Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA / Carmen Jaspersen / Na zdjęciu: Sebastian Machowski

EBL. Zaczyna się dziać w Toruniu. Bartosz Diduszko zostaje, Sebastian Machowski ma być trenerem!

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Zaczyna się dziać w obozie Polskiego Cukru. W toruńskim klubie zostaje Bartosz Diduszko, który zwiąże się dwuletnią umową. To jeden z symboli ostatnich sukcesów Twardych Pierników. Nowym trenerem zespołu ma zostać Sebastian Machowski.

Wolno rozkręca się w tym roku sezon transferowy w Energa Basket Lidze. Czołowe kluby nie spieszą się z decyzjami, zwlekają z podpisywaniem zawodników.

Półfinaliści z ostatniego sezonu Polski Cukier Toruń i Stelmet Enea BC Zielona Góra nadal nie podpisali umów z nowymi trenerami, już nie wspominając o koszykarzach.

W Toruniu, po poznaniu rywala w eliminacjach Basketball Champions League, powoli przystępują do ruchów transferowych. Zacznijmy od osoby trenera. Dyrektor sportowy Ryszard Szczechowiak był w Bratysławie na rozmowach z Żanem Tabakiem (był też kandydatem do pracy w Zielonej Górze, ale nie zgodził się na warunki w kontrakcie).

ZOBACZ WIDEO Joanna Jóźwik wreszcie biega. "Potrzebowałam mocnej głowy"

Wydawało się, że Chorwat trafi do Torunia, ale z ostatnich informacji wynika, że trenerem Twardych Pierników w kolejnym sezonie będzie Sebastian Machowski.

Zobacz także. Nieoficjalnie: Andrzej Adamek poprowadzi Śląsk Wrocław

47-letni Niemiec ma za sobą bogatą karierę koszykarską. Poza ojczyzną grał m.in. w Hiszpanii, Francji i w Polsce (PGE Turów Zgorzelec i Kotwica Kołobrzeg). W Kotwicy pracował także jako trener. Doprowadził klub do zwycięstwa w Pucharze Polski i 5. miejsca w lidze. Później podjął pracę w Niemczech.

Był szkoleniowcem Löwen Braunschweig, Baskets Oldenburg i Eisbären Bremerhaven. Największe triumfy święcił w Oldenburgu. W 2013 zdobył wicemistrzostwo Niemiec. Został wtedy uznany najlepszym trenerem w Bundeslidze. W 2014 roku był jednym z kandydatów na trenera reprezentacji Polski.

Od 2017 roku pozostaje bez pracy w zawodzie. Ostatnio pełnił rolę komentatora i eksperta Bundesligi w jednej ze stacji telewizyjnych.

Diduszko zostaje

Z naszych informacji wynika, że do Aarona Cela i Damiana Kuliga dołączy Bartosz Diduszko, który zwiąże się z toruńskim klubem dwuletnią umową. Obie strony były zadowolone z dotychczasowej współpracy. Koszykarz stał się jednym z symboli ostatnich sukcesów Twardych Pierników. Ma za sobą świetne trzy lata gry w Polskim Cukrze.

Diduszko w tym czasie z klubem zdobył trzy medale (dwa srebrne, brązowy), Puchar i Superpuchar Polski. Koszykarz świetnie wypadł w ostatnim finale. Był jednym z kandydatów do nagrody MVP. Gdyby Polski Cukier wygrał, najprawdopodobniej statuetka powędrowałaby w jego ręce.

Skrzydłowy zdobywał przeciętnie 12 punktów na mecz. Imponował wszechstronnością, sprytem i boiskową mądrością. Nic dziwnego, że znalazł się na celowniku innych zespołów w Energa Basket Lidze. Wiemy, że miał konkretną propozycję ze Śląska Wrocław, ale ostatecznie został w Toruniu.

Zobacz także: EBL. Jarosław Zyskowski może przebierać w ofertach. Są opcje zagraniczne

Czy wybór Sebastiana Machowskiego na trenera to dobra decyzja Polskiego Cukru Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (12):

  • AJ10 Zgłoś
    [quote]Półfinaliści z ostatniego sezonu Polski Cukier Toruń i Stelmet Enea BC Zielona Góra nadal nie podpisali umów z nowymi trenerami(...)[/quote]Niejaki Wasiek nie wie nawet kto jakie
    Czytaj całość
    medale w PLK zdobył i to ten ignorant koszykarski jest tu głównym specem od koszykówki? To jaki jeszcze poziom żenady można osiągnąć?
    • Wacław Słowikowski Zgłoś
      No tak Tomku B. pomyliłem pana Rysia z Jasiem (a może p.Rysio ma na drugie imię Jan, po bierzmowaniu) ? Jednak PC Toruń nie jest moją drużyną, rozpisuję się o nich bo widzę w tej
      Czytaj całość
      drużynie największe perspektywy rozwoju ze wszystkich w EBL. I widzę, że to pod kierownictwem nowego trenera może zastopować to. Choć pan Machowski nie powiedział jeszcze A, B i...C. Niemcy to jednak dla mnie III liga w Europie, ich Budesliga koszykarska, bez klasowych drużyn w Europie. Tak, jak i u nas. Chiny to nadal folklor koszykarski niż jakaś potęga na mapie świata. Tak, jak i u nas. Nie zgodzę się z twoją tezą, że PC Toruń Mihevca miał przewagę pod koszem od Anwilu Włocławek. Gdyby tak było wynik finałów raczej byłby po stronie torunian. Tak się nie stało, jak wszyscy wiemy. Ani Mbodj, ani Kulig, ani Sulima i inni torunianie nie potrafili tej przewagi wypracować pod koszem aczkolwiek wiem jedno, że trener Mihevc zrobił wszystko, aby tę przewagę wypracować i zrealizować. Zawiódł czynnik ludzki - zawodnicy. Nie Mihevc !
      • Wacław Słowikowski Zgłoś
        Po prostu lubię trenera Mihevca, jego pracę (jego warsztat szkoleniowy), co w tak krótkim okresie pracy z PC Toruń osiągnął (same sukcesy), ile on potrafił "wycisnąć" z tej
        Czytaj całość
        nienajmocniejszej drużyny ! Ja bym go zostawił dalej, jako pierwszego szkoleniowca PC Toruń. Pan Jasiu Szczechowiak widział to inaczej i stało się. Jest kot w worku, jak dla mnie, pan niejaki Machowski (dziwne brzmi to nazwisko, jak na Niemca). Niech i tak będzie, ch... mi do tego, już pisałem o tym. A co do pana Tabaka to chyba się przestraszył pana Janka, wdząc jak ten koleś wszędzie miesza w klubie. To tyle moich wyjaśnień dla zainteresowanych. PS Toruń wymagał w nowym sezonie tylko trzech wzmocnień i trenera Mihevca, tyle i aż tyle.
        Wszystkie komentarze (12)

        Komentarze (12)

          Wszystkie komentarze (12)
          PRZEJDŹ NA WP.PL