Jazda bez trzymanki

autor: Pao | 2018-01-07, 02:31 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Tu znajdziecie bełkot pewnego usera, który możecie potraktować jako wstęp do mojego wpisu:
https://sportowefakty....a-pliskova
https://sportowefakty....gdalena-fr


Isia Radwańska i jej L(u)xusowa droga powrotna na szczyty rankingu WTA widziana oczami sekupa. 

Idąc tokiem "rozumowania" pewnego znanego tu głównie z opanowanej do perfekcji sztuki bajkopisania isiofanatyka o nicku "sekup", dosyć łatwo można stwierdzić fakt, że skoro Isia po mękach wygrywa ostatnio mecze z kelnerkami balansującymi na granicy pierwszej setki rankingu, a nawet i przegrywa z kretesem już z tymi, które tej magicznej granicy nie przekraczają (Vickery - #122), to prezentuje ona poziom, do okolic pierwszej setki rankingu WTA zbliżony (choć jej pozycja jak zwykle dziwnym trafem tego nie odzwierciedla, ale naturalna kolej rzeczy może to wkrótce zmienić).

Nie przeszkadza mu to natomiast w żaden sposób, w obsesyjnym hejtowaniu stale biegnącej w górę tegoż samego rankingu Sharapovej, która jego zdaniem prezentuje obecnie "bez dopingu" poziom okolic pierwszej pięćdziesiątki/sześćdziesiątki, czyli generalnie rzecz biorąc (kierując się dalej tym jego myśleniem), o połowę setki wyższy od Isi poziom :P

Podobne hejty stosował tu też ostatnio względem innych wielkoszlemowych mistrzyń (zapominając się chyba trochę że Isia nią nie jest), takich jak Muguruza czy Ostapenko. W sposób deprymujący ich wielkie życiowe tytuły, komentował ich ostatnie niepowodzenia, pisząc że bardziej od dążenia za wszelką cenę do wygrania szlema, który rzekomo jest dla nich jedynym, samym w sobie celem, powinna liczyć się bogata w regularne zwycięstwa forma całoroczna i uwaga, ranking sezonowy!

Doprawdy?? Na jakich pozycjach zakończyły poprzedni sezon te zawodniczki? A na jakiej jego Isia? Liczy się to co na koniec sezonu panie sekup, a nie co po jednym turnieju. A jeśli już tak się na te swoje "wyliczanki" uparł, to okej. Kiedy spojrzymy na ranking Race w tym momencie, widać np. że Isia Radwańska jest w nim na miejscu 57-mym, a Sharapova na 27-mym. Czyli sekup ma swoją wirtualną "prawdę" i się jej kurczowo trzyma. I kto tu o czymś marzy?

To jaka jest w końcu ta naturalna pozycja rankingowa obecnej Radwańskiej?? Bo ja się już gubię :P To ocenimy dopiero jak sezon trochę potrwa, albo najlepiej po jego zakończeniu, bo tak to wychodzi z tego trochę taka jazda na ślepo, jazda bez trzymanki...

Ale wróćmy do dzisiejszego meczu. Bo okazuje się, że dziś słowa złego sekup nie napisze na swoją idolkę, która nawet jeśli zatankowała, to dobrego wrażenia po sobie na pewno nie zostawiła. Nawet na jej jak zwykle wielce przejętego całą sytuacją męża, za którym raczej zbytnio nie przepada, nie rzuci słówka krytyki, nawet nie pisnie, nic! Woli za to wylewać łzy i swoje żale, nad mocnym, choć jakże wymownym tytułem artykułu, czy zwykle liczno zlatującymi się po takich porażkach sępami-januszami :P

Nie ma się czemu dziwić - w końcu to isiofanatyk, wolący cudze stale i za byle co ganić, a na swoje się zbytnio nie żalić, i jak Jońca, piep*zyć głupoty zaklinając rzeczywistość bez końca. Jednak jeśli tylko trochę pomyślimy śledząc te jego wszystkie "perełki", to łatwo dojdziemy do wniosku, że tak naprawdę, stara się w ten sposób jakoś odgonić od siebie złe myśli, o tym nieuchronnie zbliżającym się, z pewnością ciężkim dla niego i reszty isiofanatyków (nie mylić z isiofanami) momencie - minięcia się obu będących na przeciwległych biegunach jego sympatii, zawodniczek w rankingu. Niestety, muszę go zmartwić, bo dużo wskazuje na to, że do tego niebawem może dojść, a taka oderwana od realiów "ostra jazda" na forum, w połączeniu z tą rzeczywistą, rankingową, może spowodować bolesne dla nich wszystkich (isiofanatyków) w skutkach zderzenie.
Biedny sekup, zamiast więc płakać nad tą wirtualną, forumową, kręcącą się wokół klików i kasy szarą rzeczywistością, której nie sposób zmienić,
lepiej niech może... zapnie pasy :(

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.