Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Jimmie TaylorWP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Jimmie Taylor

EBL. MKS zdemolowany pod koszami, Start Lublin nadal niepokonany

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
W starciu niepokonanych Start Lublin pokonał we własnej hali MKS Dąbrowa Górnicz 91:80. Goście przespali pierwszą połowę i dali się zdominować na tablicach. Gonili dzielnie, ale podopieczni Davida Dedka wygrali zasłużenie.

Pierwsza połowa mogła dać wrażenie, że emocji w tym meczu nie będzie. Start grał znakomicie, trafiał niemal wszystko i do perfekcji wykorzystywał swoje atuty i przewagę pod koszem.

Gospodarze trafiali z dystansu, a pod koszem rywali wykańczał Jimmie Taylor (12 punktów i 10 zbiórek). To na nim dąbrowianie łapali seryjnie przewinienia - tak Evariste Shonganya, jak i Bryce Douvier.

Pod bronioną tablicą MKS miał ogromne problemy. W całym meczu Start miał 16 zbiórek w ataku, a ogólnie walkę na tablicach wygrał 51:30.

Zobacz także. EBL. Paweł Kikowski błyszczał we Wrocławiu, a King Szczecin pewnie ograł Śląsk

Dąbrowianie mieli problem nie tylko w obronie, ale i w ataku - Robert Johnson zaczął od 1/6, a Douvier od 0/6 z gry. Nadzieję, że przyjdzie lepsze, dała dopiero seria "trójek" Filipa Puta. Gospodarze nie zamierzali się jednak oglądać na rywali.

Po zmianie stron ekipa Davida Dedka prowadziła nawet 62:37, ale MKS pokazał charakter i serce. Dąbrowianie w końcu zaczęli się bić w defensywie, a w ataku nie do zatrzymania był Dominic Artis. Michał Dukowicz nie bał się gry z Konradem Dawdo i straty zaczęły maleć.

Cztery minuty przed końcem MKS przegrywał już tylko 76:78, jednak nagle zaczął grać nerwowo. Gospodarze zdobyli kilka łatwych punktów i ponownie wywalczyli arcyważne piłki pod atakowanym koszem co ostatecznie przesądziło o zwycięstwie. Już trzecim w sezonie.

Cała pierwsza piątka lublinian zaliczyła dwucyfrowe zdobycze punktowe. Najskuteczniejsi byli Kacper Borowski i Tweety Carter, którzy w ostatnich sekundach ustalili wynik meczu.

W MKS-ie brylował Artis, który w statystykach miał 28 punktów, 5 asyst, 4 zbiórki i 3 przechwyty. Zabrakło skuteczności Douviera (ostatecznie 2/11 z gry), a zupełnie niewidoczny był Tavarius Shine, który przez 22 minuty spędzone na parkiecie oddał tylko jeden niecelny rzut i popełnił dwa przewinienia.

Zobacz także. EBL. "Im dalej w sezon, tym będę lepszy". Robert Johnson czuje, że najlepsze przed nim

Start Lublin - MKS Dąbrowa Górnicza 91:80 (28:12, 28:21, 18:34, 17:13)

Start: Kacper Borowski 17, Tweety Carter 17, Martins Laksa 14, Brynton Lemar 14, Jimmie Taylor 12 (10 zb), Mateusz Dziemba 7, Damian Jeszke 5, Jacek Jarecki 3, Roman Szymański 2, Bartłomiej Pelczar 0.

MKS: Dominic Artis 28, Robert Johnson 15, Filip Put 14, Bryce Douvier 10, Evariste Shonganya 4, Jakub Kobel 3, Iwan Wasyl 3, Konrad Dawdo 3, Tavarius Shine 0, Radosław Chorab 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Polski Cukier Toruń81571720604
2Stelmet Enea BC Zielona Góra81462756652
3Start Lublin81462678659
4Trefl Sopot81462673663
5Anwil Włocławek81353762687
6Asseco Arka Gdynia81353636584
7King Szczecin81353703673
8HydroTruck Radom81244634688
MKS Dąbrowa Górnicza81244704758
10WKS Śląsk Wrocław81135694693
11PGE Spójnia Stargard81135620637
12GTK Gliwice81135702729
13Enea Astoria Bydgoszcz81135703733
14BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski81026605657
15Legia Warszawa81026630700
16Polpharma Starogard Gdański8808642745


ZOBACZ WIDEO: Eliminacje Euro 2020: Polska - Macedonia Północna. Brzęczek odniósł się do krytycznych słów Glika. "To świadczy o dojrzałości"

Czy Start Lublin to największe pozytywne zaskoczenie początku sezonu w EBL?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

Komentarze (2)

PRZEJDŹ NA WP.PL