stanzuk - lubi - strona 2

  • stanzuk lubi Komentarz

    Stanzuk, to wręcz psychofan. ;D

  • stanzuk lubi Komentarz

    Tu się akurat z tobą zgodzę. Bo według mnie Aga w 2011 i 2012, grała dużo lepiej niż w 2013 i 2014, a to że w tym drugim okresie zdobyła więcej tytułów, wcale nie świadczy o jej lepszej grze. Bo przecież Tokio, Pekin, Miami i finał Wimbledonu zrobiła pod opieką papy, a pod opieką Wiktorowskiego dwa półfinały szlema, finał IW i wygrany Montreal.
    Jak ktoś nie wierzy to polecam zobaczyć highlightsy z 2011/2012 roku i porówna je z meczami z 2013/2014, według mnie poziom jest teraz niższy, a najgorsze jest to, że praktycznie od 2012 roku serwis nie został poprawiony.

  • stanzuk lubi Komentarz

    Jak tak dalej pójdzie to niedługo nie będzie trzeba grać na porażkę Agi, żeby mieć niezłą przebitkę. ;-)

  • stanzuk lubi Komentarz

    Już trochę za dużo sobie p. Agnieszka zaczęła wyobrażać, gdy twierdziła, że tylko "Roger" mógłby ją powstrzymać. Zapewne żartem, ale i tak dość śmiało. Ci, którzy piszą o "kosmicznym poziomie" niech sobie policzą "błędy niewymuszone". Ponastawiał miejscowych p. Iwanek, gdy w końcówce swoich zapowiedzi tego pojedynku nawyliczał kilka powodów wyższości p. Agnieszki nad p. Karoliną. Za przewodnikiem już oczekiwali zwycięstwa, a tu w grze pojawiły się niestaranne uderzenia, mierne skróty, zepsute niecierpliwością piłki i zagrania, które oceniano jako "too optimistic". Zapewne zbytnio uwierzyła p. Agnieszka, że znakomicie gra przy siatce i uzyskała dużą moc uderzeń (dość bezpiecznie mierzonych). Ale i tak w pojedynku z p. Williams by daleko nie zaszła, więc niewiele straciła. Ponadto, można się cieszyć, że Polka - choć grająca dla Danii - jest w półfinale. No i tym razem "opiekun-ojciec" wygrał z "opiekunem-urzędnikiem"...
    Zawiedzeni niech dalej zwalczają trzeźwo parzących na grę p. Agnieszki i nagradzają p. Iwanka za bełkotliwe niedorzeczności, którymi tak ich czaruje.

  • stanzuk lubi Komentarz

    W rozmowie z Danielem Cohn Benditem w czerwcu 1988 Michnik stwierdził: Nie będę ukrywał, że coś mieliśmy wspólnego z trockizmem. I dodawał: Należałem do komunistów w sześćdziesiątych latach. Uważałem, że komunistyczna Polska to moja Polska (por. L. Żebrowski: op. cit., ss. 25, 26). Jeszcze w 1995 roku przyznawał w rozmowie z księdzem Tischnerem:
    Normalny człowiek z normalnego domu kiedy kończył szkołą, wiedział, że ci rządzący komuniści to są oprawcy, zbrodniarze, że mogą zabić, złamać życie. To rodziło strach. Ja uważałem, że komuniści wprawdzie popełniają pewne błędy ideologiczne, bo nie dość uważnie przeczytali Marksa oraz Lenina, ale, że to da się naprostować. Wystarczy ich trochę oświecić, przekonać, zmusić do czytania (...) (Między Panem..., op. cit., s. 91).

  • stanzuk lubi Komentarz

    Potterze nie podnoś mi ciśnienia. Licencjonowany plebiscyt, w którym nagrodzeni zostaną swoi,a nominacja Isi to nic innego jak mydlenie oczu. Sportowcem tego 25-lecia(jeśli w ogóle jest co świętować, to już inna sprawa) powinien zostać Adam Małysz.

  • stanzuk lubi Komentarz

    Antycypując, znając jej podejście odpadnie w drugiej rundzie. Na pohybel leniwcom!

  • stanzuk lubi Komentarz

    Z jednej strony - szkoda, że Ulka nie wybrała Baku , bo wreszcie miałaby jakiś tytuł WTA, cóż że turniej taki a nie śmaki. Z drugiej strony - Urszula jest tak nieprzewidywalna, że gdyby przegrała z którąś z tych panien to byłaby duża siara. A tak to przegrała z Cibulką, która jest jednak Cibulką (25 WTA)

  • stanzuk lubi Komentarz

    Milczenie jest wymowne. ;D

  • stanzuk lubi Komentarz

    Bardziej artykuł rodem z pudelka niż tenisowy.
    Ula zmieniła kolor włosów?? Szkoda..

  • stanzuk lubi Komentarz

    odejmij Janowiczowi punkty za paryż i przypasuj do rankingu, wyjdzie ci gdzie jego miejsce w rankingu

  • stanzuk lubi Komentarz

    Radze juz powoli odejmowac te kilkaset punktów za Paryż... Ranking Race pokazuje moc Janowicza w tym sezonie. Przysieżny jest nawet wyżej od niego. Jurek niech sie w garść bierze.