Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Jarosław Trojan: Doświadczenie po stronie Turowa

Paweł Patyra
Paweł Patyra
Chociaż [tag=1793]Wikana Start Lublin[/tag] próbował w czwartej kwarcie odwrócić losy meczu, to [tag=1737]PGE Turów Zgorzelec[/tag] zachował zimną krew i zgarnął dwa punkty.

Gospodarze jako pierwsi objęli prowadzenie i utrzymywali je przez część pierwszej kwarty, ale później na parkiecie dominował mistrz Polski. W ostatniej części gry lubelska ekipa postraszyła faworyta, lecz nie sprawiła niespodzianki. - Trochę zbyt mało było precyzyjnie do końca wykonanych akcji. Przeważyło doświadczenie po stronie Turowa - ocenia Jarosław Trojan. - Porażka na pewno boli. Chcieliśmy to wygrać i pokazać, że nie jesteśmy chłopcami do bicia, mimo naszej pozycji w dole tabeli. Ja mogę powiedzieć, że daliśmy z siebie wszystko. Moim zdaniem, zabrakło nam trochę doświadczenia - dodaje.


Wsad Trojana na rozpoczęcie czwartej kwarty tak zdenerwował trenera gości Miodraga Rajkovicia, że od razu poprosił o przerwę. Wikana Start zmniejszył dystans dzielący go od rywala, ale w kluczowych chwilach podejmował nieprzemyślane decyzje. - Brakowało nam przełamania. Turów kontrolował cały mecz. Zabrakło nam jednej-dwóch trójek, które rozpędziłyby naszą grę. Przegraliśmy różnicą siedmiu punktów mimo tego zrywu na koniec - zauważa 21-letni koszykarz.

Chociaż lubelska drużyna musiała przełknąć gorycz porażki, to kibice docenili jej postawę. Zawodnicy są wdzięczni fanom za okazane wsparcie, nie tylko w starciu z PGE Turowem Zgorzelec. - Kibice w każdym meczu dobrze nas dopingują. Brawa dla nich i bardzo im dziękujemy - podkreśla Trojan.

Komentarze (1):

  • przemop33 Zgłoś
    J.T. jeden wsad wiosny nie czyni . Ty i Ł.Diduszko powinniście pograć jeszcze sezon , dwa niżej bo nie pasujecie do TBL . Niestety trener też może dobry asystent ale jako trener nr 1 to
    Czytaj całość
    niestety .W tym sezonie odpuszczę sobie chodzenia na Globus .

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL