Okiem kibica dla kibiców, relacja KST-GKM

autor: Hockley | 2015-03-18, 21:48 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Przyjazna aura, ponad 1000 kibiców i jedziemy. Dla torunian był to już drugi sparing w tym roku, goście natomiast "debiutowali" w walce o punkty. Głód jazdy widoczny jest u wszystkich. Kibice także powoli wdrażają się w żużlowy rytm. Mniej więcej jak co roku o tej porze.

W porównaniu z treningiem punktowanym przeciwko Unii Leszno, tym razem zawody nieco się przedłużyły, a to za sprawą Rafała Okoniewskiego. Dwukrotnie nabierał sędziego, a raz gdy zdefektowała jego maszyna, jadący za nim Karol Ząbik ze względów bezpieczeństwa położył motocykl na tor, co skutkowało przerwaniem gonitwy. Poza tym wszystko odbyło się zgodnie z planem. Tor był szybki. Czasy oscylowały między 58-59 sekundą, raz jedyny Doyle zszedł poniżej 58.

Z relacji mojego kolegi ROSEgo (ze sparingu z Unią) wynikało, że przybyli na Motoarenę kibice mogli skosztować kiełbasek, popijając to ciepłą herbatą. Potwierdzam, wszystko to było. Zauważyłem także inne przysmaki czy oczywiście piwo. Tylko chearleaderek nie było. Podprowadzających też...

GKM GRUDZIĄDZ
1. Artiom Łaguta - Rosjanin niczym nie zachwycił, choć w pierwszym starciu siedział na kole starszego brata. Poza tym nie imponował startami ani szybkością. W wyścigu, który wygrał miał za rywali toruńskich juniorów.
2. Daniel Jeleniewski - chyba najbardziej pozytywna postać ze strony gosci. Popularny "Jeleń" dał wyraźny sygnał trenerowi Kempińskiemu, że ma zamiar wywalczyć sobie miejsce w składzie ligowym. Przegrał wprawdzie z Karolem, ale poza tym był szybki na starcie i nie popełniał błędów na trasie.
3. Rafał Okoniewski - profesorski pierwszy start, potem spore problemy sprzętowe. Tradycyjnie bardzo dobrze startował, ale widać, że żongluje kucykami. Jestem przekonany, że śmigał także i na POLDEMie.
4. Krzysztof Buczkowski - będzie to na pewno bardzo pewny punkt ekipy z miasta nad Wisłą. Doświadczony, wiedział jak jechać, choć gdy z kimś przegrywał to nie miał za wiele do powiedzenia na trasie.
5. Tomasz Gollob - pierwszy bieg mizerny, w kolejnych dwóch zaś błysnął i szybkością i cwaniactwem, bowiem umiejętnie blokował szalejącego za nim Łagutę. Dalej jednak twierdzę, że to spora zagadka. Wstrzymałbym się z ocenami na temat bydgoszczanina.
6. Marcin Nowak - nic wielkiego. Pokonał tylko Krzyżanowskiego, który ma o wiele mniejszy bagaż doświadczeń. Potwierdza się, że szczególnie na wyjazdach młodzieżowcy GKMu będą mieli wielkie problemy.
7. Mike Trzensiok - rozczarowanie, gdyż widziałem go podczas Nice Cup w ubiegłym sezonie, gdzie wygrał całe zawody. Słaby na starcie, bardzo słaby na trasie. Wiele pracy przed nim, jeśli marzy o miejscu w składzie.
R1. Mateusz Rujner - nie miał nic do powiedzenia. Przyjeżdżał daleko z tyłu.
R2. Jurica Pavlic - Chorwata czeka walka o podstawowe zestawienie, ale dzisiaj plamy nie dał, jeżdżąc bardzo zespołowo (aż cztery bonusy).

KS TORUŃ
9.Grigorij Łaguta - niemal kopia z soboty. Nie ma dla niego straconych pozycji. Robił co chciał, choć poległ w starciu z Gollobem. Zabrakło mu niewiele, ale mimo sporej straty dogonił Polaka i walczył do upadłego. Pewniak.
10. Karol Ząbik - na pewno lepiej niż z Unią, choć i rywal był tak naprawdę słabszy. Pokonał Jeleniewskiego, Nowaka, Rujnera, walczył ambitnie z Jeleniewskim w kolejnych dwóch biegach. Ambicji nigdy nie można było mu odmówić. Zawsze oklaskiwany. Z mojej strony kibicowskiej zawsze będzie miał wsparcie.
11. Adrian Miedziński - bez błysku. Porażki na własnym owalu nawet w przedsezonowych jazdach z seniorami drużyny niżej notowanej nie przystoją czołowemu polskiemu zawodnkowi. Szarpał, walczył, ale do poprawki ewidentnie starty. Bez nich będzie słabo.
12. Paweł Wolender - 0,0,0. Nie nawiązał w żadnym biegu walki, przyjeżdżąjąc daleko z tyłu. Swoje musi zdobywać w zawodach juniorskich.
13. Jason Doyle - spora część publiczności na pewno z ciekawością oczekiwała startu uczestnika cyklu Grand Prix. Wygrał trzy biegi, robiąc to zdecydowanie, bez najmniejszych kłopotów. Dwukrotnie przyjeżdżał trzeci, tracąc sporo dystansu do rywali, ale nie ma powodów do niepokoju, bo Doyle żonglował z furmankami. Więcej będzie można powiedzieć po kolejnych jazdach.
14. Paweł Przedpełski - nie ma co się czarować. Paweł jest póki co w lesie. Początek planowy. Zdecydowana wygrana z juniorami, następnie spokojna jazda przed Gollobem. Potem było już tylko gorzej. Torunianin jest niestety bardzo wolny. Po przegranym stacie nic nie wskórał. Wiele wiele pracy przed Przedpełskim.
15. Dawid Krzyżanowski - na pewno o wiele lepiej jak z Lesznem. Zrobił swoje, pokonując Trzensioka i Nowaka. Brakuje płynności w trakcie jazdy. W jednym z biegów o mało nie zakończył śmigania na bandzie.

Prawdziwe ściganie dopiero przed nami. O wiele więcej na temat dyspozycji poszczególnych ścigantów powie nam turniej Adriana Miedzińskiego w piątek, a następnie kolejne sparingi i w końcu Best Pairs za tydzień w sobotę na Motoarenie. Wówczas będzie można powoli prognozować co się może wydarzyć w Święta Wielkanocne, kiedy ruszy liga.

Ze sportowym pozdrowieniem,
Hockley

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
19_APATOR_62

Fajne podsumowanie. Niestety ja na meczu nie mogłem być, i mam pytanie czy dysponuje ktoś może jakimś wideo z całego sparingu ,albo chociaż z biegu 7? :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE - RSKŻ

Widzę właśnie, że Miedziak jedzie bez błysku i w sumie dość przeciętnie jak na takich rywali i to może budzić niepokój.
To samo Paweł, wolny na trasie.
I tak jak mówisz piątkowy turniej duży wyjaśni i SBPC.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Krzyżacy RSKŻ

nie był najszybszy to fakt. stracił podobno najlepszy silnik w meczu z Lesznem i teraz trzeba szukać czegoś porządnego. jednak mimo wszystko, gdyby przyjechał za Doylem w tym 8 biegu miałby 9+3 i raczej nikt by złego słowa nie powiedział tylko byłby chwalony. nie obawiam się o Pawełka jakoś specjalnie. bardziej martwię się o formę Chrisa, Miedziaka czy Oskara. jeszcze 3 sparingi nam zostały (może nawet 4 jak Leszno nas zaprosi), turniej Miedziaka, SBPC, eliminacje do różnych imprez. zobaczymy. jazdy jeszcze dużo chłopakom zostało przed ligą. nie wiem dlaczego ale jakoś dziwnie spokojny jestem o naszych chłopaków. oby tylko bez kontuzji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Ale nadal niestety jest wolny na trasie. Brakuje mu prędkości żeby pójść za koło. Widać, że czasami chce to zrobić, ale maszyna zwyczajnie nie jedzie. Jak wygra start to jakoś dojedzie z przodu (zazwyczaj),...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Matejos

Ale nadal niestety jest wolny na trasie. Brakuje mu prędkości żeby pójść za koło. Widać, że czasami chce to zrobić, ale maszyna zwyczajnie nie jedzie. Jak wygra start to jakoś dojedzie z przodu (zazwyczaj), chociaż w biegu 4 z okrążenia na okrążenie zaczynałem bardziej obawiać się tego, że Gollob jednak go wyprzedzi, bo Paweł był wolny. Taka niestety jest prawda. Fakt, faktem jednak, że Paweł najlepsze silniki zawsze trzymał na zawody ligowe i może ma już te super maszyny odłożone i czekają na mecz w Gorzowie, a teraz testuje resztę sprzętu... Oby...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

co do Pawła bieg 8 zakończyłby zapewne na 2+1 ale zrobił się lekki kocioł pomiędzy Doylem, Jeleniem i Pavlicem i Paweł będący na zewnętrznej niestety musiał puścić gaz. gdyby nie to śmignąłby pod bandą...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Krzyżacy RSKŻ

co do Pawła bieg 8 zakończyłby zapewne na 2+1 ale zrobił się lekki kocioł pomiędzy Doylem, Jeleniem i Pavlicem i Paweł będący na zewnętrznej niestety musiał puścić gaz. gdyby nie to śmignąłby pod bandą spokojnie. myślę, że można być spokojnym o niego. dziś było dużo lepiej niż z Lesznem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 18 marca 2015 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.