Było tak blisko

autor: Tina. | 2019-04-14, 16:02 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Iga Świątek przegrała w finale turnieju WTA Samsung Open Lugano.
Iga Świątek - Polona Hercog 6:3 3:6 6:3
Pierwszego gema przy serwisie Iga wygrała pewnie, Polona wyrównała na po 1 i bez straty punktu przełamała Polkę. Nasza tenisistka zdecydowanie nie mogła na początku złapać dobrego rytmu, dużo piłek nie wchodziło w kort albo trafiało w siatkę. Czwartego gema nasza tenisistka bardzo dobrze zaczęła, skutecznie atakowała i za trzecim breakpointem wróciła na 2:2. Przy swoim serwisie Iga nie wykorzystała trzech szans na prowadzenie i została przełamana. Przy stanie 30-0 dla Hercog gra została przerwana z powodu opadów deszczu, które przeszkadzały obu tenisistkom od samego początku spotkania.
Po ponad godzinie przerwy pojedynek został wznowiony. Polona wygrała swoje podanie i przełamała za trzecią szansą serwis Polki po jej błędzie w siatkę. Iga starała się mocniej napierać na Słowenkę bardziej agresywnymi uderzeniami, obroniła 3 piłki setowe, m.in. świetnymi returnami i za piątym breakpointem doszła do wyniku 3:5. Przy swoim podaniu prowadziła już 40-30, jednak niestety Polona wtedy wygrała 3 kolejne piłki i zakończyła pierwszego seta na swoją korzyść.
W przerwie do Polki przyszedł trener - Piotr Sierzputowski, którego celem było głównie uspokojenie naszej reprezentantki.
Po pierwszym nieudanym gemie przy serwisie rywalki, przegranym do 0, Iga do 30 zwyciężyła serwis, a później przełamała reprezentantkę Słowenii. Niestety jednak, Hercog wygrała 2 kolejne gemy, nie przegrywając ani jednego punktu. Tenisistka warszawskiej Legii ponownie poprosiła o wizytę Piotra Sierzputowskiego. Szóstego gema mistrzyni juniorskiego Wimbledonu zaczęła świetnie , od dwóch winnerów, po dwóch dosyć prostych błędach znowu przyszła dobra gra i udało się doprowadzić do stanu 3:3.
Od tego momentu coś się zmieniło, dzięki kapitalnej grze Iga przełamała rywalkę. Szczególnie urokliwy był wygrywający skrót przy stanie 0-30, zagrany zza linii końcowej z niesamowitą subtelnością. Swoje podanie nasza ulubienica również zagrała bardzo dobrze i wyszła na prowadzenie 5:3. Przy serwisie Hercog Polka zagrała kapitalnie, świetnie  returnowała, grała bardzo pewnie i ofensywnie, dzięki czemu po drugiej piłce setowej zakończyła tę partię po 38 minutach gry wynikiem 6:3!
28-latka z Mariboru w przerwie poprosiła o przerwę medyczną z powodu bólu lewego uda.
Decydujący odsłona tego spotkania zaczęła się kapitalnie - od świetnego gemu serwisowego Igi, wygranego do 15. Nasza reprezentantka do 30 przełamała przeciwniczkę i prowadziła przy swoim podaniu. Polona jednak przełamała Świątek, wygrała serwis do 0 i znowu przełamała. Raszynianka poprosiła ponownie o wizytę Piotra Sierzputowskiego i obie zawodniczki nie dały żadnych szans na przełamanie w kolejnych dwóch gemach. Polona pewnie wyszła na 5:3, a później za drugą piłką mistrzowską po błędzie Igi wygrała w całym turnieju.
Ważne dla przebiegu meczu były warunki, które były dzisiaj bardzo trudne. Kort był grząski, cały czas kropił deszcz, temperatura wynosiła poniżej 10 stopni.
Widać było, że raszynianka na początku nie mogła się odnaleźć na korcie, nie najlepiej weszła w mecz, popełniała bardzo dużo błędów, w pierwszych ośmiu gemach zagrała ich 20 niewymuszonych. Im później, tym ta gra wygrała coraz lepiej. Momentem przełomowym była druga wizyta trenera Igi, po której 17-latka zaczęła grać dużo poprawniej - zaczęła skutecznie atakować, spychała do defensywy Słowenkę, jej poziom zdecydowanie się polepszył. Mniej więcej po początku ostatniego seta nasza tenisistka ponownie obniżyła trochę poziom gry, co zadecydowało o końcowym zwycięstwie Słowenki.
Gra Polony w pierwszych dwóch setach była dosyć równa - spokojnie odgrywała większość piłek, dobrze zachowywała się w defensywie. W końcowej partii po trochę gorszym początku, końcówkę zagrała świetnie, atakowała, nie bała się wywierać presji, dzięki czemu zdobyła 3. tytuł WTA w karierze.
Reprezentantka Polski serwowała pierwszym serwisem z 51% skutecznością, po którym wygrywała 49% piłek, zaś po drugim podaniu 44%. Zaserwowała 1 asa przy 5 podwójnych błędach. Zagrała 27 winnerów i 51 niewymuszonych błędów. Obroniła 4 z 12 breakpointów, sama wykorzystując 6 z 16. Łącznie zwyciężyła w 79 wymianach - o 17 mniej od Hercog.
Finał turnieju daje Idze aż 180 punktów do rankingu WTA, które przyniosą jej awans na 88. miejsce w rankingu WTA w najbliższym poniedziałkowym rankingu oraz zapewnione miejsce w głównej drabince Rolanda Garrosa
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Tom.

Niestety Iga w live już na 93 pozycji (51 punktów do tyłu za Pelham), tak że od przyszłego tygodnia znów za Magdą :) Krótkie, tygodniowe królowanie ;) Ale i tak poszła rakietowo w górę rankingu i ważne że na RG załapie się w MD :)
P.S: Udało mi się jednak wczoraj obejrzeć cały mecz na smarcie mimo podróży, bo wziąłem ze sobą szofera, albo inaczej: ktoś się dał namówić na wykonanie tej niewdzięcznej funkcji ;) Czego się nie robi dla Igi! ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 15 kwietnia 2019 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.