Ekstraliga 2018: miejsca 5-8

autor: You Dash | 2018-09-08, 01:21 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
KS Toruń, GKM Grudziądz, Falubaz Zielona Góra, Unia Tarnów. Te zespoły jazdę w Ekstralidze 2018 zakończyły już 2 tygodnie temu. Zielonogórzanie przygotowują się do walki o utrzymanie najwyższej klasy rozgrywkowej poprzez baraże z nowym prezesem za sterami zarządu klubu. Ich występy w Ekstralidze, podobnie jak pozostałych trzech wymienionych zespołów, można jednak podsumować już teraz.

KS Toruń 2018 to doskonały argument wspierający tezę, że atmosfera w drużynie jest uzależniona od wyników. Słynne "zarządzanie poprzez kryzys", niezadowolenie Pawła Przedpełskiego i Nielsa Kristiana Iversena po tym, jak Jacek Frątczak decydował się na to, aby dać szansę pokazania się na torze Jackowi Holderowi ich kosztem, a także "popisowa" jazda "parą" w wykonaniu duetu Holta-Kaczmarek polegająca bardziej na rywalizacji między sobą niż z rywalami. Drużynę toruńską czeka trudna jesień - muszą odpowiedzieć sobie na kilka pytań, a odpowiedzi te muszą jeszcze spotkać się z możliwościami w zakresie ewentualnych transferów. W zasadzie pytania te dotyczą każdego z zawodników po kolei. Jason Doyle - czy to dobry lider do walki o tytuł DMP? Chris Holder - czy on nie potrzebuje podjęcia się nowych wyzwań? Paweł Przedpełski - czy ten zawodnik zacznie jeździć na równym, wysokim poziomie? Jeżeli nie - co w sytuacji, gdyby nie wrócił Adrian Miedziński? Jazda bez wychowanka w składzie? Rune Holta - czy w tym wieku i po takiej kontuzji, jakiej doznał w Grudziądzu, wróci na poziom wymagany do skutecznej rywalizacji w Ekstralidze? Niels Kristian Iversen - czy będzie tym "PUKiem" z pierwszej części sezonu, czy tym z drugiej, gdy wróci do jazdy w Grand Prix? Jack Holder - czy zgodzi się pozostać na wypadek, gdyby nie otrzymał kolejnej szansy w tym klubie jego starszy brat? I wreszcie Daniel Kaczmarek - czy stać go na skuteczną jazdę w Ekstralidze, gdy odejdą mu biegi juniorskie? Przedsezonowa "gra psychologiczna", która chwilowo pozwoliła zapomnieć w lutym o "sezonie ogórkowym", odeszła w zapomnienie, bo wyniki torunian to największa negatywna niespodzianka tego sezonu. Można zrzucać winę na kontuzje, na trudne wejście w sezon u kilku zawodników, czynniki losowe i nie szukać tej winy w sobie. Można też z drugiej strony zadać kilka pytań: czy chaos związany z wizą dla Chrisa Holdera przed sezonem można było rozwiązać szybciej? Czy drużyna kreowana na finalistę Ekstraligi przed sezonem, jadąc w pełnym zestawieniu, może w tak słabym stylu przegrać w Tarnowie i Zielonej Górze - na torach drużyn, które radziły sobie najgorzej w lidze? Podsumowanie sezonu torunianie muszą wykonać samodzielnie i sumiennie.

Kilka zdań o Grudziądzu. Jedyna drużyna, która "potrafiła" przegrać w tym sezonie zdobywając mniej niż 30 punktów - granicę uznawaną za "granicę honoru". Co gorsza - czyniła to aż dwukrotnie, w tym raz na swoim torze w koszmarze przeciwko Unii Leszno. Celem projektu pod nazwą "GKM 2018" była faza play-off, głośno mówiono o tym, gdy do drużyny dołączał Przemysław Pawlicki. To na tyle z teorii, bo praktyka okazała się brutalna. Po biegu XII meczu na inaugurację ligi 41-31, spokojne prowadzenie. Mecz już niemal wygrany. Niemal - słowo klucz. Trzy razy Lindgren (w tym raz z rezerwy taktycznej): 1-5, 2-4, 1-5 i GKM stracił pierwszy punkt w swej twierdzy. Następnie 37 punktów w Zielonej Górze i horror u siebie z osłabionym brakiem Piotra Pawlickiego Lesznem. 39 punktów w Toruniu w tej sytuacji można było potraktować jak światełko w tunelu, które pełnym blaskiem zaświeciło po pierwszym w sezonie zwycięstwie na swoim terenie nad Stalą Gorzów, która przyjechała bez kontuzjowanego Martina Vaculika. Szczęście grudziądzan nie trwało długo - taki początek sezonu spowodował, że marzenia o play-off należało odłożyć i zacząć myśleć o utrzymaniu, a w meczu z bezpośrednim rywalem w Tarnowie już po XIII biegu znaliśmy zwycięzcę. Sytuację pogorszył dwumecz z Wrocławiem: 61-29 oraz porażka na swoim torze pomimo fatalnej dyspozycji Maxa Fricke'a po stronie gości. Nie pojechałby z taką lekkością GKM do Częstochowy, gdyby we wcześniejszym spotkaniu o być albo nie być z Toruniem nie doszło do urazu Runego Holty. Formacji juniorskiej GKM-u nie sposób już nawet nazywać piętą Achillesową, gdyż trafić kogoś w piętę nie jest łatwo, zaś "wyczyny" i "zdobycze" grudziądzkiej młodzieży (a raczej ich brak) doskonale wykorzystywali rywale.

Falubaz Zielona Góra - "drużyna na przetrwanie roku". Mimo wszystko wydawała się ciekawa - vicemistrz świata Patryk Dudek, spełniający swoje zadanie w poprzednich latach Piotr Protasiewicz, zapomniany duński talent Michael Jepsen Jensen, który był jednym z lepszych zawodników Torunia w 2017, na dokładkę Grzegorz Zengota, który w Lesznie wielokrotnie był kluczową postacią i liderem, w tym jednym z ojców utrzymania w fatalnym dla Unii sezonie 2016, a także duet Thorssell-Gomólski, który potrafił w poprzednich latach notować przebłyski w wielu spotkaniach, zwłaszcza jadąc na domowym torze. Pamiętać należy także o Martinie Smolińskim, który w niejednej rundzie GP pokazał, że walczyć z najlepszymi potrafi i choć nie przejawia potencjału na bycie regularnym liderem drużyny, powinien jednak być solidnym punktem drugiej linii. Zastrzeżenia można było mieć do pary juniorskiej, choć i tutaj należy pamiętać o ich potencjale, którego przebłyskiem była wygrana Sebastiana Niedźwiedzia w biegu juniorskim we Wrocławiu przeciwko Maksymowi Drabikowi w sezonie 2017. Falubaz w tym zestawieniu nie zanotował żadnej takiej wpadki, jak w 2017 w Lesznie (64-26), jednak trudno też zapamiętać ten zespół z wielu pozytywnych akcentów w tym sezonie. Do takich zaliczyć można dwa spotkania przeciwko Sparcie Wrocław i ewentualnie trzy mecze z początku sezonu: w Tarnowie (przegrana w XV biegu) oraz wygrane z Toruniem i Grudziądzem. To tyle pozytywów w drużynie, która była jedną z najbardziej nierównych w całej lidze. Świetny mecz Patryka Dudka? Wtedy, gdy słaby jedzie Zengota. Bardzo dobry mecz Grzegorza? Wtedy, gdy nie idzie Patrykowi. Wraca do formy Protasiewicz? Totalnie gubi ją Zengota. Falubazowi trudno będzie nawet coś poradzić na kolejny sezon, ponieważ w zasadzie dokładnie takim samym składem można walczyć o medale DMP przy równej formie, jak i spaść z ligi. W tym sezonie byli bardzo blisko tej drugiej opcji i zapewnienie sobie utrzymania dopiero w ostatnim biegu sezonu, na dodatek dzięki temu, że Tarnów nie zdobył punktu bonusowego w Toruniu, źle świadczy o Falubazie 2018.

Tabelę zamknęła Unia Tarnów i trudno podważyć fakt, że gdyby stało się inaczej, czekałaby nas jesienią telenowela pod tytułem "Co z licencją dla Unii Tarnów?" wynikająca ze stanu stadionu Jaskółek. Tarnowianie przekonali swoją sportową postawą i walką wielu kibiców oraz ekspertów, którzy przed sezonem skazywali ich na bycie czerwoną latarnią ligi. Sportowo w ich przypadku problemem jest jednak to, że obok słów "utrzymaliśmy się" należy dopisać "prawie". W życiu jest tak, że "prawie" rzadko się liczy. Bywa doceniane, czasami pozwala na otrzymanie drugiej szansy. Na ogół zaś kończy się porażką i tylko w takich kategoriach należy spadek tarnowian traktować. Celem projektu "Tarnów w Ekstralidze" było utrzymanie, porażka, nawet piękna, nie zmienia faktu, że zadanie nie zostało spełnione. Na dodatek wyrok skazujący na spadek z ligi został odroczony dzięki temu, że Niels Kristian Iversen wybrał Toruń zamiast Tarnowa, co doprowadziło do sytuacji, w której tarnowianie musieli zdecydować się na Nickiego Pedersena. Jakub Jamróg i Kenneth Bjerre starali się jak mogli wspierać 3-krotnego mistrza świata, dobre spotkania na swoim torze przeplatał gorszymi Artur Mroczka. Szansy na utrzymanie należało dopatrywać się w nadziei na odbudowę formy przez Petera Kildemanda lub utrzymanie formy z poprzedniego sezonu u Patryka Rolnickiego, który był czołowym juniorem Nice PLŻ w 2017. Pewną opcję tworzył także Wiktor Kułakow, który jednak nie otrzymał zbyt wielu szans na zaprezentowanie swoich możliwości. Nadzieja to jedno, fakty to drugie. Jak to ujął w serii "Szybcy i wściekli" Dominic Toretto: Nieważne, czy wygrasz o metr, czy o kilometr, wygrana to wygrana.

Tyle o zespołach, na koniec chciałbym zaprezentować grafikę ze statystykami dotyczącymi skuteczności zawodników w walce z rywalami. Oblicza się ją następująco: każdy wyścig to 2 rywali (plus kolega z pary), stosunek pokonanych rywali (zatem bez wliczania punktów zdobytych za kolegów z pary) do wszystkich rywali, z którymi dany zawodnik jechał (liczba biegów, w których brał udział pomnożona przez 2) pomnożony przez 100% daje nam skuteczność zawodnika w walce z rywalami wyrażoną w procentach. W zestawieniu ze średnimi biegowymi poszczególnych zawodników, widać, że Jakub Jamróg, czy Kenneth Bjerre mają zawyżoną średnią biegową dzięki punktom zdobywanym za kolegów z pary, a jednocześnie można dostrzec odwrotną tendencję u Antonio Lindbaecka, czy Jacka Holdera, którym tracone w ten sposób punkty zaniżyły średnią biegową.

[tutaj powinno być zdjęcie, którego nie mogę wrzucić na SF]
[Pedersen 75%, Łaguta 72,7%, Dudek 64,7%, Doyle 62,7%, Jensen 54,1%, Lidbaeck 54%, Iversen 54%, J. Holder 53,1%, Bjerre 52,1%, Prz. Pawlicki 51,9%, Ch. Holder 50%, Jamróg 49,2%, Zengota 47,7%, Holta 46,9%, Kaczmarek 46,7%, Protasiewicz 46%, Buczkowski 45,5%, Przedpełski 41,3%, Mroczka 38,8%, Kułakow 36,7%, Gomólski 36,1%, Kildemand 34,6%, Zgardziński 34,6%, Niedźwiedź 33,9%, Thorssell 33,8%, Pawliczak 31,3%, Kopeć-Sobczyński 30,9%, Huckenbeck 27,8%, Pieszcze 26,9%, Rolnicki 26%, Wieczorek 22,1%, Tonder 16,7%, Knapik 15%, Wawrzyniak 12,9%, Kościelski 7,1%, Konieczny 2%, Lotarski 0%]

Moim zdaniem dużą uwagę zwracają:
- Przemysław Pawlicki - mówi się, że to był dobry lub niezły sezon u Przemka, jednak skuteczność na poziomie 52% daleka jest od ideału,
- Chris Holder - skuteczność rzędu 50% to w przypadku byłego mistrza świata dowód na to, że stanął w miejscu i chyba potrzebuje nowych wyzwań,
- Niels Kristian Iversen - zespół, który mu zaufa w przyszłym sezonie (moim zdaniem będzie to Toruń), może dużo zyskać, bo jego zaniżony wynik jest efektem słabej formy na początku sezonu wynikającym z niezaleczonej kontuzji,
- Patryk Dudek - od vicemistrza świata należy oczekiwać nieco więcej, w niczym nie przypomina już zawodnika, który jeździł jak natchniony po zawieszeniu, jest solidnym liderem notującym wpadki i gdyby nie komplet punktów w ostatnim meczu z Tarnowem, temat jego formy byłby nagłośniony,
- Jason Doyle - kontuzja na początku sezonu spowodowała, że u Jasona, podobnie jak u Patryka, nie było widać tej werwy z poprzedniego sezonu, co odbiło się na jego wynikach w Ekstralidze,
- Piotr Protasiewicz i Krzysztof Buczkowski - pokonanie zaledwie około 46% rywali to dla tej klasy zawodników zdecydowanie za mało,
- Peter Kildemand - 3 lata temu zastanawiano się, kiedy zdobędzie swój pierwszy medal w Grand Prix, obecnie ma skuteczność na poziomie, z całym szacunkiem do zawodników z tego rejonu zestawienia, eufemistycznie ujmując jak na tej klasy żużlowca, potwornie marnym,
- Daniel Kaczmarek - u tego zawodnika należy pamiętać, że oprócz spotkań z Unią Leszno i Spartą Wrocław, mógł dość spokojnie punktować w biegach juniorskich, a dodatkowo w biegach IV lub XII, w których zawsze zestawieni są po jednym juniorze gospodarzy oraz gości,
- Nicki Pedersen - zaskakująco wysoka skuteczność jak na zawodnika, któremu wielu wróżyło, że nie wróci do żużla, a jeśli wróci, to nie na takim poziomie. Wyraźnie widać, że rola lidera zespołu służy mu lepiej niż bycie jednym z wielu, jak to było w Lesznie,
- Artiom Łaguta - można było się spodziewać, że powrót do Grand Prix spowoduje u niego gorszą dyspozycję w lidze, a jednak pomimo gorszego początku sezonu w Ekstralidze oraz dodatkowego zmęczenia wynikającego z udziału w Grand Prix, osiągnął bardzo dobrą skuteczność walki z rywalami w Ekstralidze.

Jeżeli dobrnęliście aż tutaj, pewnie już wiecie, dlaczego redaktorzy unikają pisania przesadnie długich tekstów :)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
You Dash

Dokładnie i dziwi mnie, że niektórzy nakręcali w mediach ludzi przeciwko Woffindenowi, bo Tai miał w tym sezonie chyba aż 3 albo 4 razy numer 1 i były polskie spiski, czy ktoś w tym nie pomaga. Problem w tym, że kiedyś liczyłem statystyki dla numeru 1, około 2012-2013 roku, wtedy pamiętam, że z tym numerem miewali problemy Crump, Gollob, Pedersen i często nie awansowali oni wtedy do półfinału. Byłem w 2009 na GP w Lesznie, gdy z 1 jechał Adams tak doskonale znający ten tor i nie wszedł do półfinału. To jest o tyle trudny numer, że zawsze jedzie się po równaniu toru, więc trudniej wyprzedzać. Smektała jechał finał MIMP w Częstochowie z numerem 1 i przegrał ten finał z Kaczmarkiem, który miał biegi, w których dało się już wyprzedzać przy przegranym starcie.
Tak, kiedyś ogólnie uwielbiałem siatkówkę, żałuję mocno, że klubu w okolicy nie miałem. Na studiach byłem pytać, czy mogę chodzić na AZS, ale powiedzieli, że jak nie mam doświadczenia z żadnego klubu to mam nie przychodzić nawet. Teraz już nie ten zapał i oglądałem jedynie finał na tych mistrzostwach, ale za to jaki finał! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

No pola mają duże znaczenie zgadza się ;) Dlatego na GP jest tak ważne kto jaki numer wylosuje ;) Ps. Oglądałeś wczoraj Polska - Brazylia? :D

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

No pola mają duże znaczenie zgadza się ;)
Dlatego na GP jest tak ważne kto jaki numer wylosuje ;)
Ps. Oglądałeś wczoraj Polska - Brazylia? :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Strasznie ważne, bo taki Szczotka wygrał start z pierwszego pola z Hampelem i Kołodziejem, a to o czymś świadczy. Dopiero na przeciwległej prostej wyprzedzili Alana w biegu X. Z programu można na serio...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Strasznie ważne, bo taki Szczotka wygrał start z pierwszego pola z Hampelem i Kołodziejem, a to o czymś świadczy. Dopiero na przeciwległej prostej wyprzedzili Alana w biegu X. Z programu można na serio wiele wyczytać, ja na przykład po biegu IX, gdy był remis w meczu, byłem totalnie spokojny, bo przewidziałem problemy w biegach 8. i 9. jeszcze zanim się one zaczęły, ale widziałem, że w 11., 12. i 13. to my będziemy faworytami i to się sprawdziło.
Przy okazji doceniam też Stal, nie byli drużyną z przypadku, choć od większej porażki z Unią uratowała ich tylko możliwość korzystania z rezerw taktycznych, Unia nie mogła w Gorzowie wystawić w dodatkowym biegu Pawlickiego tak jak Stal mogła w Lesznie puścić szósty raz Zmarzlika.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

W sumie aż tak nie zwracałam uwagi na to jak komu idzie z danego pola..... ;P Racja, okoliczności też są ważne.... ;P

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

W sumie aż tak nie zwracałam uwagi na to jak komu idzie z danego pola..... ;P
Racja, okoliczności też są ważne.... ;P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Nie, tu słusznie zauważył Świderski (już powtórkę oglądam :P ), że pierwsze dwa biegi jechał z najtrudniejszych pól Piter (z nich tracili punkty Zmarzlik, Hampel, praktycznie każdy), zasugerował się słabymi...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Nie, tu słusznie zauważył Świderski (już powtórkę oglądam :P ), że pierwsze dwa biegi jechał z najtrudniejszych pól Piter (z nich tracili punkty Zmarzlik, Hampel, praktycznie każdy), zasugerował się słabymi startami, zmienił przełożenia i trzeci start też mu słabo wyszedł. Być może wystarczyłoby wylosowanie innego zestawu pól startowych i dziś Piotr byłby bohaterem (lub Vaculik czy Kasprzak), a mniej mówiłoby się o Jarku czy Januszu.
KK to samo, dużo decydowały pola startowe, na to trzeba zwracać mocno uwagę. Czasem łatwo na pierwszy rzut oka ocenić, że liczby są słabe, ale patrząc już na okoliczności wygląda to inaczej ;)
Dzięki raz jeszcze :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Smyk dobrze pojechał, dokładnie ;) Piter mnie zaskoczył, ma spory problem z ustabilizowaniem formy.... :P KK zdarzyły się słabsze biegi , fakt.... ;P A jakoś to, że minęli Walaska w ogóle mnie nie dziwi...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Smyk dobrze pojechał, dokładnie ;)
Piter mnie zaskoczył, ma spory problem z ustabilizowaniem formy.... :P
KK zdarzyły się słabsze biegi , fakt.... ;P
A jakoś to, że minęli Walaska w ogóle mnie nie dziwi ;P
Napiszę tak, wygraliście zasłużenie, jeszcze raz gratki! ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

I znowu co za dzień Smyka, trochę poniżej swoich możliwości Domin i słabo pojechał Piter to genialnie te punkty nadrobił Bartek, czy w jednym z biegów Brady. Co za charakterystyczny bieg XI, gdzie młodzi...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

I znowu co za dzień Smyka, trochę poniżej swoich możliwości Domin i słabo pojechał Piter to genialnie te punkty nadrobił Bartek, czy w jednym z biegów Brady. Co za charakterystyczny bieg XI, gdzie młodzi Brady (chyba 22 lata) i Bartek (chyba 20 lat) wygrali z takim Kasprzakiem i Walaskiem (obaj jeździli przecież w GP i swoje lata mają). Super! :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

To miło jeśli tak się cieszyli ;) Do finału jeszcze trochę czasu, wyczekuje :D Hihi ;))))

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

To miło jeśli tak się cieszyli ;)
Do finału jeszcze trochę czasu, wyczekuje :D
Hihi ;))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Twój wybór, czy się decydujesz spróbować coś z tym zrobić, czy chcesz zostać przy tym co jest z ryzykiem, że się jeszcze kiedyś pogorszy ;) Fajnie żyją te chłopaki z Unii, ponoć Domin się cieszył z tego...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Twój wybór, czy się decydujesz spróbować coś z tym zrobić, czy chcesz zostać przy tym co jest z ryzykiem, że się jeszcze kiedyś pogorszy ;)
Fajnie żyją te chłopaki z Unii, ponoć Domin się cieszył z tego złota Bartka prawie jakby to on zdobył złoto, ktoś pisał, że nawet wyglądał na bardziej szczęśliwego niż Smyk :D
Dziś finał i niedługo pora na niego wyjechać! :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Hehe no może przydałoby się..... ;) ;P Rozumiem, ja to uwielbiam Maksia Drabika, też Jemu zawsze w szczególności kibicuje ;P ;)))) Ale sukces Bartka też cieszy :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Hehe no może przydałoby się..... ;) ;P
Rozumiem, ja to uwielbiam Maksia Drabika, też Jemu zawsze w szczególności kibicuje ;P ;))))
Ale sukces Bartka też cieszy :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

No ja na Twoim miejscu bym się wybrał do lekarza rodzinnego i zapytał o jakiś zestaw badań, który by pozwolił wykryć, z jakiego powodu tak jest. Może wcale byś nie musiała tak bardzo tego zimna odczuwać,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

No ja na Twoim miejscu bym się wybrał do lekarza rodzinnego i zapytał o jakiś zestaw badań, który by pozwolił wykryć, z jakiego powodu tak jest. Może wcale byś nie musiała tak bardzo tego zimna odczuwać, wiadomo, że nie będzie Ci przy -5 jak przy +30, bo nikt tak nie ma, ale chociaż mniej uciążliwe może by to było ;)
Ja się właśnie bardzo cieszę, że to Bartek zdobył. Wszędzie eksperci głównie Maksym, Maksym, a tu chłopak, który jest w tym samym wieku, nie dostał od ojca wszystkiego podstawionego pod nos, któremu jeszcze los rzucił kłody pod nogi w finale IMŚJ w Lesznie, zdobywa IMŚJ. Cieszy mnie to podwójnie, bo jakiś czas temu nie sądziłem, że Bartek aż tak się rozwinie, brakowało u niego pewności siebie, odpuszczał często, gdy ktoś jechał obok. To chyba obecnie najlepiej rozwijający się żużlowiec (przynajmniej w Polsce) z "nieżużlowym nazwiskiem", czyli z tych, którzy nie mieli ojców, braci, czy wujków na żużlu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

W sumie może, ja przeważnie ręce mam lodowate, jakbyś wyjął z lodówki różnicy byś nie poczuł.... :P Heh z jednej strony się cieszę, ponieważ Polak wygrał, a z drugiej szkoda Maksia..... ;P Wiem, powinnam...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

W sumie może, ja przeważnie ręce mam lodowate, jakbyś wyjął z lodówki różnicy byś nie poczuł.... :P
Heh z jednej strony się cieszę, ponieważ Polak wygrał, a z drugiej szkoda Maksia..... ;P
Wiem, powinnam kibicować każdemu Polakowi i tak robię, ale mimo wszystko kibicuje w szczególności Maksiowi.... ;P
Drabikowi wczoraj totalnie nie wyszły zawody.
A Bartek wczoraj pojechał fenomenalnie!
Ogromne gratki dla Niego! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Nie, są jakieś różne niedokrwienia czy inne bajery, nie znam się na tym, ale może być, że jakaś lekka zmiana stylu życia czy tabletki z jakimś składnikiem, nie mam pojęcia, by pomogło. Oj tak, Smyk to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Nie, są jakieś różne niedokrwienia czy inne bajery, nie znam się na tym, ale może być, że jakaś lekka zmiana stylu życia czy tabletki z jakimś składnikiem, nie mam pojęcia, by pomogło.
Oj tak, Smyk to najlepsza żużlowca informacja dla mnie od złota DMP 2017 dla Unii! Myślałem, że po tym finale w Lesznie, gdy jechał na prowadzeniu i upadł Drabik, a w powtórce wygrał już Maksym, różnica jest już za duża, zwłaszcza, że Bartek w Pardubicach, jeśli dobrze pamiętam, rok temu za dobrze się nie czuł.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Hehe wątpię, poza tym robi się szybko ciemno zima :P No kurcze, po prostu zmarzluch ze mnie i tyle ;P Ps. Smyk wczoraj kosmos, brawo!

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Hehe wątpię, poza tym robi się szybko ciemno zima :P
No kurcze, po prostu zmarzluch ze mnie i tyle ;P
Ps. Smyk wczoraj kosmos, brawo!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

To może pora zbadać u lekarza, czy to aby nie jakaś choroba. Może czegoś brakuje organizmowi i jak to dostarczysz, polubisz też zimę? :P

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

To może pora zbadać u lekarza, czy to aby nie jakaś choroba. Może czegoś brakuje organizmowi i jak to dostarczysz, polubisz też zimę? :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

No ja niskie temperatury źle znoszę :P Zawsze mi zimno jak nie wiem co i ilu to warstw nie założę to mi zimno.... :P A wysokie uwielbiam, w szczególności te 30 stopni :D Bardzo lubię upały hihi ;)))))

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

No ja niskie temperatury źle znoszę :P
Zawsze mi zimno jak nie wiem co i ilu to warstw nie założę to mi zimno.... :P
A wysokie uwielbiam, w szczególności te 30 stopni :D
Bardzo lubię upały hihi ;)))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Rozumiem, nie każdy toleruje niskie temperatury, nie każdy toleruje wysokie ;) Mi na niskie pomaga wypicie gorącej herbaty przed wyjściem na dwór, po powrocie wiadomo, też. I tak mamy łagodniejsze zimy...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Rozumiem, nie każdy toleruje niskie temperatury, nie każdy toleruje wysokie ;) Mi na niskie pomaga wypicie gorącej herbaty przed wyjściem na dwór, po powrocie wiadomo, też. I tak mamy łagodniejsze zimy niż kilkanaście lat temu, zaczynałem studia to miałem wf w semestrze zimowym, tydzień przed świętami było +15 jeszcze (choć to ekstremalnie ciepły grudzień był). Za dzieciaka jak już się 15 trafiło o tej porze roku to na minusie, choć akurat aż tak niskie temperatury to była raczej domena stycznia/lutego, gdy czasami szkoły zamykali z zimna :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Nie no, mi zima by nie przeszkadzała gdyby nie niskie temperatury :P Ja lubię sobie na mecz żużlowy wyjechać nie raz ;))))

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Nie no, mi zima by nie przeszkadzała gdyby nie niskie temperatury :P
Ja lubię sobie na mecz żużlowy wyjechać nie raz ;))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja właśnie zawsze wolałem semestry zimowe - jak się szybciej robi ciemno to się lepiej skupiałem, gdy trzeba się było czegoś nauczyć. Do wyjścia nad Wartę, obejrzenia żużla, czy wyjazdu gdziekolwiek lepsze...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Ja właśnie zawsze wolałem semestry zimowe - jak się szybciej robi ciemno to się lepiej skupiałem, gdy trzeba się było czegoś nauczyć. Do wyjścia nad Wartę, obejrzenia żużla, czy wyjazdu gdziekolwiek lepsze lato, ale właśnie do nauki lepsza zima, a i sezon piłkarski w pełni, w jakieś gry pograć można, film obejrzeć częściej, więc w zasadzie o każdej porze roku coś dla siebie znajdę :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja tam za zima nie przepadam, zimno, śnieg i szybko się ciemno robi ;P Totalnie nie dla mnie ta pora roku ;P

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Ja tam za zima nie przepadam, zimno, śnieg i szybko się ciemno robi ;P
Totalnie nie dla mnie ta pora roku ;P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Też wolę ciepło i te 25 czy 30 stopni, zabrać rower i pojechać nad jezioro lub do lasu, ale na ujemne temperatury i śnieg przesadnie nie narzekam, bo to też ma swój urok :) To miłe, dzięki :P

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Też wolę ciepło i te 25 czy 30 stopni, zabrać rower i pojechać nad jezioro lub do lasu, ale na ujemne temperatury i śnieg przesadnie nie narzekam, bo to też ma swój urok :)
To miłe, dzięki :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Cóż, ja ciepła kurtkę też mam, ale dla mnie ciepło się zaczyna od 25 stopni, a ulubiona pogoda to 30 stopni i słońce, więc można powiedzieć, że trochę zmarzluch ze mnie ;P No tak, jak coś jest rzadziej...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Cóż, ja ciepła kurtkę też mam, ale dla mnie ciepło się zaczyna od 25 stopni, a ulubiona pogoda to 30 stopni i słońce, więc można powiedzieć, że trochę zmarzluch ze mnie ;P
No tak, jak coś jest rzadziej to zawsze wiele ludzi przyciąga, zgadza się :)
Hihi szczerze mówiąc lubie te Twoje porównania ;))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Serio, mam mega ciepłą kurtkę, przy około 0 ją czasami odpinam. Pierwszy raz jestem aż tak zadowolony z kurtki, ale fakt, że była też droższa niż poprzednie. Przy -6 zeszłej zimy byłem nawet rowerem po...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Serio, mam mega ciepłą kurtkę, przy około 0 ją czasami odpinam. Pierwszy raz jestem aż tak zadowolony z kurtki, ale fakt, że była też droższa niż poprzednie. Przy -6 zeszłej zimy byłem nawet rowerem po zakupy :)
Też tak sądzę, że to robienie czegoś na zmianę byłoby ok. Już kiedyś pisałem, to tak jak ze Świętem Zmarłych - gdyby je obchodzić raz w miesiącu lub nawet raz na trzy miesiące, to by tak ludzi nie jednoczyło, a że to jest raz na rok, to zawsze tego 1 listopada wieczorem na cmentarzach piękny widok wielu zapalonych zniczy. Gdyby takie święto było jeszcze rzadziej, np. raz na 4 lata, to ludzie by wręcz przylatywali z Anglii czy Niemiec, żeby tego konkretnego dnia spotkać się z żyjącą rodziną przy grobach zmarłych. Inny przykład - sam widzę, jak kiedyś niektóre potrawy miałem tylko na święta, to je uwielbiałem, a gdy zacząłem je podjadać dodatkowo czasami w ciągu roku, to już nie jest to samo :)
... i znowu wyszło porównanie ze sportu do świata codziennego :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

-10 Poważnie? ;P Ja to teraz chodzę w kurtce w pomieszczeniu , na dwór zakładam jeszcze jedna, a co dopiero w temperaturze -10.... ;P Hmm ta formuła naprzemienna DPŚ i Mistrzostw Par jednodniowych mogłaby...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

-10


Poważnie? ;P
Ja to teraz chodzę w kurtce w pomieszczeniu , na dwór zakładam jeszcze jedna, a co dopiero w temperaturze -10.... ;P
Hmm ta formuła naprzemienna DPŚ i Mistrzostw Par jednodniowych mogłaby być w porządku..... ;)
W sumie im dłużej się oczekuje na coś tym bardziej się cieszy jak już to nadejdzie.... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja w sumie sobie radzę i w -10 i w +35, najgorzej mi właśnie przy tych 5-15, gdy nie do końca wiadomo, jak się ubrać :D Ja SoN też już nie chcę, normalne jednodniowe Mistrzostwa Świata Par, na 1 dzień...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Ja w sumie sobie radzę i w -10 i w +35, najgorzej mi właśnie przy tych 5-15, gdy nie do końca wiadomo, jak się ubrać :D
Ja SoN też już nie chcę, normalne jednodniowe Mistrzostwa Świata Par, na 1 dzień zawodów normalnie kibice przyjdą, jednego dnia się wszystko rozstrzyga i nie ma niedomówień. Ja już kilka lat zanim spróbowali tego SoN mówiłem, że DPŚ powinno być co 2 lata, żeby ludzie faktycznie na to oczekiwali, mi te zawody rok w rok się nie podobają, jeszcze ani razu nie byłem na DPŚ i wątpię, że będę, jeśli wrócą te zawody, bo mnie to nie kręci. Czegoś mi jednak w tych zawodach brakuje, może właśnie dłuższego nakręcania się i zbudowania emocji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Brr mi na samą myśl o temperaturze poniżej 10 stopni robi się lodowato ;P Najważniejsze by się finał odbył ;) Ta organizacja GP na zmianę to dobra myśl w sumie.... ;) Ciekawiej by było ;) Nie no , to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Brr mi na samą myśl o temperaturze poniżej 10 stopni robi się lodowato ;P
Najważniejsze by się finał odbył ;)
Ta organizacja GP na zmianę to dobra myśl w sumie.... ;)
Ciekawiej by było ;)
Nie no , to SoN to w tym roku było takie nie do końca..... ;P
Ja to bym DPŚ co roku widziała :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ogólnie od dziś ma być coraz lepiej. Co prawda w nocy po finale ma być temperatura około 3 stopnie, więc raczej nie będzie świętowania do późnej nocy pod stadionem, ale trzeba będzie się cieszyć, jeśli...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Ogólnie od dziś ma być coraz lepiej. Co prawda w nocy po finale ma być temperatura około 3 stopnie, więc raczej nie będzie świętowania do późnej nocy pod stadionem, ale trzeba będzie się cieszyć, jeśli chociaż uda się pojechać :)
Ja z tego powodu lubię, jak jest to rozłożone w piłce nożnej. Jest liga i puchar kraju, więc trofeum może zdobyć i drużyna, która lepiej sobie radzi, gdy wie, że porażka oznacza odpadnięcie i drużyna, która gra równo. W żużlu ja bym chętnie zobaczył organizację GP na przykład naprzemiennie, jednego roku z klasyfikacją dla regularnych, drugiego dla tych, którzy wygrywają poszczególne rundy. Podobnie jak naprzemiennie mogliby rozgrywać co dwa lata DPŚ z Mistrzostwami Świata Par (ale nazwanymi jako mistrzostwa świata par, a nie jako jakiś SoN czy coś tam...)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

W sobotę ma być ładnie ;) Toć mi dałeś porównanie hihi ;))) Ja przeważnie nie przekładam sportu na sytuację życiowe ;P Po prostu to nie to samo .... ;) No a co do pytań, które mi zadałeś to chyba znasz...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

W sobotę ma być ładnie ;)
Toć mi dałeś porównanie hihi ;)))
Ja przeważnie nie przekładam sportu na sytuację życiowe ;P
Po prostu to nie to samo .... ;)
No a co do pytań, które mi zadałeś to chyba znasz moje odpowiedzi, wiadomo, że te opcje nr. 2..... ;P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Oby w sobotę pogoda na rozegranie meczu już pozwoliła ;) Jak już wcześniej gdzieś wspominaliśmy, nie każdy musi mieć taką samą opinię, nudno by było, gdyby każdy uważał tak samo. Ja lubię, gdy ktoś umie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Oby w sobotę pogoda na rozegranie meczu już pozwoliła ;)
Jak już wcześniej gdzieś wspominaliśmy, nie każdy musi mieć taką samą opinię, nudno by było, gdyby każdy uważał tak samo. Ja lubię, gdy ktoś umie się odnaleźć w trudnych sytuacjach i w najważniejszych momentach, ktoś inny lubi regularnie zbierających punkty, którzy są równi, gdy stawka jest mniejsza, ale zawodzą, gdy pojawia się presja, że "ten bieg trzeba wygrać". Ja zawsze lubię porównywać sytuacje do czegoś życiowego, na przykład gdybyś była szefową firmy i miałabyś wybrać pracownika, który na co dzień robi swoje bardzo dobrze, ale w najważniejszych chwilach zawodzi, albo pracownika, który robi swoje też dobrze (bo jednak do półfinału dociera), ale miewa pojedyncze wpadki w mało ważnych sytuacjach, za to w najważniejszym momencie wiesz, że możesz na niego liczyć - wolałabyś kogoś, do kogo należy ostatnie słowo i kto umie utrzymać zimną krew, czy tego, pierwszego? Podobnie chłopak do związku - taki, z którym regularnie codziennie jest po prostu bardzo dobrze, czy taki, z którym też jest na ogół bardzo dobrze (no bo do półfinału dochodzi), ale czasem są zgrzyty (czasem przyjeżdża drugi lub trzeci zamiast pierwszy), ale ostatecznie na końcu moglibyście poszaleć (zwycięstwo w finale), to wolałabyś jednak czasem przeboleć jedną czy dwie gorsze chwile dla tych częstszych wybuchów euforii? ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Co do finału to mimo wszystko chociaż do tego wieczora mogli poczekać , ale nie poczekali, a zresztą i tak jak piszesz padało i by nie pojechali, więc ok, w sumie nie ma już co nad tym rozważać jak być...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Co do finału to mimo wszystko chociaż do tego wieczora mogli poczekać , ale nie poczekali, a zresztą i tak jak piszesz padało i by nie pojechali, więc ok, w sumie nie ma już co nad tym rozważać jak być powinno czy jak było ;)
Hmm duże koszty, nawet bardzo duże by były jakby w niedzielę odwołali......
Zgadza się, dziś prestiż to w szczególności zwycięzca na koniec sezonu, rozumiem, że jakby zwycięzca zgarniał więcej punktów to łatwiej by było punkty odrabiać i może emocje by były do samego konca, ale do mnie ta formuła nie przemawia..... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Padało to mało powiedziane. W piątek było trochę deszczu, w sobotę trochę, dziś od 15 to jest na zmianę ulewa i normalny deszcz, ulewa i normalny deszcz, po necie krążą nagrania, z których jasno wynika,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

O, na konkurencyjnym portalu taką wypowiedź znalazłem:

Dla każdego z tych podmiotów dzisiejsza decyzja oznacza oszczędność rzędu 200 tysięcy złotych. Takie koszty poniósłby klub i telewizja, gdyby spotkanie nie doszło do skutku, a mecz odwołanoby dopiero w niedzielę - komentował prezes PGE Ekstraligi, Wojciech Stępniewski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Jak na moje powinni poczekać chociaż do dziś rana. Poważnie. Wczoraj o tak wczesnej porze to była zbyt pochopna decyzja. A padało dziś u Was po południu? To faktycznie błąd sędziego, naprawdę szkoda...........

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Padało to mało powiedziane. W piątek było trochę deszczu, w sobotę trochę, dziś od 15 to jest na zmianę ulewa i normalny deszcz, ulewa i normalny deszcz, po necie krążą nagrania, z których jasno wynika, że ścigać się dziś można tylko w kajakach, bo już nawet na rowerach to niekoniecznie. Dziś rano już część sponsorów (ligi, Unii, Stali) by wyjechała z domu lub miała zaplanowaną niedzielę i by nie zdążyli zmienić planów, a tak mogli coś nowego zaplanować, dziś rano już by Unia musiała mieć sprzęt i ludzi, dziś rano już nSport by musiał mieć ludzi i sprzęt w gotowości, dziś rano kibice z dalekich regionów Polski (a tacy byli, bo czytam Twittera między innymi na bieżąco i słucham wywiadów wrzucanych na kanały klubowe i radia Elka) już by wyjechali. Mogli poczekać do wczoraj wieczora, to najdłużej, jednak nie widziałem jeszcze prognozy, a sprawdzam dość często, gdy gdzieś wyjeżdżam lub chcę coś zaplanować na następny tydzień, żeby przez 3-4 dni prognoza nie zmieniła się ani trochę, a na dodatek utrzymywała ryzyko opadów na poziomie 70-100% bez ani jednego zjazdu na mniejszy poziom.
Rok temu przez to wściekli byliśmy w Lesznie, tam nawet Demski przyznał w magazynie i wszyscy w mediach, że niewykluczenie Milika to skandal i zamiast 51-38 było 49-41, czyli zamiast 13 pkt zaliczki tylko 8. Gdyby Sparta to odrobiła, a miała 8 przewagi nad nami po XIII biegu, to decyzja sędziego zabrałaby nam złoto 2017.
Dziś prestiż to tylko zwycięzca na koniec sezonu, kiedyś jednak mówiło się nawet o zwycięzcach poszczególnych rund, bo było warto im kilka minut poświęcić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Jak na moje powinni poczekać chociaż do dziś rana. Poważnie. Wczoraj o tak wczesnej porze to była zbyt pochopna decyzja. A padało dziś u Was po południu? To faktycznie błąd sędziego, naprawdę szkoda...........

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Jak na moje powinni poczekać chociaż do dziś rana. Poważnie. Wczoraj o tak wczesnej porze to była zbyt pochopna decyzja. A padało dziś u Was po południu?
To faktycznie błąd sędziego, naprawdę szkoda........ Przykre jest to, że czasem błąd sędziego może zaważyć na takiej sprawie jak kto awansuje ........
Wygrać pojedyncze GP może i to nie prestiż jakiś specjalny, ale przecież i tak te pojedyncze turnieje są po to by zawodnicy zbierali punkty do klasyfikacji generalnej i na koniec ten z największą ilością punktów zostaje Inwidualnym Mistrzem Świata. I to jest prestiż ogromny .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja miałem być na finale Ekstraligi, deszcz mi zmył plany... Całe szczęście, że odwołali już wczoraj, teraz by były olbrzymie koszty dla Unii i telewizji, gdyby cały sprzęt już był na stadionie, a mecz...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Ja miałem być na finale Ekstraligi, deszcz mi zmył plany... Całe szczęście, że odwołali już wczoraj, teraz by były olbrzymie koszty dla Unii i telewizji, gdyby cały sprzęt już był na stadionie, a mecz by się nie odbył, no i kibice byliby wściekli, zwłaszcza ci, którzy na mecz jechaliby specjalnie po kilka godzin w jedną stronę, a takich miało być sporo. Kacper miał defekt na prowadzeniu, gdy jechali po pewne 5-1 dla Rybnika, a wcześniej Lambert ukradł start, sam się ukarał i spadł za Worynę, ale sędzia popełnił błąd i powtórzył bieg, a w nim już Woryna przegrał 1-5.
Nie muszę sobie wyobrażać, to było rzeczywiście wprowadzone i funkcjonowało, moim zdaniem bardzo dobrze, bo w tamtych czasach pamiętałem, kto wygrał ostatnich kilka rund, bo to był prestiż wygrać GP. Dziś wszystko jedno kto wygra, bo drugi i trzeci tylko tracą do zwycięzcy 1-2 pkt w finale, ale jak mieli wcześniej o 3-4 pkt więcej, to nawet mają więcej punktów niż zwycięzca, co praktycznie powoduje, że zwycięzca nie wygrywa rundy... znaczy wygrywa, ale nie ma najwięcej punktów. Bez sensu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Niby tak, ale to do mnie naprawdę w ogóle nie przemawia mimo to. To premiowanie zwycięzców.... No wyobraź sobie, że ktoś ma defekt w ostatnim biegu finałowym. Wtedy to już pech Go eliminuje ze zwycięstwa...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Niby tak, ale to do mnie naprawdę w ogóle nie przemawia mimo to. To premiowanie zwycięzców.... No wyobraź sobie, że ktoś ma defekt w ostatnim biegu finałowym. Wtedy to już pech Go eliminuje ze zwycięstwa i dodatkowych punktów.
Nie oglądałam Motor - ROW, więc się nie wypowiem co do pecha Kacpra czy błędów sędziego, dziś mnie prawie w domu nie było ;P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja widzę to inaczej, wcześniejsze biegi mają olbrzymi sens, bo dzięki nim może wybrać sobie najlepsze pole startowe oraz jeśli trafi mu się wpadka, skończy zawody z około 14-18 pkt, a nie z 2 czy 5. I...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Ja widzę to inaczej, wcześniejsze biegi mają olbrzymi sens, bo dzięki nim może wybrać sobie najlepsze pole startowe oraz jeśli trafi mu się wpadka, skończy zawody z około 14-18 pkt, a nie z 2 czy 5. I ma kilka rund, żeby te straty nadrobić. W obecnym systemie rzadko pamiętam, kto wygrał 2-3 rundy wstecz, dalej nie wspominając, bo wygranie GP to dziś żaden prestiż, jakieś tam 3 punkty i ewentualnie hymn, jak akurat organizator nie zapomni zagrać... Chodzi o to, że tak jak w szkole - są zadania domowe, kartkówki i sprawdziany i żeby mieć najlepszą ocenę - trzeba się umieć wykazać na sprawdzianie. W żużlu "zadanie domowe", "kartkówka" i "sprawdzian" mają taką samą wagę, można za nie zdobyć 3 pkt i wygrywając jakieś tam "zadanie domowe" (czyli bieg V czy XII) można nadrobić straty z tego, co powinno być prestiżem - biegu finałowego.
Te biegi, na które zwróciłem uwagę w Lublinie, to pojechali dobrze, patrzę w wynik i faktycznie po 1 biegu mają gorszym. Żal mi Kacpra, bo został oszukany najpierw przez sędziego, a później ten defekt na prowadzeniu, to przykre, gdy błędy sędziego i defekty wygrywają ze sportem...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

No może i tak, ale to mnie nie przekonuje, nie jestem zwolenniczką zawodów, w których w zasadzie jeden bieg się liczy. Po prostu wtedy reszta biegów jakoś traci sens....... Dziś Maksiu bardzo słabo, rozczarował,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

No może i tak, ale to mnie nie przekonuje, nie jestem zwolenniczką zawodów, w których w zasadzie jeden bieg się liczy. Po prostu wtedy reszta biegów jakoś traci sens.......
Dziś Maksiu bardzo słabo, rozczarował, dzisiejsze zawody niestety Mu totalnie nie wyszły. Gruchalski pozytywnie zaskoczył. Kacper ani to dobrze ani źle, początek dobry, końcówka słaba. Nowacki dobry mecz zaliczył jak na juniora. Juniorzy z Lublina czy się tak dobrze pokazali to bym polemizowala..... ;P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Jednak właśnie o to chodzi, żeby umieć wygrać w tym najważniejszym momencie, Ligę Mistrzów w piłce można wygrać przegrywając po drodze 3 mecze w fazie grupowej i po jednym w 1/8, 1/4 i 1/2, czyli łącznie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Jednak właśnie o to chodzi, żeby umieć wygrać w tym najważniejszym momencie, Ligę Mistrzów w piłce można wygrać przegrywając po drodze 3 mecze w fazie grupowej i po jednym w 1/8, 1/4 i 1/2, czyli łącznie 6 spotkań (a matematycznie chyba nawet 4 w fazie grupowej, czyli 7 w całej drodze do finału), a równocześnie w drugim półfinale może odpaść drużyna, która miała wcześniej komplet 10 zwycięstw, notuje w półfinale dwa remisy i przez gole na wyjeździe nie awansuje do finału. Loteryjne byłoby przyznawanie tytułu IMŚ za zawody jednodniowe, bo to niesie za sobą sensacje i zawodnik, który nie ma umiejętności wystarczających, trafi dzień konia to pozamiata, ale tutaj jest cykl zawodów i nikt przypadkowy tego nie wygra.
No dziś ta młodzież polskiego żużla raczej średnio, Woryna dużo pecha, Drabik jak na swój poziom to wręcz bardzo słabo, Gruchalski z młodych się fajnie pokazał i juniorzy Lublina i ten z Gorzowa wypożyczony do Ostrowa bardzo dobrze pojechał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Po prostu w finale komuś może wyjść jeden bieg wyjątkowo dobrze i On już wygrywa, załóżmy, że ma 12 pkt i dostaje jeszcze dodatkowe za zwycięstwo, a ten co równo i świetnie cały turniej odjechał nie wygra,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

A i co do młodych zdolnych to tak, takich preferuję, lubię młode talenty z potencjałem :D
W piłce nożnej również hihi ;))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Teraz jedyny sens rozgrywania finału GP to zaledwie możliwość odrobienia 3 pkt do rywala i hymn, którego i tak wczoraj Woffindenowi nie zagrali. Kiedyś to była realna szansa na odrobienie dodatkowych...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Po prostu w finale komuś może wyjść jeden bieg wyjątkowo dobrze i On już wygrywa, załóżmy, że ma 12 pkt i dostaje jeszcze dodatkowe za zwycięstwo, a ten co równo i świetnie cały turniej odjechał nie wygra, bo jeden bieg zawalił. To jest średnio sprawiedliwe.
No a teraz liczą się punkty, a nie tylko zwycięzcy no i to jednak naprawdę jest bardziej sprawiedliwie, mi to odpowiada... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Teraz jedyny sens rozgrywania finału GP to zaledwie możliwość odrobienia 3 pkt do rywala i hymn, którego i tak wczoraj Woffindenowi nie zagrali. Kiedyś to była realna szansa na odrobienie dodatkowych...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Teraz jedyny sens rozgrywania finału GP to zaledwie możliwość odrobienia 3 pkt do rywala i hymn, którego i tak wczoraj Woffindenowi nie zagrali. Kiedyś to była realna szansa na odrobienie dodatkowych 9 pkt, bo za awans do finału kończyło się rundę minimum z 16, przy wygranej to było nawet 25, jeśli rywal nie awansował do finału, można było nadrobić całkiem pokaźną sumkę. Od zawsze wolałem system premiujący zwycięzców, w skokach narciarskich zwycięzca ma 100, dalej 80, 60, czwarty już tylko 50. W Formule 1 też mamy system 25-18-15-12, w tych sportach czwarty zawodnik zgarnia o połowę mniej niż zwycięzca, ale i tak może się cieszyć, bo zgarnia wiele więcej niż zawodnik będący o kilka pozycji niżej.
(Połączę w jeden post)
Czyli widzę, że preferujesz raczej młodych, zdolnych :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Hmm no ale przepisy są prawidłowe jak na moje, przecież jednak więcej punktów zdobył ten, który mimo wszystko był czwarty w tym momencie i to powinno się liczyć w ostatecznym rozrachunku. Jeden bieg każdemu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Ja ogólnie mówiąc mam trzech żużlowców o których mogę powiedzieć, że w szczególności Ich lubię i życzę Im jak najlepszych wyników. Ogólnie to powiem, że Polakom zawsze kibicuje w inwidualnych, ale jednak jak jest jakiś turniej inwidualny to ja zawsze najbardziej za Maksiem , Patrykiem i Jackiem Holderem ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja najbardziej chciałbym albo złapać ponownie ten zapał do żużla, co miałem kiedyś, albo złapać ten zapał do czegoś innego :P Jednak jeśli miałbym komuś życzyć złota, to na pierwszym miejscu Emil, miał...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Hmm no ale przepisy są prawidłowe jak na moje, przecież jednak więcej punktów zdobył ten, który mimo wszystko był czwarty w tym momencie i to powinno się liczyć w ostatecznym rozrachunku. Jeden bieg każdemu może czasem nie wyjść i co, ten żużlowiec ma mieć mniejsze szanse na wygraną, ponieważ jeden bieg Mu nie wyszedł, a resztę miał fenomenalna? Nonsens.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja jednak liczę na to, że Tai nie da sobie tego wydrzeć ;) To Tai jeździ o wiele lepiej w kluczowych momentach, jak finały GP, on wygrał w tym roku już kilka rund GP, gdyby liczyć punkty starym systemem,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Ja jednak liczę na to, że Tai nie da sobie tego wydrzeć ;)
To Tai jeździ o wiele lepiej w kluczowych momentach, jak finały GP, on wygrał w tym roku już kilka rund GP, gdyby liczyć punkty starym systemem, gdzie finały były premiowane, miałby już gwarantowany tytuł IMŚ, tylko przez przepisy, które powodują, że lepiej być czwartym z 18 pkt niż wygrać z 14 pkt, Zmarzlik nadal ma szansę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Hehe no jeśli Bartek zaliczy taki fenomenalny występ przy czym Tajski słabszy (w sensie nie dwucyfrowke), to by było zarąbiście, coś pięknego... ;) Ale patrząc na obecną forme Woffiego niestety mało prawdopodobne........

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Ja najbardziej chciałbym albo złapać ponownie ten zapał do żużla, co miałem kiedyś, albo złapać ten zapał do czegoś innego :P
Jednak jeśli miałbym komuś życzyć złota, to na pierwszym miejscu Emil, miał je już na wyciągnięcie ręki w 2013, gdy złapał kontuzję, pamiętam go za juniora i jeździł wyśmienicie, obok Warda jeden z dwóch największych talentów na świecie, w 2010 dwie kontuzje, w tym jedna spowodowana nieprzemyślaną jazdą Golloba, za którą został wykluczony. Miejsce drugie to Piotr Pawlicki, reszta teoretycznie mi obojętna, ale wolę złota dla Maćka czy Patryka niż dla Iversena czy Hancocka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Ja jakoś Bartka lubię i zawsze lubiłam, żadnej sztuczności w Jego zachowaniu nie dostrzegam ;P Piter jest wręcz bardzo niestabilny, aktualnie mimo wszystko do Bartka Mu daleko. Jak ustabilizuje formę...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Hehe no jeśli Bartek zaliczy taki fenomenalny występ przy czym Tajski słabszy (w sensie nie dwucyfrowke), to by było zarąbiście, coś pięknego... ;)
Ale patrząc na obecną forme Woffiego niestety mało prawdopodobne.....
Choć iskierka nadziei jest..... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Gdyby o to walczył Piotr lub Emil, a nawet Maciej lub Patryk, ja bym wierzył do końca, w tej sytuacji pozostaje mi wierzyć, że Maciej obroni brąz, bo odrobić 16 do Zmarzlika to raczej się nie da niestety,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Ja jakoś Bartka lubię i zawsze lubiłam, żadnej sztuczności w Jego zachowaniu nie dostrzegam ;P
Piter jest wręcz bardzo niestabilny, aktualnie mimo wszystko do Bartka Mu daleko. Jak ustabilizuje formę to może.
Magic był wyżej od Duzersa, fakt, Patryk miał "kryzys" w środku sezonu........ Maciek tak mniej więcej stabilizuje swoją formę w końcu..... ;)
Mi się marzy przede wszystkim IMŚ Bartka, Patryka i Maksia w przyszłości :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

To on się podlizywał Gollobowi, żeby media po odejściu TG zrobiły sobie z niego pupilka, poza tym ta sztuczność w jego wypowiedziach i zachowaniu. Piotr jest pod względem umiejętności na porównywalnym...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
You Dash

Gdyby o to walczył Piotr lub Emil, a nawet Maciej lub Patryk, ja bym wierzył do końca, w tej sytuacji pozostaje mi wierzyć, że Maciej obroni brąz, bo odrobić 16 do Zmarzlika to raczej się nie da niestety, co innego 10 pkt (wystarczy świetny występ Zmarzlika na 19 pkt, więc nawet nie komplet i do tego 8 pkt Woffindena, co nie jest tragicznym występem).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

Szczerze mówiąc wątpię już w to by Bartek w jednym turnieju dał radę te 10 punktów odrobić .... No ale to sport i wszystko możliwe..... :D

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
AM99 - StayStrongDarcy

Szczerze mówiąc wątpię już w to by Bartek w jednym turnieju dał radę te 10 punktów odrobić ....
No ale to sport i wszystko możliwe..... :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [182 komentarze tej dyskusji]

I wcale się nie zgadzam z opiniami kibiców z SF i Twittera, że tytuł już przesądzony. Dudek miał być w top8 pewny, kontuzja i zaraz może wypaść. Nawet bez kontuzji może się przytrafić gorsza runda, zwłaszcza...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.