Żużlowa nowa era – Speedway Grand Prix 2015

autor: Hockley | 2015-04-15, 12:12 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Po raz kolejny dwanaście turniejów będzie potrzebnych do wyłonienia indywidualnego mistrza świata na żużlu. Tym razem zabawa ruszy w Warszawie, a zatrzyma się w dalekim Melbourne. Złotego medalu bronić będzie Greg Hancock. Na starcie tegorocznego czempionatu trzech biało-czerwonych.

Przed rokiem najlepsi okazali się zawodnicy, którzy walczyli nie tylko z rywalami na torze, ale i z bólem. Hancock przez kontuzję dłoni musiał opuścić swój pierwszy(!) w życiu turniej (w Vojens), ale mimo to zdołał wywalczyć trzeci w karierze tytuł. Krzysztof Kasprzak w maju doznał urazu więzadeł kolanowych (absencja w Tampere) i z urazem tym jeździł do końca sezonu. Zdobył srebro. Nicki Pedersen żadnego turnieju nie opuścił, ale w drugiej części sezonu przyplątała się do niego kontuzja barku. Zdobył brąz. W końcu problemy z obojczykiem miał Tai Woffinden (pauza w Gorzowie), ale akurat dla niego miejsca na podium zabrakło.

Medaliści SGP 2014: Krzysztof Kasprzak (srebro), Greg Hancock (złoto), Nicki Pedersen (brąz)

Urazy przytrafiły się także dobrze spisującym się Chrisowi Holderowi i Nielsowi Kristianowi Iversenowi. Gdyby nie problemy zdrowotne, obaj najprawdopodobniej do końca walczyliby o podium mistrzostw.

Los nie oszczędził także Darcy’ego Warda i to już podczas inauguracji w Auckland. W jego przypadku jednak nie kontuzja była największym problemem, bo „Kangur” szybko odrabiał straty i był wysoko w „generalce”. Australijczyk przed turniejem na Łotwie przesadził jednak z ilością alkoholu i został zdyskwalifikowany do końca sezonu, a nawet dłużej, bowiem po siedmiu miesiącach tortur ze strony światowej federacji otrzymał wyrok, który zakazuje mu jazdy do 28 czerwca. Ward wyleciał, więc z cyklu i stracił szanse na sukcesy. Jest on obok Emila Sajfutdinowa i Grigorija Łaguty największym nieobecnym w stawce zawodników tegorocznej edycji.

Darcy Ward tegoroczone zmagania będzie śledził tylko w roli widza

Dariusz Ostafiński tegoroczną stawkę SGP uznał za najsłabszą w historii. W odniesieniu do wypowiedzi jednego z piłkarzy Legii Warszawa użyję metafory, (która poniekąd jest prawdziwa) i powiem „Najsłabszy to ty jesteś” – najsłabszy dziennikarzu żużlowy w tym kraju… Widać gołym okiem widać, że lista zawodników z roku 2015 jest mocniejsza od listy zawodników z roku 2012, kiedy to BSI (zmuszone przez przepisy obowiązujące w lidze polskiej) na gwałt musiało szukać chętnych do jazdy w cyklu po rezygnacji Warda i Piotra Protasiewicza. Oferty przyjęli Peter Ljung i Hans Andersen, którzy obok bardzo słabych wówczas Kennetha Bjerre, Chrisa Harrisa i Bjarne Pedersena zaniżali niestety poziom zmagań o medale mistrzostw świata. W tym roku widać duże możliwości u większości zawodników, która wystartuje w wyścigu po medale. Stawka wydaje się być bardziej wyrównana. Iversen, a także Maciej Janowski, Michael Jepsen Jensen czy Tomas H. Jonasson to dzisiaj mocniejsze nazwiska niż te sprzed trzech sezonów, które wymieniłem powyżej.

Obok Kasprzaka i Janowskiego, trzecim z naszych rodaków, który zawalczy o medale będzie Jarosław Hampel. Urodzony w Łodzi zawodnik zielonogórskiego Falubazu pomimo rozczarowującego wyniku przed rokiem, teraz ponownie wymieniany jest w gronie faworytów.

Można powiedzieć, że speedway w wydaniu światowym wchodzi w nową erę. Inauguracja w Warszawie na Stadionie Narodowym (przez najbliższe trzy sezony), do tego zamiana Kopenhagi na Horsens i nowoczesną CASĘ Arena (także na najbliższe trzy lata), zakończenie natomiast odbędzie się w Melbourne w Australii. Cykl po raz drugi w historii zagości w ojczyźnie wielkich żużlowych mistrzów: van Praaga, Younga, Wilkinsona, Crumpa czy Adamsa. Poprzednio gospodarzem rundy Grand Prix było Sydney w 2002 roku, gdzie zwyciężał aktualny champion Greg Hancock, a medale odbierali (kolejno od miejsc) Tony RickardssonJason Crump i Ryan Sullivan.

BSI upodobało sobie wielkie sportowe areny (dochodzą Cardiff czy Sztokholm), choć nadal organizowane są zawody na małych stadionach i nie sposób nie wspomnieć tu o Krsko, Malilli czy Pradze. Wciąż na debiut w SGP czekają lokalizacje amerykańska i rosyjska, a na powrót lokalizacja niemiecka. W tej materii nadal jest wiele do poprawy, bo z jednej strony mamy kilkadziesiąt tysięcy na imprezach w Polsce czy Walii, a z drugiej dosłownie raptem kilka tysięcy w Słowenii czy niegdyś Włoszech i na dodatek na stadionach odbiegających od mistrzowskich standardów. Całkowitą klapą okazało się także zorganizowanie w ubiegłym sezonie zawodów w przeżywającej wielkie problemy Bydgoszczy.

Zakończenie mistrzostw odbędzie się w australijskim Melbourne na Etihad Stadium

Poniżej postanowiłem w kilku słowach przedstawić zawodników z tegorocznej stawki i ocenić ich szanse w tegorocznej rywalizacji. Ponadto dodałem cenne informacje, jakimi są rok debiut w cyklu, dorobek medalowy, liczba turniejów i zwycięstw każdego z żużlowców. Najważniejsze będzie jednak dojechanie do mety cało i zdrowo. W ostatnich latach kontuzje wyjątkowo sprawiały problemy wielu zawodnikom i niekiedy znacząco wpływały na końcowe rozstrzygnięcia. Oby teraz było ich jak najmniej.

Życzę miłej lektury i zachęcam wszystkich do wpisywania własnych komentarzy i ocen szans poszczególnych zawodników przed XXI edycją żużlowego Grand Prix, a także przed sobotnim pierwszym turniejem w stolicy Polski.


UCZESTNICY SPEEDWAY GRAND PRIX 2015

#45 Greg Hancock (USA), 1
Amerykanin skończy w tym roku 45 lat, ale wciąż jeździ jak młody Bóg i ani myśli o zaprzestaniu powiększania swojej kolekcji medalowej (jest siódmy w klasyfikacji wszech czasów). „Grin” jest przykładem dla najmłodszych adeptów, żywą legendą tego sportu i kimś, kogo ten sport mieć swojej historii już nie będzie. Nie sądzę by nagle zaczął dołować, dlatego upatruję Hancocka, jako poważnego kandydata do medalu.
Debiut: Wrocław 1995, Medale: 3 złote, 1 srebrny, 3 brązowe, Turnieje: 179, Wygrane: 17

#507 Krzysztof Kasprzak (Polska), 2
Rok 2014 był dla wychowanka Unii Leszno fenomenalny, choć okupiony kontuzją. Wygrał wszystko w kraju, został wicemistrzem świata indywidualnie i drużynowo. Dlatego moim zdaniem takiego sezonu nie powtórzy. Ciężko jest po życiowym sukcesie utrzymać się na szczycie, choć sportowo Kasprzak zrobił przed rokiem duży krok do przodu. Szczerze mówiąc nie sądzę, by Polak włączył się do walki o podium. Obym się mylił.
Debiut: Wrocław 2004, Medale: 1 srebrny, Turnieje: 40, Wygrane: 3

#3 Nicki Pedersen (Dania), 3
Popularny „Power” odkąd w 2003 roku niespodziewanie sięgnął po tytuł mistrzowski cały czas utrzymuje się w światowej czołówce. W ubiegłym roku obok brązu w SGP zdobył brąz w SEC udowadniając, że można osiągać sukcesy w obu cyklach. Zapewne jak zwykle ciężko pracował zimą i jest gotów zrobić dosłownie wszystko by wrócić na tron. „Nikuś” w tegorocznej edycji znowu będzie wysoko w klasyfikacji.
Debiut: Linkoping 2000, Medale: 3 złote, 1 srebrny, 2 brązowe, Turnieje: 145, Wygrane: 13

#108 Tai Woffinden (Wielka Brytania), 4
W ubiegłym sezonie Brytyjczyk o mały włos nie wywalczył drugiego z rzędu medalu. Ostatecznie musiał uznać wyższość Pedersena. Teraz chluba pogrążającego się od wielu lat w marazmie brytyjskiego speedwaya ma za cel wywalczyć swój drugi tytuł mistrzowski. Nie ukrywam, że widzę Woffindena oczami wyobraźni na miejscu medalowym, ale musi unikać upadków i w efekcie kontuzji, które często mocno komplikowały mu życie.
Debiut: Leszno 2010, Medale: 1 złoty, Turnieje: 35, Wygrane: 3

#55 Matej Zagar (Słowenia), 5
Zagar w ostatnich latach wykonał spory postęp, stabilizując dobrą formę, co przełożyło się także na przyzwoite wyniki w cyklu. Przed rokiem odniósł życiowy sukces, jakim było piąte miejsce, niemal do końca walcząc o podium. Słoweniec bywa dla rywali bardzo niewygodny, potrafi jeździć mądrze, nie tracąc na trasie wywalczanych pozycji. Nie sądzę jednak by było go stać na zdobycie medalu. Brakuje my szczypty żużlowego szaleństwa.
Debiut: Krsko 2003, Medale: brak, Turnieje: 53, Wygrane: 1

#100 Andreas Jonsson (Szwecja), 6
Sympatyczny Szwed nie potrafił jak dotąd powtórzyć kapitalnego sezonu 2011, kiedy zdobywał srebro. Czy uda mu się to w tym roku? Śmiem wątpić. Mówię tak, ponieważ „AJ” od lat ma ten sam problem – brak równej formy przez cały sezon. Klasyczny przykład sportowca, który miewa wzloty i upadki, niestety z naciskiem na to drugie. Nadzieje na udany sezon 2015 być może dała mu świetna końcówka ubiegłego.
Debiut: Sztokholm 2001, Medale: 1 srebrny, Turnieje: 135, Wygrane: 9

#23 Chris Holder (Australia), 7
Czasami można odnieść wrażenie, że zdobyte w 2012 roku mistrzostwo świata rozpoczęło fatalną passę, bowiem krótko po tym odniósł pierwsza poważną kontuzję, rok później drugą (najcięższą), a przed rokiem znowu doznał urazu, kiedy miał szanse nawet na medale. Obecnie jego forma wciąż należy do zagadkowych. Jeśli Chris limit pecha wyczerpał, to prędzej czy później wróci do ścisłej czołówki Grand Prix.
Debiut: Leszno 2010, Medale: 1 złoty, Turnieje: 51, Wygrane: 4

#33 Jarosław Hampel (Polska), 8
Nagły spadek formy w połowie poprzedniego sezonu był nieco tajemniczy, choć na sam koniec potrafił dwukrotnie stanąć na podium zawodów, ratując miejsce w TOP8. Jak dotąd błysnął w kilku imprezach, co może zwiastować powrót do wielkiej formy, a Hampel w wielkiej formie, to poważny kandydat nawet do tytułu mistrza. W mojej ocenie Jarosław będzie najlepszym z Polaków. Czy medalistą? Bardzo możliwe i oby tak się stało.
Debiut: Bydgoszcz 2000, Medale: 2 srebrne, 1 brązowy, Turnieje: 93, Wygrane: 6

#75 Troy Batchelor (Australia), 9
Do Grand Prix trafił za pięć dwunasta, po rezygnacji Emila Sajfutdinowa. Nie mniej jednak na przestrzeni całego sezonu 2014 „Batch” spisał się naprawdę przyzwoicie, do końca walcząc o najlepszą ósemkę. Był o krok od wygranej (z kompletem) w Kopenhadze, był też w finale w Vojens. Australijczyk nie należy do wirtuozów speedwaya, dlatego szczytem możliwości będzie dla niego miejsce w pierwszej dziesiątce.
Debiut: Toruń 2013, Medale: brak, Turnieje: 13, Wygrane: 0

#88 Niels Kristian Iversen (Dania), 10
Jeden z tych zawodników, który cenię bardzo wysoko. Przez wiele lat bycia średniakiem, którego stać było tylko na chwilowe przebłyski, od roku 2012 prezentuje najwyższą klasę sportową. Uznaję go za zawodnika niemal kompletnego, bowiem potrafi świetnie startować, ale i walczyć na trasie. Przed rokiem wypadł z walki po kontuzji kolana. Teraz popularny „PUK” wraca i to od razu z zamiarem walki o krążki. Będzie mocny.
Debiut: Kopenhaga 2004, Medale: 1 brązowy, Turnieje: 47, Wygrane: 3

#37 Chris Harris (Wielka Brytania), 11
Outsider z roku ubiegłego uratował się w światowych eliminacjach i ponownie chce udowodnić niedowiarkom, że stać go na wysokie lokaty wśród najlepszych. „Bomber” to niespełniona nadzieja Brytyjczyków, którą było do tej pory stać tylko na pojedyncze sukcesy, (choć był szósty na świecie w roku 2010). Nie spodziewam się po nim niczego szczególnego, ale ambicji jak zwykle nie będzie można mu odmówić.
Debiut: Cardiff 2003, Medale: brak, Turnieje: 80, Wygrane: 1

#69 Jason Doyle (Australia), 12
Absolutny debiutant w Grand Prix. Kolejny przykład zawodnika, który długoletnią, ciężką pracą potrafił wywalczyć sobie przepustkę do startów w cyklu. Ubiegły rok był dla Doyle’a fantastyczny. Gdziekolwiek się nie pojawiał jeździł niezwykle skutecznie. Ciężko ocenić, na co „Kangura” stać wśród najlepszych, ale myślę że będzie w stanie kilku pełnoprawnych uczestników w ostatecznej klasyfikacji przegonić.
Debiut: Warszawa 2015, Medale: brak, Turnieje: 0, Wygrane: 0

#71 Maciej Janowski (Polska), 13
Trzeci z reprezentantów Polski awansował z Challenge’u (na podobnej zasadzie jak Martin Smolinski w 2013), przy małej pomocy Mateja Zagara. Nie mniej jednak jestem zdania, że w pełni zasłużenie. Wrocławianin spełni marzenie o starcie u boku swojego mentora Grega Hancocka, ale by móc osiągać zadowalające wyniki musi skupić się tylko na sobie. Maciek plamy nie da i uważam, że nieraz zaskoczy nas pozytywnie.
Debiut: Bydgoszcz 2008, Medale: brak, Turnieje: 3, Wygrane: 0

#52 Michael Jepsen Jensen (Dania), 14
Najlepszy junior świata sprzed trzech lat potrafił już zwyciężać w zawodach z serii Grand Prix (w Vojens 2012). Jego dotychczasowa kariera rozwija się krok po kroku i mimo młodego wieku „Liglad” jest już nie tylko doświadczonym, ale i utytułowanym zawodnikiem. Duńczyk aspiruje do roli „czarnego konia” tegorocznych zmagań. Pewne jest to, że wprowadzi do elity powiew świeżości. Stać go na wiele.
Debiut: Kopenhaga 2012, Medale: brak, Turnieje: 9, Wygrane: 1

#30 Tomas H. Jonasson (Szwecja), 15
Aktualny indywidualny i drużynowy mistrz Szwecji bardzo pieczołowicie przepracował okres zimowy i zamierza spłacić kredyt zaufania, jakim obdarzyli go angielscy promotorzy z BSI. Szwedzki numer dwa ma za zadanie z nawiązką zastąpić Fredrika Lindgrena. Tomas udanie rozpoczął obecny sezon, co na pewno dodało mu wiele pewności siebie przed inauguracją Grand Prix. Powinien być niebezpieczny.
Debiut: Malilla 2010, Medale: brak, Turnieje: 6, Wygrane: 0


KWALIFIKOWANI REZERWOWI

#19 Peter Kildemand (Dania)
#20 Piotr Pawlicki (Polska)
#21 Linus Sundstroem (Szwecja)


KALENDARZ SPEEDWAY GRAND PRIX 2015

18 kwietnia, Grand Prix Polski, Warszawa, Stadion Narodowy
16 maja., Grand Prix Finlandii, Tampere, Ratina Stadium
23 maja, Grand Prix Czech, Praga, Stadion Marketa
4 lipca, Grand Prix Wielkiej Brytanii, Cardiff, Millenium Stadium
18 lipca, Grand Prix Łotwy Daugavpils, Latvijas Spidveja Centrs
25 lipca, Grand Prix Szwecji, Malilla, G&B Arena
8 sierpia, Grand Prix Danii, Horsens, CASA Arena
29 sierpnia, Grand Prix Polski, Gorzów, Stadion im. Edwarda Jancarza
12 września, Grand Prix Słowenii, Krsko, Stadion Matije Gubca
26 września, Grand Prix Skandynawii, Sztokholm, Friends Arena
3 października, Grand Prix Polski, Toruń, Motoarena im. Mariana Rosego
24 października, Grand Prix Australii, Melbourne, Etihad Stadium


Ze sportowym pozdrowieniem,

Hockley

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
-Matall-RSKŻ

Praca jak praca :) Na początek możesz "wolnostrzelać" przecież. Przemyśl to, jakby coś - znajdź mnie na fb :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Dzięki -Matall-, nie wyszło to chyba najgorzej ;) Haha, jesteś kolejną osobą, która mi to sugeruje/podpowiada. Nie kręci mnie to aż tak bardzo... Lubię pisać, ale ewentualna praca to już trochę inna bajka...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
YoloUT- RSKZ

Dokładnie. Noo tak GP od razu się kojarzy z jazdą najlepszych z najlepszych, jest na co popatrzeć :D Alee ma minus, który widać na pierwszy rzut oka, nawet jeżeli popatrzymy tylko na ostatni sezon,mnóstwo kontuzji. Właśnie dlatego ja się cieszę, że nasi zawodnicy sobie odpuścili,zawsze to mniejsze ryzyko.. Teraz ze spokojem będę zasiadać w sobotę wieczorkiem ii oglądać :D
Ja do Janowskiego mam chyba jeszcze sentyment, jak jeździł u nas :D Właśnie dlatego życzę mu jak najlepiej ii bardzo mu dopinguje :D Dzięki i też pozdrawiam :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Bardzo dziękuję za naprawdę miłe słowa ;) Grand Prix to rozgrywki najważniejsze na świecie, ale przez wielu lekceważone i nie traktowane jako te najważniejsze właśnie. Bierze się to z tego, że od lat...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Dzięki -Matall-, nie wyszło to chyba najgorzej ;)
Haha, jesteś kolejną osobą, która mi to sugeruje/podpowiada. Nie kręci mnie to aż tak bardzo... Lubię pisać, ale ewentualna praca to już trochę inna bajka jak mniemam ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Jak zawsze pełna profeska. Może pomyśl o próbie dostania się do jakieś redakcji? :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Nie wątpię w to, że Kasprzak po nerwowym początku sezonu się pozbiera, ale pytanie czy ponownie uda mu się wspiać na taki poziom jak w 2014. Nie będzie to łatwe, bo wielokrotnie było widać n a przestrzeni lat, że po jednym super sezonie ciężko było to powtórzyć w kolejnym. Obyś miał jednak rację ;)
Także w to wierzę odnośnie Holdera. Chris po prostu musi być zdrowy. Jeśli tak będzie, to nabierze i pewności i nie będzie musiał po raz kolejny nabierać automatyzmów, wracać z dalekich podróży, bo to tylko zabiera czas i rywale dawno są z przodu. Nie ukrywam, że jego udane próby powrotu w rejony formy z 2012 przeniosłoby się wówczas na ligę ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Czemuż? :D Krzychu to ambitny i charakterny gość, tytan pracy, poukłada wszystko sobie tego jestem pewien. Może nie będzie tego widać już teraz w sobotę, w pierwszym turnieju, ale sezon jest długi :)...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Haha, takich podobnych wpadek jest cała masa. Niekiedy ręce opadają... Zasada jest dla mnie prosta. Jeśli jest się czegoś niepewnym, to po prostu trzeba to sprawdzić, by nie puszczać w eter głupstw. Taaa, akurat by ktoś zwrócił uwagę na Hockleya, który niejednokrotnie krytykował redaktorów i naczelnego kilka razy też ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Skoro mogą się dostać na SF takie talenty, które twierdzą, że Kacper Gomólski jest wychowankiem Unii Tarnów, to Hockley będzie nową gwiazdą wśród redaktorów ;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Dzięki goldi za pozytywny odbiór pracy ;) Staram się być obiektywnym, szczególnie przy okazji zapowiedzi Grand Prix, gdzie zawodnicy ścigają się przecież indywidualnie i każdy we własnym interesie. Oczywiście najbardziej spoglądam na Polaków.
Grono kandydatów do najwyższych lokat, których wymieniłeś na pewno realne. Nie spodziewam się (tak jak już napisałem) spadku dyspozycji weteranów w osobach Hancocka i Pedersena. To są takie tuzy, że poniżej pewnego poziomu (wysokiego) na tą chwilę nie zejdą.
Kołodzieja szkoda, bo byłbym raz jeszcze ciekaw jego jazdy w elicie. W 2011 roku miał trochę pecha i wszystko się posypało. Nie jest to jeszcze zawodnik na tyle wiekowy, by sobie zamykać furtkę do GP. Protasiewicz zawiódł w Lublinie całkowicie, a jak sam wielokrotnie wspominał mocno nastawiał się na awans do GP. Myślę, że czas "Pepe" w cyklu minął już dawno, choć na pewno szkoda, że przepadła mu edycja w 2012 roku, kiedy to przepisy w polskiej lidze ograniczały liczbę "grandpriksowiczów" w klubach.
Słuszne uwagi co do Jonassona. Chwalono go za decyzję o podjęciu ściślejszej współpracy z Wirebrandem i ja także uważam, że to mu może tylko pomóc. Chcąc osiągać sukcesy w GP kwestie logistyczne trzeba mieć zgrane na 100%, a od tego będzie Bo. THJ ma za zadanie robić tylko i wyłącznie wyniki na torze. Tak, Doyle potrafił już się pokazać z dobrej strony wśród najlepszych, dlatego zwracam uwagę, aby go nie lekceważyć i mocno na niego uważać, bo Jason jest zgoła innym zawodnikiem jak parę lat temu. Jepsen Jensen namiesza, jestem tego pewien. Nie przesadzę, jeśli powiem, że stać go na awans do TOP8. Skoro przed laty udawało się to Bjerre, to dlaczego miałoby się nie udać jemu? Harris takiej klapy jak rok temu nie odstawi. Widać, że jest w tym roku o wiele lepiej poukładany i jakby spokojniejszy, choć z jego niezbyt imponującymi startami spod taśmy ciężko mu będzie uzyskiwać wyniki dwucyfrowe. Dla GP dobrze, by takiego outsidera nie było. Bo gdy jest, bardzo źle to wygląda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Świetna robota, co najważniejsze obiektywna. Jak dla mnie top 5 tego sezonu będzie: Hancock, Pedersen, Woffinden, Iversen, Hampel. A co do obsady to osobiście nie narzekam. Jedynie brakuje mi Sajfutdinowa...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Zgadzam się, tym bardziej że kandydatów jest naprawdę sporo. Kto się spodziewał złotego medalu Holdera w 2012 roku czy tym bardziej Woffindena w 2013 roku albo cofając się wiele lat wstecz Pedersena w 2003? Żużel uwielbia zaskakiwać.
Nie widzę w Kasprzaku materiału na seryjnego medalistę czy zawodnika z najwyższego topu ileś lat pod rząd. To bardzo dobry zawodnik, ale w moim odczuciu nie wybitny. Na pewno jednak będę mu kibicował (mimo że nie darzę go sympatią), gdyż w GP jedzie dla Polski, a to rzecz najważniejsza.
Batchelor otrzaskał się przed rokiem, ale widzę go za plecami Doyle'a i w efekcie poza TOP10. Jason wydaje mi się być bardziej ułożonym rajderem, choć bez doświadczenia w cyklu. Janowskiemu życzę jak najlepiej. Niewykluczone, że zapłaci frycowe, podobnie jak Kasprzak w 2008 i Kołodziej w 2011. Zobaczymy.
Dzięki bardzo ermol za pozytywny odbiór i pozdrawiam ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Ciężko ocenić szansę na medale jeszcze przed startem cyklu, ale tutaj ogromny + za logiczne przedstawienie tego. Również liczę na moja pomyłkę jednak szansę na dobry sezon(w GP) Kasprzaka nie wyglądają...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jedi

Czemuż? :D Krzychu to ambitny i charakterny gość, tytan pracy, poukłada wszystko sobie tego jestem pewien. Może nie będzie tego widać już teraz w sobotę, w pierwszym turnieju, ale sezon jest długi :) A czemu Holder? Zwyczajnie uważam, że dopiero w sezonie 2015 Chris w pełni dojdzie do siebie po licznych kontuzjach i wreszcie będzie zasuwał tak jak naprawdę potrafi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Bardzo, ale to bardzo ryzykowna i oryginalna rzekłbym prognoza ;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jack z tonącego kutra

Skoro mogą się dostać na SF takie talenty, które twierdzą, że Kacper Gomólski jest wychowankiem Unii Tarnów, to Hockley będzie nową gwiazdą wśród redaktorów ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Jak zawsze pełna profeska. Może pomyśl o próbie dostania się do jakieś redakcji? :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Goldi

Świetna robota, co najważniejsze obiektywna. Jak dla mnie top 5 tego sezonu będzie: Hancock, Pedersen, Woffinden, Iversen, Hampel. A co do obsady to osobiście nie narzekam. Jedynie brakuje mi Sajfutdinowa i Warda. Po tym jak Kołodziej powiedział, że ma za słabą głowę na GP, a Protasiewicz chyba niestety też skro nie przeszedł przez ZK mając 3,3,3 musimy szukać dalej. Jak dla mnie dobrze się stało, że ''idziemy po kolei'' i nie jedzie już teraz Zmarzlik czy Pawlicki, a Janowski. Jonasson w 2013 roku w PLŻ był lepszy od Kildemanda, w 2014 w Gdańsku nie dostawał pieniędzy, ale w Elitserien gdzie poziom jest wysoki, a jeździł w Vetlandzie (Emil, Tai, Hampel, Zmarzlik, Madsen) Tomas miał średnią 2,0. Moim zdaniem odkąd doszedł do niego Wirebrand to ma szansę zrównać się poziomem z Jonssonem. Doyle nie oceniam głównie na podstawie PLŻ, ale gość w finale DPŚ czy SBPC pokazał, że potrafi pojechać lepiej od Warda czy Holdera. Jepsen Jensen to jeden z najbardziej nieobliczalnych zawodników na świecie, przegrać i wygrać może z każdym. Do dziś nie wiem w jaki dzień i na jakim torze traktować go jako lidera zespołu a kiedy jako II linię. Jedynie boję się o Harrisa. Ale tyle już rund GP przejechał, w Anglii jeździ na wysokim poziomie, w Polsce miał słaby jedynie ostatni sezon, ten zaczął się dla niego bardzo dobrze, więc niech w końcu zaskoczy i w GP.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 16 kwietnia 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ermol

Ciężko ocenić szansę na medale jeszcze przed startem cyklu, ale tutaj ogromny + za logiczne przedstawienie tego.
Również liczę na moja pomyłkę jednak szansę na dobry sezon(w GP) Kasprzaka nie wyglądają za dobrze.
Liczę na trochę lepszy występ Troy'a niż to opisałeś(jakiś osobisty sentyment do tego zawodnika) no i osobiście jakoś nie wierze w Janowskiego ;/ ale każdy ma swoje zdanie i po sobotnim wieczorze wszyscy będziemy mądrzejsi :)
Naprawdę dobra robota !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 16 kwietnia 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Przez te 4 miesiące od powrotu chyba będzie ;)
Myślę, że organizatorzy imprezy w Melbourne, chcąc mieć pewność, że trybuny w większym stopniu będą zajęte (co i tak łatwe nie będzie) postawią na Warda, bo to gwarant show i przy okazji szansa na świetny wynik.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [6 komentarzy tej dyskusji]

Jak będzie "grzeczny" ma szanse:)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

No niestety kontuzji obawiam się szczególnie. W ostatnich sezonach był prawdziwy wysyp kontuzjowanych zawodników z Grand Prix.
Rok temu "dowoływano" nawet na ostatnie trzy rundy zawodników, byle uzupełniać listy startowe. Dramat.
Ja się jednak nie pokuszę o typy, bo zwyczajnie poziom tej ścisłej czołówki jest superzbliżony i na złoto stać kilku ścigantów. To nie te czasy, kiedy w ciemno można było stawiać na podium Nielsena i koalicję Amerykanów, a potem Rickardssona czy Crumpa. Był moment, że dominował Pedersen. Szalenie wyrównany sezon nas czeka jak mniemam.
Dzięki, zapraszam też jutrzejszym wieczorem na kolejny (ostatni na dłuższy czas). Będzie o złotym medaliście z roku 2010 ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Pewnie kontuzje odcisną swoje piętno. Niech będzie, że zatypuje generalne podium, zatem: 1. Woffinden 2. Hancock 3. Hampel PS. Świetny blog.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Dzięki kasyx, najlepsze (tak myślę) zostawiłem jednak na jutrzejszy wieczór. Zdradzę tylko, że będzie o Tomku Gollobie ;)
Pedersen i Hancock, czyli najbardziej doświadczeni zawodnicy cyklu, którzy ścigali się w nim jeszcze w XX wieku (do tego grona dołącza też pod tym względem Hampel). Starzy wyjadacze na pewno będą mocni, bo wciąż nie tracą nic ze swoich największych walorów. Największe szanse z biało-czerwonych daję Hampelowi. Oby spełnił oczekiwania. Stać go na pudło.
A Warda? ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [6 komentarzy tej dyskusji]

Po raz kolejny świetna robota. Głównymi faworytami do tytułu, wydają sie Pedersen i Hancock. Liczę, że ktoś z naszych, stanie na pudle. Kto jeszcze? Tajski i MJJ. Mi brakuje Rosjan i Vaculika

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
lukim81

Tomek dzięki za te wszystkie lata w GP dostarczałeś nam wiele radosnych chwil.GP się zmieniło nadeszło nowe pokolenie (zmiana warty) stara gwardia to tylko Hancock i Pedersen.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Bardzo dziękuję za naprawdę miłe słowa ;)
Grand Prix to rozgrywki najważniejsze na świecie, ale przez wielu lekceważone i nie traktowane jako te najważniejsze właśnie. Bierze się to z tego, że od lat wielu zawodników jest tych samych (dla mnie to akurat plus, że nie ma ciągłego żonglowania stawką, choć wiadomo, że nowi są potrzebni), że wiele torów nie gwarantuje walki i że BSI swoimi działaniami wiele osób zniechęca do oglądanie zmagsń o tytuł. Posiadanie licencji na SGP to dla Anglików ptrawidzwy raj, bo zbijają na tym potworne pieniądze, a od lat nie wiele zrobili dla promocji tego sportu na świecie. A co do pieniędzy, to w mojej oceni zarobki zawodników ścigających się w cyklu są zwyczajnie śmieszne. Proporcja powinna być odwrotna. Największe w GP, a dopiero potem te w lidze. Tymczasem na przestrzeni lat zarobki nie ukegły wielkim modyfikacjom.
No tak, tarnowianie nie mają żadnego zawodnika z elity, co na pewno jest wartością dodatnią ze względu na ryzyko kontuzji. Sparta ma np. takich zawodników aż trzech.
Janowskiego jestem szczególnie ciekawy. Swego czasu Kasprzak czy Kołodziej mieli bardzo trudne debiuty jak pełnoprawni zawodnicy.
Pozdrawiam koleżankę ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Zgadzam się z Piciu, świetna robota, naprawdę super blog ;) Jak dla mnie GP to fajna impreza,ale cieszę się,że od nas z drużyny nikt nie bierzę w tym roku udziału,teraz bez stresu mogę oglądać zawody...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley - RSKŻ

Bardzo dziękuję. Myślę, że troszkę nie doceniasz Iversena. Fakt, przeplata jak dotąd świetne występy bardzo słabymi, ale to już ukształtowany zawodnik, świadomy swoich wysokich umiejętności. W ósemce będzie moim zdaniem na pewno, stać go jednak na coś więcej niż tylko walka o utrzymanie.
Grono zawodników, które podałeś bardzo możliwe, ale z mojej strony mała uwaga - bez Jonssona. Szwed nie jest dla mnie typem kandydata na walkę o medal. Maksimum to awans do TOP8.
Tak, ja również bym co do niespodzianek wymienił te dwa nazwiska, a dopiero w dalszej kolejności Janowskiego i Jonassona. Sezon zapowiada się nam bardzo ciekawie. Pozdrawiam ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Świetna robota, zwłaszcza omówienie każdego zawodnika. Co do niektórych to ja nie widzę kompletnie na pudle cyklu Iversena. Już teraz widać, że przelotowe rury mu nie służą. Dla niego sukcesem będzie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dziadek motorower

Kto wygra w Warszawie?
Chris Bomber Harris !!!Bomber w gazie!Trzymaj gaz Bomber!!!STAWIAM NA Bomberа!!!Bomber wchodzi na szczyt-jeszcze wszystkim pokaże-jak się jeździ...
Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej ,Hej!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Przemek M11

W jednaj minucie napisaliśmy o Słowaku, jednak urodzeni 23 marca:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [6 komentarzy tej dyskusji]

Po raz kolejny świetna robota. Głównymi faworytami do tytułu, wydają sie Pedersen i Hancock. Liczę, że ktoś z naszych, stanie na pudle. Kto jeszcze? Tajski i MJJ. Mi brakuje Rosjan i Vaculika

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx

Po raz kolejny świetna robota.
Głównymi faworytami do tytułu, wydają sie Pedersen i Hancock. Liczę, że ktoś z naszych, stanie na pudle. Kto jeszcze? Tajski i MJJ. Mi brakuje Rosjan i Vaculika

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 15 kwietnia 2015 [6 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ziemniak82PL
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
PiciuSKS

Może i masz rację. Krzysztof był zawsze solidny w lidze, zobaczymy co się wydarzy. Jako polak oczywiście chciałbym żeby wypadł jak najlepiej choć nie darzę go osobiście wielką sympatią, ale na ten moment w paru innych zawodnikach widzę większy potencjał. Wszystko rozstrzygnie się na torze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Mysle ze Kasprzaka sęsownie bedxie można ocenic po 3/4 turniejach cyklu czy to był jeden sezon czy wskoczył na wyższy level na stałe

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ziemniak82PL

Mysle ze Kasprzaka sęsownie bedxie można ocenic po 3/4 turniejach cyklu czy to był jeden sezon czy wskoczył na wyższy level na stałe

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Świetna robota, zwłaszcza omówienie każdego zawodnika. Co do niektórych to ja nie widzę kompletnie na pudle cyklu Iversena. Już teraz widać, że przelotowe rury mu nie służą. Dla niego sukcesem będzie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
YoloUT- RSKZ

Zgadzam się z Piciu, świetna robota, naprawdę super blog ;) Jak dla mnie GP to fajna impreza,ale cieszę się,że od nas z drużyny nikt nie bierzę w tym roku udziału,teraz bez stresu mogę oglądać zawody ;) Zawodnikom życzę powodzenia,a kciuki najbardziej ściskam za Maćka,mam nadzieję,że pokaże na co go stać :D Pozdrawiam ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 16 kwietnia 2015 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
PiciuSKS

Świetna robota, zwłaszcza omówienie każdego zawodnika. Co do niektórych to ja nie widzę kompletnie na pudle cyklu Iversena. Już teraz widać, że przelotowe rury mu nie służą. Dla niego sukcesem będzie utrzymanie się w ósemce. O najwyższe laury powinni powalczyć: Hancock, Pedersen, Woffinden, Hampel, Jonsson.

Zgadzam się co do Kasprzaka. Niestety dla mnie Krzysiek nie jest materiałem na IMŚ i nigdy nim nie będzie.

Liczę po cichu na niespodzianki w wykonaniu MJJa i Doyla. Mam nadzieję, że "świeża krew" coś w końcu naprawdę wniesie. A Ostafiński jest mierny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 15 kwietnia 2015 [4 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.