Paweł Ostrowski o Agnieszce Radwańskiej

autor: użytkownik usunął konto- | 2017-08-17, 22:38 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
BARTOSZ GĘBICZ: Agnieszka Radwańska w Wimbledonie wydawała się odzyskiwać wysoką formę. Teraz w Ameryce gra w kratkę. Zagrała dwa dobre mecze, potem przyszły dwa słabsze spotkania. Czy taka huśtawka czeka ją także dalej?
PAWEŁ OSTROWSKI: Sądzę, że w najbliższym czasie sytuacja nie ulegnie zmianie. Czeka nas przeplatanka dobra ze złem. Wytłumaczę zaraz, dlaczego. Agnieszka jest osobą w stu procentach spełnioną. Jako człowiek doskonale ją rozumiem. Jako trener wiem, że z takiego stanu w kierunku sukcesu wyjść jest bardzo trudno. Przez lata Radwańska osiągnęła wiele fantastycznych, niezwykle wartościowych wyników. Zarobiła bardzo dużo pieniędzy. Jest bezsprzecznie największą tenisową postacią w historii Polski. Wyszła za mąż, jest szczęśliwa w życiu osobistym. Właściwie wszystkie jej marzenia zostały już zrealizowane.

Wszystkie poza zdobyciem tytułu wielkoszlemowego. To przecież ciągle cel numer 1.
Oficjalnie tak, ale żeby wygrać któryś z największych turniejów, trzeba się temu zadaniu poświęcić w stu procentach. Ale nie tak, jak do tej pory. Nie w ten sposób, że Agnieszka się skoncentruje i zmotywuje tylko w oparciu o to, co ma. O ten sam potencjał techniczno-taktyczny. To już niestety nie wystarczy. Trzeba całkowicie przestawić zwrotnice.

Czyli?
By wygrać w Melbourne, Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku należy dołożyć do pieca bardzo dużo w stosunku do tego, co już posiada. A Agnieszka, tego dowiedzieliśmy się z książki o niej, ceni sobie przede wszystkim porządek i do żadnych zmian się nie przymierza. W ten sposób nigdy nie zrealizuje najważniejszych sportowych celów.

Pan też w to nie wierzy?
To nie jest kwestia mojej wiary. Ona sama najlepiej zdaje sobie sprawę, jak wygląda dziś świat. Wie, że nie ma potrzebnych do tego argumentów i siły ognia. Tenis kobiet poszedł w kierunku szybkości, ostrej gry i ryzyka. Dziewczyny nauczyły się też cierpliwości w ataku. Tego, czego nie było 7–10 lat temu. Te procesy ostatnio bardzo się nasiliły. A Agnieszka została w blokach. Prawda jest taka, że jak przeciwniczka jest w miarę regularna i trafia, Radwańska nie ma możliwości, by się przed nią obronić. Nawet przed taką zawodniczką jak Görges. Brakuje jej odpowiedniej prędkości piłki.

Przestała się rozwijać?
Nie, tego nie wolno powiedzieć. Jeśli się gra i trenuje tyle co ona, każdy wolniej lub szybciej ale się jednak rozwija. Nawet stojąc i uderzając tyłem do siatki. Wystarczy, że trochę pomacha się rakietą. Tyle że ona wsiadła do pociągu towarowego, a rywalki pędzą z prędkością Pendolino. Tu jest największy problem.

Co musi się stać, by Agnieszka zaczęła wygrywać?
Tenis musiałby się dla niej stać priorytetowy. Priorytetowy realnie, a nie wirtualnie. Potrzeba do tego wielkiej ambicji i charakteru. Niewielu jest sportowców, którzy takie cechy posiadają. Agnieszka przez dwa, trzy najbliższe lata musiałaby absolutnie wszystko podporządkować temu, jak się rozsądnie zmienić. Chodzi przede wszystkim o serwis i forhend. Coraz bardziej widać, jak brakuje jej możliwości ataku w schemacie góra – dół. Gdy gra z dołu do góry i próbuje dorównać "licznikom" rywalek, strasznie, ale to strasznie się męczy. Każdy miesiąc i rok takiej pracy to jest dla organizmu potworna eksploatacja. Oczywiście poświęcenie i zmiany, gdyby się na nie zdecydować, można by też przypłacić zdrowiem...

Czyli nie warto?
Każdy plusy i minusy musi samemu wyważyć. Agnieszka jeśli chodzi o cały kobiecy polski sport jest jedną z trzech najwybitniejszych postaci obok Justyny Kowalczyk i Anity Włodarczyk. Zrobiła i osiągnęła wszystko, a nawet – finansowo – znacznie więcej niż one. Zegar tyka jednak nieubłaganie. W życiu sportowym, ale także prywatnym. Wydaje się, że prędzej czy później zacznie myśleć o macierzyństwie. I dojdzie kalkulacja kosztów, co można, a co nie.

Pan wielokrotnie podkreślał, że warto popracować nad techniką, bo da się z niej jeszcze trochę wycisnąć.
I nie zmieniam zdania. To jest to, od czego zaczęliśmy rozmowę. Dobry, doświadczony trener widzi rzeczy i błędy, których inni zupełnie nie dostrzegają. Czasami wystarczy dziesięć minut, by otworzyć oczy. Zapraszam, nawet w ramach wycieczki, na korty na Wał Zawadowski. Fajna okolica, latem nie ma komarów. I Agnieszkę, i każdego chętnego. Z jej uderzeń da się uzyskać kolejne kilometry bez uciekania na siłownię. Jeśli ona też takie możliwości dostrzeże, poprawa będzie realna. Problemem najlepszych tenisistek jest to, że one same przed sobą czasami nie chcą przyznać się do błędów. Skoro zaszły tak daleko, skoro są w czołówce touru, uważają, że nie mogły się wcześniej mylić. I brną w ślepą uliczkę.

Nie słuchają trenerów?
Nie słuchają. Trener musi być trochę jak szaman, a trochę jak czarnoksiężnik. Musi leczyć, ustawiać, prostować. Mam satysfakcję, bo kilka osób powiedziało już, że to potrafię. Niezależnie od tego, czy pracuje się z amatorem czy zawodowcem, zepsuć można każdego.

Również zawodowca?
Tak. Proszę spojrzeć na zawodniczki mające olbrzymie problemy z kręgosłupem. Dlaczego? Bo na przykład wszystkie piłki z bekhendu grają daleko przed sobą. Proszę przez minutę pochylić się do przodu. I tak raz, drugi, trzeci, dziesiąty. Proszę wyjść na kort i spróbować w wypadzie uderzyć parę piłek. Gwarantuję, że skończy pan z deformacją i po pewnym czasie z kontuzją. Dziś robi się wszystko, by wstrzymywać uderzenia, a nie jeszcze je wyprzedzać. Na świecie już to zauważono. Błędy techniczne popełniają nie tylko amatorzy. Profesjonaliści jak najbardziej też. Pamiętamy, jak długo Jelena Diemientiewa walczyła kiedyś z serwisem. Problemy, choć innego rodzaju, dotknęły też niestety Ulę Radwańską.

Jak ocenia pan najbliższą przyszłość Agnieszki?
Dużo zależy od tego, o czym przez kilka chwil rozmawialiśmy. Od tego, czy będzie jedynie konserwować swój styl czy jednak wprowadzać jakieś innowacje. Wyniki będą w kratkę, nic się w tym względzie nie zmieni. Jesienią Azja nie pomoże tak jak w poprzednich latach. Rezultaty w znaczącym stopniu będą uzależnione od postawy konkretnych rywalek.

Tenis potrafi jednak zaskakiwać...
Zgadza się, dlatego bardzo chciałbym się mylić. Na razie opierając się na wiedzy, doświadczeniu i na tym, co dzieje się z Agnieszką w ostatnich miesiącach, moja ocena sytuacji nie może być niestety inna.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Queen Marusia

Madrym mozna bylo byc i dwa lata temu jak rowniez i trzy albo wiecej.Warto obserwowac i czerpac wiedze z wielu zrodel.A przede wszystkim myslec na wlasna reke.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Dzięki Julio za te fragmenty. W tym wywiadzie który wkleiłam, pan Ostrowski wydał mi się dość rzeczowy i konkretny, ale jak widać - płynie równo z prądem jak każdy inny. Wygląda na to, że teraz każdy...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia

Chetnie wroce kiedys do tej rozmowy.Age lubie i cenie,co nie przeszkadza mi byc czesto krytycznym w stosunku do jej poczynan.Milych i sympatycznych Fanow Agi cenie i nigdy nie wyszydzam.Jedynie Pisiaki dzialaja mi na nerwy,szczegolnie gdy atakuja moja Maszke.Ale tu ,na tym forum jest to wrecz norma.
Trzymaj kurs i nie odstepuj od swoich zalozen.Pozdrawiam.QM.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Oczywiście ja też kibicować Jej będę i wyczekiwać na sukcesy...właśnie wyczekiwać. Lata lecą, młodzież napiera...:-( Dobre kilka lat temu TenSybil napisała, ze ciężko będzie Adze wygrać WS. Jej mąż....ważny...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Isioprzerzut

Dzięki Julio za te fragmenty. W tym wywiadzie który wkleiłam, pan Ostrowski wydał mi się dość rzeczowy i konkretny, ale jak widać - płynie równo z prądem jak każdy inny. Wygląda na to, że teraz każdy mądry...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Pan Ostrowski 19 stycznia 2017 roku, po meczu Agi z Lucic Baroni "Starał się jednak z dystansem podejść do niespodziewanej porażki Radwańskiej.– Z pewnością miała słabszy dzień. Ale taki też miał dziś...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Oczywiście ja też kibicować Jej będę i wyczekiwać na sukcesy...właśnie wyczekiwać. Lata lecą, młodzież napiera...:-( Dobre kilka lat temu TenSybil napisała, ze ciężko będzie Adze wygrać WS. Jej mąż....ważny profesor od dróg i mostów to "wyliczył'. I co ? Miałam szukać innej damy w tenisowej karuzeli..:-)? Nie fiksuję się tylko na tenisie. Są inne dyscypliny sportu które lubię, jest absorbująca praca....jeszcze bardziej absorbująca rodzina..:-) Ale...niejedna ulubienica userów z SFów chętnie "przygarnęłaby" trzy, cztery lata z Jej kariery.;-) I warto zauważyć jeszcze jedno - to dzięki sukcesom Agnieszki tenisa w TV jest sporo. 5 lat temu to prawie same streemy... Naśmiewają sie z nas - Isiofanów. Że kibicujemy sercem, nie rozumem, że trzymamy kciuki, że rozgrzeszamy, że szukamy usprawiedliwień...no i co z tego? To mnie ma zniechęcać? Szczerze mówiąc to "radykalizuje" tylko bardziej moją postawę. Stoję murem za Agnieszką....choćby za to, czym cieszyła mnie całe lata. I szanuję Jej wybory. Choćby ten, by nie wspomagać się farmakologicznie. Opowieści o "leniwej dziewusze" należy między bajki włożyć. Nikt nie osiąga takich znaczących sukcesów bez ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Zadałam kiedyś pytanie stanzukowi i mossadowi czy w swojej życiowej aktywności osiągnęli sukces na miarę chalangera, mastersa, kwali do WS, uczestnictwa w turnieju głównym...Odpowiedzi oczywiście się nie doczekałam.:-) Jest tu na forum kilu tenisistów....tak mi się wydaje, są ludzie amatorsko grający w tenisa. Chyba oni szczególnie powinni doceniać sukcesy - mniejsze i większe - zawodników z czołówki i tych zawodowo grających w tenisa. "Samo" nie przychodzi. Choćby się znało teorię, zasady, prawa fizyki, miało talent, ciężko pracowało. Nie wszystkim się udaje.
Z tym "jednobrzmiącym" forum chodziło mi o to, ze sporo fanów Agi nie bierze już udziału w dyskusjach. Ciężko się przebić, zawsze można zostać "lekutko" obśmianym. Czasami - tak jak mi - brak pewnie czasu na udział w wielogodzinnych dyskusjach. Napiszesz post i nie masz już czasu "odpowiedzieć na odpowiedzi". I wychodzi, że zabrakło ci argumentów.
Do oponentów Agnieszki mam jedną prośbę.....szanujcie Ją tak, jak szanują ja wasze ulubienice. Szanujcie zawodnika tak, jak szanują go konkurenci.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Fiolko, nic z tych rzeczy! Zawsze sercem przy Adze! ;) Ps. I ten "stres przedmalzenski" to nie wymyslili fani Radwanskiej ( raczej te osoby, ktorzy za nia nie przepadaja) Nigdy nie uwazalam, ze Agnieszka...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
juuliaa

ale on to pisal... w marcu 2015 roku. Przed wygraniem przez Age Mastersa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

" Już osiągnęła gigantyczny sukces jak na tenisowe możliwości kraju, który reprezentuje. I ona na pewno zdaje sobie z tego sprawę. Pewnie się zastanawia, czy dalej brać w tym udział, a jeżeli tak, to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia

" Już osiągnęła gigantyczny sukces jak na tenisowe możliwości kraju, który reprezentuje. I ona na pewno zdaje sobie z tego sprawę. Pewnie się zastanawia, czy dalej brać w tym udział, a jeżeli tak, to w jakim stopniu się angażować. Może iść łatwiejszą drogą."

Tu byc moze jest pies pogrzebany

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Pan Ostrowski 19 stycznia 2017 roku, po meczu Agi z Lucic Baroni "Starał się jednak z dystansem podejść do niespodziewanej porażki Radwańskiej.– Z pewnością miała słabszy dzień. Ale taki też miał dziś...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
juuliaa

Fiolko, nic z tych rzeczy! Zawsze sercem przy Adze! ;) Ps. I ten "stres przedmalzenski" to nie wymyslili fani Radwanskiej ( raczej te osoby, ktorzy za nia nie przepadaja) Nigdy nie uwazalam, ze Agnieszka gra slabiej, bo mysli o slubie, albo sie tym slubem stresuje. Sama przyznala w jednym z wywiadow, ze wiele sie teraz nie zmienilo, a w przygotowaniach do wesela i slubu pomagaly jej osoby, specjalnie do tego zatrudnione, wiec nie musiala sobie tym glowy zaprzatac. Z Dawidem jest juz kilka lat. Pracuja razem, mieszkaja, spedzaja wiekszosc swojego czasu. Jezeli do tej pory byli szczeslwi i potrafili sie "dogadac", to tak naprawde, co niby teraz mialoby sie zmienic? Zreszta spojrzmy chocby na Dominike Cibulkova - tuz przed slubem grala swietnie, to ze za kilka dni miala stanac przed oltarzem nie przeszkodzilo jej wygrac Eastbourne i dojsc do cwiercifnalu Wimbledonu. Wychodzila za maz za wieloletniego partnera, ktorego kocha i ktorego byla pewna. Na Li u boku swojego meza odnosila najwieksze sukcesy. To, ze Agnieszka ma kochajacego faceta u boku, moze jej tylko pomoc. Pomoc przetrwac te gorsze chwile i podejsc do wszystkiego z odpowiednim dystansem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Dobre...ale obawiam się, że nie trafione. Za chwilę to forum będzie "jednobrzmiące". Nawet Potter i Julia zrezygnują - a trochę historii z tego forum pamiętam....:-( Co nie znaczy, że Agnieszka nie będzie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
juuliaa

Pan Ostrowski 19 stycznia 2017 roku, po meczu Agi z Lucic Baroni


"Starał się jednak z dystansem podejść do niespodziewanej porażki Radwańskiej.

– Z pewnością miała słabszy dzień. Ale taki też miał dziś Serb Novak Djoković. Rumunka Simona Halep przegrała z kolei w pierwszej rundzie – argumentował.

Ostrowski nie podejrzewa, by Lucić-Baroni, która poprzednio pierwszą rundę singla w Australian Open przeszła w 1998 roku, była w stanie dotrzeć daleko podczas bieżącej edycji.

– Ona była wybitnie nastawiona na mecz z Agnieszką. Wątpię, by zdziałała coś więcej – ocenił."

Pan Ostrowski 27 kwietnia 2017 roku po meczu Agi z Makarova.

"Wszystko może się zdarzyć, jednak znając Agnieszkę nie wyobrażam sobie tak czarnego scenariusza. Myślę, że w końcu będzie próbować jakiś delikatnych zmian. Moim zdaniem tenisowo powinna zrobić wszystko, by dodać po kilka kilometrów do prędkości uderzeń. Rewolucji w tym wieku nie da się przeprowadzić, ale solidny lifting forhendu i serwisu – patrzę z pozycji coacha – jest moim zdaniem realny. Trzeba tylko trochę zaryzykować! Agnieszka jest konsekwentna i ma zaufanie do swego sztabu."

Pan Ostrowski 17 czerwca 2017 roku po meczu Agi z Davis

"Wielki pech trzeba przezwyciężyć i mam nadzieję, że Radwańskiej się uda. Trawa to jej nawierzchnia i jej środowisko naturalne. Na razie w tym sezonie nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu, ale mimo wszystko jestem dobrej myśli! "

Pan Ostrowski z sierpniu " w koncu" postawil odwazna teze
Sądzę, że w najbliższym czasie sytuacja nie ulegnie zmianie. Czeka nas przeplatanka dobra ze złem. Wytłumaczę zaraz, dlaczego. Agnieszka jest osobą w stu procentach spełnioną.

Brawo za odwage! Brawo dla tego Pana!. Znajdz mi Potter "szalenca", co by teraz napisal, ze wierzy, ze Radwanska bedzie jeszcze w stanie wrocic do tej gry chocby sprzed roku... Nawet Fibak juz tego nie pisze.

Ps Pan Ostrowski o Radwanskiej 31.03. 2015....

"Pojawiają się jednak pytania, w jakim momencie kariery się znajduje. Pierwsze, czy nie poczuła sportowego spełnienia? Już osiągnęła gigantyczny sukces jak na tenisowe możliwości kraju, który reprezentuje. I ona na pewno zdaje sobie z tego sprawę. Pewnie się zastanawia, czy dalej brać w tym udział, a jeżeli tak, to w jakim stopniu się angażować. Może iść łatwiejszą drogą."


| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Szczególnie, jeśli potrafi ładnie ubierać słowa. Tyle że z tych ogólników niewiele wynika. Poprawić serwis i forehand - jak? I skąd Ostrowski wie, że Radwańska nie próbowała tego i nie próbuje? Bo o takich...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Vivendi

Co ciekawe w tej obszernej analizie nie ma słowa o tegorocznych kontuzjach i chorobach AR. Głos interesujący ale sprawia wrażenie, że wnioski wyciągnął z pominięciem wielu danych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Szczególnie, jeśli potrafi ładnie ubierać słowa. Tyle że z tych ogólników niewiele wynika. Poprawić serwis i forehand - jak? I skąd Ostrowski wie, że Radwańska nie próbowała tego i nie próbuje? Bo o takich...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Dobre...ale obawiam się, że nie trafione. Za chwilę to forum będzie "jednobrzmiące". Nawet Potter i Julia zrezygnują - a trochę historii z tego forum pamiętam....:-( Co nie znaczy, że Agnieszka nie będzie mieć fanów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

przez ostatnie pol roku byl stress przedmalzenski,teraz jest malzenski. Dobre. Na 100% niedługo padną na forum takie argumenty.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pao

Navratilova sama przecież odeszła, bo widziała że większego sensu nie ma a czasu jej to dużo zabierało. No brutalnie to zabrzmiało ale takie fakty (sorry isiofany). Na pełen etat jakby była to co innego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Poteznym bledem bylo przerwanie wspopracy z MN.Ale potem byl YEC i triumf.Chloptasi wybronila sama Aga swoja gra.Ale to bylo dwa lata temu,przed fontanna z czekolady.Aha,przez ostatnie pol roku byl stress...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pao

Świetny wywiad. Zdrowe, chłodne spojrzenie na całą sytuację.


Trener musi być trochę jak szaman


tu się tylko trochę nie zgodzę :D (if you know what I mean)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
krótka piłka

przez ostatnie pol roku byl stress
przedmalzenski,teraz jest malzenski.


Dobre. Na 100% niedługo padną na forum takie argumenty.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Poteznym bledem bylo przerwanie wspopracy z MN.Ale potem byl YEC i triumf.Chloptasi wybronila sama Aga swoja gra.Ale to bylo dwa lata temu,przed fontanna z czekolady.Aha,przez ostatnie pol roku byl stress...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia

Poteznym bledem bylo przerwanie wspopracy z MN.Ale potem byl YEC i triumf.Chloptasi wybronila sama Aga swoja gra.Ale to bylo dwa lata temu,przed fontanna z czekolady.Aha,przez ostatnie pol roku byl stress
przedmalzenski,teraz jest malzenski.Przeciez te geby trzeba wykarmic.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Czułam, że po długo wałkowanym temacie ślubu (który tak podobno absorbował Agnieszkę), już po nim zacznie się kolejny - że "zegar tyka", że zacznie lub już myśli o macierzyństwie. Skąd ci "znawcy" z kręgów...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ACElina

Ahh ten RG ;) Chyba nigdy nie odżałuję go. Mógł być nasz. Było tak blisko....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Czułam, że po długo wałkowanym temacie ślubu (który tak podobno absorbował Agnieszkę), już po nim zacznie się kolejny - że "zegar tyka", że zacznie lub już myśli o macierzyństwie. Skąd ci "znawcy" z kręgów...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
krótka piłka

Czułam, że po długo wałkowanym temacie ślubu (który tak podobno absorbował Agnieszkę), już po nim zacznie się kolejny - że "zegar tyka", że zacznie lub już myśli o macierzyństwie. Skąd ci "znawcy" z kręgów trenersko-dziennikarskich mogą to wiedzieć?
Co do samych ambicji Agi - nie jestem zdziwiona tym, co powiedział Ostrowski. Skoro nie widać chęci do radykalnych zmian (np. w sztabie trenerskim), w przygotowaniu fizycznym pod konkretny turniej WS, to jej zapewnienia o celowanie w tytuł wielkoszlemowy wkładam między bajki. Obserwuję jak do tematu podchodzi Timea i faktycznie, tak jak mówi Ostrowski, przypłaca to zdrowiem, ale pewnie nie odpuści. Do RG pracowała z trenerem od przygotowania fizycznego - Benim Linderem (współpracującym również z Anett Kontaveit, Caglą Buyukakcay i Viką Golubic). Wszystko było podporządkowane pod FO, niewiele zabrakło. Jego zdaniem jej wytrzymałość plasuje ją najwyżej w tourze (z tym można polemizować, bo jednak zdrowie za chwilę wystawia rachunek ...). Niech Aga bierze przykład z rówieśniczki. Tyle ode mnie :) Dzięki Świstolinko za tekst.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)

ostatnia odpowiedź: 20 sierpnia 2017 [8 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

Szczególnie, jeśli potrafi ładnie ubierać słowa. Tyle że z tych ogólników niewiele wynika. Poprawić serwis i forehand - jak? I skąd Ostrowski wie, że Radwańska nie próbowała tego i nie próbuje? Bo o takich próbach pisał choćby Karol Stopa. Skąd Ostrowski wie jakie są jej priorytety? I dlaczego nie opatentował swojej metody znaczącego zwiększania szybkości uderzeń bez siłowni, bo jak rozumiem to metoda sprawdzona na jakiejś zawodowej tenisistce i dająca wymierne efekty? Czy Ostrowski jest osobą ze sztabu Radwańskiej czy osobą z zewnątrz? Czy zna jej dokładne parametry zdrowotne, miejsca kontuzjogenne, intensywność treningów? Prawda jest taka, że za Radwańską stoją wyniki i co by nie mówić to ona ma największą wiedzę o swoim ciele i o swoim tenisie. Prawda jest też taka, że jeśli pomyślę, że chciałbym skakać na trzy metry do góry, to od samego pozytywnego myślenia i specjalistycznego treningu tyle nie skoczę, bo moje ciało ma pewne ograniczenia i możliwe, że Radwańska w pewnym momencie dotarła do takiej ściany. Nie dało się biec szybciej, nie dało się częściej uderzać. Prawdą jest też, że czas działa na niekorzyść tenisistek prezentujących taki styl jak Agnieszka i nie zmieni tego nawet trend długowieczności w sporcie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Mądrego to miło przeczytać. :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia

Sensowne wypowiedzi.Jedne z bardziej obiektywnych ktore ostatnio widzialem.Nie dal sie w zaden sposob sprowokowac Gebiczowi.Calkowicie sie zgadzam z ustepami o 100%,pociagu,trenerze jako Guru ( przez duze G ).Nie wiem naprawde kto poza BG mogl dostrzec "odzyskiwanie wysokiej formy podczas Wimbla".Tu nie wiem.....facepalm.Dla mnie pytaniem PODSTAWOWYM teraz ,pod koniec lata 2017 jest - Czy Aga zdaje sobie sprawe z tego ze tylko radykalne zmiany moga jej pomoc ? Nawet nie uzywam slowa "uratowac".Temat - rzeka.A moze jednak bedzie dalej probowala zrobic cos w otoczeniu swojego sztabu i co bardzo wazne - z tym samym nastawieniem.Dla mnie to walenie glowa w mur.Ale oczywiscie prawdopodobnie,byc moze,wszystko bedzie Ok.Yeah,like hell.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.