Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Walerij LichodiejNewspix / Mateusz Bosiacki / Na zdjęciu: Walerij Lichodiej

Problemy mistrzów Polski. Walerij Lichodiej z urazem

Michał Wietrzycki
Michał Wietrzycki
Anwil Włocławek pewnie pokonał Rosę Radom 81:68 w ramach Energa Basket Ligi. Niestety po meczu do szpitala pojechał Walerij Lichodiej, który przy jednej z akcji zderzył się z rywalem.

Walerij Lichodiej od początku sezonu prezentuje się solidnie w barwach Anwilu Włocławek, ale teraz mistrzowie Polski będą musieli przez kilka spotkań radzić sobie bez swojego skrzydłowego. W piątkowym meczu z Rosą Radom były reprezentant kraju nabawił się urazu. Przy jednej z akcji zderzył się z rywalem i upadł na parkiet. 

Po meczu skrzydłowy Anwilu udał się do szpitala i wiele wskazuje na to, że Lichodieja czeka przerwa w treningach. Rosjanin ma złamany nos, rozcięty łuk brwiowy i wstrząśnienie mózgu. Póki co nie wiadomo ile będzie trwał rozbrat zawodnika z koszykówką.

- Nos złamany, łuk brwiowy rozcięty, do tego wstrząśnienie mózgu. Oberwał Wale i to mocno. Zawodnik cały czas jest w szpitalu, czeka na kolejne badania, a my czekamy na niego. Nasza podróż Włocławek - Stambuł - Bandirma - Warszawa - Radom - Włocławek wydłuża się o kilka godzin - napisał na Twitterze po meczu Michał Fałkowski, media manager mistrzów Polski.

Piątkowy mecz Lichodiej zaczął świetnie, już w pierwszej kwarcie miał 6 asyst, Rosjanin miał jednak problemy ze skutecznością (4/12 z gry). Warto dodać, że z urazem wciąż gra Kamil Łączyński a poza grą nadal jest Vladimir Mihailović.

Rottweilerów czeka teraz regeneracja po meczu ligowym, a we wtorek do Włocławka zawita mistrz Francji, Le Mans Sarthe Basket.

ZOBACZ WIDEO Adam Kszczot w nowej roli. Został wydawcą WP SportoweFakty

Czy Anwil Włocławek zdoła wygrywać mecze bez Walerija Lichodieja?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (3):

  • Defibrylator Zgłoś
    Trochę żal do zawodników Rosy, że ustawili mur z trzech zawodników za plecami Walerija wiedząc, że tak to się może skończyć. Oni mają gdzieś bo mają sezon na przeczekanie a my
    Czytaj całość
    tracimy kolejnego punktującego zawodnika. Najgorzej...
    • prawus Zgłoś
      Obserwując dotychczasowe poczynania Anwilu , to moim zdaniem obecna kontuzja Lichodieja , jest dla zespołu najbardziej dotkliwa z dotychczasowych , jakie się nam przytrafiły .. Wydaje mi
      Czytaj całość
      się że tylko kilku zawodnikòw , właśnie Lichodiej , Simon , Sobin , Łączyński , Zyskowski i okazjonalnie Szewczyk , prezentują się przyzwoicie , czego o reszcie zawodnikòw nie można powiedzieć . Moim zdaniem Milicic w tym roku też jakby nie formie z poprzednich lat . Tłumaczenie zmęczeniem zespołu , też nie do końca mnie przekonuje , gdyż większość z pozyskanych zawodnikòw swoje przyjście do Anwilu argumentowała grą w Lidze Mistrzów , więc doskonale wiedzieli jakiego rodzaju wysiłku fizycznego i psychicznego mogą się spodziewać . Niepokoi mnie też kontuzja Michajlowicza i podejrzewam że uraz ktòry obecnie leczy , nie do końca był spowodowany grą w Anwilu , a był już jakiś czas wcześniej .. Tak czy Tak obecna gra Anwilu tylko chwilami swoją grą przypomina zespòł z ubiegłego sezonu , i moim skromnym zdaniem , wina nie leży wyłącznie po stronie zawodnikòw , bo i nie ktòre z zawartych przez klub kontraktòw okazały się nie trafione ..
      • anwil89 Zgłoś
        Ten sezon to jakieś fatum.....

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL