Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Mecz KS Kosz Pleszew - Exact Systems Śląsk II WrocławFacebook / Mecz KS Kosz Pleszew - Exact Systems Śląsk II Wrocław

Tego jeszcze nie było. Dojdzie do powtórki meczu w II lidze!

Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Spotkanie pomiędzy KS Kosz Pleszew a Exact Systems Śląsk II Wrocław, odbędzie się jeszcze raz. Tak zdecydował Wydział Rozgrywek PZKosz po proteście złożonym przez gospodarzy tego pojedynku.

W planowanym terminie, spotkanie, które odbyło się w ramach rozgrywek II ligi mężczyzn, zakończyło się wynikiem, jakim... nie powinno. Rezerwy pierwszoligowego Śląska Wrocław wygrały w Pleszewie 81:80, jednak w ostatniej akcji totalnie zaspali sędziowie stolikowi i to właśnie oni podarowali gościom szansę na wygranie tego meczu.

Jeden z graczy ekipy z Wrocławia - przy wyniku 80:79 dla KS Kosz Pleszew - wykonywał rzut wolny, po którym koszykarze obu ekip walczyli o piłkę, gdyż próba okazała się niecelna. Problem jednak w tym, że zegar nie ruszył w momencie, w którym piłki dotknął jeden z zawodników, a dopiero po około trzech sekundach odkąd ta obiła obręcz. Finalnie więc piłka trafiła w ręce jednego z gracza Śląska, który był faulowany przy rzucie za trzy. Wykorzystał dwie próby, co dało gościom wygraną.

Od razu po zakończeniu tego pojedynku, kapitan pleszewian złożył oficjalny protest co do ostatecznego wyniku, wskazując błąd pomiaru czasu w ostatniej akcji. I całkiem słusznie, bowiem do rzutu zawodnika gości nie doszłoby, gdyby zegar ruszył wtedy, kiedy powinien.

Poniżej akcja, która zdecydowała o tym, że mecz zostanie powtórzony:

Ostatecznie Wydział Rozgrywek Departamentu Sportu PZKosz zdecydował, że starcie odbędzie się po raz kolejny i to na koszt związku, a sędziowie oraz komisarz meczu, który odbył się w planowanym terminie, poniosą odpowiednie konsekwencje. Co do powtórzonego spotkania, odbędzie się ono 6 marca.

Pozostaje jednak pytanie, czy decyzja nie spowoduje teraz lawiny podobnych tego typu protestów. Bo owszem, w tej sytuacji podjęta została ona jak najbardziej słusznie, podobnie jak należało odwołać się od wyniku spotkania. Przyszłość jednak pokaże, czy PZKosz nie będzie miał więcej tego typu pism do rozpatrywania.

ZOBACZ WIDEO: Witold Bańka: Powinniśmy wyrzucać oszustów ze sportu

Czy ta sytuacja spowoduje wzrost protestów w związku z błędami sędziowskimi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • radek_w Zgłoś
    [quote]Problem jednak w tym, że zegar nie ruszył w momencie, w którym piłka dotknęła obręczy, a dopiero po około trzech sekundach.[/quote]No to chyba dobrze, ze nie ruszyl? Mierzacy
    Czytaj całość
    czas gry wlacza zegar, kiedy pilka zostaje dotknieta przez zawodnika na boisku:[quote]The timer shall measure playing time as follows:* Starting the game clock when:- During a jump ball, the ball is legally tapped by a jumper.- [u]After an unsuccessful last or only free throw and the ball continues to belive, [b]the ball touches or is touched by a player on the playing court.[/b][/u]- During a throw-in, the ball touches or is legally touched by a player on theplaying court. [/quote]Oczywiscie, geniusze z SyFY nie maja o tym pojecia :-)
    • Lukas Kozlowski Zgłoś
      Przeciez ten pionek rzucajacy i tak nie trafil, wiec o co chodzi?
      • KB Falubaz Zgłoś
        Nie rozumiem decyzji o powtórzeniu meczu. Rozsądek podpowiada, że należało unieważnić ostatnią akcję, jako zakończoną (rzut) po czasie, zweryfikować wynik na ten na tablicy (80:79)
        Czytaj całość
        oraz ukarać gapowatych sędziów...
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL