Geronimo - lubi - strona 3

  • Geronimo lubi Komentarz

    No i proszę, miedziak minięty na dystansie, można? Można, ale do tego trzeba umieć jeździć. Ale do tego potrzebna jest poważna szkoła żużlowa :d

  • Geronimo lubi Komentarz

    Zenada panie Cieslak to co pan opowiad to kompletne bzdury. JAk mozesz sie pan zadowalac brazowym medale gdzie masz do wyboru multum zawodnikow i ty sie tlumaczysz brakiem Hampel co za kolo. Na dodatek zero taktyki w finale tlumacz sie dalej mlodym skladem to sa finaly tu sie nie eksperymetuje tu sie jezdzi o zloto bo prowadzisz potege w sporcie zuzlowym WSTYDZIL BYS SIE CIESLAK TYMI WYPOWIEDZIAMI

  • Geronimo lubi Komentarz

    Panie Ciesielak, moze pora tez zmienic trenera na jakiego młodszego. Mysle ze tez to zaprocentuje w przyszlosci. Jak juz w taki nonsens brniemy.
    To jest DPs. Tu sie bierze zawodnikow w najlepszej formie a nie zeby kogos ku**a uczyc. Bez jaj to nie szkolka. Chca nabywac doswiadczenia to niech awansuja do GP, sec to pojezdza w duzych turnieja a i przy okazji pokaza ze sie nadaja.
    Ch*j mnie strzela jak slucham Pana i tych panskich madrosci.
    Kto przy zdrowych zmyslach bierze na najwazniejsza impreze sezonu nowicjuszy. W jakiej innej dyscyplinie ??!! Moze gdy ma sie kadre 10-20 zawodnikow to mozna wziasc paru mlodych aby popatrzyli i grzali lawe.
    Tak frajersko oddanego zlotego medalu dawno nie widzialem, a ten sie jeszcze z tego cieszy...

  • Geronimo lubi Komentarz

    Obecność w składzie Bartka Zmarzlika jest jak najbardziej uzasadniona i o to w żaden sposób nie można mieć do Cieślaka pretensji. W końcu to zawodnik z drugą średnią w Ekstralidze (wśród Polaków oczywiście). Jest dobry i należało mu się, ale trochę zawody mu nie poszły. Widać było już w barażu, że się męczył z dużo słabszymi zawodnikami. Jednak przy absencji Hampela i młodszego Pawlickiego, nieobecność trzeciego w tej klasyfikacji (czyli Protasiewicza) jest skandalem. Jako wieloletni kibic żużla, mam w nosie antypatie trenera, tym bardziej, że Protas był gotowy jechać i sam trochę się dziwił decyzji Cieślaka. Walaska i Kołodzieja mogę przeboleć, bo pierwszy po kontuzji, a drugi daleki od szczytowej formy. Poza tym w obu tych przypadkach rozumiem brak zaufania. Protas jednak od jakiegoś czasu przeżywa drugą żużlową młodość i takiego autorytetu zabrakło naszej młodzieży. Przydałby się tam ktoś dorosły. Zdecydowanie Protasiewicz byłby lepszym wyborem niż Buczkowski. Faktycznie jednak, w tym składzie, brązowy medal, to sukces. Skład jednak powinien być nieco inny, a co za tym lepszy, który mógłby walczyć o więcej.

  • Geronimo lubi Komentarz

    Mimo wszystko 3 miejsce dla Polski jest sporym zawodem a pieprzenie,że brązowy medal jest sukcesem można włozyć między bajki

  • Geronimo lubi Stelmet mistrzem Polski! Turów zdetronizowany!

  • Geronimo lubi Komentarz

    Miałem się już nie odzywać w tym sezonie bo zauwazyłem ,że im bardziej się podsuwa dobre pomysły JJ tym bardziej przynosi odwrotny skutek i robi się odwrotnie( jakby na złość kibicom?). Praktycznie od samego początku sezonu mówiłem i nie tylko ja ,żeby koniecznie WYMIENIĆ CENTRÓW !!! na znacznie lepszych bo Hrycaniuk jest totalnym nieporozumieniem ,ale nikt w tym klubie tego nie zrobił no i niestety są teraz tego efekty. Po raz kolejny ewidentnie przegrywamy przez BEZNADZIEJNYCH CENTRÓW !!! A wystarczyło tylko zrobić chociaż jeden dobry transfer podkoszowy i wydaje się ,że to Stelmet miałby dzisiaj uśmiechnietych kibiców i 2:0 na koncie w finale. A tak JJ i spółka płacą kolejnym przegranym meczem za swoją ignorancję i nieliczenie się z opiniami kibiców .Powiem więcej to co mówimy i piszemy na tych wszystkich forach to nie jest takie gadanie dla samego gadania ,a bardziej sugestie wynikające i płynące z serca kibiców dla których los Stelmetu i ich drużyny jest bardzo ważny i w większości życzymy mu jak najlepiej. Na marginesie dodam iż cieszę się ,że wreszcie Zamojski odpalił bo jest to zawodnik ,który był i jest przez niektórych kibiców bardzo surowo i niesprawiedliwie oceniany.
    Zawsze uważałem i uważam ,że Zamojski ma ogromny potencjał i Stelmet nie powinien się pozbywać takiego zawodnika ponieważ jest on jednym z kilku zawodników który powinien zostać w Stelmecie na kolejne sezony.
    W przeciwieństwie do krytyki Hrycaniuka ,która nie wynika z tego że Hrycaniuk się nie przebudził lub ,że się obija tylko bardziej z tego że po prostu dla niego gra o taką stawkę to STANOWCZO ZA WYSOKIE PROGI !!!
    Co do Aarona to nie mam do niego najmniejszej pretensji za ten incydent w końcówce meczu uważam ż,e gdyby w trakcie meczy nie popełniono innych błedów Stelmet nie musiałby się tak stresować w samej końcówce.
    Na sam koniec powiem,że Stelmet jak na zespół ,który praktcznie gra BEZ CENTRÓW !!! to radzi sobie naprawdę zadziwiająco dobrze w konfrontacji ze Zgorzelcem który potrafił skompletować naprawdę bardzo mocny zespół ( ale do tego trzeba mieć ludzi którzy znaja się na wyławianiu z rynku dobrych grajków !!!) . Bardzo żałuje tego ,że nie zatrudniono ,(a wystarczyło zatrudnić tylko chociaż jednego klasowego centra) i wynik mógłby być na naszą korzyść ,a tak pozostaje się po raz kolejny oblizać smakiem, pogratulować Zgorzelcowi drugiej wygranej i liczyć na cud w kolejnych meczach.

  • Geronimo lubi Komentarz

    Gratulacje MYSZY!

  • Geronimo lubi Komentarz

    najlepszy jest Night. przed meczem w Gorzowie jego rozpiski były takie, że jestesmy na 5 miejscu mając 3 pkt straty na koniec RZ do play off a dziś już jesteśmy na 4 mając 5 pkt przewagi :D uwielbiam nighta! zdrówka Night!

  • Geronimo lubi Komentarz

    Wychodziłem ze stadionu nawet nie zły a zdruzgotany. Spieprzyli mi święto. Kto?
    No więc po kolei.
    1.Stadion a raczej ten co nim zarządza - programy miały być dostępne wszędzie, na zewnątrz i w środku, nie były. Trzeba było biegać wokół stadionu i odstać w potężnej kolejce. Dopiero po ósmym biegu spiker zapowiedział, że na koronie dostępne są programy. Pewnie mieli potężną stratę na niesprzedanych i uruchamiali punkty sprzedaży. Za późno, to było już dwie godziny po pierwszym biegu. W oficjalnym informatorze jak byk stało, że nie wolno wnosić żadnych trąbek, ochrona kompletnie tego nie respektowała a spiker zachęcał wielokrotnie do trąbienia. Spikerka a w zasadzie akustyka fatalna. Spiker główny tylko momentami był dobrze słyszalny, zagłuszała go muzyka a właściwie łoskot. Przez całe pięć godzin jakie spędziłem na stadionie trwał bezustanny ryk głośników. Mówiono mi, że nie w każdym miejscu było, aż tak źle, ale tu gdzie ja siedziałem trudno było wytrzymać, jeszcze teraz uszy mam przymulone. Spikera momentami można było zrozumieć, ale już Lorek gadał sobie a muzom.
    Na telebimie aż do końca wyświetlano podstawowe informacje na czym polega żużel ale aktualnej punktacji nie widziałem ani razu.
    Swoje miejsce zająłem już o 17.30, bo o 18 miało odbyć się pożegnanie Golloba, kto to zmienił, organizatorzy czy sam Gollob? Czuję sie oszukany bo bez potrzeby siedziałem ponad godzinę na zimnie przy tej piekielnej dyskotece. Jedyna "atrakcja" jaka zafundowali organizatorzy to pokazanie jakiejś laski, którą obwieziono po torze. Oczywiscie współczuję Gollobowi ale nie wolno mieć pretensji do kibiców, że nie chcieli już dalej uczestniczyć w tej żenującej imprezie, chcieli go pożegnać zgodnie z planem, przed imprezą.
    2.Sędzia - gdyby nie inne okoliczności, to on byłby głównym negatywnym bohaterem dnia. To był jeden festiwal błędów i nieporadności. Pominę jego liczne błędy, ale jeszcze raz chciałbym wrócić do tak zwanego "nierównego startu". Toż to istna kpina, żeby karać zawodnika za dobry refleks. Pisałem już o tym, ale trzeba do tego tematu wracać, bo to psucie widowiska - jedno z zagrożeń dla żużla.
    W Guestrow sędzia potrafił w trudnych warunkach przeprowadzić w ciągu godziny 14 biegów a tu zaledwie 4.
    3. Główny winowajca czyli BSI, Olsen, FIM i PZMot razem do kupy wzięci. BSI i Olsen to winowajcy bezpośredni a FIM i PZMot odpowiedzialni za panoszenie się tych dwóch pierwszych. To nie jest tylko problem tego jednego fatalnego toru, Olsen I BSI mając w pogardzie Polaków łupią z nich ciężką forsę. Teraz pora na PZMot, to nie może rozleźć się po kościach. Panowie Bellamy i Olsen muszą za to ZAPŁACIĆ finansowo i moralnie.
    Mamy rodzimą firmę i rozgrywki przez nie organizowane, znacznie lepiej - idźmy w tym kierunku.
    Dwie dygresje do tego wątku. Pogardę i niechęć Olsena do Polski widać już było po sławnym upadku Maugera w biegu ze Szczakielem, wtedy zaobserwowałem to po raz pierwszy i wielokrotnie później. Taśma startowa to proste urządzenie, które powinno działać bez zarzutu, jeśli z jakiegos powodu nie chce, to musi być zapasowe, a jesli zapasowe nie działa to pozostaje gumka. Start z gumy wielokrotnie widziałem w latach 60 i 70 i to jest najlepsze rozwiązanie awaryjne.
    4. Zawodnicy - rozkapryszone betonowe panienki. Kilku z nich potrafi pojechać nawet na tak trudnym torze, inni muszą mieć beton, równiutki jak stół. To fakt, że tor był fatalny, ale można było jechać!!! Wszystkie upadki wynikły z trudnego toru ale też z błędów zawodników. Przede wszystkim, akurat TE ZAWODY trzeba było odjechać do końca, mimo wszystko.

  • Geronimo lubi Komentarz

    A co mi tam zawsze warto przypomnieć:)))))MIESZKAM KILKA DOSŁOWNIE KILKA KILOMETRÓW OD NOWOGRODU BOBRZAŃSKIEGO:))))Władysław Komarnicki to typowy przykład (SŁOWO BURAK ZOSTAŁO USUNIĘTE)ze wsi, który
    osiągnął tzw. awans społeczny, ale nie jak to bywało, w latach 50-
    tych, lecz już w "wolnej" Polsce. Urodził się w wiosce Wysocko
    Wyżne, po czym bydlęcym wagonem dotarł na południe woj. - w okolice
    Nowogrodu Bobrzańskiego. Jest więc jakby nie patrzeć Falubazem :).
    Potem było zaniedbanie edukacji, czego skutki w postaci wiejskich
    wypowiedzi widzimy dziś :) - "komuna" dawała możliwość nauki
    każdemu, nawet biedakom. Władek jednak był tak tępy, że poprzestał
    na jakichś kursach przysposabiających - coś jak elektryk Wałęsa - co
    nie przeszkodziło mu robić "zawrotnej" kariery w ZWCh Stilon jako
    montażysta i w ZM Gorzów jako frezer. To jednak nie zadowalało
    Władzia, zajął się więc działalnością polityczną w jedynie słusznej
    PZPR. Szybko, mimo braku kwalifikacji, awansował, jako tzw. BMW -
    bierny, mierny, ale wierny. W latach 80-tych był nawet doradcą
    Albina Siwaka, a także doradcą do "spraw pracowniczych" w byłej NRD.
    Pracował wówczas - raczej pił wódę - w Gorzowskim Przedsiębiorstwie
    Budownictwa Przemysłowego "Zachód", które m. in. budowało Szpital
    Wojewódzki w 1985-86 r. (w wywiadach często p. Władziu twierdził,
    że "pomagał przez wiele lat szpitalowi" :)).

    Potem przyszły tzw. przemiany, które doskonale i to naukowo
    zdefiniował prof. Zybertowicz w książce "Jak funkcjonuje układ
    postkomunistyczny". Pod koniec lat 80-tych p. Władek był już ... I
    sekretarzem Komitetu Zakładowego w GPBP "Zachód", takim Gierkiem
    gorzowskiej "budowlanki". Przyszły jednak czasy "wolnego rynku", i
    bankrutująca państwowa firma ledwo uszła z życiem, tj. została
    przekształcona w przedsiębiorstwo "Interbud-Gobex", ale nie pod
    przewodnictwem Władzia, tylko Ryszarda Dyraka, notabene posła na
    Sejm. Pan Dyrak okazał się wielką osobistością, bowiem wyciągnął
    firmę z długów, a także wyprowadził ją na prostą. Trzeba o tym
    pamiętać, gdy Władziu w wywiadach głosi, że cyt. "założyłem Interbud-
    West" :).

    W 1999 roku miał miejsce tajemniczy "wypadek" samochodowy R. Dyraka.
    Wypadek, jakich wiele w tzw. wolnej Polsce (patrz np. przypadek
    tropiciela afery FOZZ - Michała Falzmanna). Mniej więcej w tym
    czasie firmę Interbud (już "West") przejął dawny postkomunista -
    potem "udek" - dziś wolnorynkowiec Władysław Komarnicki.

    Oczywiście Władek zadbał o wykształcenie. Jednak nie tak jak 3,5 mln
    wypędzonych przez Kwasa i Millera Polaków (17 lat nauki), lecz
    poprzez zywkłe kupno - najpierw zrobił liceum (w "9 miesięcy"), a
    potem kupił dyplom jakiejś wiejskiej szkoły "humanistycznej".

    No i się zaczęło. Po 2001 r. już nie było słychać w Gorzowie nic o
    takich gigantach budowlanych, jak Marciniak, czy też Budom. Reszta
    firm, i biznesmenów, została wplątana w tzw. aferę budowlaną z T.
    Jędrzejczakiem na czele.

    W 2002 r. p. Władziu wszedł w skład zarządu KS Stal. Od 2006 r. jest
    jego prezesem. Dorobek Stali w tym czasie jest znany. Najpierw
    pierwszy w historii spadek, potem powrót (za pieniądze miejskie) do
    ekstraligi, zniszczenie szkolenia, zniszczenie "gorzowskości" Stali,
    wyłudzanie pieniędzy z miejskiego budżetu na prywatną spółkę SSA
    Caelum Stal ...

    17 mln SSA Caelum dostała na sam tylko stadion. To tak jakby X.Y.,
    właściciel kiosku, lub budki z warzywami, miał opłacane przez miasto
    koszty utrzymania stanowiska pracy - czynsz, światło,
    modernizacja "budy" etc. Ale Władek jest kimś więcej, niż zwykłym
    X.Y., to postkomunista, koleś T.J., a do tego ... mason.

    Już w "sezonie" 1997/98 znajdziemy Władka na liście członków Rotary
    Club (i to w zarządzie), obok Częstochowskiego (PKS), Korskiego,
    Szota (PKO), Finstera, Dziekańskiego, Gorbata (Lubuska),
    Kiełbasiewicza (ZKS Stilon), Krasuckiego (HMB), Woźnego (Impuls),
    Śmiglaka (Domus), i wielu innych postaci lokalnego "establishmentu".

    Teraz już go tam nie znajdziemy, bo jest już wyżej (RC to tylko
    przedsionek masonerii). Są za to w RC wprowadzeni przez Władzia
    Skandynawowie: Viggo Madsen i Gunnar Fjellander. Co oni tu robią, i
    jakie są ich cele ...

  • Geronimo lubi Komentarz

    Jaja w finale beda takie, ze Frncuzi ich poprostu zleja bo to jak dla mnie slaby zespol jest. Swietna bramka i trener, ktorego u nas brakuje. Sedziowie pomagaja zawsze gospodarzom.

  • Geronimo lubi Komentarz

    Marny trener, słaba bramka, słaba gra,chcielibyście, ażeby sędziowie sędziowali dla nas. Katar wygrał całkowicie zasłużenie.Trochę obiektywizmu.

  • Geronimo lubi Komentarz

    Hiszpania jakos ich ograla w grupie mimo przeciwnosci sedziow. Da sie ?

  • Geronimo lubi Komentarz

    Komentarz usunięty przez użytkownika

  • Geronimo lubi Komentarz

    Trener personlany, mentalny... a średnie na poziomie przeciętnego juniora, a mowa o 2 lidze. Nie, żebym winił trenerów, bo z g* bata nie ukręcisz. Ksero ostatnie 2 sezony w Toruniu działali mi niesamowicie na nerwy, bo swoją postawą (nie tylko na torze) to był/byli wzorem młodego zawodnika, który się czymś zachłysnął (mlekiem chyba). Buta, pycha i pełen rozkrok na siedzisku, zamiast z parkingu obserwować co na torze i brać w tym bierny chociaż udział, analizując itd. Tak, to może Hancock, Gollob czy Pedersen odpoczywać między biegami... Ogólnie jednak to zbyt nadmuchane ego nie pozwoliło im zachowywać się inaczej, i tylko żal, że blokowali miejsce na pozycji juniora. Przedpełski po prawdzie wypłynął dzięki absencji jednego z ksero... Mimo, że wychowankowie, to ich dalsza kariera interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Aparycje jednak do dziś dnia denerwują. A potrzebne mi to przed świętami?

  • Geronimo lubi Komentarz

    Gdyby w Rzeszowie był wychowanek na poziomie Walaska, to bym chciał żeby jeździł u nas do końca kariery. A Ci co ciągle gadają że Walasek to złotówa... a kto nie jest? W końcu to ich praca, widzę że wiele osób nadal tego nie rozumie. No ale takim się nie da wytłumaczyć :) Jeśli zarabiasz 2000zł, i nagle ktoś Ci za taką samą pracę chce dać 2500zł, to nie zmienisz pracy? No tak, jak zmienisz to jesteś złotówą... :)

  • Geronimo lubi Komentarz

    Na lekcji w szkole pani się pyta dzieci:
    -Dzieci, kto z was kibicuje Unii Leszno?
    Wszystkie dzieci podniosły rączki oprócz Jasia
    -A ty Jasiu komu kibicujesz?
    -Ja kibicuje Sparcie Wrocław!
    -A dlaczego kibicujesz Sparcie?
    -Bo mój tata, moja mama, mój brat kibicują Sparcie więc ja tez !
    -Ależ Jasiu, nie zawsze trzeba się sugerować innymi, np jakby twój ojciec był alkoholikiem, twoja matka prostytutką a twój brat pedałem to co byś wtedy zrobił?
    -Wtedy byłbym kibicem Unii Leszno.

  • Geronimo lubi Komentarz

    Czesc Kaz.
    Spokojnie, spokojnie.
    Czego ty oczekujesz od mend?
    Menda nigdy nie oceni obiektywnie tylko zawsze subiektywnie. A jak wiadomo medna spoza ZG zawsze bedzie oceniac "vanisha", "rozowego" subiektywnie bo on wyciagnal ten przebrzydly Falubaz z niebytu tak finansowego jak i sportowego. To Dowhan przeciez jest odpowiedzialny za sukcesy Falubazu. Wiec czego spodziewasz po komentujacych z innych osrodkow ktorym silny Falubaz zawsze stoi kolkiem w dupie? :)
    My swoje wiemy. Falubazy.
    Dowhan swiety nie jest, ma swoje za uszami. Ale wszyscy pamietamy, ze to dzieki niemu Falubaz jest dzisiaj gdzie jest tak sportowo jak i finansowo. Bo duzo mozna mu zarzucic, ale Nikt nie ma prawa mowic, ze Dowhan robil zla robote dla Falubazu.
    Zreszta, widze, ze nie tylko ja sie lekko wycofalem z "dyskusji" na SF i bronienia Falubazu. Bo jaki ma sens prowadzenie "rozmowy" z kims kto nie przyjmuje do wiadomosci faktow, merytorycznych w dodatku a nie wyssanych z palca? :)
    Pozdrawiam
    "Od dnia, w ktorym..."

  • Geronimo lubi Komentarz

    I co Turowiaczki, ładnie to tak się śmiać z przegranych meczów polskich drużyn w EL? W zeszłym sezonie łachaliście z Zastalu, że wtapia z europejskimi potentatami...przyganiał kocioł garnkowi?
    W tym sezonie to Wy się kompromitujecie. Jak wy to pytaliście? Aaa, "Turów jaki macie bilans"?
    Więcej pokory next time robaczki.