Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019. Nia Ali ze złotem w biegu na 100 m przez płotki

    @Kibic____: Doping był zawsze. I kiedyś i teraz. Jedni wpadają, a inni nie. Z pewnością kiedyś ostro koksowali sportowcy z ZSRR, NRD, USA, ale też innych krajów. Ben Johnson się przyznał, że był na dopingu. Zabrali mu więc wtedy medale i rekordy z MŚ 1987 i IO 1988, a drugiemu Carl Lewis wręczono złote medale, który prawdopodobnie też brał. Obecnie niby są znacznie lepsze kontrole antydopingowe. Wpadali np: J.Gatlin, T.Gay z Usa czy A.Powell, N.Carter i Y.Blake z Jamajki, ale inni nie dali się złapać. Marion Jones podczas badań też nigdy nie wpadła, a dopiero w wyniku śledztwa przyznała się. Gdy był jeszcze rekord świata na 100m 9,79 M.Greena było polowanie na poprawienie tego wyniku i praktycznie wszyscy wpadali. Tim Montgomery 9,78 złapany został. Jason Gatlin 9,76 złapany. A pod koniec kariery wpadł też A.Powell co budzi wiarygodność jego rekordów świata na 100m najpierw 9,77 i później 9,74 jeszcze przed erą Bolta. T.Gay robiący 9,69 i 9,71 też zaliczył wpadkę. Y.Blake, który ma kapitalne wyniki na 100m 9,69 i 9,75 oraz 200m 19,26 i 19,44 też wpadł, a od tego czasu jak musi się pilnować jest cieniem dawnego siebie. Budzi to wszystko wątpliwości co do całej czołówki.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019. Aniołki Matusińskiego ze srebrem i rekordem kraju!

    @Stronghold: Coś w tym jest. Żeńska sztafeta 4x400m 2017-2019 jest na poziomie męskiej sztafety 4x400m 1998-2000, kiedy mieliśmy w składzie Czubaka 44,62 i Maćkowiaka 44,74 dwóch do dziś najszybszych 400-metrowców. Szkoda, że na te MŚ nie zabrano Zalewskiego, który jest blisko złamania granicy 45s jako trzeci Polak. Sądzę, że w przyszłym roku to mu się uda.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019. Marcin Lewandowski z brązowym medalem i rekordem Polski!

    @Nyctereutes: W takich biegach jak 800m czy 1500m będąc mocnym można równie dobrze zająć miejsca 2-3 jak i 4-6. Dużo zależy jak ułoży się bieg, jakie tempo, taktyka własna i rywali. Dyspozycja dnia. Obawiałem się jednego. Im szybsze tempo tym mniejsze szanse Lewandowskiego. Im wolniejsze tym większe, bo jest najszybszy z czołówki, bo biegał całą karierę 800m. A tu jednak przy dobrym tempie także sobie poradził i okazał się wytrzymały. Długo finisz mu wyszedł. Idealna taktyka. Gdyby się trzymał bliżej na pierwszym 1000m być może znacznie gorzej wytrzymałby ostatnie 500m. Na jego możliwości super taktyka skoro bije rekord życiowy i zarazem rekord Polski w najważniejszych zawodach na MŚ, a nie na mitingu, gdzie jest o to znacznie łatwiej, bo jest jeden bieg i zające.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019: Sifan Hassan z drugim złotym medalem. Rekord MŚ poprawiony

    Niecałe 2s do rekordu świata. Z taką formą, gdyby to był miting i 1 bieg z zającami, którzy zrobiliby jej tempo i biegłaby długo za ich plecami pobiłaby rekord świata. Na MŚ ona w ciągu tygodnia miała w nogach 2 biegi na 10km i to był 3 bieg na 1500m, a wykręca 1,51,95, gdzie wiele razy oglądała się za siebie. Rekord świata wynosi 3,50,07 i jest spokojnie do pobicia przez tą zawodniczkę w przyszłym sezonie, jeśli zrobi podobną lub jeszcze lepszą formę w sezonie olimpijskim.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019. Rekord wart 100 tys. dolarów

    @jotwu: Te premie 100tys. dolarów za rekord świata na Mistrzostwach świata w LA są od 20 lat. Przez te 20 lat wartość pieniądza spadła, a nagrody nie podnieśli. 20 lat temu kupiliśmy o połowę więcej za tą samą kasę więc obecni powinna wynosić ta nagroda 200 tys. dol.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019. Rekord globu w biegu na 400 m przez płotki. Dublet Dalilah Muhammad

    @yes: Wydawałoby się, że 29-letnia Dalilah Muhammad biegająca w tym roku dwa rekordy świata 52,20s i 52,16s jest poza zasięgiem, a tu pojawia się nowy talent 20-letnia McLaughlin, która przy przeciętnej technice, braku obiegania i bez doświadczenia z miejsca jest 2 w historii na tym dystansie 52,23s. Babiarz i Chmara pewnie przesadzają, że już za rok McLaughlin będzie biegać w granicach 51,50s, ale kto wie czy kiedyś nie zbliży się do takiego wyniku w ciągu najbliższych 3-8 lat, gdy poprawi technikę. Rekordów łatwo się nie bije. I zawsze sprzyja temu świetny rywal. Za rok na igrzyskach olimpijskich czy za 2 lata na mistrzostwach świata nie wiadomo czy Muhammad zrobi dobre tempo dla McLaughlin. Rzadko się zdarza, że ktoś bez nacisku mocnych rywali w samotnym biegu ucieka i robi rekord jak np: M.Koch na 400m 47,60 w 1985 czy M.Johnson 43,18 w 1999. Już widzę jaki wynik zrobiłby M.Johnson na 400m w 1996 roku w Atlancie, gdyby miał rywala na poziomie 43,30-43,50 i musiał znacznie szybciej biec pierwsze 250m. Pewnie wyraźnie poniżej 43s. On miał zamiar bić rekord na tym dystansie dopiero po igrzyskach, bo zależało mu na wygraniu 400m i 200,m więc się oszczędzał na ile mógł, ale kontuzja w biegu na 200m 19,32 zniweczyła plan. Jak powiedział oszczędnie biegnąc sobie w finale 400m w Atlancie pierwsze 250m zrobił 43,49s. Rok wcześniej w Goeteborgu w 1995, gdy też wygrał 400m i 200m również się oszczędzał, bo nie miał rywala. W biegu na 400m uzyskał 43,39 oszczędzając siły na 200m, bo ostatnie 50-60m nie biegł już poważnie na pełen gaz. Zresztą za jego czasów biegania było dużo trudniej, bo biegało się na igrzyskach/mistrzostwach świata 4 biegi, a nie jak jak od kilkunastu lat tylko 3. Do tego była znacznie krótsza przerwa między pólfinałami, a finałami na regenerację. W tych czasach znacznie łatwiej byłoby mu wygrywać zarówno 400m i 200m oraz sprowadzić rekord na poziom 42,60-42,70s na 400m mając takiego rywala jak Van Niekierk w 2015 i 2016. W finałach na 400m, gdy wygrywał M.Johnson na igrzyskach 1996 i 2000 oraz mistrzostwach świata 1993, 1995, 1997 i 1999 zawsze miał głównego rywala w okolicach 44,00-44,40s więc zbyt oszczędnie biegał pierwsze 250m, a potem wszystkim odjeżdżał. A jak wiadomo optimum do uzyskania optymalnych wyników na 400m jest mocne tempo na pierwszych 300m, a b.dobrej formie ostatnie 100m wytrzyma się. On biegał pierwsze 250m ekonomicznie, a wyższy bieg włączał na ostatnich 150m. Bawił się rywalami jak z dziećmi, ale swojego potencjału nie wykorzystał. Zwłaszcza, że w od 1989 do 2000 przez 12 lat właściwie nie przegrywał na tym dystansie prócz wtopy w 1997 po kontuzji z pojedynku na 150m na mitingu, gdy był kompletnie bez formy i pobiegł powyżej 45s oraz biegu na początku sezonu 1998, gdy też jeszcze daleko był od dobrej formy. Na 12 lat tylko 2 porażki, gdy był nie w pełni sił i żadna porażka, gdy był w formie dawała mu olbrzymią przewagę psychologiczną. Wiedział, że nikt go nie może pokonać.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019. Wielkie kontrowersje w biegu na 110 m przez płotki. Ortega dostanie medal

    Medal dla tego pana to największa kontrowersja. Nigdy wcześniej tak nie było i nagle robią się poprawnie polityczni nawet w sporcie. Były biegi, gdzie liderka w finale 100ppł MS/IO biegła po pewny złoty medal z dużą przewagą 2-3m i zawadziła o ostatni płotek. Niech takim też wręczą teraz złoty medal. Czemu dla tego zawodnika robią wyjątek ? To jest największa kontrowersja !

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Lekkoatletyka. MŚ 2019 Doha. Niesamowity Karsten Warholm. Norweg znowu królem płotkarskiego 400 m

    Warholm wydaje się, że na 90% pobije rekord świata. Gość ma 23 lata. Od 3 sezonów dominuje na świecie. Sądzę, że w przeciągu 2020-2024 mając 24-28 lat (idealny wiek dla sprintera) pobije rekord świata. W tym roku uzyskał 46,92s. Bardzo blisko rekordu K.Younga z 1992 - 46,78. I ma mocnego rywala Benjamina co zawsze sprzyja biciu rekordów. Tego brakowało M.Johnsonowi, który nie miał rywala na płaskim 400m od 1990-2000 i nikt go nie zmuszał, by szybciej biegł pierwsze 250m więc właściwie biegł pierwszą część dystansu na słabszych rywali i później odjeżdżał bawiąc się nimi :) Co do rekordu na 400ppł K.Younga 46,78 z Barcelony warto zaznaczyć, że wynik byłby lepszy, ale podniósł kilka metrów przed metą ręce w górę. Stracił na tym pewnie ok 0,10s. Podobnie zrobił Bolt w 2008 w finale 100m, ale przy jego prędkości stracił ok 0,06-0,08s jak wynikało z obliczeń więc zamiast 9,69 miałby wtedy 9,61-9,63. Niepotrzebnie takie rzeczy robią sportowcy. Afiszować zwycięstwo należy po mecie :)

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Lekkoatletyka. MŚ Doha 2019. Piekło polskich biegaczek

    @mgr. łęcina: Wszyscy mają ciężko. Niesamowicie długi sezon, gdzie najważniejsza impreza o 2 miesiące później niż zwykle i do tego ciężki klimat z dużą wilgotnością powietrza, gdzie bardzo ciężko się oddycha. Im dłuższe dystanse tym gorzej, bo sprinterzy akurat mają lepiej (100m, 200m, 400m, 110m ppł/100m ppł, 400m ppł) przy takich warunkach, bo przy wysokich temperaturach nie pękają tak często włókna mięśniowe jak jest przy 15-25 stopniach, gdzie jest dużo większe ryzyko niż przy 30-40 stopniach.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Lekkoatletyka. MŚ 2019 Doha. Królowa Shelly-Ann Fraser-Pryce znowu najlepsza na 100 m

    @Cheers: hmm Shelly-Ann Fraser-Pryce podobnie jak Colman ma przeważnie świetny start i pierwsze 60m. Kiedyś jej dominacja na 100m m była niepodważalna. Złoto na igrzyskach olimpijskich w 2008 i 2012 roku oraz wygranie mistrzostw świata w 2009, 2013, 2015 roku. (W 2011 jej nie było)
    Natomiast później zaczęła przegrywać brąz na igrzyskach olimpijskich w 2016 oraz jej brak na mistrzostwach świata w 2017 z powodu ciąży. Sądziłem, że nie powróci już na tron, bo ma 32 lata i najlepsze lata za sobą. Ona zaprzecza swej metryce. Wygrywa złoto i wynik 10,71 zaledwie 0,01 gorzej od rekordu życiowego po tak długim męczącym sezonie. Sądzę, że jeśli ominą ją kontuzje i zbuduje formę to ma szansę wygrać także igrzyska olimpijskie w 2020. Na drugim biegunie Bolt, który nie lubił ciężko trenować i już miał dość w wieku 30 lat po igrzyskach w 2016, bo narzekał, że w ostatnich sezonach częściej łapie kontuzje niż wcześniej i nie może przepracować całego cyklu treningowego jak kiedyś między 2008, a 2012 rokiem, kiedy miał najlepsze rezultaty na 100m i 200m. Między 2013, a 2017 zawsze jakieś kontuzje go łapały i nie był w optymalnej formie. Właściwie już sezon 2017 był w jego wykonaniu na siłę i pożegnaniem. Niestety jako przegrany. Mógł odejść po igrzyskach w 2016. Podobnie było z fenomenem na 400m i 200m Michaelem Johnsonem, który między 1989, a 2000 dominował na tych dystansach. Ledwie 2 przypadkowe porażki na 400m podczas 12 sezonów (w 1997 po kontuzji i w 1998 na początku sezonu, gdy był bez formy) i tylko 4 porażki na 200m. Jego też łapały kontuzje od 1997 do 2000 roku na koniec kariery od pamiętnej kontuzji po biegu 19,32.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Lekkoatletyka. MŚ Doha 2019. Noah Lyles chce wejść w buty Usaina Bolta

    @yes: Gość ma mega talent. 21 lat - 19,70. 22 lata - 19.50. Dla porównania Bolt biegał w wieku 21 lat - 19,75, 22 lat - 19,30, 23 lat 19,19, 24 lat - 19,40, 27 lat - 19,32. Do tego Bolt jest znacznie szybszy od Lyles'a , bo życiówkę na 100m ma 9,58, a Lyles zaledwie 9,86. Generalnie Bolt podczas 200m biegał świetnie pierwsze 100m, słabiej drugie 100m. Johan Blake na mitingu w 2011 roku uzyskał 19,26 z fatalną reakcją startową 0,269s. Gdyby się nie spóźnił na starcie i nie został w blokach to pobiłby rekord Bolta 19,19, a przecież Johan Blake biegał na 100m ledwie 9,69. Blake przy swoim wyniku 19,26 na 200m pobiegł najszybciej w historii drugie 100m. I tu tkwi największy potencjał do rekordów na 200m. Michael Johnson największy fenomen biegania 400m i 200m w latach 1989-2000. Zaledwie 2 porażki na 400m, gdy był bez formy w ciągu 12 lat i ledwie 4 porażki na 200m wszystkie z F.Fredericsem. On przy życiówce ledwie 10,06 na 100m pobiegł na 200m 19,32 to też jest o wiele większym wyczynem niż bieg Bolta 19,19 skoro na 100m biega 9,58. Johnson przy 19,32 - pierwsze 100m 10,12, drugie 100m - 9,20. Bolt przy 19,19 - pierwsze 100m - 9,92, drugie 100m - 9,27. M.Johnson przez to, że był fenomenem biegania na 400m potrafił jako jedyny utrzymać swoją maksymalną prędkość przez całe 200m. Skoro ktoś tak wolny na 100m może pobiec na 200m 19,32 to przy talencie Bolta to on mógł biegać nawet 18,80s. Z drugiej strony M.Johnson nie wykorzystał potencjału swojego na 400m Za jego czasów biegało się na mistrzostwach 4 biegi na 400m i 200m, a nie 3 jak od kilkunastu lat. Do tego za jego czasów był krótszy odstęp między półfinałem, a finałem. I jeszcze skupiał się w najlepszych swoich latach 1995 i 1996 roku na obu dystansach 400m i 200m, gdzie był jedynym, któremu udało się wygrać oba dystanse na mistrzostwach świata 1995 i igrzyskach olimpijskich 1996. I jeszcze dochodzi czwarty argument, że nie miał rywala poważnego, gdy robił najlepsze czasy swoje na 400m 43,39 w 1995, 43,49 w 1996, 43,18 w 1999. Zawsze miał przewagę o ok 1s czyli ok 9m na mecie. Biegał pierwsze 250m za spokojnie i dopiero i ostatnie 150m włączał max. Gdyby miał rywala na poziomie 43,30-43,60 to sądzę, że musiałby biec na niego pierwsze 250m i dałby radę już w 1995 roku pobić rekord Butcha Reynoldsa 43,29 i zrobiłby wynik w okolicach 42,90-43,00. A w 1996 roku stać go było nawet na 42,70-42,80 z mocnym rywalem i gdyby tylko skupił się na 400m, a nie zarówno 400m i 200m.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Wielka awantura w polskich biegach. Karol Zalewski mówi o "kolesiostwie"

    @Kwasior: Szkoda gościa, bo mimo, że przez większość kariery biegał 200m to, gdy tylko zaczął biegać 400m szybko wyszło, że ma największy potencjał przy dobrym trenerze na bieganie poniżej 45s. On może być trzecim Polakiem, który zejdzie poniżej tej granicy po Czubaku 44,62 w 1999 i Maćkowiaku 44,74 w 2001. Już w poprzednim roku był bardzo blisko tej granicy, a nawet nie miał doświadczenia w biegu na 400m. Moim zdaniem zrobi błąd jak wróci do biegania 200m.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Bundesliga. RB Lipsk - Bayern Monachium: Robert Lewandowski przechodzi samego siebie! Nigdy nie zaczął sezonu lepiej

    @Kibic2018.07: Dla nas gra tak słabo, że strzelił najwięcej goli w reprezentacji w historii polskiej piłki ? Nie pomyślałeś laiku, że to reszta reprezentacji jest tak słaba, a nie on. Nawet Messi z Argentyną nie zdobył tytułu, a ty oczekujesz, że Lewy z takimi graczami jakich mamy w kadrze zwojuje świat. Piłka nożna to sport drużynowy 11 na 11, a i ławka silna się przydaje. Jeden zawodnik elitarny to za mało.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Ligue 1. Neymar odpowiedział kibicom. "Chcą na mnie gwizdać? Niech gwiżdżą"

    Sam sobie nabazgrał swoimi niedojrzałym podejściem do klubu. Najpierw za wszelką cenię chciał odejść z Barcelony, by nie być w cieniu Messiego i walczyć o złotą piłkę. Potem przepychanki z Cavanim w PSG i niezadowolenie z gry w tym klubie. Od początku pobytu w PSG mu nie pasowało i mówił, że chce wrócić do Barcelony znów grać z Messim. Teraz ta szopka z wymuszaniem transferu. Nie dziwota, że kibice PSG mają go dość.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Ostre starcie. Adam Kszczot: Kolega nie potrafi biegać

    @Królowa Śniegu: Dokładnie. Lista osiągnięć Kszczota jest imponująca. 2 razy wicemistrzostwo świata na otwartym stadionie - 2015, 2017. 3 razy mistrzostwo Europy na otwartym stadionie - 2014, 2016, 2018 i raz brąz 2010. Do tego gość nie opuszczał nigdy jak wielu z czołówki sezonu halowego więc robił 2 razy w roku szczyty formy. W hali ma również imponujące osiągnięcia jak mistrzostwo świata 2018, wicemistrzostwo świata 2014 i 3 miejsce w 2010. Do tego w hali również 3 razy zdobył mistrzostwo Europy - 2011, 2013, 2017. Worek medali wygrał dla Polski, a tu taki jad, że słusznie pogonił młodszego kolegę, że tak się nie biega. O ile te wygrane mistrzostwa Europy na otwartym stadionie czy halowe osiągnięcia Adam można jeszcze lekko bagatelizować, bo nie musiał ścigać się w nich z wszystkimi najlepszymi z poza Europy czy w hali,. gdzie czołówka często odpuszcza sobie sezon halowy to zdobycie 2 razy wicemistrzostwa świata na otwartym stadionie to mega wyczyn. Jedyną rysą na karierze są igrzyska olimpijskie, gdzie w 2016 Kszczot przepadł w ciężkim półfinale, a do awansu brakło setne sekundy. Szkoda, bo był w formie by być w Top 5-6. Zobaczymy co pokaże na mistrzostwach świata w 2019, bo w tym roku nie jest w najwyższej formie oraz przede wszystkim za rok na igrzyskach olimpijskich po których być może zakończy karierę.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Lekkoatletyka. Rekordziści wyhodowani na dopingu

    @Maciej Stoinski: Nie kłam. Za duży wiatr miała tylko podczas mistrzostw Usa, gdy pobiegła 10,54 oraz także podczas finału igrzysk olimpijskich 1988 w Seulu równie 10,54. Prawidłowy wiatr miała podczas finału mistrzostw Usa 10,49/

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Christian Coleman: Nigdy nie oblałem testu

    @Mariusz Bielejewski: Z tego co wiadomo Jamajczycy królowali w sprintach przez ostatnie 12 lat i najwięcej wpadło za doping Jamajczyków, a nie Amerykanów.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Lekkoatletyka. Rekordziści wyhodowani na dopingu

    @Przemo Florczak: Przypominam, że Tyson Gay 9,69 wpadł. Yohan Blake 9,69 wpadł. Asafa Powell 9,72 wpadł. Justin Gatlin 9,73 - 2x wpadł, Nesta Carter 9,78 wpadł. Kto rozsądny ufa, że oni byli czyści więc przez większość kariery uzyskując swoje najlepsze rezultaty ? Nikt. Ben Johnson przyznał się, że brał i zabrali mu medale i wymazali wyniki z 1987 i 1988, a Carl Lewis nie brał ? Proszę was. Tam cała czołówka zawsze bierze.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Lekkoatletyka. Rekordziści wyhodowani na dopingu

    Ankieta "Czy rekordy sprzed lat powinny zostać anulowane?" - 82% na TAK.
    A niby z jakiej racji mają być anulowane ? Obecni sportowcy z czołówki też biorą. Wszyscy o tym wiedzą. Dlaczego są dopuszczeni do rywalizacji ? Kiedyś trenerzy mówili wprost nikt na 100m nie jest w stanie pobiec poniżej 9,90s bez wspomagania choćby trenował jak cyborg i omijały go wszelkie kontuzje przez cały cykl przygotowań.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Tenis. US Open: morderczy finał. Rafael Nadal po ponad 4,5 godzinach walki pokonał Daniła Miedwiediewa

    Djovkoic wygrywał z Federerem finały Wimbledonu 2014, 2015, 2019 i Us Open 2015, bo był w prime, a Federer dawno po latach swojej świetności. Gdyby było na odwrót Federer zrobiłby miazgę z Djokovica. Nawet jakby oboje byli w równym wieku i w swojej najwyższej formie jak podczas swoich prime Federer 2004-2009 i Djokovic 2011-2016 to faworytem na Wimbledonie i Us Open byłby Federer, a znów na Australian Open trochę lepszy był Djokovic. Znów gladiatorem French Open jest Nadal. Nadal i Djokovic są świetni w defensywie, a Federer w ofensywie i technice. To najbardziej widać na Wimbledonie. Djokovic miał poza tym dużo szczęścia przy Wimbledonie 2019, że pokonał starego Federera. Federer miał też pecha w Wimbledonie 2008, bo przegrał wtedy finał z Nadalem bardziej frajersko niż Wimbledon 2019 z Djokovicem. Wtedy w 2008 miał duża przewagę nad Nadalem, a psychicznie przegrał mecz. Żadnej dominacji już nie będzie Nadala i Djokovica, bo to już ostatnie podrywy panów. Nikt wieku i przebiegu nie oszukał. Z każdym rokiem spadają możliwości człowieka po 30-stce, jeśli chodzi o szybkość, wytrzymałość. Mają doświadczenie i silną psychikę. Przypominam, że w przyszłym roku Nadal będzie miał skończone 34 lata, a Djokovic 33 lata. A oni nie grali tak oszczędnie jak Federer, gdy ukończył 30-stkę. ich ciała są bardziej wyeksplatowane. W końcu nowe pokolenie dojdzie do głosu i będzie miało szansę z nimi wygrywać mecze podczas turniejów wielkoszlemowych. Nadal wygra do końca kariery jeszcze max 1-2 szlemy. Djokovic max 3-4.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do Tenis. US Open: morderczy finał. Rafael Nadal po ponad 4,5 godzinach walki pokonał Daniła Miedwiediewa

    A więc tak jak przewidziałem. Nadal wygrał po raz 19 turniej wielkoszlemowy.
    1. Federer - 20
    2. Nadal - 19
    3. Djokovic - 16

    Podczas Australian Open faworytem nr 1 będzie Djokovic. Natomiast Nadal ma olbrzymią szansę podczas French Open 2020 zrównać się z Federerem.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do La Liga. Walka o powrót Neymara negatywnie wpłynęła na szatnię Barcelony. Rakitić i Dembele niezadowoleni

    W sporcie nikt nie ma sentymentów. To biznes. Każdy patrzy głównie na zarobek, a nie lojalność. Zarówno sportowcy i prezesi klubów. Tak jest w każdym sporcie drużynowym od zawsze.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do La Liga. Walka o powrót Neymara negatywnie wpłynęła na szatnię Barcelony. Rakitić i Dembele niezadowoleni

    Im więcej kibiców w danym sporcie tym większe pieniądze. To ilość kibiców decyduje, że im się tyle płaci. Jest wiele ciekawszych sportów indywidualnych, gdzie najlepsi na świecie zarabiają o wiele mniej niż średniacy w piłce. Wina kibiców. Gdyby nagle 95% ludzi przestała przychodzić na stadiony i oglądać przed Tv piłkę kasa, by odpłynęła, a w ciągu 5-10 lat ten sport stałby się nieopłacalny do wciskania go często do Tv i zastąpiłby go inne.

  • Przemo Florczak napisał/a komentarz do MMA. Burneika pokazał zdjęcie swojej partnerki. Internauci: "Ładna córka"!

    A jakie to ma znaczenie ?
    Cóż selekcja naturalna to najbardziej ohydna rzecz jaka dotyczy ludzi. Ignorowanie wartościowszych jednostek, a bycie łatwym/łatwą dla najpłytszych i dopisywanie pod swoje wyobrażenia takim osobnikom zalet, które nie istnieją, a ignorowanie realnych wad.. Czysty egoizm.Faceci bardzo często widząc ładną kobietę przypisują im wszystko co najlepsze i mogą być materialistkami, idiotkami, wariatkami, egoistkami i puszczać się z byle kim, a faceci potrafią na takie mówić ideał i dla takich tracić mózg nie oceniając je po faktach. Większość facetów z powodzeniem przystojni czy zamożni czy pewni siebie z bajerą patrzą tylko na wygląd. A kobiety znów postępują jak ameby widząc przystojnego lub zamożnego lub pewnego siebie lub sławnego przypisują takim także wszystko co najlepsze, a statystycznie tacy kopulują z największą ilością samic, traktują kobiety najbardziej przedmiotowo,
    najmniej się starają o seks czy miłość, najwięcej okłamują zdradzają, a kobiety dla takich tracą mózg i najszybciej rozkraczają nogi. I tacy mogą być wulgarnymi prostakami, głupcami, kłamcami, mieć przeciętne/niskie IQ, marne gusta, spory przebieg seksualny, zdradzać, a nawet zbić, poniżać czy jak źle trafią zgwałcić czy nakłonić do prostytucji, a jednak tacy ciesza się z dużego powodzenia od zawsze.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.