Gospodarz bez swojego przedstawiciela

autor: eXpErT | 2014-03-19, 18:26 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Pamiętam, jak jeszcze kilkanaście tygodni temu z ogromną uwagą śledziłem to, czy Bydgoszczy zostanie przyznana kolejna runda Grand Prix. Biorąc pod uwagę tegoroczne występy Polonii na froncie pierwszoligowym, to właśnie w organizacji GP upatrywano szansę na solidne wypełnienia trybun obiektu przy ulicy Sportowej, co wiązałoby się oczywiście z upragnionym zastrzykiem finansowym dla klubowej kasy. Niestety, wszystkie te marzenia zostały w ostatnich tygodniach zniweczone. Wiadomo bowiem, że w zawodach nie wystartują Emil Sajfutdinow i  Tomasz Gollob, którzy mimo występów w niezbyt lubianym w Bydgoszczy, toruńskim kevlarze, nadal mają nad Brdą wielu swoich kibiców.

Dziś dowiedzieliśmy się, że dziką kartę na zawody otrzyma Adrian Miedziński. Niektórzy tworzą już wyliczenia, ile to Polonia zarobi na przyjeździe dzięki temu kibiców z Torunia. Szkoda, że w tym wszystkim zapomina się o bydgoskich fanach, a więc w teorii tych, których na zawodach powinno być najwięcej. Wiem, że turnieje Grand Prix to walka o tytuł IMŚ, gdzie w większości kibicuje się swoim rodakom. Nie oszukujmy się jednak, że nie sympatyzujemy także z zawodnikami, reprezentującymi nasze miasto, nawet jeśli są to obcokrajowcy. Tymczasem po raz pierwszy w wieloletniej i bogatej historii wszystkich bydgoskich rund, w kwietniowych zawodach na Sportowej nie wystartuje żaden z aktualnych reprezentantów Polonii!

Tegoroczne Grand Prix miało być szczególne, bo liczono na podreperowanie budżetu klubu znad Brdy. Frekwencja może być jednak bardzo słaba, bo bydgoszczanom każe się zapłacić minimum 95pln, a nie obejrzą na torze żadnego ze swych zawodników. W życiu nie uwierzę, że przyjazd grupy kibiców z Torunia podróżujących za Adrianem Miedzińskim będzie lepszą korzyścią finansową dla organizatorów niż start w zawodach Szymona Woźniaka, który sprowadziłby na trybuny miejscowych fanów.

Osobiście nie zakupiłem jeszcze biletu na zawody i poważnie zastanawiam się czy w ogóle to zrobić. Z własnego doświadczenia wiem, że mimo przestarzałego stadionu, atmosfera towarzysząca turniejom GP na Sportowej zawsze była unikatowa. Teraz wiem jednak, że tegoroczne GP z pewnością będzie inne. Szkoda tylko, że w tak negatywnym ujęciu...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.