Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP / Marcin Bielecki

Sporo kontrowersji w meczu TBV Start - King. "Widocznie niektórzy nie umieją wykonywać swojej pracy"

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Sporo emocji dostarczyło spotkanie w Lublinie. Miejscowy TBV Start przegrał z Kingiem Szczecin 77:79. O zwycięstwie gości zadecydowała ostatnia akcja, do której gospodarze zgłaszają sporo zastrzeżeń. Chodzi o faul przy rzucie za trzy punkty.

Na niespełna dziesięć sekund przed końcem niedzielnego meczu Nick Kellogg, amerykański rzucający gospodarzy, zdecydował się na rzut z bardzo trudnej pozycji. Okazał się niecelny, a piłkę zebrał Russell Robinson, który błyskawicznie ruszył w stronę lubelskiego kosza.

Gospodarze (mieli trzy faule na swoim koncie) próbowali sfaulować, ale Doug Wiggins zrobił to na tyle nieumiejętnie, że sędziowie nie użyli gwizdka.

Amerykanin oddał piłkę Pawłowi Kikowskiemu, który był idealnie ustawiony do rzutu za trzy punkty. Polak spostrzegł jednak, że obrońcy TBV Startu biegną w jego stronę, więc sprytnie chciał wymusić ich przewinienie.

Zrobił "pompkę", na którą nabrali się zarówno Jarosław Trojan i Stefan Balzamović. Ostatecznie ten drugi, zdaniem sędziów, faulował. Gościom na sekundę przed końcem meczu przyznano trzy rzuty wolne. 29-letni koszykarz trafił dwa osobiste, a trzeciego celowo spudłował, by nie dać szans rywalom na wyprowadzenie akcji. - "Kiko" zrobił świetny ruch. Jestem pod wrażeniem - chwalił swojego kolegę Taylor Brown.

Zwód Kikowskiego jest bardzo popularny w lidze NBA. Tam sędziowie niemal zawsze odgwizdują przewinienie. W meczach PLK arbitrzy w takich sytuacjach  używają gwizdka dość nieregularnie. Podobna akcja miała miejsce w finale w ubiegłym sezonie. Wtedy to Torey Thomas "sprytnie" powiesił Łukasza Koszarka. Doszło do kontaktu między zawodnikami, ale przewinienia nie było.

Czy Balzamović faulował Kikowskiego?

Gospodarze po meczu zakończeniu meczu zgłaszali sporo zastrzeżeń do poziomu sędziowania. Nie chodzi tylko o ostatni rzut, ale wcześniejsze akcje, które zdaniem lublinian były na ich niekorzyść. Tego nie ukrywał na konferencji prasowej David Dedek, który był mocno podenerwowany takim obrotem spraw. Trudno mu się dziwić. Ewentualna wygrana pozwoliłaby jego ekipie wyjść ze strefy spadkowej.

- Jestem w Polsce od 14 lat i nigdy nie komentowałem pracy sędziów, bo uważam, że każdy powinien robić swoją pracę. Jednak widocznie niektórzy nie umieją wykonywać swojej pracy - przyznał Dedek, który nie ukrywał, że jego zespół powinien ten mecz wygrać. - Byliśmy lepszą drużyną - dodał.

W poniedziałek udało nam się skontaktować ze słoweńskim szkoleniowcem, który nie chciał już na temat rozmawiać. - Wszystko powiedziałem na konferencji prasowej - przyznał.

ZOBACZ WIDEO Ferdinando De Giorgi: Najważniejsze będą mistrzostwa Europy

Czy sędziowie wypaczyli wynik spotkania pomiędzy TBV Startem i Kingiem Szczecin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (8):

  • simon Zgłoś
    Gospodarze powinni odwołać się do komisji PLK i domagać się powtórzenia meczu!
    • AJ10 Zgłoś
      Jeżeli był kontakt to faul był, bo obrońcy nie skakali pionowo w górę tylko szli do przodu. Ale z tego ujęcia nic nie widać więc nie piszcie po obejrzeniu tego filmiku czy był faul
      Czytaj całość
      czy nie. A akurat dwóch sędziów było idealnie ustawionych by to widzieć. Jakby się pokazało lepsze ujęcie można by skompromitować tych sędziów lub oczywiście potwierdzić ich dobrą decyzję.
      • Paweł Swój Zgłoś
        nabranie rywala:) ugięcie nóg w kolanach, ułożenie jak do rzutu, zamiast wyjścia w górę, wyprostowanie sylwetki, celem "powieszenia" obrońcy. W NBA moim zdaniem zdecydowanie
        Czytaj całość
        nadużywane, szczególnie jak zawodnik z piłką idzie do przodu, nadal gwizdane
        Wszystkie komentarze (8)

        Komentarze (8)

        PRZEJDŹ NA WP.PL