WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Newspix / Tomasz Jastrzębowski/Foto Olimpik / Ryszard Szurkowski cały czas chętnie wsiadał na rower.

Środowisko kolarskie chce pomóc Szurkowskiemu. "Byłem mocno wstrząśnięty"

Igor Kubiak
Igor Kubiak
Informacja o wypadku Ryszarda Szurkowskiego zszokowała środowisko kolarskie. Jeden z najwybitniejszych polskich kolarzy przechodzi rehabilitację po dramacie, jaki rozegrał się podczas wyścigu dla amatorów.

- Nie wierzyłem, że to może być prawdą. Nie spałem całą noc, bo ciągle o tym myślałem. Byłem mocno wstrząśnięty. Ta wiadomość, na życzenie Ryszarda, nie była upubliczniana, ale przyszedł czas, że trzeba było w końcu podać ją do opinii publicznej - przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty dwukrotny mistrz świata w kolarstwie Lech Piasecki, który o wypadku Ryszarda Szurkowskiego wiedział już wcześniej.

10 czerwca 2018 roku Szurkowski wystartował w amatorskim wyścigu w Koeln. Kilka kilometrów przed metą brał udział w kraksie, po której musiał przejść operację twarzy i dwie operacje kręgosłupa (więcej TUTAJ). Do tej pory siedzi na wózku i walczy o powrót do zdrowia. Był to wyjazd prywatny, dlatego dwukrotny wicemistrz olimpijski nie chciał nagłaśniać sprawy. Dopiero po prawie pół roku, gdy okazało się, że kosztowna rehabilitacja będzie trwała miesiącami, opowiedział o zdarzeniu Kamilowi Wolnickiemu z "Przeglądu Sportowego" oraz Krzysztofowi Wyrzykowskiemu z "Rzeczpospolitej".

W pomyślne zakończenie rehabilitacji wierzy Piasecki. - Ryszard jest człowiekiem, który zawsze osiągał cel w swoim życiu. Myślę, że tym kolejnym celem jest to, żeby stanąć na nogi i być może wsiąść na rower. Trzymamy kciuki za niego i wierzę, że ma tak silny organizm, że da sobie radę z tą rehabilitacją - dodał zwycięzca Wyścigu Pokoju.

Zbiórką pieniędzy zajmuje się "Stowarzyszenie Lions Club Poznań 1990". Środowisko kolarskie zamierza działać także w inny sposób. Pomoc zapowiedział mistrz Polski i zwycięzca Tour de Pologne, Cezary Zamana, który o wypadku dowiedział się w poniedziałkowy wieczór.

Jego firma, Zamana Group, ma już wstępne plany dotyczące pomocy. Chcą zrobić specjalną akcję na złotą kartę, która upoważnia do występów we wszystkich imprezach rowerowych organizowanych przez firmę. Pojawiła się też koncepcja stworzenia specjalnego numeru startowego z wizerunkiem Szurkowskiego. Jeśli tylko sam zainteresowany zgodzi się na takie rozwiązanie.

- Jak to mówią kolarze, jedna rodzina w takich sytuacjach. W tej chwili jest to sprawa bardzo delikatna. Środowisko na pewno odpowie na ten apel, ale musimy to zrobić z głową - zaznaczył Zamana w rozmowie z WP SportoweFakty.

Szurkowski jest jednym z najwybitniejszych polskich sportowców. W swojej karierze dwukrotnie sięgnął po srebro na igrzyskach olimpijskich. Był również czterokrotnym medalistą mistrzostw świata (3 złota) i dwunastokrotnym mistrzem Polski.

Każdy z nas może pomóc temu wybitnemu kolarzowi. Zbiórką pieniędzy potrzebnych na rehabilitację (lekarze mówią o powrocie do zdrowia) zajmuje się "Stowarzyszenie Lions Club Poznań 1990". Wpłat można dokonywać na konto:

09 1240 1747 1111 0000 1845 5759
W dane przelewu należy wpisać dane odbiorcy:
ul. Jana Henryka Dąbrowskiego 189,
60-594 Poznań,
a w tytule: "Ryszard Szurkowski - rehabilitacja".

Komentarze (7):

    Pokaż więcej komentarzy (4)