Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • lunch lubi Komentarz

    Dla mnie to nie determinacja tylko fanatyzm, niekoniecznie zdrowy. U mnie w rodzinie ojciec również chciał przełożyć imprezę rodzinną bo był mecz. Osiemnastka odbyła się zgodnie z terminem A Ojca nie było na imprezie syna bo wolał żużel oglądać z trybun niż świętować z rodziną wejście syna w dorosłe życie. Pisze ten post może trochę emocjonalnie ale to dlatego bo sytuacja mnie dotyczy. To ja byłem tym synem. I jak czytam, że imprezy rodzinne przesuwali dla Pana Kanclerza od razu ten obraz staje mi przed oczami. I nie wierzę w to, że rodzina tego Pana bez problemu się zgodzała na przekładania imprez rodzinnych aby tatuś czy wujek był zadowolony.

  • lunch napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Podziw się należy, ale ja tego gościa nie rozumiem. Ja z trudem się zmuszam, by zerknąć na relację na żywo, a nigdy nie oglądam telewizji. Jedynie gdy startował Sławek Drabik, to jeździłem po Europie. Dla mnie GP to nudne zawody, w których poszczególne wyścigi o niczym nie decydują, poszczególne turnieje też rzadko, a choć niby są to mistrzostwa świata, to nie ma sprawiedliwych powszechnych eliminacji (jak dawniej), lecz rozdawanie nominacji przez brytyjską firemkę. GP zabrało nam emocjonujący finał jednodniowy i przy okazji zarżnęło rozgrywki drużynowe. Gdy planowano GP, Barry Briggs mówił, że my - Polacy musimy zrozumieć, że żużel u nas kwitnie, ale na świecie upada i to jedyna droga do odrodzenia. Dzięki telewizji miała się narodzić druga formuła 1. I co? Jest znacznie gorzej, niż było. Została tylko Polska, zmieniło się tylko to, że wtedy płacił za to Zachód, a teraz już tylko my.
    No i czym tu się podniecać?

  • lunch napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Podziw się należy, ale ja tego gościa nie rozumiem. Ja z trudem się zmuszam, by zerknąć na relację na żywo, a nigdy nie oglądam telewizji. Jedynie gdy startował Sławek Drabik, to jeździłem po Europie. Dla mnie GP to nudne zawody, w których poszczególne wyścigi o niczym nie decydują, poszczególne turnieje też rzadko, a choć niby są to mistrzostwa świata, to nie ma sprawiedliwych powszechnych eliminacji (jak dawniej), lecz rozdawanie nominacji przez brytyjską firemkę. GP zabrało nam emocjonujący finał jednodniowy i przy okazji zarżnęło rozgrywki drużynowe. Gdy planowano GP, Barry Briggs mówił, że my - Polacy musimy zrozumieć, że żużel u nas kwitnie, ale na świecie upada i to jedyna droga do odrodzenia. Dzięki telewizji miała się narodzić druga formuła 1. I co? Jest znacznie gorzej, niż było. Została tylko Polska, zmieniło się tylko to, że wtedy płacił za to Zachód, a teraz już tylko my.
    No i czym tu się podniecać?

  • lunch napisał/a komentarz do Żużel. Włókniarz wyprzedził Motor i wjechał do czwórki. Tabela i statystyki PGE Ekstraligi

    Co za ignorant nadał tytuł tego artykułu? Włókniarz wjechał do play off? O ile jeszcze przedwczoraj, gdy GKM wygrał z Motorem, można było tak myśleć, to po wczorajszej wygranej Sparty i formie, jaką zaprezentował ROW, wygląda na to, że Włókniarz właśnie z play off WYjechał.

  • lunch napisał/a komentarz do Żużel. W pół godziny załatwił gwiazdy Apatora Toruń. Historia życia Jonasa Jeppesena [BOHATER WEEKENDU]

    Jakie to piękne wydarzenie w dzisiejszych czasach, gdy wszyscy mówią, że nie należy mieć w składzie rezerwowego i nie robić zmian, bo psuje się atmosferę w drużynie...

  • lunch napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Moim skromnym Włókniarz nie mógł dostać walkowera nie dlatego, że padało, tylko dlatego, że ktoś im w ubiegłym tygodniu dał licencję, potwierdzając, że wykopki prezesa nie mają już wpływu na tor. Pytanie, na jakiej podstawie...

  • lunch napisał/a komentarz do Żużel. Motor - Włókniarz. Zaskakująca teza Dołomisiewicza. Świącik paradoksalnie pomógł swojej drużynie?

    "bez jakiś specjalnych przygotowań". A nie dałoby się tego napisać po polsku?

  • lunch napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jak czytam o presji, to myślę o Anglikach, którzy na żużel przychodzą na piknik. No ale to nie takie proste. Oni ten swój żużel - dla nas niedościgniony jeszcze 20 lat temu, a pełen transferów, gości i innych dziwactw - właśnie w ten sposób zaorali. A my idziemy dokładnie tą samą drogą.

  • lunch lubi Komentarz

    @JamTuJest: Tylko w mojej ocenie jego zachowanie uderzało też w kibiców oraz obecnych w studiu dziennikarzy i ekspertów, od szacunku do których trener Cieślak wolał mecz Ligi Mistrzów.

  • lunch napisał/a komentarz do Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi. Michał Świącik zbronował tor po kolana. Marek Cieślak musiał się zwolnić

    @Young Oak: Otóż to. Jako kibic Włókniarza wolę walkower i zakończenie sezonu z wielkim wstydem, niż jakby mieli się z tego wygrzebać, a potem smród ciągnąłby się się przez wiele lat. Tak jak wciąż ciągnie się po tamtyn klubie-wydmuszce, prowadzonym przez gangsterów.

    Inna rzecz, że ja jestem starej daty człowiek i mi te dzisiejsze drużyny to są mocno obojętne. Włókniarz to tu jest Świdnicki i tyle, a reszta to zbieranina, jak w całej tej lidze. To tak jak siąść z kolegami i trzy noce grać w Eurobusiness, wymieniając się kolorami pionków.

    Co do "narodowego", to nie zapomnę obrazka z meczu Włókniarz - Wybrzeże, gdy Cieślak "pomagał" (będąc trenerem Sparty) i odpychał Janusza Stachyrę, gestykulując jak żul spod budki z nabiałem. Więc to koresponduje z tym "nie pamiętam, jak on się nazywa".

  • lunch lubi Komentarz

    Żal mi tylko kibiców Włókniarza, bo co oni winni, że prezes się porwał z motyką na słońce i zepsuł tor. Natomiast nie jest mi żal ani prezesa Świącika, który najpierw zaprzecza, że coś dosypali i twierdzi, że nie spodziewał się opadów, a później przyznaje że jednak dosypywali i opadów się spodziewali, tyle że nie aż tak dużo, ani trenera, który w wywiadzie w nsport zwyczajnie zachował się jak buc. Nie przystoi trenerowi względem rozmówców w studiu i kibiców rozłączać się w trakcie rozmowy, bo jest mecz Ligi Mistrzów, arogancko wskazywać "że nie będę się tłumaczył" i udawać, że nie pamięta jak prezes Świącik ma na nazwisko.

  • lunch lubi Komentarz

    A myślałem ,że Mrozkowi to już nikt nie dorówna .

  • lunch lubi Komentarz

    @Tylko Gorzów - STAL KS: powiedz mi jedno, dlaczego CKMowi zależało na nie odjechaniu tego meczu. Dlaczego ?

  • lunch lubi Komentarz

    Wypowiedź Marka ".... A co tam pan, jak on się tam nazywa, bo zapomniałem, mówił?" No brak mi słów.

  • lunch lubi Komentarz

    Możliwe, że były takie prognozy, które przewidywały 4mm opadów. Za to ja znam takie, które od niedzieli rano przewidywały możliwy kataklizm na wtorek i przez kolejne dwa dni ani trochę się z tego nie wycofały.
    A tak w ogóle to nie wiem w co gra Świącik. Ingeruje w tor niezgodnie z przepisami i myśli, że jakoś to przejdzie?

  • lunch lubi Komentarz

    Dlaczego Marek Cieślak złożył wypowiedzenie? To jest tak doświadczony w żużlu człowiek że zdawał sobie sprawę z konsekwencji.Gdyby było tak że no dobra popadało,toru nie dało się zrobić i przełożą mecz to myślicie żeby się zwalniał? On doskonale wiedział co za taki numer czeka Włókniarza i nie chciał być tym który jest współodpowiedzialny.Walkower to nie jest tylko 0-40 dla przeciwników za to trzeba jeszcze zapłacić "parę groszy".Nie mówiąc już o zawieszeniu licencji toru i kosztów związanych z układaniem nowej nawierzchni.

  • lunch lubi Komentarz

    Tu nie chodzi o to, że Czewa chciała zakombinować z torem pod Stal. Po prostu zawodnicy miejscowi na ten tor narzekali i prezes chciał udowodnić Cieślakowi, ze można zrobić inną nawierzchnię. A że g.... się na tym zna, to zaorał po kolana, dosypał mączki, przyszła ulewa i tor zamienił się na dużej głębokości w trzęsawisko. Nie wystarczyły 3 dni upałów, żeby to się osuszyło i związało. Tak to jest, jak się ktoś za coś bierze, a nie ma o tym pojęcia. Cieślak wiedział, że nic z tego nie będzie i się wycofał. Deszcz owszem, przyczynił się do tego, ale gdyby nie prace rolnicze dzień wcześniej, to tor w piątek byłby suchy jak pieprz. Niestety, błąd w sztuce, oczywista wina gospodarzy, walkower - nie ma innej opcji.

  • lunch napisał/a komentarz do Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi. Michał Świącik zbronował tor po kolana. Marek Cieślak musiał się zwolnić

    @Time vel Netto: No święte słowa. Nawet jedna kamera na wieżyczce (to jest minimalny koszt, mamy kilka takich choćby w każdym miejskim autobusie) załatwiałoby temat.

  • lunch lubi Komentarz

    Pewnie sprawa zostanie rozmyta przez centralę , bo przecież nie można doprowadzić do tego by Częstochowa znikła z żużlowej mapy polski . Gdyby ukarać Częstochowę przy użyciu skali , którą posługiwano się przy karaniu Torunia , nie prędko pojawił by się Włókniarz III ! Przygotowanie torów to odwieczny problem , dzisiejsza technika pozwala monitorować obiekty przez 24 godziny na dobę ! 4 kamery webowe pozwoliły by spokojnie kontrolować to co się dzieje na stadionie , czy w obecnym bałaganie , ewentualne podglądanie jak rywal się przygotowuje do meczu było by jakimś problemem ? Jedno jest pewne centrala pod rządami pana Stępniewskiego zupełnie nie panuje nad tym co się wyprawia w klubach !

  • lunch lubi Komentarz

    Panie Świacik. Jeśli jeszcze miał pan jakiś szacunek do "pana jak sie tam nazywa bo zapomniałem", to tym stwierdzeniem zwolnił pana z niepisanej umowy, tajemnicy..

  • lunch lubi Komentarz

    "Trener miał swoją wizję, ja miałem swoją wizję, ale konsultowaliśmy to." - I tutaj jest pies pogrzebany. Świącik mieszał w przygotowaniach torowych, bo miał wizję.

  • lunch lubi Komentarz

    - Jak ten czerwony ze wstydu człowiek może mówić przed kamerą o szacunku ? - A tym bardziej jego córka którą zrobìł dyrektorem w swoim folwarku , obrażając najbardziej utytułowanego trenera w Polsce. - Ciekawe jak teraz potraktują to wszystko kibice , sponsorzy dzięki którym była kasa i Urząd Miasta za - " taką promocje " klubu i miasta ! - WSTYD !

  • lunch lubi Komentarz

    Kłamca, jeszcze ktoś mu wierzy? W wywiadzie z Osrawszystkich powiedział że nic nie dosypywał w TV że tylko trochę a Cieślak że ogrom! I ta jego córka co studiowała prawo( pewnie jeden semestr do pierwszego zaliczenia) napisała ekspercki wywód na temat trenera i jego roli.

  • lunch napisał/a komentarz do Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi. Michał Świącik zbronował tor po kolana. Marek Cieślak musiał się zwolnić

    Cieślak ma wielkie zasługi, ale bądź co bądź to jest taki cwaniaczkowaty łobuz (co akurat w żużlu było przydatne). Natomiast Świącik do tej pory robił dość dobrą robotę, ale teraz spierniczył sprawę i wygląda na to, że to jest jego koniec. Nie może być inaczej.

  • lunch napisał/a komentarz do Żużel. Stal atakuje. Prezes klubu mówi o wizerunkowej katastrofie i chce okrągłego stołu

    Najpierw się zniesmaczyłem, że prezesi rozmawiają przez media społecznościowe, bo to dla mnie prymitywizm. Ale trudno się dziwić, że fejsbuki przejmują rynek mediów, jeśli poziom dziennikarstwa jest taki, jak w tym artykule. Polecam uwadze poniższe zdania, z zupełnie przeinaczonym na skutek nieumiejętności posługiwania się językiem ojczystym sensem:
    "Prezes Włókniarza pod postem odpowiada na zarzuty szefa Stali, któremu pod wpisem wrzuca zdjęcie suchego miejsca na murawie stadionu. Zostało ono zrobione przez sztab szkoleniowy"

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.