Zamknięty krąg: Leszno-Toruń-Zielona Góra, złoty remis z Wrocławiem?

autor: You Dash | 2015-06-29, 21:05 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
1. Toruń awansował do najwyższej ligi żużlowej w 1975, ale pierwszy remis w tej lidze zanotował dopiero w 1987 roku, mimo, że nieprzerwanie w niej startował.
2. Remis ten miał miejsce z zespołem Unii Leszno, który sięgnął w tym samym roku po tytuł Drużynowego Mistrza Polski.
3. W żadnym innym mistrzowskim sezonie Unia Leszno nie zremisowała ani jednego spotkania w lidze.
4. Klub z Torunia nigdy jeszcze nie został Drużynowym Mistrzem Polski, jeżeli w trakcie sezonu zremisował chociaż jedno spotkanie.
5. W tej dekadzie (2011-2020), póki co (2011-2014), każdy późniejszy Drużynowy Mistrz Polski osiągał w trakcie sezonu co najmniej jeden remis.
6. Ostatnim Drużynowym Mistrzem Polski, który w trakcie sezonu nie zremisował żadnego spotkania, była Unia Leszno w 2010.
7. Jest tylko jedna drużyna, która odbyła przeciwko torunianom więcej spotkań niż Unia Leszno. O trzy pojedynki więcej z toruńskim klubem rozegrali zielonogórzanie.
8. Ostatnie cztery finały torunian to walka z zielonogórzanami lub leszczynianami. Podobnie ostatnie cztery finały zielonogórzan to walka z torunianami i leszczynianami. Tylko Unia spotkała w ostatnim czasie w finale innego rywala niż obecny Falubaz lub KST, była to Stal Gorzów - odwieczny wróg Falubazu.

Można wiele jeszcze o rywalizacji trzech największych i najstabilniejszych żużlowych klubów ostatnich lat napisać, ale jeżeli napisanie książki o historii tych pojedynków tylko z ostatnich sezonów zajęłoby wiele czasu i stron papieru, to aż strach zagłębiać się w rywalizację tych drużyn we wcześniejszych sezonach. Praktycznie każdy sezon to kolejna historia tych pojedynków. Wystarczy napisać, że od sezonu 2007, czyli odkąd mamy play-offy, co roku na poziomie półfinałów lub bezpośredniej walki o medale, dochodzi do starć Leszno-Zielona Góra, Zielona Góra-Toruń lub Toruń-Leszno, czyli zespoły te często potykają się po 4 razy w sezonie, a bywa nawet, że jedna taka para spotyka się w półfinale, a druga w finale! I tutaj ciekawostka: w ostatnich sezonach tylko Unia Leszno potrafiła wygrać wszystkie 4 spotkania w jednym sezonie z jednym ze swoich największych rywali w walce o medale, było to w 2010, gdy Unia pokonała 4 razy Falubaz, nie pozwalając zielonogórzanom w ani jednym ze spotkań na zdobycie 40 punktów, nawet na W69!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
You Dash

Oj, chciało :)
Pomyślałem, żeby sprawdzić, jak to jest z Mistrzami Polski, czy remisują w trakcie sezonu, czy nie, czy jest jakaś seria :)
No i się okazuje, że takie serie ciekawe są, bo zanim nastała ta seria 4 lat z rzędu, że mistrz ma jakiś remis w sezonie, była bodajże seria 5 lat, gdy mistrz nie remisował :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Że ci się chciało... ;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.