Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Aaron BroussardWP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: Aaron Broussard

EBL. Anwil Włocławek o krok od półfinałów, profesorski występ Aarona Broussarda

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Anwil Włocławek o wygraną od półfinałów Energa Basket Ligi. Podopieczni Igora Milicicia po raz drugi ograli Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Tym razem w Hali Mistrzów triumfowali 86:78, a królem parkietu był Aaron Broussard.

Mistrz Polski robi swoje w drodze po obronę mistrzowskiego tytułu. W sobotę długo męczył się, ale w trzeciej kwarcie w końcu odpalił fajerwerki, odrobił straty i pomknął po triumf.

W decydującym fragmencie meczu (trzeciej kwarcie) zza łuku seryjnie trafiał Chase Simon, ale najlepszym graczem na parkiecie bez dwóch zdań był Aaron Broussard. Grał inteligentnie i do perfekcji wykorzystywał wszystkie swoje przewagi. Zdobył 20 punktów do czego dołożył 7 zbiórek, 4 asysty i 2 przechwyty. Taki rezerwowy to skarb.

Anwil nieźle zaczął i po "trójkach" Ivana Almeidy oraz Simona prowadził 10:4, potem jednak fatalnie pudłował i to nawet w najprostszych sytuacjach spod samej obręczy (5/21 z gry w pierwszej kwarcie). Rywale to wykorzystali, zaliczyli serię 12:0 i długo nie pozwalali się dojść.

Zobacz także. EBL. Waleczny King Szczecin nie dał rady. Polski Cukier Toruń z wygraną na rozpoczęcie play-off

W drugiej kwarcie "Stalówka" prowadziła już nawet 31:22. Wtedy z dystansu trafili Simon i Walerij Lichodiej, akcją 2+ popisał się Broussard i przed przerwą włocławianie zmniejszyli straty do zaledwie punktu. Te urosły jednak po zmianie stron. Kapitalny fragment zaliczył Mateusz Kostrzewski, który perfekcyjnie wykorzystywał asysty Caspera Ware'a - Arged BM Slam Stal prowadziła 44:37 i... w tym momencie gra wicemistrzów Polski zupełnie się posypała.

"Rottweilery" po serii niecelnych rzutów z dystansu w końcu się wstrzeliły, a przełamanie przyszło za sprawą Simona. Amerykanin przyłożył trzykrotnie z rzędu zza łuku, potem trafił też Lichodiej, a w między czasie swoje robił Broussard - Anwil zaliczył serię 16:0 i było 59:48 dla Anwilu.

Kolejny z bohaterów włocławian przebudził się w czwartej kwarcie. Był nim Jarosław Zyskowski, który wszystkie swoje 11 "oczek" zaliczył właśnie w ostatniej części. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego starali się wrócić - zdołali zmniejszyć straty z 15 do 7 punktów, ale Anwil miał już to spotkanie pod pełną kontrolą.

Wśród pokonanych 21 "oczek" miał Michał Chyliński, 17 punktów i 9 asyst dołożył Ware. Największym problemem Arged BM Slam Stali była jednak defensywa "małych" przeciwko Broussardowi, który pod koszem robił z nimi co chciał. Pod koszem nie widać też Kinga, który przy nieobecności Josipa Sobina miał dominować.

Zobacz także. Energa Basket Liga. Filip Matczak: Mogę grać jako rozgrywający, ale Koszarkiem nigdy nie będę

Teraz rywalizacja przenosi się do Ostrowa Wielkopolskiego - trzeci mecz rozegrany zostanie we wtorek 7 maja, początek o godzinie 17:45. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Anwil Włocławek - Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 86:78 (17:21, 18:15, 29:16, 22:24)

Anwil: Chase Simon 23, Aaron Broussard 20, Ivan Almeida 15, Walerij Lichodiej 12, Jarosław Zyskowski 11, Michał Ignerski 3, Szymon Szewczyk 2, Kamil Łączyński 0, Michał Michalak 0.

Arged BM Slam Stal: Michał Chyliński 21, Casper Ware 17, Mateusz Kostrzewski 16, Ivan Maraś 14 (11 zb), Michał Nowakowski 5, Nemanja Jaramaz 3, Shawn King 2, Przemysław Żołnierewicz 0, Mike Scott 0, Szymon Łukasiak 0, Witalij Kowalenko 0, Daniel Szymkiewicz 0.

stan rywalizacji: 2:0 dla Anwilu Włocławek

ZOBACZ WIDEO Finał Pucharu Polski. Arvydas Novikovas: Końcówka nas boli. Moim zdaniem graliśmy lepiej

Czy Arged BM Slam Stal zdoła wygrać dwa mecze w Ostrowie Wielkopolskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (20):

  • Andy87 Zgłoś
    O Pan Kaczmarczyk, a co się stało ze skasowanym artykułem ???Obawiałem się bardzo tego dwumeczu we Włocławku, jakby Stal wywiozła choć jedną wygraną, zacznie odwrócili by losy
    Czytaj całość
    serii. Kamyk gra czym ma, Za bardzo nie ma kto poklepać piłkę poza Warem. Po prostu solidny skład i wyniki z czubem tabeli przypadkiem nie były. Co do 3 meczu według mnie szanse wieksze ma Anwil na zamkniecie serii. Stal jest pod scianą a wiadomo wtedy trząsą sie nie tylko łydki ale i dłonie. Anwil jakoś lubi grać w Ostrowie i na przestrzeni lat przegrał tam jeden mecz w zeszłorocznym finale. Łączyński na pewno nie zagra na zero i 2-3 tróki odpali. A jak to bedzie czas pokaże. Kamyk ma bół głowy, zawodników wielu ale wyjść zbytnio nie ma.
    • TOM-BYD Zgłoś
      Jest super czyli Anwil show! :) 2:0 i trzeba to skończyć w Ostrowie! ;) Trio Chase&Aaron&Ivan zagrało giga meczyk! :)
      • Gabriel G Zgłoś
        Ten wynik to dla mnie zaskoczenie. No, ale to mój błąd bo Anwil, zwłaszcza dziś, wygrał zasłużenie. Mam takie wrażenie, że Mistrzowi dopisuje szczęście bo Sobina nie ma, Łączki
        Czytaj całość
        jakby nie było a nagle odpalaja inni i Anwil wygrywa. Jesli chodzi o Stalówkę to 8 pkt zmienników mówi wszystko i o dzisiejszym wyniku i szerzej o problemie, który nazywa sie Kamiński. Nie wiem w jakich zakamarkach mózgu Kamyka powstawały pomysły na rotację w tych meczach ale mam wrażenie, że chciał wszystkich zaskoczyć a najbardziej zaskoczył siebie i zespół. W pierwszym meczu Jaramaz na ławie a dzisiaj 17 min czyli najwiecej wśród rezerwowych. Tak naprawdę Kamyk grał szóstką graczy i nie wykorzystał w swojej strategii nieobecności Sobina. Ja wiem, że trener jest pod ogromna presją bo włodarze Ostrowa wydali duzo pieniędzy a cały klub i wszelkie ich działania sa oparte na ich niezwykle wysokim ego. Zwłaszcza jednego z nich. Przy takim podejściu - nie oceniam, złym czy dobrym - oni chcą mieć sukces tu i teraz, natychmiast. A teraz zrobiło sie gorąco bo o ile przed meczami stawiałem na 3:0 dla Stali to teraz wątpię by Stal w tej dyspozycji wygrała rzędowo 3 mecze. Wątpię. Stal więc pewnie odpadnie a w Ostrowie może być trzęsienie ziemi.
        Wszystkie komentarze (20)

        Komentarze (20)

          Wszystkie komentarze (20)
          PRZEJDŹ NA WP.PL