Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Tony WrotenMateriały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Tony Wroten

EBL. Anwil Włocławek niczym profesor, daje lekcje każdemu po kolei. PGE Spójnia Stargard zbita w domu

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Anwil Włocławek nie bierze jeńców. W Stargardzie mistrzowie Polski przez trzy kwarty grali koncertowo nie pozostawiając złudzeń ekipie PGE Spójni. Ostatecznie Anwil wygrał 95:82 odnosząc trzeci triumf w sezonie.

Koszykarze PGE Spójni przez trzy kwarty nie mieli zupełnie nic do powiedzenia w starciu z mistrzem. Anwil grał mocno w defensywie i aktywnie w ataku, a to przekładało się na łatwe punkty.

Trener Kamil Piechucki chciał spowolnić nieco tempo meczu, ale "Rottweilery" na to nie pozwoliły - już w kwarcie otwierającej pojedynek pokazali swoją siłę i potencjał.

Zobacz także. EBL. Rewelacyjny Chase Simon. To najlepszy gracz Anwilu Włocławek

Od mocnego uderzenia rozpoczął Tony Wroten, który szybko trafił trzy "trójki. Swoje dołożył też Ricky Ledo - duet ten zdobył w pierwszej części 21 punktów, a Anwil prowadził już 36:18.

ZOBACZ WIDEO: Stacja Tokio. Cezary Trybański: Mike Taylor zaraził zespół amerykańskim luzem

Włocławianie grali swobodnie, praktycznie nie popełniali błędów i dominowali pod koszami. Igor Milicić swobodnie rotował składem, ale to nie miało znaczenia dla obrazu gry, bo z ławki świetnie wkomponowali się Michał Sokołowski czy Chris Dowe.

PGE Spójnia w żaden sposób nie była w stanie wrócić do meczu. Co więcej przewaga gości stale rosła, a ich intensywność gry - przede wszystkim w obronie - nie malała. Włocławianie grali skutecznie i efektownie i po trzydziestu minutach gry prowadzili aż 85:56.

Gospodarze dopiero w ostatniej części nieco popracowali nad wynikiem, ale największe armaty Anwilu były już schowane w hangarze i czekały na kolejną misję, jaką będzie wtorkowy, wyjazdowy mecz w koszykarskiej Lidze Mistrzów.

Wroten zakończył mecz z 16 "oczkami" i stuprocentową skutecznością w rzutach z dystansu (4/4). Od początku mocno pracował nad Jokubasem Gintvainisem, którego ogrywał w dziecinni sposób. Wśród pokonanych Raymond Cowels miał 18 punktów, 7 zbiórek i 3 asysty.

Zobacz także. EBL. Polski Cukier Toruń nie pozostawił złudzeń Stelmetowi Enea BC Zielona Góra, Żan Tabak wyleciał z ławki

PGE Spójnia Stargard - Anwil Włocławek 82:95 (18:36, 19:20, 19:29, 26:10)

PGE Spójnia: Raymond Cowels 18, Justin Tuyo 13, Jokubas Gintavinis 11, Piotr Pamuła 10, Tomasz Śnieg 10, Mateusz Kostrzewski 8, Kacper Młynarski 6, Bartosz Bochno 3, Adam Brenk 2, Peter Olisemeka 1.

Anwil: Tony Wroten 16, Chase Simon 15, Ricky Ledo 13, Michał Sokołowski 13, Chrise Dowe 9, Jakub Karolak 8, Milan Milovanović 7, Krzysztof Sulima 5, Igor Wadowski 0, Adam Piątek 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Polski Cukier Toruń1121101980832
2Stelmet Enea BC Zielona Góra1120921044886
3Start Lublin112092930872
4Anwil Włocławek1118741041956
5Trefl Sopot111874899903
6Asseco Arka Gdynia101664782743
7Enea Astoria Bydgoszcz111656962976
8HydroTruck Radom101664808841
9King Szczecin101555865859
10WKS Śląsk Wrocław111547949947
11PGE Spójnia Stargard111547846878
12BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski111547859892
13GTK Gliwice111438930990
14MKS Dąbrowa Górnicza101446868966
15Legia Warszawa111329847944
16Polpharma Starogard Gdański11121108871012

Czy Anwil Włocławek ma szansę zakończyć rundę zasadniczą bez porażki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (14):

Wszystkie komentarze (14)

Komentarze (14)

    Wszystkie komentarze (14)
    PRZEJDŹ NA WP.PL