Moje spostrzeżenia na temat PKO BP Ekstraklasy

autor: Jan Pokorny | 2020-03-23, 15:47 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że obecna kampania PKO BP Ekstraklasy została wstrzymana. Taką decyzję podjęły władze Polskiego Związku Piłki Nożnej. Innym pytaniem jest to, czy sezon się uda dokończyć, a co, jeśli nie?

Najbardziej optymistycznym wariantem jest to, że sezon 2019/20 uda się dokończyć i żaden z klubów nie będzie mógł mieć pretensji o to, kto został Mistrzem Polski, czy kto spadł z ligi. Niestety należy zakładać też mniej optymistyczne warianty, jak to, że uda się dograć kilka kolejek w komplecie, czy nawet niepełne rundy.

Przy takiej opcji najlepsze byłoby w miarę możliwości dogranie sezonu do 30 kolejki włącznie, czyli tak de facto zakończenie go po rundzie zasadniczej. Ciekawą opcją jest też nie pozwolenie na spadek żadnej drużyny, a dołączenie dwóch z pierwszej ligi - i już od sezonu 2020/21 mielibyśmy zreformowaną, 18-drużynową ligę.

Należy też brać pod uwagę scenariusz, że rozgrywek nie uda się przeprowadzić chociażby do wspomnianej wyżej 30 kolejki. Co w takim wypadku? Czy anulować sezon, czy zaakceptować wyniki? Moim zdaniem anulowanie sezonu byłoby najgorszym rozwiązaniem. Oczywiście zadowolone będą kluby, które nie spadły, a najbardziej pokrzywdzony lider tabeli (czyli aktualnie Legia Warszawa). Należy więc w moim odczuciu spróbować rozegrać jak najwięcej kolejek i zaliczyć wyniki po ostatniej pełnej z nich. Oczywiście nic na siłę. Temat wymaga zdroworozsądkowego podejścia.

Z racji, że czasem lubię zagrać u bukmacherów, sprawdziłem sobie na tej stronie jakie są najpopularniejsze zakłady. No i co ciekawe, przeglądając oferty, większość z nich wycofała typowanie Mistrza Polski. Czyli wygląda na to, że i buki mają problem z określeniem, czy może inaczej przewidzeniem tego, jak faktycznie będzie wyglądała sytuacja w PKO BP Ekstraklasie.

Jak już w swoim wcześniejszym blogowym wpisie zauważyłem, PKO BP Ekstraklasa została zawieszona. Podobnie uczyniono z pozostałymi rozgrywkami w naszym kraju, czyli 1. Ligą oraz 2. Ligą, a także wszystkimi innymi rozgrywkami sportowymi. Nie tylko w naszym kraju, bowiem stanęła cała sportowa europa. Gra praktycznie tylko liga białoruska. Taką decyzję władz polskiej piłki pochwaliłem pochwaliłem i nadal te słowa podtrzymuje, aczkolwiek zastanawiam się, czy sezon będzie możliwy do dogrania. Stąd zakładane przeze mnie różne warianty i chyba najsprawiedliwszym byłoby spróbować dograć go do końca rundy zasadniczej (30 spotkania). Jeśli i to się nie uda, to zostawić obecne wyniki.

W następnym wpisie na blogu poruszę temat finansów, a raczej strat finansowych klubów, w związku z trwającą przerwą w rozgrywkach - nie tylko w Polsce, ale przede wszystkim w najlepszych ligach europejskich. Do zobaczenia, hej!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.