Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Damian Kulig (z piłką)WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Damian Kulig (z piłką)

Złota nie ma, ale jest mnóstwo pieniędzy. Polski Cukier sporo zarobił na grze w finale EBL

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Polski Cukier zarobił prawdziwą fortunę za grę w wielkim finale Energa Basket Ligi. Joachim Przybył z "Gazety Pomorskiej" wyliczył, że do klubowej kasy może wpłynąć nawet ponad milion złotych!

Zespoły Anwilu Włocławek i Polskiego Cukru Toruń dostarczyły kibicom mnóstwo emocji w trakcie wielkiego finału Energa Basket Ligi.

Po raz pierwszy od siedmiu lat do wyłonienia zwycięzcy potrzebne było siódme spotkanie, w którym lepsi okazali się podopieczni Igora Milicicia (89:77).

Tak długa seria dała sporo profitów finansowych toruńskiemu klubowi, który w trakcie finałów pobił rekord frekwencji w Arenie Toruń. Na ostatnim meczu na trybunach hali pojawiło się 5590 osób, w tym ponad dwutysięczna grupa kibiców z Włocławka.

ZOBACZ WIDEO Skakanka Karola Bieleckiego. "Napisałem, że jeszcze pożałują"

Zobacz także: EBL. Paweł Matuszewski: Mamy duże plany i ambicje. Chcemy stworzyć prawdziwą piramidę

Joachim Przybył z "Gazety Pomorskiej" wyliczył, że toruński klub w wielkim finale (cztery mecze u siebie) sprzedał około 16 tysięcy biletów (przed sezonem sprzedano 800 karnetów), co daje kwotę przychodu w granicach 800 tys. - 1 mln złotych.

To nie koniec zysków. Polski Cukier za wicemistrzostwo Polski otrzymał od ligi czek na kwotę 100 tys. zł. Torunianie odebrali nagrodę podczas poniedziałkowej gali w Warszawie. Na niej obecni byli m.in. prezes Maciej Wiśniewski, dyrektor sportowy Ryszard Szczechowiak i trener Dejan Mihevc, który kończy współpracę z toruńskim klubem (więcej --> TUTAJ).

Dwa dni wcześniej podczas fety z kibicami na rynku w Toruniu prezydent miasta Michał Zaleski wręczył prezesowi Wiśniewskiemu czek na kwotę 200 tysięcy zł. To premia za zdobycie srebrnego medalu.

Spółka zanotowała spory zysk, mimo opłat związanych z organizacją meczów i premiami dla koszykarzy za wicemistrzostwo Polski. W Toruniu już myślą o kolejnym sezonie. Deklarują, że budżet klubu nie będzie niższy niż w tym sezonie.

Jednocześnie trwają poszukiwania nowego trenera i zawodników. Cel i Kulig są jedynymi koszykarzami, którzy mają ważne kontrakty na następny sezon. W najbliższych dniach klub z Torunia zamierza przedstawić oferty kolejnym graczom. Wszystko wskazuje na to, że polski szkielet drużyny zostanie utrzymany. Z zespołu odejdą za to obcokrajowcy: Lowery, Umeh i Mbodj.

Zobacz także: EBL. Anwil Włocławek czekają poważne zmiany? Budżet klubu może wzrosnąć

Czy Polski Cukier Toruń zdobędzie złoty medal w sezonie 2019/2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • Rouster Zgłoś
    Po co Wam szukać trenera jak jest dobry trener Pan Ryszard Szczechowiak on i tak decyduje o taktyce i nie wiem czy dobrze pamiętam ale już trenował zespoły na poziomie ekstraklasy
    Czytaj całość
    koszykarzy w Toruniu
    • яzemiosło Zgłoś
      I pomyśleć że kibice z Włocławka używali forteli by zdobyć bilety na finały w Toruniu :)
      • Rebus Zgłoś
        Jest tylu fajnych grajków na rynku a szczechowiak ma ręke do czarnoskórych także nie ma co ogladac sie za siebie i budowac zespół na 6 murzynach a Polacy Cel, Kulig zostają wziąć
        Czytaj całość
        szenka jest lepszy od śniega(brak trójek to jakieś nieporozumienie tego mozna sie nauczyć) zostawić didiego i sulime i starczy. Karolowi chyba trzeba podziekowac niech wyjedzie zagranice to dla nieo ostatni moment. Tomkowi tez trzeba podziekowac za walke i czekamy na kolejny sezon i grę w pucharach.
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        PRZEJDŹ NA WP.PL