Hejters: Paper obroniła hejty meczowe i dokonała cudu, walkower Majdy

autor: użytkownik usunął konto | 2015-02-19, 18:11 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Dziś w Puszczykowie niezwykłe emocje były podczas 1 meczu na korcie centralnym.

Paper Monster grała pierwszy pojedynek dnia ze Stanzukiem, rozstawionym z trójką. Na początku nic jej nie wychodziło. Stanzuk zagrywał celne, kąśliwe hejty na które Paper nie znajdywała odpowiedzi. Gdy przegrywala 6:3 5:1 40:15 coś się zmieniło. Pewien Hiszpan zaczął donośnie dopingować młodą hejterkę z trybun. To dało Paper impuls do walki. Wygrała cały mecz 3:6 7:5 6:1, w trzecim secie nie dając najmniejszych szans Stanzukowi. Potwierdziło się "przysłowie", że z 5:1 dobrze się ciągnie. Należy dodać, że Paper obroniła 6 hejtów meczowych.

Po meczu Paper została zapytana o to, co jej pomogło powstać z kolan w tym meczu.
- Oczywiście doping z trybun. Był niesamowity. 
Drugi mecz niestety nie był już tak emocjonujący. Mind Control pokonał 6:3 6:3 Wisloka w meczu bez większej historii.


Trzecim pojedynkiem dnia miał być pojedynek słynnego wróżbity Tomcia Majdy z GoViką. Biedaczek jednak przestraszył się pogłosek, że GoVika wychodzi na kort pod wpływem wiśniówki i dał GoVice walkowera.

W ostatnim pojedynku sesji dziennej Fabby grała z Pottermaniackiem. Na początku nic nie wskazywało na jakiekolwiek problemy fanki Andyego Murraya. Pierwszego seta Fabby wygrała 6:2. W drugim secie Potter pokazał pazur. Doprowadził do tie-breaka którego wygrał do 5. Fabby skorzystała z przerwy kisielowej. Na kort wróciła jak nowonarodzona, zagrywala świetne hejtowskie forhendy i zwyciężyła ostatecznie Pottera 6:2 6:7 (5) 6:2.

Sesję wieczorną otworzył pojedynek Sharapova ze Stanzukiem. Miał być to hit dnia. Obaj hejterzy w formie. Niestety hit dnia zawiódł. Stanzuk był wyczerpany pojedynkiem z sesji dziennej (wygranym przez Paper Monster) i ulegl doskonałemu w tym dniu Maszkofana w dwóch setach - 6:3 6:3.

Dzień kończył pojedynek Żiżu z Tomkiem Majdą. Co ciekawe, Majda był w pełni dyspozycyjny na to spotkanie, mimo, że wcześniej dał walkowera GoVice, gdyż "wszystko go bolało". (oczywiście prawdziwa przyczyna była całkiem inna). Magiczne hejty wróżbity Majdy pokonały niebędącego w odpowiedniej dyspozycji dnia Żiżu. Trzeba przyznać, że hejty - nie zawsze skuteczne - wróżbita ma we krwi.

Jutro kolejne dni rozgrywek o wiadro kisielu i puchar Angie. Jutro rusza również gra deblowa i mikstowa.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Paper Monster

Ale inne afery jej dotyczą, z jakimiś dzikimi kartami :D ale okej, nie będę nic mówić, bo Endżi się zasmuci, a nasza patronka musi być zawsze podekscytowana turniejem :3

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

wysyła autografy za darmo nie żebrze za podpisik 50 dolarów i afery autografowe jej nie dotyczą

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lady.

Proszę mi wybaczyć. Ja jeszcze nie skończylam gimbazy, mam prawo do pomyłek i błędów xd
Salvo wybrał Maszkę, więc ktoś musi odwalać tą czarną robotę. Nie mam zamiaru naśladować Salvo, bo Salvo jest jedyny w swoim rodzjau xd

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Dusza, nie hejters. W tekście m.in. "był w pełni dyspozycyjny" i żadnych komentarzy? Proszę.. gdzie Salvo w formie jak jest potrzebny..

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Gazety piszą, że ponoć strasznie przeklinałam, nazywają Paper Monswear. wybacz Fabby, na kolejny Twój mecz ubiorę Parentala :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Wczorajszy shopping, mani, pedi i maseczka z wodorostów zadziałały. Wystarczyło kilka powłóczystych spojrzeń w trzecim secie i mecz był mój. Nierozstrzygnięcie drugiej partii na moją korzyść to wypadek...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Co za palpitacja. Dobrze, że mój anonimowy partner mikstowy nauczył mnie grać z kisielowej kontry, przy ofensywnych hejtach króla bella panty przydały się jak nigdy:

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Wczorajszy shopping, mani, pedi i maseczka z wodorostów zadziałały. Wystarczyło kilka powłóczystych spojrzeń w trzecim secie i mecz był mój. Nierozstrzygnięcie drugiej partii na moją korzyść to wypadek przy pracy, chwilowy brak pomysłu na hejty. Na szczęście na widowni były obecne moje trzy inspiracje- Ten, który Rozbudził we Mnie Płomień Hejtu; Ten, który Nie Chciał Być Zamknięty w Klatce oraz moja deblowa partnerka Paper. Chciałam jeszcze w tym miejscu złożyć gratulacje mojemu nowemu trenerowi, znakomitemu byłemu hejterowi, który obecnie wykorzystuje swoje imponujące doświadczenia w pracy ze mną. Jego wsparcie jest nieocenione :)
P.S. Muszę sprostować, że nie było medicala. To za bardzo w stylu mojej kumpeli Viki. Ja uciekam się jedynie do przerw toaletowych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 19 lutego 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.