Roman Mnich - komentarze

  • Roman Mnich napisał/a komentarz do Reprezentant Czech Josef Sural nie żyje. Zginął w wypadku

    Nie rozumiem dlaczego przy tragedii poruszany jest temat sympatii lub antypatii do ugrupowań politycznych. Wydarzyła się tragedia i nad nią należy się pochylić z odpowiednią powagą.
    Każdy fanatyzm, za lub przeciw, a za taki można uznać stanowisko przeciw partii PiS lub PO, jest chorobą psychiczną. Ja nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem żadnej partii. Dla mnie nieważnym jest kto rządzi, ważne jest aby gospodarka się rozwijała i ludziom żyło się dobrze.

  • Roman Mnich napisał/a komentarz do Maciej Kmiecik: Antyreklama żużla. Niestrawny zakalec. I tylko kibiców żal (komentarz)

    Panie Macieju (do autora tekstu), to jest Pana opinia i proszę nie narzucać swojej opinii innym.
    każde miasto, nawet tam gdzie nie ma klubu żużlowego, jest dobrym miejscem na reklamę żużla.
    jeśli się Panu coś nie podoba, to proszę to zostawić dla siebie. Nie zwykłem czytać indywidualnych odczuć "pismaków" takich jak Pan, co tylko potrafią wszystko i wszystkich krytykować nie patrząc na siebie i swoje postępowanie. Nienawidzę takich jak Pan zarozumialców którzy starają się poprzez artykuły narzucać swoje odczucia i opinie. Każdy człowiek ma swój rozum, swoją wolę, swoje odczucia i sam może ocenić wydarzenia których doświadcza, czy których jest światkiem.
    Dziwię się WP, że dopuszcza do publikacji tak bardzo subiektywne artykuły.
    Zgodzę się, że tor mógł być lepiej przygotowany, czyli do "mijanek" co kibice najbardziej lubią i zgodzę się, że powinna być sprawna, rezerwowa maszyna startowa. Cóż stało się jak się stało, starty na sygnalizację świetlną, też są ciekawe.

  • Roman Mnich napisał/a komentarz do "Zdarzają się też skoki... na minus". Niespotykana sytuacja w MP w Zakopanem

    Szanowni dziennikarzu, a może dziennikarko. W polskim słownictwie używa się określenia "punkty ujemne" a nie minusowe. Zatem autora owego felietonu odsyłam do nauki języka polskiego. To było po pierwsze, po drugie natomiast, nie jest to pierwszy przypadek i dla ludi znających się na skokach taka sytuacja jest znana i w przypadku dużych rozbieżności w umiejętnościach zawodników skaczących tak się zdarza i to nie aż tak rzadko.
    Ponadto, jest to młody skoczek i taki kubeł pomyj jak w tym felietonie nie pomaga zawodnikowi w psychice. Każdy ma słabe początki, ale jak stare przysłowie brzmi " nie od razu Rzym zbudowano".
    Reasumując, szanowna osobo pisząca ten felieton; proszę trochę rozwagi, wiedzy językowej i sportowej, oraz kultury dziennikarskiej i osobistej - taka ma prośba.