Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Grzymisław napisał/a komentarz do El. ME 2020 kobiet: horror w meczu z Ukrainkami dla Polek. Kapitalna dyspozycja bramkarek

    To nie był z pewnością jeszcze jakiś optymalny występ, ale wygrana nad kluczowym przeciwnikiem jest. Rumunia jest nadal oczywiście głównym faworytem grupy, ale Ukraina też mogła być groźna. Wygrana ponownie u siebie praktycznie teraz gwarantuje awans.
    Oby tak dalej!

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarzy. Francja - Polska. Polacy lubią brąz! Mistrzowie świata kończą turniej z medalem

    Wygrana w takim stylu, 3:0 pomimo chwilowych wzlotów francuskiej reprezentacji, jak dla mnie dowodzi, że Polacy byli na tym turnieju najlepsi. Słaby mecz przydarzył się w niewłaściwym momencie. Trudno. Brązowy medal to też nie jest źle.
    Znów wyszedł ten sam skład, który przegrał półfinał, ale teraz było znacznie lepiej.
    Była całkiem niezła forma w zagrywce i kontrataku. Było niezłe czytanie rozegrania. W tak gładkim zwycięstwie pomogło też, że N'Gapeth popełnił parę niespodziewanych błędów, a Boyer spisał się katastrofalnie, oddając mnóstwo punktów bezpośrednio po swoich atakach.
    Na Igrzyskach Olimpijskich oczywiście nie można sobie pozwolić na taką wpadkę, a faza pucharowa też jest tam rozbudowana. Niemniej trzeba być dobrej myśli. Ten mecz o brąz wiele znaczy w kwestii umiejętności powracania po kluczowej przegranej.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Liga Mistrzów. Niespodzianka! Pierwsza porażka PGE VIVE. Kielczanie wrócą z Porto bez punktów

    Masakra jak można tak pudłować z dogodnych pozycji. 6 karnych?!
    Znów kłopoty w defensywie i zgubione punkty z niezbyt mocnym przeciwnikiem na wyjeździe.
    Jakby się to zdarzyło zespołowi z mocnej ligi, to jeszcze rozumiem, ale mistrz Polski tak naprawdę nie ma co się przejmować krajowymi rozgrywkami. Powinna być pełna koncentracja na Lidze Mistrzów.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarzy: Polska - Francja: wcale nie taki mały finał

    W takim meczu najważniejszym czynnikiem jest motywacja. Obie reprezentacje spodziewały się finału, a tu nie wyszło. U Francuzów szansa, że się zmobilizują, jest o wiele większa, bo grają u siebie.
    Mam nadzieję dziś na inne zestawienie, niż w meczu półfinałowym. Pal sześć, który wyjdzie atakujący, ale szansa dla Aleksandra Śliwki(niekoniecznie w wyjściowym składzie), pozostałej pary środkowych(Francuzi sporo grają do środka, muszą być środkowi odpowiedzialni w bloku, a nie zabłąkany Bieniek i nieobecny Nowakowski), a na rozegraniu chętnie zobaczyłbym Marcina Komendę. Gorzej, niż z Drzyzgą w półfinale prawdopodobnie nie będzie
    Francuzi wczoraj przegrali bardzo słabą skutecznością ataku w ważnych akcjach. N'Gapeth zbłaźnił się kilkukrotnie w samym tie-breaku, Boyer procentowo wyglądał wprawdzie nieźle, ale zwykle miał dobre pozycje, a nieraz oddawał punkt bezpośrednio przez blok, lub niecelny atak. Środek o wiele gorzej niż zwykle. Problemy w przyjęciu czy rozegraniu bywały, ale nie jakoś bardzo dużo, żeby pojawiło się tyle błędów w ataku.
    W porównaniu do meczu półfinałowego to raczej Polska ma większe rezerwy, tylko musi się chcieć...
    Brąz jest do przyjęcia. Brak medalu będzie już powodował niepotrzebną stratę wizerunkową(nie było Leona - mistrzostwo świata, jest Leon - 4-te w samej Europie), nieporozumienia i nadmierną presję przed przyszłorocznymi Igrzyskami Olimpijskimi, które niby są najłatwiejszym turniejem do wygrania, bo od razu nie ma w rozgrywkach części kandydatów do medali(nie będzie min. dwóch spośród półfinalistów mistrzostw Europy!), ale też każdy traktuje priorytetowo.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarzy. Słowenia - Polska: przerwany złoty sen. Stożice Arena przytłoczyła Biało-Czerwonych

    Okropnie szkoda tego meczu. Każdy set był bardzo bliski. W każdym zadecydowały indywidualne błędy w końcówkach tak naprawdę.
    Bardzo słaby występ Fabiana Drzyzgi na rozegraniu, a także w ataku zarówno Leona, jak i Kubiaka. To właśnie kapitan reprezentacji popełnił decydujące błędy w czwartym secie. Trochę dlatego, że był przeładowany, za dużo grano do niego. Z prawej strony atakował chyba częściej od atakującego. Brakowały wystaw do atakujących. Wiadomo, że najważniejsze jest u Polaków lewe skrzydło, no ale do środka było mało piłek, od pewnego momentu prawie wcale, a do atakującego też mało, chociaż skuteczność tego nie uzasadniała, nie było wcale aż tak źle.
    Brakowało zmian. Weszli w trzecim secie Komenda, Śliwka i Kłos. Każdy z nich był lepszy od zastąpionego zawodnika. Straty nie odrobili, ale mogli grać dalej. Tragiczny w bloku Bieniek(tym razem w ataku też kiepsko), mógł za niego być Kochanowski i Kłos za Nowakowskiego, przecież ten w ataku w ogóle nie grał, a w bloku niespecjalnie. Konarski, chociaż jak zwykle niepewny, miał wyższy procent skończonych ataków od Muzaja, mógł zostać, tym bardziej, że nie popełniał błędów serwisowych poza bodaj jednym.
    Kolejna sensacja stała się udziałem Słowenii, która na mistrzostwach Europy zawsze ma patent na Polaków. W tym spotkaniu praktycznie wszystko im wychodziło. Szczególnie w tych kluczowych momentach. Oprócz skuteczności ataku, przeważali szczególnie w punktach z kontry. Przewaga rozgrywającego była niestety wyraźna, a w tym konkretnym dniu wspaniale spisali się zarówno w przyjęciu, jak i ataku Cebulj i Urnaut.
    Medal jak będzie, to nie będzie katastrofy, ale rozczarowanie jest ogromne. Może zostaną wnioski wyciągnięte i Leon nie będzie dłużej nietykalny, trzymany i na złe i jeszcze gorsze na boisku. Trochę tych punktów zdobył, trochę asów nawet miał, ale wartością dodaną na pewno nie był, bo w przyjęciu różnie bywało, a skuteczność z niezbyt trudnych piłek nawet miał rozczarowującą, często zamiast huknąć w pole, to szukał jakiegoś kiwania, przepychania, co efekty może przynieść jak to robi Michał Kubiak, a nie Leon, który najskuteczniejszy jest w mocnym ataku w dalszy rejon pola. Na pewno choćby Wojciech Żaliński mógłby dać tyle samo, lub więcej zespołowi. Odkąd jest Leon, to reprezentacja ma wyraźnego lidera w ataku i od jego dyspozycji sporo zależy i to działa w obie strony.
    Zawiódł niestety cały zespół, przegrana na własne życzenie.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarzy. Słowenia - Polska. Zrewanżować się za bolesne porażki. Przedostatni krok do złota

    Sensacyjny sukces, jakim było wyeliminowanie Rosjan, reprezentacji Słowenii sprawia, że postrzega się tą reprezentację zupełnie inaczej, niż wcześniej. Rzeczywiście, dokonali wielkiej rzeczy, ale nie tak dawno - w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich - praktycznie wszyscy ich lekceważyli koncentrując się na Francji. Wprawdzie w bezpośrednim starciu z reprezentacją Polski spisali się lepiej od Francuzów, ale i tak ostatecznie nie byli bliscy sensacji.
    Z Rosją udało się głównie dzięki niesamowitej fragmentami zagrywce w połączeniu z problemami z przyjęciem Rosjan. Reprezentanci Polski problemy w przyjęciu mogą mieć co najwyżej fragmentami, a w reprezentacji Rosji to nie jest mocny element, nawet w wygranych meczach. I była to sensacja, tamto powodzenie Słoweńców nie oznacza, że nagle zajęli miejsce Rosji na samym szczycie.
    Pamiętajmy o Leonie. Jeśli pomoże, a nie zacznie przepychać za siatkę, lub atakować w blok i wywalać w aut/siatkę większości serwisów, to będzie stanowił ogromną przewagę. W przyjęciu jest z nim różnie, ale jak ma mały fragment, to zwykle jakoś wychodzi. Cieszyła ostatnio dobra forma Macieja Muzaja w ataku i bloku.
    Niby z Niemcami miał być niezbyt łatwy mecz i były problematyczne fragmenty, ale jakoś i tak każdy set wygrany z wyraźną przewagą.
    Vincić wcale nie jest równy na przestrzeni turnieju, ale jeśli nawet zagra super mecz, to nadal jest to jedyna pozycja, na której Słoweńcy mają w porywach lepszego gracza. Kozamernik, Urnaut? Tu co najwyżej jest w okolicy równowagi.
    Rywale mają doświadczony skład, ale Polska nadal jest zdecydowanym faworytem, a z kolei ich przyjęcie wcale nie jest jakieś perfekcyjne. Nerwowi Rosjanie, którzy praktycznie ciągle gonili, pudłowali mnóstwo serwisów. A jeśli nawet nie, to Słoweńcy z trudnych piłek, nawet po negatywnym przyjęciu, i tak sobie radzili z uwagi na nieudolność bloku i obrony po stronie rosyjskiej.
    Wreszcie jakieś spotkanie, które zapowiada się ciekawie, ale zwykle Polacy mają problem z atakującymi, nie przyjmującymi w ataku, a to dobrze Słoweńcom nie wróży.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Piłka ręczna. Liga Mistrzów. Wielki mecz w Kilonii. PGE VIVE z ważnym punktem

    Niesamowity powrót na samym końcu. Wcześniej Vive kilkukrotnie popełniało błędy, gdy THW było w złej sytuacji. Np. karny po czerwonej kartce dla Dahmke, lub nieudany rzut z idealnej pozycji Fernandeza przy remisie i przewadze liczebnej. To było strasznie kosztowne. A jednak ta niesamowita obrona Wolffa, czas i bramka Alexa tuż przed samym końcem. Zawodnika, który nie zagrał zbyt dobrego spotkania, ale tradycyjnie w kluczowym momencie wziął odpowiedzialność. To był być może najlepszy czas wzięty w trenerskiej karierze Talanta Dujszebajewa.
    Taki remis smakuje praktycznie jak zwycięstwo. Rywalizacja z THW może być kluczowa w kontekście drugiej pozycji(jednak faworytem jest dla mnie Veszprem), a zdobyty po niesamowitej walce punkt powinien pomóc psychologicznie przed dwoma stosunkowo łatwiejszymi spotkaniami.
    Sędziowanie, choć niekoniecznie zaszkodziło Vive, zdecydowanie zbyt drobiazgowe. Tyle kar za byle co tam było... Przynajmniej sędziowie twardo trzymali się swojej linii i nie zaczęli jednej stronie dopuszczać jakoś więcej w trakcie gry. Czerwona kartka dla Dahmke to też była przesada, to był faul na zwykłe wykluczenie.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Liga Mistrzów. Siłowy mecz w Czechowie. Niedźwiedzie ograły Orlen Wisłę

    Już na samym początku rozgrywek duża komplikacja. Wisła nie przegrała z lepszym rywalem, ale przegrała z rywalem grającym swoje i korzystającym z okazji. Przegrała po występie katastrofalnym, momentami wręcz błazeńskim. Tu nie ma żadnego tłumaczenia, że pierwszy mecz itd. Teraz już ten margines błędu jest bardzo ograniczony.
    To, co robili płoccy bramkarze, to się nie nadaje na krajową ligę, a co dopiero Ligę Mistrzów. Oficjalna statystyka obron to po stronie Niedźwiedzi 15 obron, po stronie Płocka 4, przy czym jedna z nich w 58-mej minucie, jak już szanse na choćby remis były iluzoryczne. Skuteczność szczególnie w I połowie okropna, w drugiej znaczna poprawa skuteczności, ale z kolei nie udawało się często przechwytywać piłki, a co rzucone, to wpadało do bramki.
    Bardzo żal takiego meczu, to prawdopodobnie będzie kosztowna strata punktów.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarek. Włochy - Polska: medal pozostał w sferze marzeń. Italia z brązem

    Jednak docelowo atakującą powinna zostać Magda Stysiak, która wstępnie właśnie na tej pozycji ma grać w Scandicci.
    Natomiast dawanie szansy tak zupełnie na wyrost juniorkom tez jest ok. Żeby tak, jak u mężczyzn, zagrało wiele zawodniczek, nie cały sezon reprezentacyjny prawie to samo zestawienie, to ma sens.

  • Grzymisław lubi Komentarz

    "Bardzo fajnie byłoby, jakby za rok weszła też Górecka, która powinna w Italii dalej się rozwijać. Pozycje przyjmujących to niestety na ten moment najsłabsze pozycje, a granie z dwiema atakującymi na razie nie okazuje się metodą na medal."


    W przyszłym sezonie na tej pozycji nowe nazwisko tak czy inaczej się pojawi, bo Grajber zamierza zmienić stan cywilny ;). Wypada mieć nadzieję, że FIVB doceni postęp dziewczyn i przyzna im status stałego uczestnika Ligi Narodów - bez obawy o utrzymanie w stawce będzie można spokojniej eksperymentować z różnymi ustawieniami personalnymi.
    Otwarta też pozostaje kwestia stałej zmienniczki dla Malwiny, bo powołana na najważniejsze imprezy Zaroślińska-Król to raczej rozwiązanie tymczasowe niż na lata. Skoro Nawrocki niechętnie korzystał z Bociek, a Łukasik widzi bardziej jako przyjmującą, to może za rok warto sprawdzić 18-letnią Szczurowską, jak na ten wiek zawodniczkę już całkiem doświadczoną (w minionym sezonie zdobyła mistrzostwo Francji w Cannes, a wcześniej - podobnie jak Stysiak i Górecka - brąz na zeszłorocznych ME juniorek).

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Romana Roszak bez klubu. Piłka Ręczna Koszalin rozwiązała umowę z zawodniczką

    Profesjonalizm w tej lidze zawodowej pełną gębą.
    Najpierw z dupy ogłosili tuż przed rozpoczęciem sezonu, że ostatnia drużyny będzie spadała do niższej ligi, zamiast zamrozić spadki na 2 lata i sukcesywnie rozszerzać rozgrywki min. do 10 zespołów, a może do 12-tu. Już pomijam, że kilka drużyn mając znacznie większy budżet nie wzmocniła się kadrowo.
    Potem wyszły znaczne problemy w Koszalinie, a teraz jeszcze taki paskudny manewr. Tak kobietę w ciąży zwolnić w ten sposób. Dałoby się pewnie porozumieć, w końcu podpisanie takiego dokumentu nie wiązałoby się chyba z żadnymi stratami?
    A tak, to klub się totalnie kompromituje i jeszcze na dodatek może grożą im jakieś konsekwencje prawne?
    Nawet jeśli musieliby dopłacić jakieś pieniądze z powodu takiego oporu Romany Roszak, to takim manewrem stracili więcej. Nie mam co do tego wątpliwości.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarek. Serbia - Turcja: kosmiczny finał! Ankara ucichła! Serbki znowu złote

    Przebieg był niesamowity. Wydaje mi się, że najciekawszy mecz kobiecej siatkówki jaki widziałem!
    Fajnie, że wygrały Serbki. Zasługiwały na tytuł z przebiegu całych mistrzostw.
    Mało brakowało, bo liderki były bardzo zmęczone w IV secie i nadal w tie-breaku. Wygrało chyba doświadczenie. A punktem zwrotnym była seria serwisów Bianki Busy, czyli byłej siatkarki polskiego Chemika Police.
    Kolejny tytuł dla tej reprezentacji i to pomimo niezbyt udanego meczu największej gwiazdy Tijany Bosković, która była w ataku nadmiernie obciążona, ale też popełniła mnóstwo błędów. Cóż, dobrze znana reprezentantkom Turcji, które znają ją z Eczacibasi i to zostało wykorzystane, ale też nieraz pudłowała w niezbyt trudnych sytuacjach.
    Wspaniałe reakcje kibiców tureckich, którzy buczeli i gwizdali naprawdę przy każdej okazji. Bardzo ciekawa jest też taktyka tej reprezentacji. Bardzo mało piłek do atakującej na prawe skrzydło, a z prawego skrzydła częściej atakuje po obejściu niesamowicie skuteczna środkowa Erdem. Nadużywana przez Serbik II linia do atakującej prawie nie występuje, jak II linia, to z środka.
    Choć dziś zagrała kiepski mecz, a na parkiecie przebywała krótko, to kolejny raz zapadni w pamięć Ebrar Karakurt. To, jaki ma kontakt z tłumem, jakie szaleńcze, dzikie reakcje! Tego w Polsce brakuje, nie tylko w siatkówce. Za dużo jest kultury, respektu, pokory. Za mało agresji, dzikości, pyskówek.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarek. Włochy - Polska: medal pozostał w sferze marzeń. Italia z brązem

    Spotkały się 2 drużyny, które nie stosują rotacji w składzie poza bardzo nielicznymi wyjątkami...
    I wygrała lepsza reprezentacja, a Polki niestety nie zagrały swojego najlepszego spotkania.
    Ta ankieta akurat wyjątkowo skłania do jakiejś refleksji. Obiektywnie 4-te miejsce to oczywiście jest sukces w tym sensie, że więcej reprezentacji wydaje się teoretycznie mocniejszych. Biorąc pod uwagę drogę, jaką reprezentantki Polski musiały przebyć w fazie pucharowej, to już jest wynik zgodny z oczekiwaniami.
    Nadal turniej mistrzowski został zakończony powodzeniem i jest ukoronowaniem najlepszego od lat sezonu kobiecej reprezentacji. Sezonu, w którym więcej okazji do gry otrzymały nowe w kadrze zawodniczki na czele z Magdą Stysiak. Bardzo fajnie byłoby, jakby za rok weszła też Górecka, która powinna w Italii dalej się rozwijać. Pozycje przyjmujących to niestety na ten moment najsłabsze pozycje, a granie z dwiema atakującymi na razie nie okazuje się metodą na medal.
    Ludzie, którzy wiecznie krytykują mogliby się trochę zastanowić jak bardzo się mylą. W ubiegłych latach wyniki były o wiele gorsze, a to, że została bardzo wykorzystana przewaga własnej hali, to zaleta.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarek. Wojna polsko-niemiecka dla Polek! Jedziemy do Ankary

    Magda Stysiak superstar!
    To właśnie serie wygrywających serwisów 18-latki przesądziły o rozstrzygnięciu meczu. Zbudowana, począwszy od jej dominacji w polu serwisowym, przewaga w tie-breaku była decydująca. Także we wcześniejszych setach miała ogromny wpływ na lepszy wynik.
    Nie był to najlepszy mecz Polek, jakość gry mocno się wahała, kryzys w IV secie wyglądał okropnie, a po trzecim wyglądało, że awans jest na wyciągnięcie ręki.
    Jednak zapamięta się najbardziej wygraną i awans po raz pierwszy od wielu lat do rozgrywki o medale.
    Nie ma wątpliwości, że przewaga gry u siebie miała pewien wpływ. W półfinale to reprezentacja Turcji będzie miała tą przewagę po swojej stronie i niewątpliwie będzie faworytem. Z przebiegu sezonu reprezentacyjnego wcale nie wynika jednak, że Polska nie ma szans. Są podstawy, by wierzyć w nasze reprezentantki, że będą w stanie sprawić niespodziankę.
    Kobiece reprezentacje robią wszystko, by przerzucić się coraz bardziej z ręcznej na siatkówkę.
    W ręcznej coraz gorsza jakość i wyniki, trudna do zrozumienia indolencja taktyczna, w środowisku roztrząsanie ciągle tych samych problemów ze związkiem, a w związku też rozwiązywanie problemów, które w dużej mierze sami stworzyli, lecz mało skuteczne, sama dyscyplina też nie idzie w pożądaną stronę, tylko ciągle w kierunku przeeksploatowania graczy i mniej brutalnej gry.
    W siatkówce nie tylko poprawa wyników w stosunku do poprzednich lat, ale też coraz bardziej siłowy styl ataku, mniej doprowadzającego do furii przebijania byle nie zepsuć, skuteczne wprowadzanie nowych zawodniczek do pierwszej reprezentacji i realna szansa na dalszy postęp w kolejnych latach. Same zasady po kilkuletnich perturbacjach z kwalifikacją dotknięcia siatki(był chwilowo zakaz tylko górnej taśmy), nie ulegają większym zmianom.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Selekcjoner Polek rozwiązał kontrakt. Praca tylko z reprezentacją

    Rzeczywiście.
    Biorąc pod uwagę, że Joanna Wołoszyk miała takie perturbacje ze znalezieniem klubu, późno się załapała, to tym bardziej fajnie, jakby sobie przypomniał o Oli Zimny, niezależnie od tego, że nie przebiła się w Storhamar.

  • Grzymisław lubi Komentarz

    Jego podopieczną całkiem niedawno była Ola Zimny, zresztą chyba do tej pory pozostaje ona formalnie zawodniczką Storhamar (do I-ligowej Voldy została jedynie wypożyczona). Do eliminacji ME zostało zbyt mało czasu, aby od razu gruntownie przemeblowywać kadrę, ale nie zdziwiłbym się, gdyby już teraz w obronie Senstad postawił właśnie na Olę zamiast Wołoszyk lub Nowickiej.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Mistrzostwa Europy siatkarek. Polska - Włochy. Wicemistrzynie świata pokonane! Co to był za mecz

    Co za powrót po katastrofie dzień wcześniej!
    Nie ma sensu wymyślanie jakichś układów, że Włoszki dostały, co im było potrzebne(2 sety) i odpuściły. Może trochę spadła im motywacja, ale nie tak, żeby celowo przegrały mecz.
    Faktem jest, że został pokonany w pełni podstawowy skład reprezentacji Włoch, czyli jednych z głównych faworytek do mistrzostwa.
    To, że włoski trener trzymał niemal cały mecz na boisku zawodzące od pewnego czasu gwiazdy, to jego błąd, bo mogły odpocząć. Nie nasz problem.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Selekcjoner Polek rozwiązał kontrakt. Praca tylko z reprezentacją

    I chwała Panu w niebiesiech, że cała historia dobrze się skończyła.

    Cyrk trwał zbyt długo, ale chociaż norweski trener zacznie pracę z reprezentacją.
    Szkoda, że nie udało się dojść do porozumienia, by łączył funkcje. Mógłby pomóc wielu swoim podopiecznym z reprezentacji promując je do ligi norweskiej, a może niektóre nawet do Storhamar.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Oficjalnie: Arne Senstad trenerem reprezentacji Polski kobiet

    Uff... A więc doświadczony fachowiec, a nie ściemniacz w typie Orneborga(jakiś czas nie pracował jako trener, a ani przeszłość, ani ostatni epizod w Wybrzeżu nie wzmacniały jego kandydatury), lub co gorsza oszczędnościowy, wiekowy trener z Polski.
    Nakręcano się w komentarzach na innego Norwega Reidara Moistada(głównie dlatego, że kiedyś prowadził zespół z Koszalina), nie było nigdzie nic o Senstadzie.
    Wierzę, że czymś komisję przekonał, konkretnymi założeniami i znajomością polskich realiów, chociaż oczywiście tej wiedzy mieć nie może z własnego doświadczenia, nie tylko zaimponował pracą klubową w Norwegii. I właśnie trochę zaskakuje mianowanie kogoś z obciążeniami klubowymi, przecież nie będzie grał o byle co w krajowej lidze ze Storhamar, ale będzie znów gra o medale w lidze i jeszcze puchary. To oczywiście nie jest nic niespotykanego na świecie i pewnie da się pogodzić, choć polskie reprezentacji nie mają z tym związanych dobrych wspomnień.
    Dla mnie osobiście wielką radością jest, że selekcjonerem zostanie Norweg, a nie np. Chorwat, czy Hiszpan. Przedstawiciel północnej szkoły najlepszego do oglądania stylu gry, którego wprowadzanie w szkoleniu jest tak ważne.
    Dawno temu ogłoszono, że jest konkurs, że w terminie złożonych zostało 19 wniosków. Potem nic. Żadnego nakręcania zainteresowania sprawą. Nie było choćby podania nazwisk kandydatów, żeby tu była wypowiedź przytoczona wspierająca jednego kandydata, gdzie indziej innego, i jeszcze innego, i jeszcze innego. Cokolwiek, by narobić trochę szumu, jakiegoś zainteresowania wyborem i kobiecą reprezentacją.
    Była lakoniczna notatka o drugim etapie wyboru. I tyle. Zupełny dramat ze strony związku.
    Skoro tak, to można było procedurę przeprowadzić znacznie szybciej, a także wcześniej. Teraz jest bardzo mało czasu do meczów o stawkę.
    Całkiem możliwe, że został wybrany najlepszy kandydat i jest pewna nadzieja, że nie odbije się od betonu związkowego(w przeszłości w wielu dyscyplinach, nie tylko w ręcznej, były z tym problemy). Daje jakieś szanse na powrót do występów na mistrzowskich imprezach, ale jeśli celem ma być występ na IO w 2024 roku to jest strasznie wygórowany.
    Poza tym zarząd ZPRP musi zostać odwołany w trybie nadzwyczajnym.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Drugi poważny transfer MTS-u Żory. Zatrudniono Darię Szynkaruk

    Gratuluje merytorycznego artykułu autorowi!
    "Wydaje się, że przy takich wzmocnieniach z utrzymaniem się na zapleczu Superligi nie powinno być problemów." Utrzymanie?!
    MTS Żory zajął miejsce spadkowe w ubiegłym sezonie i utrzymał tylko w wyniku rezygnacji z udziału Olimpii-Beskid Nowy Sącz, ale bynajmniej nie zamierza walczyć tylko o poprawę wyniku. Celem w Żorach jest wygranie ligi. Z ubiegłorocznego składu zostało 5 piłkarek, żadna z nich nie będzie jednak zawodniczką podstawową. Prócz skrzydłowych z Pogoni w składzie jest jeszcze wiele innych zawodniczek z przeszłością superligową, do tego 2 świeże absolwentki SMS-u i piłkarka reprezentacji B Aleksandra Abramowicz.
    To na pierwszą ligę też były całkiem poważne transfery.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Oficjalnie: PGNiG Superliga Kobiet bez Korony Handball Kielce

    Oczywiście chciałoby się, aby Korona grała w Superlidze, ale nie mogła otrzymać licencji w efekcie odwołania, skoro nie złożyła w terminie dokumentów.
    Inaczej może by przymknięto oko na brak wymaganego budżetu, nawet w przypadku spóźnienia 1-2 dni. Ale przecież nie w takiej sytuacji.
    Wedle internetowych informacji Koronę opuściła już Aleksandra Orowicz(do Elbląga), ale dużych strat być nie powinno i walka o powrót jak najbardziej możliwa.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Tokio 2020. Kwalifikacje do igrzysk. Polska - Słowenia: 349 dni spokoju. Biało-Czerwoni jadą na igrzyska!

    Dziś już nie tak wspaniale, jak wczoraj, ale znów po gorszym I secie było zwycięstwo, które oczywiście samo się nie osiągnęło, nawet jeśli z przebiegu sezonu Słowenia, tak w przeszłości niewygodny przeciwnik, nie miała realnych szans.
    Jeśli będzie mobilizacja na Euro, to jak najbardziej może być kolejne mistrzostwo, bo są jeszcze spore rezerwy, szczególnie w grze z jakoś powoli wchodzącym do zespołu Wilfredo Leonem, który w każdym kolejny spotkaniu ma słabsze okresy, także brakuje mu regularności serwisowej, którą nieraz demolował rywali w rozgrywkach klubowych.
    Pewnie posypią się jakieś głosy, że przecież zdobywa tyle i tyle punktów, no ale jednak to gracz naturalizowany i wypromowany ponad wszystkich innych siatkarzy, lansowany jako najlepszy gracz na świecie, więc z nim powinno być tak, że kończy każdą możliwą piłkę, a niemożliwe czasem też(wczoraj były okresy, że tak właśnie było!).
    Chciałbym, aby wkrótce było tak, że nasza najsłabsza pozycja, czyli atakujący, ma regularnie pojedynczy blok, bo tak bardzo będą się bali Leona, że do niego pójdą w ciemno, gdy będzie w I linii. Taka panika w szeregach rywali zapewni zwycięstwo praktycznie z każdym. I na pewno jest to możliwe, gdy Leon będzie ustabilizowany w kadrze na maksimum swoich możliwości.
    Już wiadomo, że w Igrzyskach Olimpijskich nie zagra albo Francja, albo Serbia, a może zaskoczy ktoś inny w kwalifikacjach kontynentalnych i żadna z tych reprezentacji nie wejdzie. Wejdą też 2 relatywnie słabe reprezentacje z Afryki i Ameryki Płd., gdyż zarówno Brazylia, jak i Argentyna mają awans z tej fazy światowej. Jednak Argentynę, czy Kanadę i tak trudno będzie uważać za faworyta do medalu olimpijskiego, a więc ten upragniony medal będzie blisko na samym starcie, bo realnie max. 6-7 reprezentacji będzie miało szanse. Już medal dla Japonii, czy wspomnianej Kanady, lub Argentyny to byłaby sensacja.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Tokio 2020. Kwalifikacje do igrzysk. Polska - Francja: mocne głowy Biało-Czerwonych. Igrzyska o krok!

    Cały sezon reprezentacyjny ostentacyjnie podkreślano, że najważniejsze są kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich. Nie Mistrzostwa Europy, nie Liga Narodów, tylko ten jeden 3-dniowy turniej, czyli rozgrywka o ogromnej przypadkowości, w końcu tylko 2 spotkania z poważnymi przeciwnikami.
    I w tym oto dniu wszystko wyszło idealnie. Wszyscy zawodnicy, których kontrowersyjnie wybrał selekcjoner zagrali znakomite spotkanie. Wszystkie elementy gry francuskiej drużyny były rozpracowane i odpowiedzi na każdy wdrożone. Nie było żadnych słabych punktów, a nawet zawodnicy, którzy słabiej zaczęli, rozkręcili się.
    Mecz praktycznie idealny. Jak finał ubiegłorocznych MŚ.
    Wtedy, kiedy było koniecznie trzeba, wszystko było na swoim miejscu.
    Gratulacje dla wspaniałej reprezentacji! Najbardziej Michała Kubiaka, kapitana, który przeważał w najważniejszych momentach!
    Przypominają mi się moje opinie sprzed roku. Wtedy selekcjoner podchodził przed MŚ ostrożnie do szans medalowych. Uważałem jednak, że skoro związek sięgnął po najwyższej klasy fachowca, a nie kolejnego włoskiego emeryta, to nie po to, by powtarzał wyniki poprzedników, tylko sięgał po najwyższe cele.
    Jest, a jeszcze próbuje być, największą gwiazdą kadry, ale taki jest i będzie i to trzeba jakoś mu wybaczyć, skoro wygrywa kolejne kluczowe imprezy. Na Mistrzostwach Europy może nie będzie złota, ale jestem przekonany, że medal.
    Niby jeszcze nie jest to oficjalny awans, niby nie można za wysoko przegrać ze Słowenią, ale jeśli będą choć resztki woli walki, to będzie po prostu trzecia wygrana.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do Znani kolejni kandydaci na selekcjonera. Zgłoszenia Bożeny Karkut i Duńczyków

    Helle Thomsen, czy generalnie ktoś, kto w przeszłości prowadził wiele lepszych zespołów od reprezentacji Polski, nie będzie stawać do konkursu przeciwko plejadzie polskich trenerów, czy niezbyt sławnych zagranicznych, którzy chcą dostać posadę życia.
    Udało się niegdyś z Dujszebajewem(chociaż jego kadencja zakończyła się fiaskiem, to przecież był słynny trener w reprezentacji), ale on już pracował w klubie w Polsce.
    O takiego kogoś trzeba zabiegać poza konkursem. Inaczej szansa jest bardzo mała.
    Na razie ujawniona jest mniejszość spośród zgłoszonych kandydatów, to nie ma sensu spekulować kto ma większe szanse.
    Ale jeśli ma być to ktoś, kto oleje pracę z klubem i wyłącznie poprowadzi kadrę, to naprawdę obawiam się, że to będzie Jerzy Ciepliński, lub ktoś inny z minionego pokolenia, kto nie pracuje już w lidze.
    Poza tym zarząd ZPRP musi zostać odwołany w trybie nadzwyczajnym.

  • Grzymisław napisał/a komentarz do ZPRP zrobił krok w tył. Nowe regulacje w sprawie licencji trenerskich

    Związek całkiem niedawno organizował kursokonferencję, na której zdzierał kasę od trenerów za kurs umożliwiający przedłużenie licencji kategorii A, prawda?
    Wedle oficjalnej strony(https://zprp.pl/archiwa/70547) 171 trenerów brało w tym udział. Znaczna większość z nich bez ambicji i perspektyw pracy w Superlidze w nadchodzącym sezonie. Oczywiście nie zostali wcześniej o tym poinformowani słuchacze, którzy, znając opinie nt. tych szkoleń, wiele nie wynieśli(szczególnie ci przedłużający uprawnienia), a zapłacili za papiery, które nie są już potrzebne na stanowisku, które wykonywali(w Superlidze występować mają w nowym sezonie 22 kluby, w I lidze 62!), lub będą wykonywać.
    Pieniądz nie śmierdzi... Już naprawdę by się wstydzili takich zagrań, że wyciągną od ludzi pieniądze, a potem informują, że nie potrzeba takich uprawnień i ludzie z licencją B stają się automatycznie równie konkurencyjni.
    Trener Kotwicki spiera się, pomijam już historię wieloletniego sporu, który został strasznie rozdmuchany, bo przecież dało się szybko dogadać, że licencja B jest odpowiednia do prowadzenia zespołu na szczeblu ogólnopolskim. W ostatnich sezonach nadal zdarzało się, że zespół prowadził trener z niższą licencją, a nawet licencją osoby towarzyszącej(!), tylko w protokole musiał być wpisany figurant z licencją kategorii A. Dotąd związek tolerował ten proceder. Ta korekta w ogóle nie precyzuje, czy odtąd osobą odpowiedzialną za zespół będzie mógł być wyłącznie legalny pierwszy trener, czy nadal takie obejście jest możliwe.
    Rozumiem tą decyzję tak, że związek przyznał się, że kursy są wyłącznie drogą do oskubania trenerów, którzy w znacznej większości wcale przecież dużo nie zarabiają. Nie otwiera drogi do powrotu wyłącznie Kotwickiemu, który ma za sobą wyrok sądu i wieloletnie doświadczenie, ale również daje miejsce w I lidze każdemu, kto ma licencję B choćby od tego roku.
    Poza tym zarząd ZPRP musi zostać odwołany w trybie nadzwyczajnym.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

michal l

Masz b.fajne,konstruktywne komentarze.Między innymi dlatego dołączyłem do forum by od ludzi jak Ty się nauczyć oglądać tenis.W optymizm się nie bawisz tylko piszesz realnie więc stąd brak plusów ale z mojej strony szacun.Ale Ci laurkę wystawiłem:))) Pozdr.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Najlepszy koment tenisowy, bra, przynajmniej dzisiaj.
Musiał ktoś przyjść od ręcznej, żeby znów móc zaglądać na to forum

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.