Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Łukasz Kolenda

ME U-20: wielkie odrodzenie Polaków i ważny triumf ze Słoweńcami

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Po dwóch nokautach Polacy odrodzili się jak Feniks z popiołów. W swoim ostatnim grupowym meczu mistrzostw Europy do lat 20 Biało-Czerwoni pokonali 80:77 Słoweńców. Znakomite zawody rozegrał Łukasz Kolenda.

Dwa pierwsze mecze podczas turnieju w Tel Awiwie podopieczni Przemysława Frasunkiewicza przegrali łącznie różnicą aż 71 punktów. Po tych dwóch ciosach zdołali się jednak podnieść, ograć Słoweńców i zepchnąć ich na ostatnie miejsce w grupie.

Łukasz Kolenda był liderem z prawdziwego zdarzenia - miał 24 punkty (8/8 za 2), 4 zbiórki, 4 asysty i 3 przechwyty. Jedynym mankamentem w jego grze była skuteczność (a raczej jej brak) w rzutach zza łuku - wykorzystał tylko 1 z 10 prób.

Wygranej nie byłoby jednak też, gdyby nie przebudzenie Adriana Boguckiego. Nasz środkowy skompletował 15 punktów i 8 zbiórek. Mocno pomagał też w defensywie, gdzie zaliczył 4 bloki. To był bez dwóch zdań jego najlepszy występ w Izraelu.

ZOBACZ WIDEO Wyczekiwany debiut Leona coraz bliżej! "Jeśli trener tak zdecyduje, to zastąpię Bartosza Kurka na ataku"

Zobacz także. EBL. Marek Piechowicz zmienia klub i wraca do MKS-u Dąbrowa Górnicza

Biało-Czerwoni ponownie źle weszli w mecz - Słoweńcy już w pierwszej kwarcie odskoczyli na osiem punktów przewagi. Drugą część nasi zaczęli jednak od serii 8:0 i do końca połówki wynik oscylował wokół remisu.

Kolenda już przed przerwą miał na swoim koncie 15 "oczek". Po zmianie stron jego penetracje pod kosz nadal przynosiły dużo dobrego, dodatkowo wsparcie z obwodu dał też Mateusz Szlachetka, a w czwartej kwarcie Grzegorz Kamiński. Polacy rekordowo prowadzili już nawet 70:58, ale w końcówce pojawiły się nerwy i błędy.

Biało-Czerwoni spudłowali 4 z 6 rzutów wolnych pozwalając w pewnym momencie Słoweńcom zmniejszyć straty do zaledwie jednego punktu (78:77). Rywale na szczęście w kluczowej akcji popełnili stratę i pierwszy triumf naszej reprezentacji stał się faktem.

Frasunkiewicz może w końcu odetchnąć. Polacy zagrali naprawdę dobre zawody - popełnili tylko 10 strat i zatrzymali rywali na skuteczności na poziomie 34 procent. Jedynym problemem była zbiórka - Słoweńcy wysoko wygrali walkę na tablicach (50:32) notując aż 19 zbiórek w ataku.

Pierwszym rywalem Biało-Czerwonych w fazie pucharowej będą Chorwaci, którzy w grupie C zajęli 2. miejsce. Wygrali z Niemcami i Łotyszami, a jedynej porażki doznali w starciu z Hiszpanami.

Słowenia - Polska 77:80 (26:18, 14:23, 10:15, 27:24)

Punkty dla Polski: Łukasz Kolenda 24, Grzegorz Kamiński 15, Adrian Bogucki 15, Mateusz Szlachetka 13, Patryk Kędel 5, Marcin Woroniecki 4, Maciej Koperski 3, Michał Krasuski 1, Aleksander Lewandowski 0,  Hubert Wyszkowski 0.

Lp.DrużynaMWPPkt.+/-
1.Litwa321520
2.Grecja321551
3.Polska3124-69
4.Słowenia3124-2


Zobacz także. EBL. Legia Warszawa stawia na swoich. Patryk Nowerski z kredytem zaufania

Czy Polacy pójdą za ciosem i ograją Chorwatów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

  • Alan Czerwiński Zgłoś
    A teraz hejterzy wiadomo jacy są wściekli hahahha, trza było nie hejtować normalnych Polaków, to teraz macie za swoje hahahaha. Brawo Polska!
    • Jarek Sliwa Zgłoś
      Zasada jest prosta..obrona ,,zaczęli bronić i wygrali. Gratulacje..:)
      • Laroslaw Zgłoś
        Sam ten mecz nic nie daje. Nie śledzę na bieżąco imprezy ale hala na meczu pusta.Na u20 w Niemczech tak nie było. To też ma wpływ. Jak SF przed tym meczem zaproponowalo żałośnie
        Czytaj całość
        prostą sondę czy się utrzymają, zamiast dodawać głupiego klima sprawdziłem system bo nikt tego nie tłumaczy tylko pdf na stronie turnieju. Okazuje się że są 4 zespoły wyraźnie odstajace i daje tej kadrze jeszcze po tym meczu jakieś 50%.Nawet ten artykuł nie tłumaczy faktu że mecz z Chirwatam to nie jest koniec możliwości spadku i że liczy się on - no właśnie - w zasadzie nie wiem po co te 3 mecze wogole po za tym że nie trafiamy w ostateczny rozrachunku na Hiszpanów bo wszyscy awansują do tego etapu i dopiero po meczu z Chorwatami będziemy wiedzieć czy walczymy o mistrzostwo czy idziemy w dół.
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL