Z perspektywy czasu reprezentację Polski na MŚ możnaby porównać do niemieckich samochodów z czasów giełdy. Na zewnątrz OK, jak już kupiłeś, zachłysnąłeś się i trochę pojeździłeś, to w najmniej oczekiwanym momencie przestał palić na jeden gar i trzeba go było oddać do naprawy, a inni pojechali dalej. Co z tym samochodem Panie Brzęczek ?
PS. Można podziękować Maciejowi Szczęsnemu za słowa w jednym z wywiadów TV, który przeprosił za reprezentację. Wiadomo, popsuty samochód nie przeprosi

autor: rekord | 2018-07-23, 13:23 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.