Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Jarosław Trojan

Jednym zbędny, innym potrzebny jak tlen. Trojan zamienił Rosę na MKS

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Rosa Radom chciała się go pozbyć, MKS Dąbrowa Górnicza szukała gracza pod kosz. Jarosław Trojan zmienia barwy i przenosi się właśnie do klubu z południa Polski, któremu ma pomóc przywrócić równowagę.

- Szukamy graczy, ale możliwości finansowe są ograniczone. Wiadomo, że nikt nie przyjdzie do pracy za darmo. Przeszukujemy rynek i jeżeli uda się kogoś znaleźć i podołamy mu finansowo, to takiego gracza zatrudnimy - mówił przed tygodniem Jacek Winnicki, trener MKS. Kontuzje w tym sezonie zabrały mu już Jakuba Parzeńskiego, Aleksandara Mladenovicia czy Pauliusa Dambrauskasa.

W Dąbrowie Górniczej od dawna szukano zawodnika pod kosz. Sondowano zakontraktowanie jednego z byłych graczy zagranicznych, ale ostatecznie ta sztuka się nie udała. Wszystko przez to, aby uniknąć opłaty za kolejną licencję dla zawodnika zagranicznego, na którą w klubie po prostu nie było pieniędzy.

Ostatecznie udało się znaleźć zawodnika na krajowym podwórku, a wybór padł na Jarosława Trojana, który w Rosie niemal "wyleciał" z rotacji, notując zaledwie kilka minut w meczu, a w dwóch ostatnich pojedynkach nawet nie powąchał parkietu.

- Po zakontraktowaniu do naszego zespołu Michaela Frasera, minuty gry jakie otrzymywał Jarek w poszczególnych meczach zostały dość poważnie ograniczone. Wspólnie z zawodnikiem ustaliliśmy, że lepiej będzie jeśli dokończy on rozgrywki w barwach innego zespołu - skomentował rozstanie Piotr Kardaś, prezes radomskiego klubu.

Trudno rozpatrywać ten transfer w kategoriach ogromnego wzmocnienia MKS-u, ale najważniejszym aspektem jest zawodnik do rotacji na pozycjach podkoszowych, gdzie Winnicki miał aktualnie tylko trójkę graczy.

Nowy podkoszowy w Dąbrowie Górniczej miał pojawić się już przed tygodniem, jednak na przeszkodzie stanęły względy formalne. W końcu jednak sprawy kontraktowe udało się załatwić i 25-latek może przygotowywać się do pierwszego występu w nowych barwach - kolejny mecz w Energa Basket Lidze MKS zagra 6 marca we Włocławku.

Obecnych rozgrywek Trojan nie może w żaden sposób - jak na razie - zaliczyć do udanych. W ekipie Rosy spędzał na parkiecie średnio po 9 minut, notując w tym czasie 2,2 punktu i 2,3 zbiórki.

ZOBACZ WIDEO Vital Heynen: Już dziś nie zgadzam się z prezesem. On widzi problemy, ja możliwości

Czy MKS zdoła utrzymać miejsce w czwórce na koniec rundy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

Komentarze (1)

PRZEJDŹ NA WP.PL