Złamanie Kubicy, czy aby na pewno?

autor: Andrzej Prochota | 2012-01-12, 23:59 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
W środę wieczorem dowiedzieliśmy się, że Robert Kubica złamał nogę. Następnie pojawiła się plotka, że to tylko piszczel. Dziś już "oficjalnie" wiemy, że doszło do uszkodzenia w piszczela w tym samym miejscu, w którym było złamanie po lutym wypadku. Jednak czy nasz rodzynek w F1 rzeczywiście miał wypadek? Bardzo dziwne jest kilka zdarzeń.

- Poślizgnął się przed swoim domem w Pietrasanta. W ostatnich dniach temperatura w tych rejonach nie schodziła poniżej +10 stopni Celsjusza. Więc jak mógł się tam pojawić lód?

- "Nietypowe jest to, że doszło do złamania w miejscu poprzedniego urazu.
Każdy ortopeda Wam powie, że dobrze zagojone (a do tego potrzeba kilku-,
kilkunastu tygodni) złamanie jest znacznie bardziej odporne na urazy
niż zdrowa kość (nowa tkanka kostna, zwapnienia i nawarstwienie
podokostnowe umacniają dodatkowo miejsce złamania). I bardzo rzadko
dochodzi do ponownych złamań w miejscu poprzednich. Z reguły, w takich
przypadkach łamie się zdrowa kość w bliższym bądż dalszym odcinku a nie
zagojone złamanie" jest twierdzenie użytkownika bohdiego z pewnego polskiego forum o F1

- Dlaczego nie jest znana nazwa szpitala, gdzie przebywa Kubica? Jakoś po lutowym wypadku od razu wiedzieli gdzie będzie operowany. Teraz tak trudno powiedzieć gdzie przebywa?

Moim zdaniem, wkrótce wybuchnie jakaś bomba i Robert pojawi się na prezentacji jakiegoś zespołu. Czy to będzie wymarzona "czerwona" ekipa? Czas pokaże...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
dandon21

Teraz, po upływie kilku miesięcy i wypłynięciu kilku ciekawych newsów można przypuszczać, że złamanie nastąpiło podczas testów Roberta samochodem WRC albo nawet kartem. Według mnie jest to bardziej możliwe od pośliźnięcia się, czy o czym tam była mowa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
gizm00

hehehe uwielbiam teorie spiskowe, ale rozpatruje je bardziej w sferze Sci-Fi. Niemniej F1 sprzyja do tego typu wpisów. Ja myślę, że RK wróci i podejrzewam, że to będzie na pierwsze GP po przerwie letniej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sawczenkos

Nie znam się na F1 zbytnio, ale chcesz zasugerować, że to jakaś przykrywka? Po to co tak ukrywać negocjacje Roberta z innym zespołem? A może jest druga strona medalu, że Robert nie jest zdolny do jazdy i nie będzie zdolny do jazdy, ale jeszcze ktoś się łudzi, że może mu się za pół roku poprawi. Więc szukamy wymówek, żeby go jeszcze nie sprawdzać. Stąd "niby złamanie" nogi. Wiadomo, przerwa, rehabilitacja itp. Nie zdziwię się, jak za pół roku Robert zachoruje na zapalenie płuc. I będzie uzasadnienie, że ma osłabiony organizm. Za dwa powiedzą, że nie jest zdolny do wyczynowego sportu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Liverpoolczyk

Przecież najpierw był wypadek samochodowy, później oblodzony chodnik ,a gdy padły kwestie temperatur to pojawił się ogród.

Najpierw złamanie otwarte,później mikropęknięcie, następnie kostka a wreszcie ten sam feralny odcinek piszczela.

Żadnych zdjęć , żadnych konferencji lekarzy ,żadnych oświadczeń Morellego, skąd te media miały takie rozbieżne info przecież ktoś pierwszy musiał to przekazać. Jednym słowem bardzo dziwne

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Trochę popłynąłeś :) Nigdzie nie było napisane, że poślizgnął się na oblodzonym chodniku. Poślizgnąć możesz się np. na piasku, albo kałuży, czymkolwiek. Była mowa o szpitalu. Kubica nie wyjedzie w sezonie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wuja

Trochę popłynąłeś :) Nigdzie nie było napisane, że poślizgnął się na oblodzonym chodniku. Poślizgnąć możesz się np. na piasku, albo kałuży, czymkolwiek. Była mowa o szpitalu. Kubica nie wyjedzie w sezonie 2012. Może za rok, ale też jakoś w to wątpię. Na pewno nie w ferrari, ale pewnie w jakimś średniaku. Słowo "na pewno" piszemy osobno.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 13 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.