Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA / ERIK S. LESSER

NBA: Miami Heat nie przestają zadziwiać! Skandal w MSG na meczu Knicks - Clippers

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Miami Heat zanotowali 12. zwycięstwo z rzędu, Golden State Warriors trafili 15 na 28 rzutów zza łuku, a wrzało też w Madison Square Garden. Tam z trybun przez ochronę wyprowadzony został były zawodnik Knicks, Charles Oakley.

San Antonio Spurs powetowali sobie ostatni kiepski wynik w Memphis (74:89), pokonując Philadelphia 76ers 111:103. Kawhi Leonard wrócił do zespołu i od razu był kluczowym koszykarzem meczu, rzucił 32 punkty. Skrzydłowy trafił przy tym wszystkie 11 rzutów osobistych. Gospodarze z Pensylwanii musieli radzić sobie bez Joela Embiida. Utalentowany środkowy opuścił szóste spotkanie z rzędu przez stłuczone lewe kolano. Szóstki z Embiidem są 13-18, bez niego 5-16.

Kyle Korver dał Cleveland Cavaliers coś, co może okazać się dla nich wręcz kluczowe przy ewentualnym obronie mistrzostwa NBA. W meczu przeciwko Indiana Pacers, był fantastyczny. Doświadczony 35-latek zaaplikował rywalom aż 29 puntów w zaledwie 26 minut, trafiając 8 na 9 rzutów zza łuku. To jego najlepszy występ odkąd trafił do Ohio. 

Cavaliers triumfowali w tym spotkaniu 132:117, a kluczowa okazała się trzecia kwarta, która padła ich łupem różnicą aż 22 punktów (40:18). Goście zneutralizowali trio Jeff Teague - Paul George - C.J. Miles, które uzbierało wspólnie 67 oczek. Aktualni mistrzowie zrewanżowali się Pacers za porażkę w pierwszym meczu obu ekip (93:103).

Ale forma Miami Heat! Chapeau bas. Drużyna z Florydy zanotowała właśnie 12. zwycięstwo z rzędu, podopieczni Erika Spoelstry rozbili tym razem Milwaukee Bucks 106:88. Hassan Whiteside zanotował potężne double-double, 23 punkty oraz 16 zbiórek, a wsparcia udzielili mu też James Johnson, Goran Dragić czy Wayne Ellington. Dzięki tym sukcesem Heat awansowali na 10. miejsce w Konferencji Wschodniej. 

ZOBACZ WIDEO Gol ze spalonego uratował PSG - zobacz skrót meczu z Lille [ZDJĘCIA ELEVEN]

To nie był dobry dzień dla Kozłów. Drużyna prowadzona przez Jasona Kidda skapitulowała na własnym parkiecie, a ponadto skręcenia tego samego kolana, które dwa lata temu miał kontuzjowane, nabawił się Jabari Parker. Bez niego na parkiecie Heat dokończyli dzieła zniszczenia, a na nic zdały się nawet 22 oczka Giannisa Antetokounmpo.

Duet przyszłości, Andrew Wiggins - Karl-Anthony Towns zapewnił Minnesocie Timberwolves prestiżowy triumf nad Toronto Raptors. Ten pierwszy zdobył 31 punktów, podkoszowy dodał 29 oczek oraz 14 zbiórek. Kluczowym trafieniem popisał się natomiast Tyus Jones, 20-letni absolwent uczelni Duke.

Pierwszoroczniak otrzymał podanie od Wigginsa i skutecznie przymierzył zza łuku, doprowadzając do stanu 110:107 zaledwie 20 sekund przed końcem meczu. Cała hala eksplodowała, ostatecznie wynik brzmiał 112:109 dla Leśnych Wilków. Jones zapamięta ten mecz na długo.

LA Clippers w ostatnie 10 minut spotkania zdobyli aż o 14 punktów więcej, niż New York Knicks, dzięki czemu pokonali nowojorczyków 119:115. To wszystko działo się w Madison Square Garden, a więc na oczach fanów Knicks, co dodatkowo przelało czarę goryczy. Dla nich była to 32. przegrana w sezonie, a już 14. u siebie. DeAndre Jordan zdobył 28 punktów i 15 zbiórek, a Blake Griffin miał aż 32 oczka. 

Nerwowo było też poza parkietem, tam doszło do spięcia pomiędzy prezesem MSG Jamesem Dolanem, a byłym zawodnikiem Knicks. Charles Oakley musiał zostać aresztowany i wyprowadzony przez służby bezpieczeństwa. Wszystko działo się na początku meczu przy stanie 19:19. 

DeMarcus Cousins, lider Sacramento Kings, pauzował przez ilość popełnionych fauli technicznych, tymczasem drużyna z Kalifornii niespodziewanie pokonała Boston Celtics. Darren Collison rzucił 26 punktów, Ben McLemore dodał 17 oczek, a ekipa Dave'a Joergera triumfowała nad wiceliderami Wschodu nadspodziewanie łatwo, bo aż 108:92. 

Golden State Warriors trafili 15 na 28 oddanych rzutów zza łuku, co daje nieziemskie 54-procent skuteczności i bez problemów pokonali zdziesiątkowanych Chicago Bulls 123:92. Zabrakło Dwyane'a Wade'a czy Jimmy'ego Butlera, a prym wiódł Klay Thompson, który umieścił w koszu 6 na 9 prób za trzy i zgromadził 28 punktów w 29 minut. Warriors odnieśli 44. zwycięstwo w trwającym sezonie. 

Wyniki:

Philadelphia 76ers - San Antonio Spurs 103:111 (23:29, 28:29, 24:24, 28:29)
(Okafor 20, Saric 20, Covington 18, Stauskas 16 - Leonard 32, Parker 18, Aldridge 15)

Indiana Pacers - Cleveland Cavaliers 117:132 (36:25, 27:32, 18:40, 36:35)
(Miles 23, George 22, Teague 22, Turner 16 - Irving 29, Korver 29, James 25, Love 14)

Brooklyn Nets - Washington Wizards 110:114 po dogrywce (22:31, 27:28, 23:20, 28:21, 10:14)
(Bogdanovic 23, Lopez 20, Booker 14 - Beal 31, Wall 23, Porter 20)

Atlanta Hawks - Denver Nuggets 117:106 (39:30, 33:25, 26:32, 19:19)
(Schroder 24, Millsap 23, Bazemore 14 - Chandler 24, Jokic 18, Barton 17)

Detroit Pistons - Los Angeles Lakers 121:102 (25:25, 31:25, 36:20, 29:32)
(Drummond 24, Leuer 20, Harris 19 - Randle 17, Williams 17, Ingram 15, Clarkson 12)

Milwaukee Bucks - Miami Heat 88:106 (15:28, 29:27, 19:26, 25:25)
(Antetokounmpo 22, Parker 14, Beasley 11 - Whiteside 23, Johnson 20, Ellington 17)

Memphis Grizzlies - Phoenix Suns 110:91 (24:15, 22:23, 33:27, 31:26)
(Conley 23, Gasol 19, Daniels 14 - Booker 20, Bledsoe 16, Knight 16, Len 11)

New Orleans Pelicans - Utah Jazz 94:127 (25:32, 28:30, 16:28, 25:37)
(Jones 21, Holiday 15, Moore 13 - Johnson 27, Hill 19, Hayward 17)

Minnesota Timberwolves - Toronto Raptors 112:109 (25:33, 28:30, 30:25, 29:21)
(Wiggins 31, Towns 29, Muhammad 22 - DeRozan 30, Lowry 20, Carroll 19)

New York Knicks - Los Angeles Clippers 115:119 (36:36, 31:32, 28:20, 20:31)
(Anthony 28, Porzingis 27, Rose 20 - Griffin 32, Jordan 28, Crawford 20)

Sacramento Kings - Boston Celtics 108:92 (19:28, 30:21, 28:22, 31:21)
(Collison 26, McLemore 17, Barnes 14, Cauley-Stein 14 - Thomas 26, Johnson 14, Horford 10, Smart 10)

Golden State Warriors - Chicago Bulls 123:92 (30:17, 25:24, 31:29, 37:22)
(Thompson 28, Durant 22, Green 19 - Lopez 17, Gibson 15, Grant 12, Rondo 12)

Co można uznać za wydarzenie dnia w NBA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • GeDo Zgłoś
    Miami Heat dopóki nie wpadna na 1 z 3 najlepszych druzyn NBA(GSW,Spurs,Cavaliers)mogą caly czas wygrywac i wysróbowac ładny rekord zwyciestw z rzedu.Z drugiej jednak strony wydawało sie ze
    Czytaj całość
    rowniez mocni Boston Celtics pociagną dluzej serie zwyciestw a polegli z przecietnymi Sacramento Kings.Jestem ciekaw jak GSW poradzi sobie z Memphis Grizzles z ktorymi gra im sie ciezko.
    • Maćko Polak Zgłoś
      Joe Johnson gra w Utah

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL