Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Ryan Harrow i Jonathan WilliamsNewspix / Norbert Barczyk / PressFocus / Na zdjęciu: Ryan Harrow i Jonathan Williams

Jedni w niebie, drudzy w piekle. "Nie ma szans, żeby znaleźć jakiś pozytyw"

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
To był wielki mecz beniaminka. GTK Gliwice pewnie ograło faworyzowaną Rosę Radom, pozwalając rywalom tak naprawdę na bardzo niewiele. Drużyna występująca w koszykarskiej Lidze Mistrzów została po prostu rozbita.

- Takie mecze nie mogą nam się przytrafiać - rzucił krótko Daniel Szymkiewicz po występie jego Rosy Radom w Gliwicach. Trudno się dziwić. GTK wygrało aż 96:73.

Wesołej miny po meczu nie miał i mieć nie mógł Wojciech Kamiński. - Rywale w pełni zasłużyli na to zwycięstwo. My natomiast zaczęliśmy słabo i z każdą kolejną minutą graliśmy coraz słabiej - komentował trener radomian.

Goście prowadzili w tym meczu tylko przez chwilę w drugiej kwarcie, gdy małe show dał Ryan Harrow. Potem warunki dyktowali rywale. - Drużynie z Gliwic ten mecz przynosi chwałę. Zagrali bardzo dobrze i nei pozwolili nam grać tego, czego chcieliśmy - dodał Kamiński. - Nie ma szans, żeby znaleźć jakiś pozytyw z tego meczu.

Gracze GTK wygrali niemal każdy element statystyczny. Trafili 14 z 26 prób zza łuku. Jako drużyna, zagrali doskonałe zawody. - Każde zwycięstwo jest bardzo ważne, zwłaszcza z zespołami z topu. Z nimi nam się dziwnie lepiej gra - ocenił Paweł Turkiewicz, szkoleniowiec beniaminka.

Gliwiczanie grali bardzo mądrze i niesamowicie skutecznie. W najtrudniejszych momentach trafiali seryjnie z dystansu. Coraz lepiej odnajduje się Quinton Hooker (15 punktów, 12 zbiórek, 6 asyst), 38 punktów zdobyli "zmiennicy", a i defensywa funkcjonowała na zadowalającym poziomie. - Była bardzo duża intensywność przez pełne 40 minut. W punktach drugiej szansy było 20:0 dla nas, a to pokazuje, jak bardzo zależało nam na tej wygranej - skomentował występ Lukas Palyza. - To wielka wygrana dla nas. Osobiście mam dużo szacunku dla Rosy, która występuje przecież w Lidze Mistrzów.

GTK wygrało swój piąty mecz w sezonie, dzięki któremu przeskoczyło w tabeli Czarnych Słupsk i zrównało się bilansem z AZS-em Koszalin, czyli swoim kolejnym rywalem (ten mecz już w środę w Gliwicach). Rosa z kolei z bilansem 9:8 balansuje na granicy udziału w fazie play-off.

ZOBACZ WIDEO Świetny powrót "Lewego" - skrót meczu Bayern - Werder [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 2]

Czy GTK Gliwice pokona w środę AZS Koszalin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL