Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty

Jacek Jarecki apeluje: Nie wińmy Grochowskiego

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Grzegorz Grochowski miał otwarty rzut na zwycięstwo w spotkaniu z Energą Czarnymi Słupsk (69:70), ale pomylił się. Jacek Jarecki prosi o wyrozumiałość dla młodszego kolegi. - To dobra lekcja na przyszłość - mówi.

Zespół Polfarmeksu był o krok od wygranej w spotkaniu z Energą Czarnymi Słupsk. Kutnianie jeszcze na początku czwartej kwarty przegrywali różnicą dziewięciu punktów, ale po zrywie zdołali doskoczyć do Czarnych Panter na odległość jednego "oczka".

Mieli nawet rzut na zwycięstwo, ale Grzegorz Grochowski spudłował z czystej pozycji. 23-letniego rozgrywającego po zakończeniu spotkania pocieszyli starsi koledzy, a także sztab szkoleniowy.

- Nie wińmy Grzegorza Grochowskiego. To on nie przegrał ten mecz. Ważne, że wziął na siebie ten rzut. Jestem młodym zawodnikiem i z pewnością będzie to dla niego pożyteczna lekcja. Wszyscy przegraliśmy. Jesteśmy zespołem - apeluje Jacek Jarecki.

- Początek był bardzo dobry w naszym wykonaniu. Duża energia pozwoliła nam zbudować przewagę. Pod koniec drugiej kwarty stanęliśmy. Nasza gra się zacięła i goście nam uciekli. Później zaczęliśmy gonić, ale było już za późno - dodaje.

Tym samym drużyna z "Miasta Róż" poniosła już czternastą porażkę w obecnych rozgrywkach. - Trudno tłumaczyć się po kolejnej porażce. Zaczyna brakować argumentów. Cały czas liczymy na przełamanie. Mam nadzieję, że już od następnego meczu będę mógł coś powiedzieć pozytywnego - przyznaje gracz Polfarmeksu Kutno.

ZOBACZ WIDEO Ewa Brodnicka: to, co przeżyłam, było dla mnie dramatem

Czy Polfarmex Kutno wyjdzie z problemów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

  • Gabriel G Zgłoś
    W TV było wyraźnie widać że błąd jeśli już to popełnił Kowalczyk bo miał dwóch wolnych ludzi do podania czyli Groszka i Wallace. Powinien podać do strzelca a nie do rozgrywaka ale
    Czytaj całość
    prawdopodobnie zabrakło mu zimnej krwi i Wallace w ogóle nie zauważył. Ale to zabawa bo tak naprawdę zawalili mecz II kwartą.
    • xativa Zgłoś
      Groszek podjal decyzje w ulamku sekundy, przeciez nie chcial NIE trafic do kosza. Taki jest sport. Chlopaki, glowa do gory, nie wszystko jeszcze stracone, jak na trzeci sezon w PLK jeszcze sie
      Czytaj całość
      nie skonczyl. Kibice sa z Wami. Udowodnijcie, ze jestesie druzyna i jednoscia zarowno na parkiecie i po za nim.Fakt, ze szkoda przegranej, zresetowac glowy i do zwyciestwa Lwy, wyciagnac wnioski, nie myslec co bylo wstecz tylko w przyszlosc.
      • eRWu Zgłoś
        A czy ktoś wini groszka za to, ze nie trafił? Meczu nie przegrywa jeden zawodnik, tylko cała drużyna. Podobnie było z karnym Błaszczykowskiego na Euro - wtedy nikt go nie winił, bo
        Czytaj całość
        przecież wszyscy wiedzą, że karne to loteria, a wygrać można było podczas wcześniejszych 120 minut meczu. Podobnie jak w baskecie. Groszek trzymaj się! Następnym razem się odkujecie :)
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL