Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Memoriał im. dr. Lecha Birgfellnera: Udany powrót Hosleya do Zielonej Góry

Dawid Borek
Dawid Borek
Stelmet Zielona Góra przegrał pierwszy mecz Memoriału im. dr. Lecha Birgfellnera, ulegając Acei Rzym 65:71. Liderem zwycięzców był był Callistus Eziukwu - zdobywca 16 punktów.

Podopieczni Mihailo Uvalina fatalnie rozpoczęli piątkowy pojedynek. Biało-zieloni pierwsze punkty zdobyli dopiero po trzech minutach gry, a przez resztę pierwszej kwarty nie potrafili przeciwstawić się włoskiej drużynie. Efektem słabej skuteczności w ataku i licznych błędów w defensywie była przegrana inauguracyjna odsłona aż 7:20, przy niespełna 18% skuteczności rzutów z gry.

Koszykarze Stelmetu nieco lepiej zaprezentowali się w drugiej części spotkania. Mistrzowie Polski poprawili celność, a przy tym lepiej rozumieli się w obronie. Najjaśniejszym punktem biało-zielonych był Przemysław Zamojski, który na parkiecie prezentował waleczność i sportową agresję. W ekipie Acei Rzym błyszczał znany polskim kibicom z występów w AZS Koszalin Callistus Eziukwu, który po pierwszej połowie miał już na swoim koncie 11 oczek.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Wicemistrzowie Włoch kontrowali wynik niemal przez całą trzecią kwartę, lecz podopieczni Mihailo Uvalina nie poddawali się. Na minutę przed rozpoczęciem ostatniej odsłony, po trzypunktowym trafieniu Marcina Sroki, biało-zieloni przegrywali różnicą jedynie pięciu oczek. Drużyna prowadzona przez Lucę Dalmonte włączyła wtedy drugi bieg i mimo wielkich chęci, zielonogórzanie nie byli w stanie pokonać włoskiego zespołu, ostatecznie przegrywając spotkanie 65:71.

Najlepszym graczem ekipy z Winnego Grodu był Aaron Cel, który na swoim koncie zapisał 11 punktów. W drużynie Acei świetny występ zaliczył Callistus Eziukwu - autor 16 oczek. Kibicom w Grodzie Bachusa ponownie zaprezentował się Quinton Hosley, który w ostatnim sezonie świętował z biało-zielonymi mistrzostwo Polski. Amerykanin zdobył 11 punktów, czym znacznie pomógł swojemu zespołowi w odniesieniu zwycięstwa.

W składzie Stelmetu ponownie zabrakło kontuzjowanych Mantasa Cesnauskisa oraz Davida Barlowa. W sobotę zostanie rozegrany kolejny mecz Memoriału im. dr. Lecha Birgfellnera, w którym zmierzą się Acea Rzym i Olimpija Ljubljana. Wcześniej odbędzie się oficjalna prezentacja drużyny Stelmetu Zielona Góra. Jej początek zaplanowano na godzinę 16:00.

Stelmet Zielona Góra - Acea Rzym 65:71 (7:20, 17:13, 20:17, 21:21)

Stelmet:Cel 11, Zamojski 9, Robinson 8, Sroka 8, Eyenga 8, Hrycaniuk 5, Koszarek 5, Brackins 4, Chanas 3, Guinn 2, Kucharek 0

Acea:
Eziukwu 16, Goss 14, Hosley 11, Jones 9, Mbakwe 7, D'Ercole 6, Moraschini 5, Baron 3, Righetti 0

Kto był najlepszym graczem Stelmetu w meczu z Aceą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (23):

  • MONII Zgłoś
    Na pewno potrzebna jedynka, która umie spenetrować strefe podkoszową, taki Goss z Rzymu a center to już konieczność. Jakby wczoraj nie było Hrycaniuka to ze zbiórkami dramat.
    • wąż Zgłoś
      Wiadomo co trzeba zrobić aby pozytywnie wpłynąc na grę Stelmetu :),zwolnić Uvalina ściągnąć Arczibeka;)
      • jaroKlin Zgłoś
        Byli gracze AZS Koszalin wymiatają.Jako środkowy Eziukwu jest dobrze zbudowany, nieźle wyszkolony technicznie, nie unika gry fizycznej pod koszem (najlepiej blokujący PLK sezonu 2011/12),
        Czytaj całość
        natomiast wzrostu ma 2,08.Phila Gossa pamiętam sprzed kilku lat jako SG, chyba bezpośrednio po NCAA, który już wtedy wiele potrafił dać zespołowi. Dobrze, że wykorzystuje swój potencjał.
        Wszystkie komentarze (23)

        Komentarze (23)

          Wszystkie komentarze (23)
          PRZEJDŹ NA WP.PL