Wnioski z pierwszej połowy rundy zasadniczej?

autor: You Dash | 2015-06-05, 12:53 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Runda zasadnicza Ekstraligi prawie na półmetku, brakuje tylko przełożonego meczu Tarnów-Zielona Góra. Jakie można wyciągać wnioski?
Trzy najlepsze drużyny (Unia, Falubaz, KST) prześladuje plaga kontuzji, gdyby wypisać kontuzjowanych, albo poważnie poobijanych z tego sezonu z tych klubów, powstałby kolejny istny dream team. Ze spotkań bezpośrednich nie płyną żadne wnioski, bo takie mecze się już nie powtórzą.
Do PO powinien wejść nieoczkiwanie albo Wrocław, albo Tarnów. Wrocław lepszy już nie będzie, kończą się mecze u siebie, na PO torem "domowym" będzie prawdopodobnie Częstochowa, gdzie zarówno Toruń, Zielona Góra, jak i Leszno, potrafili z Włókniarzem w poprzednich sezonach wygrywać. Na wyjeździe juniorzy Sparty wybitnej krzywdy rywalom nie robią, Drabik pokonał póki co Fajfera, Czaję, Jabłońskiego i Larsena. Na tym lista się kończy. Po drugiej stronie Tarnów, o którym trudno coś napisać. Kołodziej raczej będzie tylko lepszy, pytanie, czy Mroczka utrzyma formę i czy Koza będzie dorzucał punkty na wyjeździe, a u siebie będzie równie skuteczny, jak wczoraj? O ile pokonanie Stali 50-40 wielkim wyczynem nie było, o tyle już wygrana z KST 50-40 to najgorszy wynik Torunia w tym sezonie.
Stal Gorzów, jeżeli chce myśleć o czymś więcej niż utrzymanie, musi wygrać w Rzeszowie i Lesznie, a poza tym zbierać bonusy w meczach, które przegrali 50-40 lub niżej na początku sezonu na wyjeździe. Wspomniane kluczowe mecze wyjazdowe już po lipcowej przerwie, zatem Stal ma dużo czasu, aby się przygotować.
Stal Rzeszów to zespół, któremu za duża ambicję w tym sezonie, życzę, zaraz po Unii Leszno, jak najlepiej. Bardzo dobra postawa na wyjazdach, u siebie wygrane derby, wygrana z Wrocławiem oraz nieszczęśliwie przegrany w końcówce mecz z Lesznem. Mimo, że na papierze najsłabszy skład, zbudowany na końcu z zawodników, którzy nie mieli kontraktu.
Pozostaje GKM, który pojechał jeden dobry mecz, trzy przeciętne i trzy fatalne. Jak nie zawiedzie Gollob, to słabo pojedzie Łaguta. Druga linia i juniorzy to nieporozumienie. Liderowi Buczkowskiemu też daleko do liderów pozostałych zespołów, z którymi GKM mógłby powalczyć: Zmarzlika, Vaculika, Hancocka, czy Woffindena. Jeżeli coś ich uratuje, to lepsze dopasowanie się do swojego toru, powrót do mega formy u siebie Łaguty i pech rywali.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
You Dash

Sparta też zrobiła podobnie w jakimś sezonie, chyba w zimę 2012/2013. Włókniarz faktycznie, pamiętam Nermarka, wynalezionych Łagutów z Daugavpils (chociaż to była kwestia czasu, aż ktoś ich weźmie do Eligi, to jednak właśnie Włókniarz to zrobił).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Mimo, że na papierze najsłabszy skład, zbudowany na końcu z zawodników, którzy nie mieli kontraktu Coś jak Włókniarz kilka sezonów temu. Również kontraktowali 'niechcianych', a potrafili napsuć krwi rywalom...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pavlus RSKŻ

Mimo, że na papierze najsłabszy skład, zbudowany na końcu z zawodników, którzy nie mieli kontraktu


Coś jak Włókniarz kilka sezonów temu. Również kontraktowali 'niechcianych', a potrafili napsuć krwi rywalom i faworytom do medali.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 5 czerwca 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.