Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr Szczotka w akcji PAP / Adam Warżawa / Piotr Szczotka w akcji

Druga dogrywka w Gdyni, Dariusz Wyka rzucił Start Lublin na kolana

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Drugi mecz w tym sezonie i druga dogrywka w Gdyni. Asseco wróciło w poniedziałek z dalekiej podróży. W kluczowych momentach błyszczał Dariusz Wyka, a ekipa z Trójmiasta pokonała TVB Start Lublin 92:82.

Na starcie czwartej kwarty lublinianie mieli 13 punktów przewagi, jednak gracze Asseco się nie poddali. W końcówce kluczowe rzuty trafiał Dariusz Wyka, gospodarze doprowadzili do dogrywki, a w niej rozbili rywala.

W całym meczu Wyka zaliczył 19 oczek, 4 zbiórki, 4 bloki i 3 asysty. Duże wsparcie miał w osobach Przemysława Żołnierewicza (22 punkty i 7 zbiórek) i Krzysztofa Szubargi (21 punktów i 12 asyst).

Ekipa Davida Dedka przez 32 minuty grała bardzo dobrze i kontrolowała wynik. Skuteczny był Chavaughn Lewis, dobry mecz rozgrywał Mateusz Dziemba, a pod koszem woli walki odmówić nie można było Darrylowi Reynoldsowi.

Gdy na starcie czwartej kwarty TBV Start prowadził 60:47 nic nie zapowiadało ich dramatu, ale gospodarze zaczęli gonić. W końcu włączył się Marcel Ponitka i emocje rosły z minuty na minutę.

Po trójce Wyki Asseco na 20 sekund przed końcem objęło nawet prowadzenie 72:71, ale po chwili znowu miało dwa oczka mniej. Do remisu doprowadził Ponitka, a fatalnie grający James Washington w akcji na wygraną sam nie wiedział, co chce zrobić i nie oddał nawet rzutu na kosz rywala.

Zresztą amerykański rozgrywający Startu rozegrał dramatyczne zawody. Trafił 1 z 5 rzutów z gry i popełnił 5 strat. Przez cały mecz był mocno zagubiony i duża w tym zasługa defensywy gdynian.

W dogrywce gospodarze nie pozostawili żadnych złudzeń. Zaczęli od dwóch trójek Wyki, kolejną dołożył Żołnierewicz i było po meczu, bowiem lublinianie nie potrafili się otrząsnąć po końcówce regulaminowego czasu gry.

Po stronie pokonanych 20 punktów uzbierał Lewis, ale i on w kluczowych momentach nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę rywala. Aktywny Reynolds wywalczył sobie double-double.

Asseco Gdynia - TBV Start Lublin 92:82 (14:22, 16:17, 17:19, 27:16, d. 18:8)

Asseco: Przemysław Żołnierewicz 22, Krzysztof Szubarga 21 (12 as), Dariusz Wyka 19, Marcel Ponitka 11, Piotr Szczotka 7, Mikołaj Witliński 6, Jakub Garbacz 5, Bartosz Jankowski 1, Filip Put 0, Karol Kamiński 0.

TBV Start: Chavaughn Lewis 20, Mateusz Dziemba 12, Darryl Reynolds 12 (12 zb), James Washington 9, Bartosz Ciechociński 8, Marcin Dutkiewicz 6, Michael Gospodarek 6, Uros Mirković 5, Roman Szymański 4, Wojciech Czerlonko 0, Bartłomiej Pelczar 0.

Energa Basket Liga 2017/2018

#DrużynaMPktZP+-
1Anwil Włocławek325624827322366
2BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski325523925862350
3Polski Cukier Toruń325523927302427
4Stelmet Enea BC Zielona Góra3253211127382505
5Rosa Radom3252201226592531
6MKS Dąbrowa Górnicza3250201226422477
7King Szczecin3250181426562583
8PGE Turów Zgorzelec3250181427222707
9TBV Start Lublin3249171526192588
10Trefl Sopot3249171525682519
11Asseco Gdynia3249171526072650
12Polpharma Starogard Gdański3247151725252575
13AZS Koszalin3243112125062756
14GTK Gliwice3242102225482756
15Miasto Szkła Krosno324082424812711
16Legia Warszawa323752724492823
17Czarni Słupsk322452714631907


ZOBACZ WIDEO Wielkie emocje w derbach Werony, grał Stępiński. Zobacz skrót meczu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kto zasłużył na miano MVP meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

  • t00kie Zgłoś
    Nie przegraliśmy przez gwizdki. Przegraliśmy przez brak pomysłu na grę w końcówce i brak odwagi trenera, żeby zdjąć w tym fragmencie Jamesa, który cały mecz miał beznadziejny.
    • Jalu Kurek Zgłoś
      Oj tam drukarnia. Start zgasł w 4-tej kwarcie, a w dogrywce to już zupełnie zdechli. Pewnie podróż była zbyt ciężka.
      • method man Zgłoś
        Jestem pewien ,że ten syn turystki seksualnej gniecie te anty Startowe artykuły nie oglądając nawet meczów. Na kolana Al"Kaczmarczyk"to może ciebie rzucili jak się starales o Polski
        Czytaj całość
        paszport:).Start kontrolował cały mecz prowadząc 10oma mimo gospodarskich gwizdkow. Ale jak przy 74-72 i 10 Ale do końca Szubarga wyrzuca piłkę w aut ,a sędziowie dają piłkę Asseco to już nie są gospodarskie gwizdki tylko ciągnięcie na siłę za uszy. Każdemu by się odechciało. Nawiasem mówiąc poza dwiema trojkami i jednym blokiem to Wyki na tyle by było. Natomiast aley-oop Szubarga Żołnierz będzie w top 10.
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL