You Dash - komentarze - strona 2

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Spoko, ja sam też czasem tu jestem, czasem nie. Od jakiegoś czasu chyba tylko Tobie odpisuję, nigdzie więcej się nie udzielam na SF :D
    Ja właśnie taki jestem, że potrzebuję dość dużych emocji, np. na meczu Hiszpania-Portugalia na Mundialu usnąłem, bo to i tak była pierwsza kolejka i było wiadomo, że dopiero w drugiej zaczną się mecze o wszystko i pomimo wyniku 3-3, mnie ten mecz nie zachwycił :D Z tego powodu Tottenham, bo emocje się wydzielają ze względu na kibicowanie, Real (ale ostatnio rzadko oglądam), ewentualnie jakieś hity. Przykładowo dla mnie LM bez Realu i Tottenhamu to już nie LM, gdyby jeszcze Liverpool odpadł, śmiało mógłbym już do końca sezonu nie oglądać LM, dla mnie byłaby zakończona i nudna w dalszej części. W żużlu za to potrafię obejrzeć mecze innych drużyn niż Unia, ale kiedyś oglądałem jak leci wszystko - liga angielska, szwedzka, I liga żużlowa w Polsce, GP, DPŚ, dziś głównie Ekstraliga i czasami GP, ewentualnie inne zawody, w których jadą zawodnicy Unii, z obawy o ich zdrowie.
    Tak, ale jak pierwszy raz w życiu jechałem do Gdańska czy Warszawy i godzinę przed położeniem się do snu dopiero zaczynałem sobie wgrywać w telefon jakieś mapki, to już typowo można nazwać planowaniem na ostatnią chwilę, podobnie jak zwiedzanie Liverpoolu, gdzie zabytki tego miasta i mapki zacząłem przeglądać po kolacji dzień przed wylotem :P

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    To akurat wiedziałem, że mają zagrać, ale mimo to, jakoś nie przyciągnął ten mecz mojej uwagi, podobnie jak żaden inny Serie A od nie wiem ilu lat, bo w sumie nawet nie pamiętam, żebym sam z siebie od pierwszej do ostatniej minuty mecz tamtej ligi obejrzał :P
    U mnie z tym planowaniem to różnie bywa, bo jednak nawet jeśli mam już w planie gdzieś pojechać, to i tak szczegóły typu ogarnięcie sobie mapek do zwiedzania itp. często ogarniam w ostatniej chwili, bo wcześniej zawsze znajdę tysiąc innych rzeczy, które akurat mogę lub muszę zrobić :D

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Mnie ten mecz kompletnie nie obchodzi, więc nawet nie odpalam go :)
    Ja różnie, czasem lubię coś zaplanować, czasem na spontanie też fajnie wychodzi wyjazd, kwestia pory roku, miejsca, w które się jedzie, ilości wolnego czasu itp. ;)

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Ja dziś obejrzałem Tottenham i na dziś to tyle. Chyba, że jako piłkę można liczyć też to, że w Fifę jeszcze jakiś mecz zagram :D
    Ja na najbliższy czas niczego nie planuję, bo jestem na umowie wstępnej w pracy i muszę zobaczyć, jak mi się będzie układało. Na stałej umowie mogę coś planować dopiero ;)

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    No mi się nie zawsze chce odpalić mecz LM, np. w środę dopiero w 65. minucie włączyłem, a jeszcze poszedłem do toalety i wróciłem była 70., a leciało Juve-MU, więc co dopiero mecz polskiej Ekstraklasy :)
    Z tym żużlem też jest u mnie tak, że kiedyś to chciałem zwiedzić wszystkie stadiony żużlowe, jakie będę tylko mógł, a dziś już mam inne plany i cele na przyszłość, przestało mi zależeć ogólnie na oglądaniu innych, sam chcę zrobić kilka ciekawych rzeczy ;)

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Na mecz - nigdy, nawet mi kumpel proponował bilet za darmo na jakiś mecz, bo wygrał dwa, ale mnie do polskiej piłki nie ciągnie. Oglądałem kiedyś tylko w TV Lecha za czasów Smudy, później przestałem jakiekolwiek mecze tej ligi oglądać. Z tym oglądaniem to najlepiej było zimą, bo przy niskich temperaturach jak ojciec okno otworzył to było zimno i ciężko było zasnąć :D
    Byłem tam za to przy okazji juwenaliów, jakieś 3-4 lata temu.
    Po przeprowadzce to do Poznania mam około 350 km pewnie, więc raczej w najbliższym czasie nie będę planował wybrać się do Poznania :P
    W sezonie 2018 z tym Lesznem miałabyś o tyle ciężko, że wszystkie mecze były o 19 albo 19:30 i jeśli chciałabyś jechać pociągiem, miałabyś albo tylko jeden po zakończeniu meczu, albo w niektórych miesiącach przy innym rozkładzie jazdy nie byłoby już żadnego pociągu powrotnego. Chyba, że autem, wtedy inna historia.
    Na tor Ekstraligi najbliżej do Leszna, ale ogólnie na tor żużlowy to do Gniezna masz bliżej, a do Piły tylko 20 km więcej niż do Leszna ;)

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Ja właśnie tak niby piłkę nożną lubię od małego, a jedyny mecz, na jakim byłem, to Liverpool-Tottenham :D
    Ja zbyt wielu żużlowych stadionów jeszcze nie zwiedziłem (tylko Leszno, Poznań i Toruń), ale podejrzewam, że jeszcze będzie okazja kilka zobaczyć.

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Kiedy ja niejednokrotnie chodziłem spać po 4, po 5, a nawet i po 6. Tyle, że później spałem do 11 czy 13 :D
    Ja też na żywo lubię, dlatego na siatkarki z II ligi chodziłem, gdy miałem okazję, a teraz mieszkam daleko i muszę znaleźć sobie jakieś nowe zespoły do oglądania :P

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Ja to bym chętnie zamienił 24 godziny na dobę na minimum 36 godzin, byłyby z 3-4 godziny dodatkowego snu, godzina drzemki, 1-2 godziny na sport (jakiś rower, basen), po 2 godziny na gry i filmy lub seriale lub książki i po godzinie na przygotowanie lepszych i zdrowszych posiłków, może coś by jeszcze zostało na dodatkową naukę czy to języków obcych, czy programowania :D
    I z tego powodu ja nie potrzebuję zamiennika dla żużla, raczej powoli oglądam coraz mniej żużla :P

  • You Dash napisał komentarz na tablicy You Dash

    Skoki ogólnie znów są popularne, jest dobrze skacząca drużyna, kilku bardzo dobrych zawodników, wybitny Stoch, jest komu kibicować. Mówi się, że skoki to idealny zamiennik dla fanów żużla na zimę ;)