Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • stefanski napisał/a komentarz do Żużel. Witold Skrzydlewski proponuje rewolucję w systemie rozgrywek. Większość prezesów nie chce o tym słyszeć

    Kluby nie generują zysku bo zwyczajnie nie mają z czego go generować. Uwielbiam te coroczne komentarze na Facebooku jak kibice płaczą, że klub im każe płacić 40 zł za bilet na mecz. Skoro kibice nie chcą płacić tych pieniędzy to kto ma to robić?

    Z drugiej strony mamy część kosztową. Mecz trzeba zorganizować. Zapłacić za wydzierżawioną polewaczkę (nikt rozsądny nie będzie jej kupował swojej zwiększając majątku spółki, który w razie problemów zostanie zlicytowany), ochronę i za punktówkę zawodników (którą ci za chwilę przeleją na konta tunerów).

    Zostają więc pieniądze samorządowe. Żużel jest podobno "małomiasteczkowym" sportem. I faktycznie w małych miastach ma tak duże poparcie, że władze są gotowe wrzucić spore pieniądze do klubu żużlowego aby tylko osiągał on dobry wynik. Jak dla mnie najlepszym przykładem jest klub z Lublina. Cieszę się, że chłopaki dobrze sobie radzą w Ekstralidze. Tak się jednak składa, że pamiętam okoliczności upadku poprzedniego klubu. O ile np. poprzednia edycja Startu Gniezno zalegała jakieś 3 mln zł to z tego co pamiętam to stary klub z Lublina zalegał grubo poniżej 1 mln zł. Nie pamiętam dokładnej kwoty - w każdym razie po roku banicji powstał klub, który nagle był w stanie opłacić każdego żużlowca - do dzisiaj zresztą tak to wygląda. Moje wrażenie jest takie, że poprzednia edycja klubu nie miała po prostu odpowiedniego wsparcia lokalnych władz i musiała upaść. Po utworzeniu nowej nagle problemy się skończyły.

    I to jest moim zdaniem źródło całego problemu. Nie może być tak, że cała dyscyplina zależy od lokalnej władzy. Ten sport musi zacząć na siebie zarabiać. Inaczej prędzej czy później umrze.

  • stefanski napisał/a komentarz do Żużel. Witold Skrzydlewski proponuje rewolucję w systemie rozgrywek. Większość prezesów nie chce o tym słyszeć

    Nie zgadzam się z Tobą. Zawodnicy tak odpoczywają, że ujeżdżają busami po całej Europie. A robią to dlatego, że nie są w stanie zarobić na miejscu. Sport żużlowy ma taką specyfikę, że sezony w naszym klimacie są odjeżdżane w miesiącach wiosenno-letnich. Zawodnicy mają przynajmniej pół roku na odpoczynek. Pamiętajmy, że nie żyjemy w latach 70-tych poprzedniego wieku. Na wakacje nie trzeba jeździć w lipcu i sierpniu. Zwłaszcza przy założeniu, że ktoś zarobi godziwe pieniądze.

  • stefanski napisał/a komentarz do Żużel. Witold Skrzydlewski proponuje rewolucję w systemie rozgrywek. Większość prezesów nie chce o tym słyszeć

    Pan Witold czasami sprawia wrażenie jakby przez ostatnie lata działał w innym sporcie. Moim zdaniem lepiej byłoby działać w kierunku zwiększenia zyskowności klubów żużlowych. Aktualnie nie znam żadnego klubu, który by regularnie przynosił zysk. Są to po prostu studnie bez dna, które nawet przy kilkunastu meczach w sezonie mają problem żeby wyjść na swoje (bez dotacji samorządowych pewnie nie dałyby rady). Zwiększenie liczby meczów tylko powiększy problem.
    Prezesi klubów powinni się, moim zdaniem, skupić na tym aby te kluby zaczęły na siebie zarabiać przy aktualnym systemie rozgrywek. Dopiero gdy to się uda można zwiększać liczbę meczów.

  • stefanski napisał/a komentarz do Żużel. Ostafiński z Galewskim biorą się za łby. Get Well jak Wanda. Za rok wcale nie musi być łatwiej

    O ile wiem to poza ROW-em nikt specjalnie nie przebiera nogami do ekstraligi. Może okazać się, że zwycięzca I ligi podziękuje za jazdę w ekstralidze. Nie zdziwię się, jeśli w takiej sytuacji, zaproszenie do startów w najwyższej klasie rozgrywkowej otrzyma klub z Torunia. Także poczekałbym z tym ustalaniem składu Torunia na pierwszą ligę - taka sytuacja wcale nie musi nastąpić. Patrząc obiektywnie to Get Well ma wszystko co potrzebne aby jeździć w ekstralidze a przede wszystkich daje gwarancje wypłacalności. A to w naszym żużlu wcale nie jest powszechne.

  • stefanski napisał/a komentarz do Tłoczno w Aforti Szkółce Żużlowej. Wkrótce kadra Startu może się powiększyć

    Wszystko fajnie. W szkółce 25 adeptów ale ja nie widzę w tym konsekwencji. Klub jedzie 3 sezon i co roku jest nowy trener młodzieży: w pierwszym K.Jabłoński, potem pan Szymko a teraz M.Jabłoński. Osobiście wolałbym, żeby projekt szkolenia młodzieży prowadzony był bardziej długofalowo. Na razie wygląda to biednie. Oczywiście można powiedzieć, że nie ma mini toru itp. Ale przecież w przeszłości też go nigdy nie było. I jakoś dało radę na torze przy W25 wyszkolić solidnych ligowców. Teraz jakoś się nie da. Smutne jest to, że po 3 sezonach jazdy klub nie jest w stanie pochwalić się wychowankiem startującym w lidze (Kevin Fajfer nie może być moim zdaniem traktowany jako wychowanek GTM-u pomimo, że formalnie nim jest). Póki co wygląda to bardziej na to, że klub umożliwia szkolenie które pozwoli na wrzucenie kilku zdjęć w kevlarze na Facebooka. Co bardziej ambitni doczłapią się do licencji i będą mogli dorzucić jeszcze na swoje Insta kilka zdjęć z udziału w zawodach młodzieżowych.
    Niestety jest to dość typowy model szkolenia w dzisiejszych czasach. W ekstralidze już nawet przestali się oszukiwać tylko po prostu ściągają juniorów z lig niższych. Zapominają tylko o tym, że w tych niższych ligach też dawno się zorientowano, że nie ma sensu szkolić. Jeszcze kilka lat a trzeba będzie ustalić, że wiek juniora kończy się w wieku 30 lat.

  • stefanski napisał/a komentarz do Żużel. Weronika Burlaga prawdopodobnie nie wróci na tor. "Sądzę, że raczej zakończy karierę"

    Rozumiem, że wg Ciebie trzeba być żużlowcem żeby w ogóle mieć prawo do zabierania głosu w dyskusji? Odkąd pamiętam zawodnicy uprawiający ten sport byli osobami publicznymi w swoich społecznościach. Ich zachowania były zawsze komentowane. Nawet w czasach gdy o Internecie się nikomu nie śniło. Obecnie ta dyskusja jest po prostu bardziej widoczna.
    Osobiście nie mam nic przeciwko kobietom w żużlu. Powiem więcej - chciałbym aby wreszcie pojawiła się jakaś zawodniczka, które skopie dupsko facetom startującym w tej konkurencji. Póki co jednak od lat wygląda to tak samo. Najpierw mamy lans na jedyną kobietę w tym sporcie, aby po osiągnięciu licencji zrezygnować z uprawiania żużla. Chciałbym przypomnieć, że w Polsce mamy 3 ligi żużlowe. Jak ktoś bardzo chce to może startować w najniższej klasie rozgrywkowej. I gdyby jakiejś zawodniczce na tym zależało to by tak zrobiła. A tak to mamy po raz kolejny taką samą sytuację...

  • stefanski napisał/a komentarz do GTM Start Gniezno oszukany przez kibiców. Klub stracił kilka tysięcy złotych!

    Jeśli komuś się do tej pory wydawało, że nasz żużel ma cokolwiek wspólnego z profesjonalizmem to ma dowód który tą teorię obala. Pamiętam, że w Gnieźnie testowano takie bramki pod koniec lat 90-tych. 20 lat później, w epoce internetu, klub nadal nie potrafi sprawdzić podstawowych kwestii.Tym bardziej się dziwię kibicom angażującym się w jakieś pseudowojny klubów istniejących wyłącznie dzięki samorządowym dotacjom.

  • stefanski napisał/a komentarz do Rafael Wojciechowski: Z pokory opuszczam głowę. Wiem, ile pracy przed nami (wywiad)

    Nie potrafię zrozumieć dlaczego leżakowali tak długo. O ile K.Fajfera faktycznie mogło trochę zakręcić to Stalkowski moim zdaniem powinien spierdzielać z toru czym prędzej (dzięki temu uniknąłby też żółtej kartki). Zwłaszcza, że momencie jego upadku prowadził Kudriaszow. Nie trzeba było wielkiej wiedzy aby stwierdzić, że w powtórce lepiej być nie mogło. A przecież nie było mowy o żadnym kontakcie z zawodnikiem Wybrzeża więc szans na wykluczenie przeciwnika raczej nie było.

  • stefanski napisał/a komentarz do Rafael Wojciechowski: Z pokory opuszczam głowę. Wiem, ile pracy przed nami (wywiad)

    Nie mam nic przeciwko Pieszczkowi. Ekstraliga to jednak zupełnie inny poziom i to, że ktoś tam cieniował nie znaczy, że w niższej klasie też nie da rady. Mamy np. Lebiediewa , który po powrocie do Nice PLZ wyraźnie odżył. Chodziło mi tylko o to, że wspomniany K.Pieszczek nie jest największą gwiazdą tej ligi (oczywiście przynajmniej na papierze). Za chwilę do Gniezna przyjedzie choćby K.Woryna z ROW-em i aż strach pomyśleć jak sobie w tej sytuacji poradzą zawodnicy Startu. Uważam, że w każdym zespole powinien być lider, który przynajmniej u siebie, będzie w stanie nawiązać walkę z każdym. Pamiętam np. Adama Fajfera, który potrafił na Gnieźnieńskim torze pokonać w zasadzie każdego (nawet zawodników GP, o które A.Fajfer się nawet nie otarł). Dziś w tej drużynie nikogo takiego nie widzę. Stąd też nie widzę potencjału w tej drużynie wyższego niż środek Nice PLŻ.

  • stefanski napisał/a komentarz do Rafael Wojciechowski: Z pokory opuszczam głowę. Wiem, ile pracy przed nami (wywiad)

    Jeżeli dzisiaj pojechała para najlepszych juniorów Startu to kibice mogą się zacząć niepokoić. Moim zdaniem decydującym momentem meczu były dwa biegi z udziałem Kudriaszowa i obu juniorów. W obu biegach juniorzy zaliczyli upadki w wyniku własnych technicznych błędów. Powtórki kończyły się wynikami 1:5 i 0:5. Stalkowski notował już podobne akcje w poprzednich sezonach. Dziś K.Fajfer pokazał, że też sporo potrafi w tej kwestii. Nie wiem czy słusznie postąpiono puszczając obu juniorów z poprzedniego sezonu do innych klubów. Niby fajnie, bo nie blokowano aspiracji zawodników ale Start też musi mieć kim jechać. A tym jak widać może nie być zbyt różowo.
    Seniorzy niestety nie pojechali wiele lepiej. Mam wrażenie, że w ogóle nie wyciągnięto wniosków z poprzedniego sezonu. Drużyna Startu cały czas jest zlepkiem zawodników, którzy w innych klubach pełniliby rolę doparowych. W zeszłym sezonie Gała zaliczył rewelacyjny początek, dzisiaj z kolei Jabłoński zrobił niezły wynik. Reszta coś tam ukulała ale trudno robić z nich liderów, którzy pociągną wynik gdy nie idzie. Dokładnie to było widać dzisiaj. W zasadzie nie było komu dziś rywalizować z Pieszczkiem i Gomólskim (a przecież to nie są największe gwiazdy tej ligi). A to znaczyło, że sporo biegów zakończy się wynikiem co najwyżej remisowym. Dokładając do tego kiepskich juniorów, defekt i wykluczenia to wynik niestety nie mógł być inny.

  • stefanski napisał/a komentarz do Krzysztof Mrozek: Łaguta kłamie. To nieprawda, że miał jeździć za darmo (wywiad)

    Mam wrażenie, że sprawa jest dosyć prosta i nie ma sensu dorabiać do tego ideologii. Łaguta rzucił swoją kwotę, której Mrozek nie akceptował. Każdy miał przy tym swoje racje: Łaguta dobrze wiedział, że w klubie ekstraligowym dostanie znacznie więcej (pamiętajmy, że przez ostatnie 2 lata nie mógł zarabiać z oczywistych względów) a Mrozek uważał, że zawodnik ma dług do spłacenia wobec klubu i powinien zgodzić się na niższe wynagrodzenie aby odpracować swoje winy. Tekst o "pracy za darmo" służył wyłącznie do tego aby uświadomić Łagucie, że jednak trochę nabroił i powinien się zgodzić na jazdę za mniejsze pieniądze.

    Dopingowa wpadka Łaguty załatwiła Rybnikowi spadek po całkiem niezłym sezonie. I nie ma co tego usprawiedliwiać tekstami o pożyczaniu sprzętu. Nie wiem jak wyglądał kontrakt Łaguty ale nie sądzę aby klub podpisywał z nim umowę na leasing sprzętu. Gość miał jeździć i zdobywać punkty dla ROW-u a z tego obowiązku nie był w stanie się wywiązać. Nie wnikam w powody. Bardzo często podkreśla się, że żużlowcy są zawodowcami. Skoro tak jest to Łaguta powinien dopilnować tego aby przejść kontrole antydopingowe. Jeśli tego nie zrobił to po prostu zawalił i powinien ponieść tego konsekwencje. Osobiście dla przykładu puścił bym go w skarpetkach. Mrozek tego nie zrobił a co gorsza nie zabezpieczył w ogóle swoich interesów. I teraz wielki płacz, że zawodnik nie chciał zarabiać dużo mniej niż mógłby zarabiać gdzie indziej.

    Mamy więc klasyczną sytuację w polskim żużlu w której obie strony umowy czują się poszkodowane. Niby podpisuje się jakieś umowy ale potem się ich zupełnie nie egzekwuje. Zamiast tego oczekuje się jakichś rzeczy "z dupy" - "Będziesz udostępniał nam sprzęt i przedłużysz z nami kontrakt a my cię nie będziemy ścigać za aferę dopingową". Wszystko oczywiście na gębę. Jak dla mnie to jest zwykła amatorka.

    Życzę powodzenia obu klubom w ich zmaganiach na różnych frontach. Jestem jednak przekonany, że klub z Rybnika od klubu z Lublina różni się wyłącznie tym, że drugi wysępił aktualnie więcej pieniędzy do władz lokalnych. Władze się zmienią i sytuacja może się diametralnie zmienić. Ale co tam - zawsze można upaść i się odrodzić - ćwiczyło już to pół pierwszej ligi.


  • stefanski napisał/a komentarz do Koniec z dłużnikami w Nice 1. LŻ. Kluby muszą uważać. Spóźnialscy wylecą z ligi

    Artykuł z "dupy". Nie dowiadujemy się kto stwierdził, że od przyszłego roku już nie będzie litości dla dłużników. Ot - pan redaktor pisze, że tak będzie i koniec. Za chwilę napisze, że będzie zupełnie inaczej. Inna sprawa, że wcale bym się nie zdziwił gdyby tak się stało. Tak się złożyło, że z pierwszej ligi spadły drużyny zagrożone sankcjami. Można więc spokojnie machać szabelką zapewniając, że od teraz nie będzie litości. Można tak robić, bo przecież, nie ma to żadnego znaczenia. A jak będzie za rok to się dopiero zobaczy. Może znowu okazać się, że ratowanie żużla jest ważniejsze. Czyli jak zwykle w naszym żużlu - rzucamy się od ściany do ściany.

  • stefanski napisał/a komentarz do Nieporozumienie z Denisem Urubką nie powinno ujrzeć światła dziennego? "To wygenerowało sporo nieprzyjemności"

    Mam takie samo zdanie jak autor tego artykułu. Media społecznościowe są stosunkowo nowym wynalazkiem i wszyscy się uczymy z nich korzystać. Jeszcze 10 lat temu nie było tego problemu. Komunikacja z mediami odbywała się na konferencjach prasowych na które trzeba było wręcz wypychać sportowców. Dzisiaj post na facebooku czy tweeta można opublikować nawet siedząc na sedesie. I mam wrażenie, że tak to właśnie wygląda. Olimpijczycy publikują sobie radosne filmy na których informują wszystkich wszem i wobec kto gdzie był i co widział. Alpiniści z kolei zdają szczegółowe relacje na temat tego jak układa im się współpraca z innymi kolegami z wyprawy. A to wszystko wyłapują "dziennikarze" wyciągający z wypowiedzi to co im pasuje i robiący z nich gównoburzę trwającą tygodniami. Sądzę jednak, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i wprowadzi ograniczenia w komunikacji poprzez media społecznościowe dla uczestników takich wypraw. Mam wrażenie, że często i gęsto zapominają oni o tym, że są częścią większej całości. Co jeśli będzie problem ze znalezieniem sponsorów na następną wyprawę bo ktoś uzna, że panuje na nich bałagan i nie warto się pod tym podpisywać swoją marką? Co jeśli sponsorzy stwierdzą, że nie warto dokładać się do wyjazdu naszych sportowców na igrzyska ze względu na ich kontrowersyjne wypowiedzi w Internecie?

  • stefanski napisał/a komentarz do Chcecie leczenia czy eutanazji? Prezes Stali Gorzów stawia ważne pytanie

    W perspektywy kibica każdego klubu z I ligi lepszy powinien być klub, który gwarantuje odjechanie dwóch zaciętych meczów w czasie sezonu. A na to jest większa szansa gdy klub ma solidne zaplecze finansowe. Poprzedni sezon upłynął pod znakiem kabaretowych występów wspomnianej Stali, która przez problemy finansowe musiała startować w części meczów składem oszczędnościowym. Podobnie zresztą prezentował się w 2015 roku Start wystawiając do składu zawodników z łapanki i notując żenujące wyniki wyjazdowe. Jeśli więc klub z Krakowa ma jechać pół sezonu składem oszczędnościowym to lepiej od razu mu podziękować. Liga powinna przede wszystkim dostarczać emocji. Jeśli mają w niej startować bankruci tylko po to, żeby jeden czy drugi klub nie spadł to lepiej ją po prostu zamknijmy. Nie zapominajmy, że mecze są transmitowane przez telewizję, dla której mecze do 20 to żadne widowisko.

  • stefanski napisał/a komentarz do Polskie biathlonistki wróciły do kraju. Na lotnisku zachowały się kontrowersyjnie

    A ja mam inne pytanie. Co robiły na tej olimpiadzie te wszystkie osoby towarzyszące naszym zawodnikom? Nie znalazł się tam nikt kto by zabronił zawodnikom korzystania z Internetu w czasie igrzysk? To jest jakaś paranoja, żeby reprezentant kraju dyskutował z bandą anonimowych nicków... Jak dla mnie oczywiste jest, że w tym czasie zawodnicy powinni skupić się na swoich startach. Fajnie to wyszło w przypadku skoczków - po pierwszym nieudanym konkursie najwięcej pretensji wyszło ze strony Adama Małysza. Reszta szybko zamknęła temat i zaczęła przygotowania do kolejnego konkursu. To jest tylko kolejny dowód, że większość dyscyplin olimpijskich reprezentują amatorzy, których ktoś nagle ubrał w stroje dostarczone przez sponsora. Nie oczekujmy od tych zawodników medali bo jest to zwyczajnie nieuczciwe. Nie rozumiem jednak pretensji do dziennikarzy - ogromna większość artykułów pojawiających się w mediach brała naszych sportowców w obronę od samego początku afery "z turystami". Mam jednak wrażenie, że to też wynika z tego, że sportowców pozostawiono samych z problemem krytyki. Do poprawy jest więc przede wszystkim organizacja. Do zawodników miałbym najmniejsze pretensje. To nie są piłkarze, których każdy ruch śledzą (i krytykują) tysiące kibiców.

  • stefanski napisał/a komentarz do "To, co robią media, jest przeciwko nam!". Krystyna Guzik odmówiła komentarza po biegu sztafetowym na IO

    Prawda jest taka, że jakich nasi olimpijczycy by nie udzielali wywiadów to za parę dni wszyscy będą mieli ich w tym samym miejscu w którym mieli ich starty przez ostatnie 4 lata (tak samo jak w tej chwili już mało kto pamięta o tragedii na Nanga Parbat - ważniejsze jest to, że ktoś się przewrócił w Azji na łyżwach). Skończą się igrzyska, skończy się temat. Dziwi mnie tylko oburzenie kibiców, którzy z ledwością odróżniają sanki od bobslejów i biegi narciarskie od biathlonu. Proponuje skończyć z tą hipokryzją.

  • stefanski otrzymał brązowy medal w kategorii Mistrzowski Komentarz

  • stefanski otrzymał brązowy medal w kategorii Guru Dnia

  • stefanski napisał/a komentarz do Oficjalnie: podjęto kolejną próbę uratowania Mackiewicza. Nie zostały jednak spełnione trzy warunki

    Ludzie opanujcie się trochę bo to zaczyna przypominać akcję #bladsedziego - tym razem biorąc pod uwagę tragedię, która miała miejsce, wcale to nie jest śmieszne. Eksperci byli na miejscu i podjęli decyzję opartą na swojej wiedzy i doświadczeniu. Jeśli oni nie byli w stanie uratować Mackiewicza to tym bardziej nie zrobią tego Facebookowe grupy ekspertów. I to niezależnie od liczby członków tych grup czy liczby polubień publikowanych na tych grupach postów.

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.