Najnowsze Wyniki/Kalendarz

AZS Koszalin zrobił swoje

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Niespodzianki nie było. AZS Koszalin szybko odrodził się po porażce w Starogardzie Gdańskim i pewnie pokonał na własnym parkiecie przyjezdnych z Kołobrzegu.

- W tym tygodniu staraliśmy się nieco zmienić atmosferę, ponieważ po meczu z Polpharmą nie była ona najlepsza. Wszyscy byli rozczarowani, czuliśmy się po prostu źle. Analizowaliśmy to, co zrobiliśmy źle w tamtym spotkaniu. Jedynym wyjściem, żeby poczuć się lepiej jest zwycięstwo z Kotwicą - tak przed rozpoczęciem sobotniego spotkania mówił na łamach portalu SportoweFakty.pl Gasper Okorn. Tak jak było można się spodziewać, jego podopieczni bez większych problemów uporali się z przeciętnie dysponowanym rywalem i znów wstąpili na ścieżkę zwycięstw.

Derby Pomorza Zachodniego mogły emocjonować tylko w pierwszej połowie. Po zmianie stron, miejscowi narzucili Kotwicy swoje warunki, a koncertowo rozegrana czwarta kwarta dopełniła dzieła. AZS triumfował w ostatniej odsłonie 33:15, a w całym spotkaniu 95:63.

Najlepiej dysponowanym zawodnikiem po stronie zwycięskiej drużyny był Oded Brandwein. Rozgrywający trafił aż 10 na 12 oddanych rzutów z gry, w tym 2 na 2 zza łuku oraz jeden osobisty, co dało mu w sumie 23 punkty. 18 "oczek" i 5 zbiórek na równie dobrej skuteczności uzbierał Jeff Robinson, a Akademicy stracili ponadto zaledwie 9 piłek przy dwudziestu czterech stratach Kotwicy. Dla drużyny Gaspera Okrona to dopiero drugie zwycięstwo w sześciu ostatnich starciach.

Najsłabszej drużynie ekstraklasy nie pomógł nawet J. J. Montgomery. Świetnie znany polskim fanom koszykówki Amerykanin, w swoim debiutanckim spotkaniu w tym sezonie spędził na placu boju blisko 23 minuty, zdobywając w tym czasie jedynie 5 punktów. Najskuteczniejszym graczem Kotwicy był natomiast Grzegorz Arabas, autor 17 punktów. Przyjezdni rzucali jednak na zaledwie 34-procentowej skuteczności z gry, a ich rywale byli lepsi w tym elemencie aż o 25-procent, co tylko świadczy o poziomie obu drużyn. Przegrywając w Koszalinie, kołobrzeżanie polegli już po raz ósmy z rzędu.

AZS Koszalin - Kotwica Kołobrzeg95:63 (17:12, 21:16, 24:20, 33:15)

AZS: Brandwein 23, Robinson 18, Henry 12, Mielczarek 8, Trybański 7, Wołoszyn 7, Harris 6, Raczyński 4, Dunn 4, Dąbrowski 3, Czubak 3, Wrona 0.

Kotwica: Arabas 17, Rosinski 15, Parks 13, Bigus 6, Montgomery 5, Ciechociński 5, Goiński 2, Piechowicz 0.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Komentarze (7):

  • jaroKlin Zgłoś
    Maciek Raczyński zaliczył 3 przechwyty w półtora minuty czasu gry, z tego dwa (w 2 kolejnych akcjach) na debiutującym w TBL rozgrywającym juniorze Kotwicy z drużyny rezerw,
    Czytaj całość
    uczestniczącej chyba w rozgrywkach o wejście do drugiej ligi. To się chwali. Niech się młodzież uczy.
    • luksin Zgłoś
      notec inowroclaw , sosnowiec ,ruda slaska ,astoria bydgoszcz ,elana torun ,pruszkow ...oj wiele zespolow wypadlo z ligi...szkoda tylko ze wiekszosc z nich skonczyla przygode z plk nie z powodu
      Czytaj całość
      slabej gry a problemow finansowych...teraz czarne chmury sa nad polpharma ,kotwica a anwil caly czas szarpie sie i walczy o sponsorow;)...niestety taka ta nasza liga jest ,takie sa tez budzety , takie zarzadzanie i marketing...kluby sa slabe ,uzaleznione od widzimisie prezydentow miast ,czy moznych sponsorow ktorzy potrafia z dnia na dzien zakrecic kurek...ale slabosc zespolow to tez slabosc samej ligi , bo gdzie sa plany na jej restrukturyzacje??? gdzie sa formy wspierania zespolow ktore graja w pucharach??? jaki jest pomysl na puchar ligi???...czemu nikt nie potrafil wykorzystac mistrzostw ktore byly w polsce pare lat temu??? oj jest tych znakow zapytania , ale wynikaja one z tego ze ludzie ktorzy kieruja zwiazkiem to nie sa specjalisci ,to sa osoby przypadkowe ,przyspawane do stolkow bez wizji ,bez pomyslu...podobnie sytuacja wyglada w klubach ,tu tez pomysl na zespol konczy sie na tym aby gral on mecze raz w tygodniu:)...jak to mowia , ryba psuje sie od glowy:)
      • ABC321 Zgłoś
        Szkoda każdego zespołu z jakimiś tradycjami. Np PBG Poznań mi nie było szkoda, bo to był tylko twór a nie jakaś tradycja. Jednak Kotwy, Polpharmy czy kiedyś np kilka lat temu Stali
        Czytaj całość
        Ostrów czy Astorii Bydgoszcz było mi szkoda. Pomijam już jeszcze wcześniejsze lata, bo za dużo by wymieniać.
        Wszystkie komentarze (7)

        Komentarze (7)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL