Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni.
Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,
Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,
Chodźcie, głupcy, do okien - i patrzcie! i patrzcie!
...
Przez ser­ce swe na wy­lot po­grze­bem prze­szy­ta,
Jak Jego pierś ku­la­mi, niech wi­dzi sto­li­ca
Twa­rze wa­sze, zbrod­nia­rze - i niech was przy­wi­ta
Strasz­nym krzy­kiem mil­cze­nia ża­łob­na uli­ca.
-
(Julian Tuwim. "Pogrzeb prezydenta")

autor: grolo | 2019-01-18, 19:44 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.