicy handballa, zarówno żeńskiego jak i męskiego.
    P.S.
    Wiem, wiem że takich turniejów jest rozgrywanych mnóstwo w całej Polsce, ale czasami możnaby coś napisać na taki ,,mniej ważny" temat , niż np. to że jakiemuś zawodnikowi Vesprem urodziła się druga córka, lub że Fabregas zgolił baki itp.ważne newsy. To bylaby jakaś forma zachęty dla tych młodych ludzi.
    Pozdrawiam wiecznych malkontentów nic nie robiących aby cokolwiek zmienić, poprawić. Od 12 lat uczestniczę w tym projekcie. Gdyby jednak ktoś coś - to w niedzielę mecze finałowe. Dzieci by się zapewne ucieszyły mogąc przeczytać o sobie choćby w necie, a być może nie zdradzą szybko piłki ręcznej, na rzecz tej kopanej...
    Moim zdaniem problem zaczyna się później. Gdy te dzieciaki muszą zacząć myśleć o przyszłości i stają przed wyborem - szkoła, studia i stabilizacja, czy niepewność załapania sie choćby na zaplecze Superligi i granie za najniższą krajową z nadzieją na awans kiedys do jakiegos topowego klubu. Dopoki zdrowie pozwoli. Kasa, kasa, kasa...
    Przeważnie wybierają to pierwsze rozwiązanie.

  • hbll lubi Komentarz

    Świetny artykuł. W ankiecie właściwie trzeba zaznaczyć wszystkie odpowiedzi. Dodałbym jeszcze słabą popularność sportu - także tą bierną, kibicowską. Coś jest nie tak z tym polskim narodem, może jesteśmy masochistami, skoro biczujemy się w kółko przegranymi piłkarzami nożnymi - zarówno kadra, a zwłaszcza kluby dają nam głownie powody do wstydu i narzekań - może o to chodzi kibicowi, może dzięki temu niektórzy mogą identyfikować się z jakąś drużyną czy zawodnikiem?
    --
    A poważnie - działanie u podstaw to klucz. Dofinansowywać ośrodki, w których dobrze szkoli się juniorów. Sam obserwuję jak na łódzkiej Anilanie coraz liczniej pojawiają się kibice - w większości są personalnie związani z klubem, to byli piłkarze, ich rodziny.
    Druga sprawa - dbać o rozwój trenerów, wysyłać ich na staże, dać im podwyżki, niech przynajmniej w kilku ośrodkach w Polsce będzie tych X trenerów, którzy poświęcają czas zawodowy tylko na ręczną, a nie zastanawiają się jak wiązać koniec z końcem.

    Poza tym to możemy pisać i pisać, wiele razy tutaj dyskutowano. Czy coś się zmieniło? Chyba po prostu "u góry" mamy ludzi przyzwyczajonych do bylejakości, więc siłą rzeczy bez zmian w związku, bez świeżej krwi (byle nie byli to spadochroniarze z partii politycznych) to wątpię w poważne zmiany.

  • hbll lubi Komentarz

    Z punktu widzenia układu tabeli dla nas to rewelacja. Choć biorąc pod uwagę z kim jeszcze gramy (i ile meczy pozostało do końca) to wróżenie na temat miejsc nie ma żadnego sensu. Ciekawe czy Francuzi włączą się jeszcze do walki o wyjście z grupy z rozsądnej pozycji.

  • hbll lubi Komentarz

    Bez sensu. Piłka ręczna i tak znacznie przyspieszyła. Jest mniej toporna. Cenni są zawodnicy uniwersalni którzy potrafią grać i w obronie i w ataku. I tak jest szkolona młodzież w tych czołowych krajach gdzie piłka ręczna mocno stoi. Dokonuje się mniej zmian. Czołówka Europy stara się grać szybkie środki itp by zdobywać te łatwe bramki. To nie koszykówka, tam łatwiej oddać jakikolwiek rzut przed końcem czasu niż było by to w piłce ręcznej. Gdy ogląda się mecze Ligi Mistrzów to widać że te ataki trwające minutę lub dłużej nie muszą być grą na czas a często są skutkiem dobrej obrony rywala. Jeśli atak trwa minutę ale jest to atak do bramki a nie podania wzdłuż boiska to wszystko jest ok.

  • hbll lubi Komentarz

    Według mojego systemu punktowego, po meczu z Barceloną sytuacja bramki w naszej grupie wyglądała tak:
    Barcelona 3423
    Vardar 3273
    Veszprem 3256
    RNL 3211
    Mieszkow 2756
    Montpellier 2641
    Kristianstad 2202
    Kielce 2158
    Wszystko na https://sportowefakty....-6-kolejka Po ostatniej kolejce pewnie nie zajdą wielkie zmiany. Różnica między czołówką, a nami jest jak dla mnie ogromna i trochę jednak wstydliwa. Zresztą w zeszłym sezonie było podobnie. Dopóki atak ciągnie, dopóty jest ok. Jak ktoś przyciśnie w obronie to jest klops. Aż strach pomyśleć jak wyglądałby wynik w Barcelonie gdyby Cupara odbił nie kilkanaście, a kilka piłek - jak w meczu z Vardarem.
    Panowie, uszy do góry - może Barcelonę też dopadnie kryzys :)) Tak a propos, ich jedyna porażka z Lwami to właśnie wina słabej w tym dniu bramki.

  • hbll lubi Komentarz

    "Tak sobie gdybam, ale realnie wiem, że nic się nie zmieni dopóki ktoś bogaty nie uderzy ręką w stół (może PGNiG?) i nie wymusi zmiany zarządu naszego związku."
    ---
    Otóż to. My, kibice chcemy zmian. Ale jest nas niewielu. Z żalem patrzę jak ten sport wraca do stanu sprzed 2006 roku. NC+ ładnie opakowuje superligę, pytanie czy przedłużą umowę za rok czy im się to opłaca? Śmiem wątpić. Hale coraz częściej świecą pustkami, tkwimy w maraźmie i mam niestety wrażenie, że mało kogo to interesuje. Jedyna nadzieja to te MŚ w 2021...

  • hbll lubi Komentarz

    Wszystko zgoda, ale wg mnie jednak trenera zmienić warto, właśnie na Rombela (w jakiegoś fachowca ze Skandynawii nie wierzę, a na rodzimym podwórku lepszego kandydata nie ma, no chyba, że damy szansę jakiemuś Jurasikowi czy Jureckiemu, gościom ze sporym autorytetem - z drugiej strony, przecież Przybecki też był wielkim graczem), który zdaje się mieć świeże spojrzenie na handball, budowował do tej pory dobre relację z zawodnikami i w sumie miał wyniki z przeciętnym MMTS-em, trudno ocenić jego pobyt w Zaporożu, ale poprzedni sezon w LM był dosyć udany, zwolniono go przedwcześnie. Przybecki był wielkim graczem, jest inteligentnym gościem, może po prostu materiał ma fatalny, ale nie sądzę aby fatalny na tyle aby przegrywać takie mecze, bo chyba nikt nie powie, że mistrz Izraela cokolwiek ugrałby w naszej lidze. Przybecki jest od roku trenerem kadry, co rusz zalicza wpadki, nie widać progresu, nie widać pomysłu, energii w jego działaniach.
    Co do reszty pełna zgoda. Wcześniej wątpiłem w sens brania młodych gości choćby z Gwardii, teraz widzę, że spokojnie możemy odpuścić Przybylskiego, Krajewskiego, Krupę, Walczaka, Potocznego - bo ani nie są młodzi, ani zdolni na tyle aby podnieść polski handball. Trzeba zadać pytanie kilku innym chłopakom z Syprzakiem na czele czy im się chce w ogóle grać w tej kadrze, bo na boisku tego nie widać.
    Tak czy siak czeka nas nie 3-4, ale może i 10-15 lat posuchy, mimo tego cały czas łudziłem się, że takie mecze jak z Izraelem nadal będą wygrywane lekką ręką, ale widzę, że przeszacowałem nasze umiejętności. Niesamowity zjazd zanotował nasz handball, raptem 2 lata po Rio...

  • hbll lubi Komentarz

    Wielki sportowiec, wielki mądry człowiek ! Wzór godny naśladowanie w każdym calu. Wszystko osiągnął sam uporem i ciężką pracą. Zawsze skromny, nigdy kontrowersyjny.

  • hbll lubi Komentarz

    Przecież od pozbycia się Miszczyńskiego praktycznie każde następne działanie było na szkodę klubu. To, że Raczkowski wyglądał trochę lepiej od Zielińskiego, a ten od Wiśniewskiego to nie jest zasługa żadnego z nich, ale tego ile zostało po Miszczyńskim. Bardzo się dziwie kibicom z Płocka, bo można być pasywnym rok czy dwa i 'oszukiwać się', że będzie dobrze, ale w Płocku ta pasywność trwa już tyle lat. Są instytucje kontrolujące, są różne formy protestu, ale nie ma komu tego organizować. Jeszcze parę lat temu uznawana za jedną z najgorętszych hal w Europie, a teraz? Wygląda na to, że nie tylko piłka ręczna, ale i kibicowanie jej w Płocku się wypala.

  • hbll lubi Komentarz

    Ja jednej rzeczy nie rozumiem. Przecież nasi młodzi środkowi grający gdzieś w Superlidze, są po prostu lepsi od Zdrahali czy Moyi. Do tego o połowę tańsi, i mają 3 razy tyle ambicji. I żeby nie było, ja nie winię zawodników bo jeden chłop zagrał w życiu jeden turniej, a drugiego wyciągnęli z okienka bankowego. Czy zarząd jest ślepy? Czy trener jest ślepy? Przecież to jest działanie na szkodę klubu. Wyników nie ma, atmosfery nie ma, kibiców na hali nie ma. A Wiśniewski udaje, że wszystko jest ok. Mnie jako kibica Iskry, c**j strzela, a co muszą czuć kibice z Płocka. Szkoda gadać, kilka lat temu stawiani w szeregu z klubami jak Pick, obecnie poziom Elverum, i drżenie o podium Superligi, bo o mistrzostwie to nawet nie ma co mówić. Jakby Iskra zagrała na 100% tak jak w meczu z Vardarem, to Wiślacy zostaną wdeptani w parkiet jak Piotrków, czy Gdynia. W środę to może być kompromitacja jakiej Płock nie widział od wielu lat.