Tępy_Scyzoryk - lubi

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Komentarz usunięty przez użytkownika

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Szczypiorniści na życie zarabiają w klubach natomiast reprezentowanie własnego narodu i kraju to coś zupełnie innego (np. Grabarczyk był tak poobijany, że ledwo chodził a mimo to grał i walczył do końca a przecież wielkich pieniędzy im ZPRP za medal nie obiecał). Walczyć z Orzełkiem na piersi i mieć świadomość, że stoją za Tobą miliony Polaków to musi być kapitalne uczucie. Wielki honor i zaszczyt, którego dostąpić mogą tylko nieliczni. Ich nazwiska już zostały zapisane na kartach historii.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Tak jak napisałeś, jest najwyższa klasa rozgrywkowa siatkówki i zaplecza ekstraklas koszykówki czy hokeja. A praktycznie nie ma takich miast, że są, powiedzmy, 3 kluby na wysokim poziomie (no akurat Lubin jest takim ośrodkiem, ale to jest rodzynek), więc raczej nie powinno się wymagać tego od Warszawy. Wszystkie miasta, które wymieniłeś mają swoją specjalność - Płock czy Kielce - szczypiorniak, Bełchatów - siatkówka, ale to są miasta, gdzie po pierwsze: jest kasa (z kopalni, z paliwa) lub znalazł się poważny, zaangażowany sponsor, po drugie: gdzie inne sporty tak na dobrą sprawę są na drugim planie. Korona cudem uchroniła się przed bankructwem, a PGE GKS najlepsze lata ma dawno za sobą. A przypominam że, mimo wszystko, to piłka nożna jest najpopularniejszym i najbardziej medialnym sportem w naszym kraju, a tu dominuje już stolica.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Odniosłem się do wypowiedzi, w której Scyzoryk nazywa Politechnikę "ligowym średniakiem" i z tego powodu, wydaje się, nie uznaje jej jako godnego klubu. Posłużyłem się tymi samymi kategoriami, a więc skoro o AZS PW nie dało się nic pozytywnego napisać, tym bardziej nie można o Effectorze, który jest dużo niżej w ligowej tabeli. Napisał też o problemach finansowych Politechniki, a przecież o kieleckiej Koronie z takich właśnie przykrych powodów było ostatnio głośno. A Lubin dałem jako przykład dlatego, że jest co prawda odrobinę gorszy w ręcznej od Kielc, ale już Cuprum jest rewelacją PlusLigi, a Zagłębie trzyma się w ścisłej czołówce 1 ligi i może być tak, że w przyszłym sezonie "zamienią" się ligami z Koroną. Ale poza tym oczywiście masz rację, w tej chwili faktycznie Kielce są takim miastem, gdzie działają 3 kluby na wysokim poziomie i rzeczywiście przyznaję, że mojej Warszawie powinno być trochę wstyd, że ma tylko dwóch przedstawicieli w najwyższych ligach.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Kibiców domagających się zwolnienia Bieglera jeszcze jestem w stanie zrozumieć - przesłanek ku temu jest sporo (pomimo sukcesu), a i oni nie muszą martwić się tym, kto będzie następcą (w sensie, nie w ich gestii jest załatwianie takiej sprawy, mogą co najwyżej życzeniowo wypluć z siebie kilka fajnych nazwisk, choćby nie wiem, jak dużą było to abstrakcją na obecną chwilę). Ale, jak czytam w niektórych komentarzach, dziennikarze równie ochoczo, jak i masowo, podsycają nagonkę na Bieglera... aż mam ochotę stanąć w jego obronie. Czy "znawcy"-dziennikarze przy tej okazji równie ochoczo rzucają nazwiskami następców? Ale takich, którzy faktycznie "mają warsztat", są w zasięgu możliwości finansowych ZPRP i do tego obecnie nie mają niczego ciekawego do roboty?
    Jeśli nie ma kim zastąpić Bieglera, to już lepiej cały ten hejt ukierunkować w taki sposób, by domagać się popracowania nad atakiem, żeby nie zostawiać aż tyle miejsca na improwizację. Jeśli on sam nie jest w stanie sobie z tym poradzić, niech oddeleguje do tej roli zawodnika, który najlepiej się nada. Bo w sumie to też można mu oddać, że jeśli nie może sam pomóc, to przynajmniej nie próbuje przeszkadzać, gdy to zawodnicy biorą sprawy w swoje ręce. Byłoby to z większym pożytkiem dla kadry, niż zwalniać go na siłę nawet, jeśli w oczach niektórych (i moich także) zastrzeżenia do jego pracy są poważne. Aż się martwię, że w obecnej atmosferze Biegler wybierze HSV dla świętego spokoju, po czym przyjdzie na jego miejsce inny wcale nie lepszy trener, który zanim "się nauczy" naszych zawodników, będzie po Mistrzostwach Europy :/
    Nadal dostrzegam niedostatki, też co nieco "jarzę" po niemiecku i mogę tylko przytaknąć wszelkiej konstruktywnej krytyce, jaka się tu do tej pory pojawiła w kwestii brania czasu... ale jak zwalniać, to z głową i z gotowym, dobrym kandydatem na zastępcę. A nie, jak teraz, "bo go nie lubię", "bo to Niemiec". Zgadzam się więc z Twoim ostatnim zdaniem.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Niestety jedyny sensowny kandydat, czyli Bogdan Wenta zajmuje się czym innym. Chyba trudno będzie znaleźć wśród delegatów osobę na tyle kompetentną, aby podołała temu trudnemu wyzwaniu jakim jest prezesowanie ZPRP.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Bajońskie sumy...mają chłopaki charakter,że nie chcą turbanów zakładać...i za to szacunek dla NICH!

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Chyba w 2016 są wybory w ZPRP. Obecnie panujący prezes wejdzie wówczas w wiek emerytalny i chyba da już sobie spokój. To będzie czas na zmiany, tylko oby ludzie z pomysłem, doświadczeniem i pasją wykazali inicjatywy i chęci, by zacząć zmiany.
    Inna rzecz, że oddolne zmiany powinny zacząć następować już teraz. Mamy kompetentnych, doświadczonych ludzi, tylko oni nie chcą lub nie mogą się przebić. Mamy też koniunkturę.
    6 czy 7 lat temu pewien "forumowicz" napisał na łamach SF (chyba przy okazji nominacji obecnego prezesa):
    Wybór ma zawsze to do siebie
    że trzeba coś wybierać.
    Gdy jest się w siódmym niebie,
    nie ma się o co spierać.
    I w takim właśnie jest stanie
    nasza rodzima piłka ręczna.
    Czy to jest tylko mózgu pranie,
    czy kontrkandydatura jest niezręczna?
    Jedyna słuszna opcja w tym temacie,
    to przecież kiedyś już było.
    Własnego odrębnego zdania nie macie,
    jest sympatycznie i miło.
    Za kulisami to problemy narastają,
    potem wszystko jest pięknie i cacy.
    Mimo że krytycznych uwag wiele mają,
    wybierają tylko z jednego rodacy.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Dzięki za wpis, cenię sobie Twoje wypowiedzi, przynajmniej te dłuższe ;)
    Zdanie o "odpowiedniku Antigi" zacząłem od zwrotu "już prędzej", które powinno zasugerować, że wolałbym takie rozwiązanie względem "bieglerowego" średniaka, ale mimo wszystko jako ostateczność. Takie powiedzmy 90% na klasowego trenera, kontra 10% na zagranie a la Antiga. Rozumiem, że "nasz" Francuz jest raczej wyjątkiem od reguły, świat sportu nie zna aż tak wielu jemu podobnych, którzy od razu z marszu zdobywali najcenniejsze trofea. Gdyby było inaczej, to ani kibice nie pukaliby się w czoło w momencie ogłaszania wyboru, ani taka decyzja nie wywoływałaby zdziwienia u fachowców, nie pisałoby się o dużym ryzyku i wielkiej niewiadomej, co z tego wyniknie. A że dodatkowo za tym wszystkim stał Blain... tu przyznaję, jakoś za mało utkwił on w mojej świadomości, za mało uwypuklano jego rolę w sukcesie siatkarzy. Mówiąc wprost dla mnie to był sukces Antigi, o Blainie czytałem jedynie w nielicznych komentarzach, przy czym pisanych w mniej przekonującym tonie, niż Twoje wypowiedzi. Ale to pewnie przez to, że sam zaobserwować obecności Blaina nie mogłem, bo nie oglądałem ani jednego meczu siatkarzy (tam, gdzie pracuję za granicą net jest nędzny, na streaming nie pozwala, a t. Uznajmy więc, że skrót "odpowiednik Antigi" w domyśle zawiera również "odpowiednika Blaina"... i tak takie wyjście zaakceptowałbym w ostateczności, przypominam to. Byle nie zamieniać Bieglera, na "Bieglera 2". Już lepiej, niech pozostanie obecny trener, skoro bez strzelania fochów pozwala bardziej doświadczonym zawodnikom decydować o drużynie. Przynajmniej dopóki ma to odzwierciedlenie w osiąganych wynikach. Może i sam się czegoś nauczy na stare lata teraz, gdy już wie, jak smakuje walka o medale? Niemniej zwolennikiem Bieglera póki co nie jestem i wiele zapowiada, że nie będę - pal licho wiecznie narzekających dziennikarzy, czy pojedynczych osób "ze środowiska", które zawsze mają dużo do powiedzenia, byle o nich nie zapomniano. Tu jednak całkiem sporo i trenerów i zawodników, mówiąc delikatnie, nie jest zachwyconych jakością pracy Bieglera. Ja osobiście nie śmiem podważać ich opinii, bo przesłanek ku temu nie dostrzegam (z zastrzeżeniem, że za organizację obrony autentycznie należą się Bieglerowi brawa. Tyle, że nasi, to drużyna prosząca się o bardziej kompleksową opiekę trenerską, niż tylko w obronie).

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Na plus Bieglara:
    1. Przede wszystkim wynik.
    2. Przygotowanie fizyczne.
    3. Konsekwencja - były mecze, gdzie Szmal puszczał wszystko co leciało, a ten go nie zmieniał. I ten Szmal końcówki bronił (z Rosją, Argentyną, także z Chorwacją). To samo z Rojewskim - ten zagrał 2 dobre mecze - a i tak w tych meczach miał masę błędów i większość trenerów by go posadziła. Biegler go nie zmieniał i Rojewski w końcówkach dawał nam punkty.
    4. Obrona. Nie była na tych mistrzostwach równa, w meczach z Niemcami, Danią i Katerem wręcz pasywna, ale jednak momentami była perfekcyjna.
    5. Szyba. Zawodnik wydawało się kadrze zbędny. A ten wygrał nam medal.
    Na minus:
    1. Selekcja. Biegler zostawił w domu Kuchczyńskiego, który w przygotowaniach grał świetnie. Zabrał kontuzjowanego Orzechowskiego, a z niego prawie nie korzystał. Ten kiedy wchodził, zawodził. Daszek sam grał całe mistrzostwa na skrzydle.
    To samo z Masłowskim - nie było klasycznego środkowego, a jednak Masłowski siedział na ławce lub trybunach. Można się spierać, czy to już ten poziom, ale jeśli Biegler uznał że nie, to po co go brał.
    2. Zmiany w trakcie mistrzostw. Szmal w kluczowych momentach bronił, ale jednak w przekroju całych MŚ bramkę mieliśmy słabą. Jednocześnie Wichary przesiedział cały turniej na trybunach i raz na ławce. Ten Wichary, który przed MŚ był w życiowej formie.
    3. Brak pomysłu na atak. Spośród całej szerokiej światowej czołówki mamy najbardziej chaotyczny, indywidualny, szarpany atak. Motyczyński mówi, że Francja ma podobny - może, ale 3 tempa szybszy i 95 % ich akcji kończy się wypracowaniem pozycji rzutowej z 6-7 metra.
    4. Jałowe przerwy na żądanie. Większość trenerów bierze czas, mówi co grać. Biegler mówi "let's go guys".
    5. W trakcie MŚ zrobiliśmy 2 błędy zmiany - czy ktoś tego u nas pilnuje?
    ---
    Potencjał jest ogromny, przynajmniej do 2016 roku. Nikt zdrowi Bieglera nie zwolni, jeśli ten sam nie będzie chciał odejść. Moim zdaniem nie powinno się godzić, by mógł jednocześnie prowadzić zagraniczny klub.
    Może jeśli popracujemy nad atakiem - jest "materiał" do fajnych zagrywek, bo mało która kadra ma rzucającego z 12 metrów Bieleckiego i łapiącego piłki na wysokości 2-giego piętra Syprzaka - to na ME za rok możemy celować w złoto. Medal musi być celem minimum.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Widzę, że wypowiadają się tu w znakomitej większości ludzie którzy z piłką ręczną zderzają się raz na kilka lat jak akurat kadra coś ugra, a tak pewnie nawet zasad gry do końca nie znają. Wiem, że każdy Polak jest zawsze autorytetem w każdej dziedzinie, ale posłuchajcie co mówią ludzie którzy zjedli zęby na dyscyplinie i obejrzeli/rozegrali setki jak nie tysiące godzin meczy. Biegler trenerem jest słabym, nie ma kompletnie warsztatu taktycznego, nie istnieje u niego coś takiego jak wypracowana i zaplanowana na treningu zagrywka. Ma chłop dużo szczęścia, że dostał tylu tak ogromnie doświadczonych zawodników z gigantyczną wolą walki. I nie zrozumcie mnie źle, doceniam co osiągnął Biegler, ale nie osiągnął tego treningiem. Powiecie, że nasi świetnie grali w obronie. Zgoda! Tyle, że nawyki w obronie wypracowuje się przez lata pod okiem trenera trenera Wenty, trenera Dujszebajewa, trenera Cadenasa i innych trenerów klubów. Biegler nie ma z naszą grą obronną nic wspólnego! Gdzie więc widzicie zasługę trenera? W tym, że wpuścił Szybę? A gdzie był w pozostałych meczach? Gdzie byli Wichary czy Masłowski? Kto mi zagwarantuje, że jakby Masło wszedł w meczu z Katarem nie zagrałby jak Szyba przeciw Hiszpanii? Zwłaszcza, że Kaczka zagrał w tym meczu bardzo przeciętnie i nie było tam nic do stracenia. Nie będę po kolei rozpisywał każdego meczu, ale po każdym nawet wygranym byłem wściekły na niekompetencję trenera.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Zalecam spokój - obydwie drużyny przechodzą odmianę i nikt nie ma czarodziejskiej różdżki na zrobienie cudu. Banimex osiągnął ostatnio lepszą dyspozycję, grał u siebie, dla swoich kibiców i trafił na słabszy dzień gości. Do końca sezonu jeszcze parę spotkań zostało i nie byłbym pewien ciągłości ani w jednym, ani w drugim przypadku..

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Wg mnie ten mecz był jednym z kilku najlepszych w historii polskiej piłki ręcznej. To w jaki sposób odrobili straty i ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na naszą stronę - ja tego nie umiem wytłumaczyć, ogromne męstwo! Jestem dumny, że jestem Polakiem. Brawa dla całej ekipy. A dziś najlepszy ten, którego wielu niekoniecznie widziało w 16-tce (sam miewałem wątpliwości). Brawo Michał Szyba! Fajnie, że sędziowie pozwolili grać w uczciwej atmosferze. Na resztę spostrzeżeń przyjdzie czas po ochłonięciu. Wielkie dzięki dla tej ekipy!!!!!!!!!!

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Takie numery trzeba piętnować! Ale dlaczego dopiero teraz robi się taki szum? Przecież kiedyś Niemców, Duńczyków i Serbów też przepychano niesportowym sędziowaniem. Tutaj pokutuje fakt, że wcześniej nie robiono z takimi zdarzeniami prawie nic. I nie ma wytłumaczenia, że to byli/są światowi potentaci i wtedy można to było jakoś ukulać. A teraz to kupiona drużyna i robi się wokół niej hałas. Niestety jest ciche przyzwolenie na machloje bo każda federacja wie, że za jakiś czas jako gospodarz odbije sobie poniesione wcześniej straty. I kółko się zamyka. Niestety nie tylko teraz w Katarze, ale wszędzie profity od gospodarzy mistrzowskich turniejów są ważniejsze od sportu. Poczekam i zobaczę, jak za rok większość dzisiejszych pieniaczy będzie reagować na "naszą" łatwą grupę i ścieżkę po medale. No i oczywiście gospodarskie sędziowanie. Chyba, że zrobi się teraz taki syf, że za rok będzie zmowa, żeby zrobić 1-szy raz gospodarzowi pod górkę. Taki precedens. Za karę. Za teraźniejsze słuszne pretensje. Ku przestrodze na przyszłość dla innych niepokornych, że nie opłaca się walczyć z IHF-em. Pzdr!

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    To Katar teraz rzucił hajsem żeby IHF coś zrobiło ponieważ Polacy jako jedyni nie schowali głów w piach i pokazali wszystkim co jest grane ? No nieźle..

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    jedyne pocieszenie jest takie że kolejnych MŚ nie bedzie w tym CHORYM KRAJU O NAZWIE KATAR

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Czas pokazuje, że Tomaszewski z reguły ma rację, a wypowiadać się o sporcie ma prawo jak mało który, bo to przecież, czy go lubimy czy nie, legenda polskiej piłki i swoje przeżył. Ja tam nie zawsze się zgadzam z Tomaszewskim, ale mam do niego ogromny szacunek i tak jak napisałem, często po czasie wychodzi słuszność jego tez. A to że jest posłem nie powinno mieć żadnego znaczenia. Tak samo posłem jest np. pan Kosecki.
    Przy okazji po raz kolejny chciałem zaprotestować przeciwko tym samo włączającym się filmikom, które z reguły zresztą nic nie wnoszą, bo ich treść jest niemal tożsama z tym co jest napisane.

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Zanim coś głupiego napiszesz to pomyśl trochę...

  • Tępy_Scyzoryk lubi Komentarz

    Komentarz usunięty przez użytkownika