Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Ben SimmonsGetty Images / Kevin C. Cox / Na zdjęciu: Ben Simmons

NBA. Kiedyś grał z Ponitką, teraz zarobi 170 milionów dolarów. Olbrzymie pieniądze dla Bena Simmonsa

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Grał w drużynie z Marcelem Ponitką, teraz od 2020 do 2025 roku zarobi 170 milionów dolarów. Ben Simmons doszedł do porozumienia ws. nowego kontraktu.

Ben Simmons trafił do NBA wybrany z 1. numerem w drafcie 2016. Australijczyk nie zadebiutował w tamtym sezonie, bo musiał wówczas poddać się operacji, ale następny rok należał już do niego. Rozgrywający, mierzący aż 208 centymetrów szybko zapracował sobie na uznanie, został "Debiutantem Roku", a w kampanii 2018/2019 pierwszy raz w karierze został wybrany do Meczu Gwiazd.

Szanuje go LeBron James, który na każdym kroku podkreśla, że to wielki talent i zarazem poukładany człowiek. Wierzy w niego też klub z Filadelfii, który zaoferował mu maksymalnie korzystne warunki. Ben Simmons doszedł do porozumienia z właścicielami Philadelphia 76ers i podpisze pięcioletni kontrakt wart aż 170 milionów dolarów. 

Potwierdził to Rich Paul, jego agent w rozmowie z portalem The Athletic. Wcześniej na początku lipca podobny ruch sugerował słynny dziennikarz Adrian Wojnarowski, pracujący dla ESPN. Teraz Simmons za sezon 2019/2020 zarobi jeszcze 8,1 miliona dolarów, bo obowiązuje go ostatni rok kontraktu dla debiutanta, ale następnie przez pięć lat jego wypłaty będą sięgać astronomicznego pułapu.  

Czytaj także: Marcin Gortat wciąż bez klubu. Wolni agenci czekają na angaż

ZOBACZ WIDEO: Forma Piątka i Milika mobilizacją dla Lewandowskiego? "Współpracujemy, a nie rywalizujemy. Zyskują wszyscy"

Co ciekawe, Australijczyk w przeszłości występował w tym samym zespole, co Marcel Ponitka. Ich drużyna Montverde Academy zdobywała wówczas mistrzostwo Stanów Zjednoczonych szkół średnich, wygrywając finałowy mecz w słynnej hali Madison Square Garden w Nowym Jorku. Jak pytał Simmonsa Przegląd Sportowy, ten cały czas pamięta Polaka. - To mój człowiek. Mieliśmy dobre relacje - mówił w 2018 roku o Ponitce w rozmowie z Jakubem Wojczyńskim. 

22-latek w poprzednim sezonie na parkietach NBA zdobywał 16,9 punktu, 8,8 zbiórki oraz 7,7 asysty w średnio niewiele ponad 34 minuty. Gracze, którzy notowali podobnie wszechstronne statystyki (minimum 16 punktów, osiem zbiórek i siedem asyst), to tylko Russell Westbrook, LeBron James oraz Nikola Jokić. Jego mankamentem pozostaje cały czas rzut z dystansu, Simmons w karierze oddał 17 prób za trzy i nie trafiał ani razu. 

Złe wiadomości dla fanów Australijczyka są takie, że na pewno zabraknie go podczas zbliżających się Mistrzostw Świata w Chinach. Jego celem na przyszłość jest na pewno mistrzostwo NBA. I Philadelphia 76ers będzie miała ku temu szanse, ich skład prezentuje się imponująco. Obok Bena Simmonsa jest także Joel Embiid, Tobias Harris czy Al Horford. Wiemy już, że klub z Filadelfii będzie opierać przyszłość właśnie na atletycznym i wszechstronnym koszykarzu z Melbourne. 

Czytaj także: Oficjalnie: Stelmet Enea BC nie zmienia frontu. Zostaje w lidze VTB

Czy Ben Simmons zasługuje na 170 milionów dolarów za pięć lat gry?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

  • turkam Zgłoś
    A według mnie jak najbardziej zasłużył. Thompson nie powinien dostawać nawet połowy z tego... dla Was wystarczy, ze ktoś potrafi rzucic w meczu 5 trojek na 15 prob i tylko to się liczy.
    Czytaj całość
    Simmons swietnie broni, zbiera, asystuje, ma niesamowity przegląd pola. Ale dla Was koszykówka to trójka i tyle. Cie... mno... ty...
    • Romano Zgłoś
      Koleś nie jest wart takich pieniędzy. Półdystans u niego leży , wolne słabiutko rzuca a za trzy lepiej nie mówić. Spokojnie mógłbym wymienić 20 lepszych graczy od niego.
      • South Yorkshire KSF Zgłoś
        Co za lama pisała ten artykuł... Nie dość że "teraz czyli od 2020 " haha to jeszcze "od 2020 do 2015" xD
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL