Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP / PAP/Piotr Polak

Koszmarna seria Rosy wciąż trwa! Siódma porażka wicemistrza w Lidze Mistrzów

Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski
Koszykarze Rosy Radom doznali już siódmej porażki w rozgrywkach Ligi Mistrzów, w tym piątej z rzędu! Wicemistrzowie Polski przegrali na wyjeździe z EWE Baskets Oldenburg 71:83 i zajmują siódme miejsce w grupie C.

Drużyna Wojciecha Kamińskiego w europejskich pucharach nie wygrała od ponad miesiąca. Od tamtej pory przegrała za ot pięć spotkań, choć warto podkreślić, że trzy z nich rozegrała na wyjeździe. Nie zmienia to jednak faktu, że mają naprawdę niewielkie szanse na to, żeby jeszcze coś osiągnąć w tej edycji Ligi Mistrzów.

W Niemczech radomianie nie zagrali koszmarnie, ale z pewnością przespali początek i generalnie nie poszło im najlepiej w pierwszej połowie. Wicemistrzowie Polski trafiali z dystansu, ale za to pudłowali z półdystansu i nie potrafili zatrzymać gospodarzy, którzy grali bardzo skutecznie. Dość powiedzieć, że po 20 minutach spotkaniach niemiecki zespół miał na swoim koncie 50 punktów.

W drugiej części meczu EWE Baskets miał wszystko pod kontrolą. Wygrana koszykarzy Mladena Drijencicia ani przez moment nie była zagrożona. Gospodarze mieli sporą przewagę, która stopniała - i to tylko na chwilę - w czwartej odsłonie. Wówczas Rosa miała okazję znacząco zmniejszyć rozmiary porażki, lecz na finiszu wyraźnie wyhamowała.

W niemieckiej drużynie fantastycznie zagrał Maxime de Zeeuw. 29-letni Belg był praktycznie bezbłędny. Trafił wszystkie sześć rzutów z gry, zebrał siedem piłek, miał asystę oraz blok. Ogółem zakończył spotkanie z dorobkiem 16 punktów i imponującym evalem (24). Ale do wygranej EWE Baskets w równie wielkim stopniu przyczynił się środkowy Dirk Madrich.

Liderem radomian był Darnell Jackson. Amerykanin w ostatnim meczu ligowym nie zachwycił, ale tym razem był w wyśmienitej dyspozycji. Doświadczony koszykarz zdobył aż 22 punkty (8/12 z gry), zebrał 6 piłek i miał 2 asysty oraz przechwyt. Był zdecydowanie najmocniejszym punktem wicemistrza kraju. Oprócz niego dobrze zagrał Jordan Callahan, autor 17 punktów.

EWE Baskets Oldenburg - Rosa Radom 83:71 (24:21, 26:18, 17:17, 16:15)

EWE Baskets: Madrich 16, De Zeeuw 16, Paulding 12, Qvale 9, Schwethelm 8, Massenat 8, Mihailović 6, Kramer 5, Lockhart 3, Freese 0, Wimberg 0.

Rosa: Jackson 22, Callahan 17, Bell 12, Jeszke 6, Sokołowski 5, Witka 5, Zyskowski 4, Bojanowski 0, Adams 0, Zegzuła 0.

Basketball Champions League, grupa C

LpDrużynaWP+-+/-
1Asvel Lyon104106397786
2KK Neptunas Kłajpeda104105195893
3EWE Baskets Oldenburg104107098387
4PAOK Saloniki77103199041
5BK Ventspils77106110574
6Muratbey Usak Sportif5910561092-36
7Openjobmetis Varese4109811123-142
8Rosa Radom3119591092-133


ZOBACZ WIDEO Jerzy Dudek: To najlepszy rok reprezentacji po '82

Jak oceniasz postawę Rosy Radom w Lidze Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (3):

  • Robert Dobrzycki Zgłoś
    Rosa to nie jest klub ktorych mozemy grac w pucharach sa za slabi co to za klub ktorych zeby zawodnicy jechać swoim samochodach na mecz cyrk
    • liger Zgłoś
      gdyby to była tylko koszmarna seria, to pal licho, kiedyś sie skończy...najgorsze , że to jest koszmarna gra !!!misiek z nba to teraz będzie pierwsza opcja na obwodzie ?zyskowski
      Czytaj całość
      potwierdza, że jest nieporozumieniem...kto w rosie ma grać ?, kolorowi poza taktyką czasem trafiają, sokołowski nie wie co ma robić na placu, ..., a reszty po prostu nie ma !!!obciachowo to w sumie wyglądanie chcę się znęcać nad witke, ale za rzut za 3 w sytuacji gdy reszta drużyny jest z tyłu, kiedyś by po prostu siedział na ławie do czasu aż mu same drzazgi z doopy wyjdą, bez pomocy medyków /zresztą u streetbalowców to też prawie norma/z drużyny budowanej na spore zamiary, po prostu jest kicha !..., chyba że jak to na budowie, harmonogram przewiduje przestój, ale to już wiedzą chyba tylko budowlańcy-wraz z miastem współwłaściciele ..., oby !
      • Stelmet666 Zgłoś
        Stelmet nie lepiej :(

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL